Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
BP BP
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.4

Mercedes klasy C i Audi A4 – Równaj w górę!

Wraz z postępem walka klasowa się zaostrza. W ostatnich dwunastu miesiącach dwie wielkie premiery - Mercedes klasy C i Audi A4. W porównaniu wersje z najbardziej popularnymi silnikami Diesla.

Test porównawczy Mercedesa klasy C i Audi A4 Wygrywa Mercedes – wygodniejszy, bardziej dynamiczny i lepszy na drodze. Być może jest już w zasięgu, ale wciąż jest górą.

Miejsce w klasie premium Audi zajmuje dopiero od ćwierćwiecza, ale nie ma śladu kompleksów. Dziś przez rynek idzie od sukcesu do sukcesu, chociaż w testowych porównaniach niekoniecznie. Czy nowe A4 jest wystarczająco dobre, by wygrać z Mercedesem klasy C - równie nowym, równie lśniącym i równie ambitnym?

Przede wszystkim, nowe A4 się rozrosło. Przyzwyczailiśmy się do tego, że to raczej nieco gorzej urodzeni Mondeo, Passat i spółka rosną w sposób niemal niekontrolowany, starając się choć trochę gabarytami nadrobić niedostatki wizerunku, natomiast marki premium trzymają zderzaki bliżej siebie. Tymczasem Audi gładko łamie tę zasadę, tworząc A4 o wymiarach zbliżonych do gabarytów A6 - nadwozie krótsze tylko o 20 cm, węższe tylko o 3 cm i z rozstawem osi krótszym o zaledwie 3,5 cm.

Zmieniły się też proporcje nadwozia Audi. Przede wszystkim - było to widać już po zamaskowanych prototypach - przednia oś została "wysunięta" do przodu. Wszystko po to, by poprawić rozkład masy auta. W efekcie, zamiast czegoś w rodzaju 60 procent na przód/40 na tył, wersja z silnikiem 2.0 TDI ma rozkład 57,5/42,5. Sam silnik jest umieszczony wzdłużnie, bo taki układ lepiej pasuje do architektury nap ędu quattro - ewentualnego, egzemplarz testowy miał bowiem napęd na przód.

Z nadwoziem krótszym niż 4,6 m najmniejsza limuzyna Mercedesa trzyma się ustalonego porządku rzeczy. Wystarczy spojrzeć na krótki przedni zwis, by nie mieć wątpliwości, że to auto z napędem klasycznym. Nie nawiązuje w tak oczywisty sposób do klasy S jak robił to poprzedni model, i tym lepiej - teraz zaparkowana obok "eski", nieduża klasa C trzyma swój własny fason.

Być może kabina Mercedesa byłaby wzorem ideału, gdyby na świecie nie było Audi. Są gusta i guściki, ale konia z rzędem temu, kto wskaże lepiej zaprojektowane i lepiej wykonane wnętrze w tej klasie niż kabina najnowszego A4. Wygląd, tworzywa, spasowanie, działanie przełączników są doskonałe - jakość, jakość i jeszcze raz jakość; ktoś kiedyś w Ingolstadt sporo w to zainwestował i teraz Audi zbiera owoce. Będziemy się natomiast upierać, że w obsłudze pokładowego systemu MMI niewiele jest nowatorstwa - aby się po nim poruszać, potrzebna jest grupa kilkunastu przełączników razem z wielofunkcyjnym pokrętłem, która zamiast na konsoli znajduje się na tunelu środkowym.

BP

W zestawieniu z A4 kabina modelu klasy C wygląda zwyczajnie, albo lepiej - staroświecko. Wprowadzając swój zintegrowany system obsługi, Mercedes stara się zadowolić każdego i wybór pozostawia klientowi. Dlatego elementy obsługi są zdublowane - ci, którzy są przyzwyczajeni do metody klasycznej, mają przed nosem tradycyjną, najeżoną przyciskami konsolę środkową, natomiast ci, którzy wolą nowe, mogą bawić się wspomnianym wielofunkcyjnym przełącznikiem.

Wymiary wnętrza dają Audi nieznaczną przewagę, chociaż subiektywne wrażenie jest na korzyść klasy C - najwyraźniej jako efekt bardziej przeszklonej kabiny Mercedesa. Ale też ci, którzy najbardziej cieszą się ze swojego wozu siedząc z tyłu, będą w rozterce. Pomimo wszelkich różnic w wymiarach nadwozi i rozstawach osi, przestrzeń z tyłu jest w obu samochodach porównywalna.

Sposób wytłumienia pierwszej nierówności przez Audi przynosi zaskoczenie; drugiej - niedowierzanie; po trzeciej wiesz już na pewno - oto samochód zawieszony sztywno. Zaskakująco sztywno. Za sztywno. Nierówności "znikają" szybko, kontakt kół z nawierzchnią jest bardzo dobry, ale tłumienie do specjalnie komfortowych nie należy. Niejakim usprawiedliwieniem jest fakt, iż egzemplarz testowy miał opcjonalne, tzw. sportowe zawieszenie (1217 zł ekstra). Dla kontrastu, zawieszenie Mercedesa można by oprawić w ramki i prezentować jako wzór. Z nierównościami radzi sobie miękko, ale szybko i nie wywołując niepotrzebnych ruchów nadwozia; pracuje przy tym bardzo cicho. Najnowsza klasa C w świetnym stylu pokazuje, dlaczego Mercedesy są tak często wybierane właśnie ze względu na komfort. To obecnie najwygodniejszy samochód w klasie średniej - jest mu znacznie bliżej do większej limuzyny klasy E niż A4 jest do A6.

Mercedes podkreśla to znakomitymi fotelami, które tylko na pierwszy rzut oka wyglądają na płaskie i słabo wyprofilowane. Jeśli może trafić się sytuacja na drodze, w której fotele klasy C objawiają jakąś słabość, to nam się ona nie przydarzyła. Ze względu na bardzo "codzienny" poziom trzymania bocznego nie nadają się tylko na tor, tak samo zresztą jak na tor nie nadaje się cała C 220 CDI. Z kolei Audi swoim "sportowym" (opcja) siedzeniom funduje głębszy profil, dzięki czemu pierwsze wrażenie jest doskonałe, ale na dłuższą metę komfortu nie określiłbyś jako 100-procentowego - 10% trzeba ująć.

W nowym A4 debiutuje najnowszy turbodiesel koncernu VW. Nosi znajome oznaczenie 2.0 TDI i ma identyczną pojemność jak dotychczasowa jednostka, z jedną, za to zasadniczą, różnicą - za- miast wysłużonych pompowtryskiwaczy pracuje w nim układ bezpośredniego wtrysku typu common-rail. Moment obrotowy pozostał bez zmian (320 Nm), a moc maksymalna urosła o 3 KM (do 143 KM). Zmieniło się natomiast to, co odczuwa kierowca. Po pierwsze, w niskim zakresie obrotów moment obrotowy rośnie bardziej płynnie, po drugie zaś - to największa różnica - silnik pracuje znacznie ciszej. Mniejsza, czy jest tak za sprawą samego silnika, czy może wytłumienia (pewnie jedno i drugie), ważne, że do kabiny nie dociera głośny warkot ropniaka. Jednostka Audi ma do pary sześciobiegową przekładnię mechaniczną.

Testową limuzynę klasy C napędzała mocniejsza (170 KM) z dwóch wersji 2,2- -litrowego turbodiesla. Moc mocą, ale siła tej jednostki tkwi w momencie obrotowym (całe 400 Nm). Te parametry zapewniają Mercedesowi lepsze osiągi, zwłaszcza kiedy silnik pracuje w niskim i średnim zakresie obrotów. W kategoriach dynamicznych, w tej parze klasa C jest górą, pomimo iż była wyposażona w automatyczną przekładnię - pięciobiegową, więc nie najnowszej generacji, za to pracującą płynnie i wystarczająco szybko jak na potrzeby niedużego, "wyluzowanego" sedana. Silnik 220 CDI zaskoczył za to zaskakująco hałaśliwą jak na standardy Mercedesa pracą - zarówno na biegu jałowym, jak i podczas przyspieszania. Miał też wyższy apetyt, ale różnicę między średnim zużyciem rzędu 8 a 8,8 l/100 km można zasadnie tłumaczyć lepszymi osiągami.

Najnowsze wcielenia Mercedesa C i Audi A4 mają jedną rzecz wspólną - poprawione właściwości jezdne. Szczególnie A4, czego przedsmak mieliśmy w postaci A5, w zakrętach przerasta poprzednika o klasę. Jest większe i cięższe, ale też bardziej zwinne i stabilne. Nie jest to jednak samochód, który wybrałbyś na przejażdżkę swoim ulubionym kawałkiem drogi. Z jednej strony działanie elektrycznie wspomaganego układu kierowniczego - precyzyjnego i tak dalej - jest wyjątkowo sztuczne w odbiorze, jak pod znieczuleniem. Z drugiej zaś im silniej będziesz atakować drogę, tym bardziej A4 będzie podsterowne.

Z punktu widzenia kierowcy, bardziej satysfakcjonująca jest jazda Mercedesem. W zakrętach nadwozie klasy C przechyla się bardziej niż A4, ale to niczemu nie szkodzi. Auto jest ostrzejsze, lepiej wyważone. Być może jest to kwestia zestrojenia układu jezdnego, być może napędu na tył, być może bardzo korzystnego rozkładu masy (52/48), a najprawdopodobniej - jednego, drugiego i trzeciego. Różnica między klasą C a A4 nie będzie ogromna, ale wyczuwalna. Najprostsze wytłumaczenie jest takie, że nie wymagając od kierowcy więcej zaangażowania (niż Audi), Mercedes sprawia wrażenie, jakby go chętniej słuchał.

To pewne, że Audi A4 jest bliżej Mercedesa klasy C niż którykolwiek jego poprzednik był kiedykolwiek wcześniej. Nie zdziwilibyśmy się, gdyby np. w innej wersji silnikowej górą było A4. Można stawiać dolary przeciwko orzechom, że z tak atrakcyjnym nadwoziem, tą jakością i wizerunkiem - Audi A4 zdobędzie rzeszę wyznawców.

Ale tu i teraz wygrywa Mercedes - wygodniejszy, bardziej dynamiczny i lepszy na drodze. Być może jest już w zasięgu, ale wciąż jest górą.

Tekst: Roman Popkiewicz
Zdjęcia: Mariusz Barwiński

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne C 220 CDI A4 2.0 TDI
Rodzaj silnika/liczba cylindrówrzędowy/4rzędowy/4
Moc kW (KM)125 (170)105 (143)
Przy obrotach (/min)38004200
Poj. skokowa cm321481968
Maksymalny moment obrotowy (Nm)400320
Przy obrotach (/min)20001750-2500
Przeniesienie napęduna tylne kołana przednie koła
Rodzaj skrzyni biegów5-bieg. przekł. aut.6-bieg.przekł.mech.
Dł / szer / wys (mm)4581/1770/14474703/1826/1427
Rozstaw osi (mm)27602808
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)10,8/10,711,8/11,7
Poj. zbiornika paliwa (l)6670
Masa własna (kg)16401545
Dopuszczalne obciążenie (kg)430465
Poj. bagażnika (l)475480
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1450/14401480/1450
Wysokość z przodu/z tyłu (mm)980/9301015/940
CO2 (limit) g/km173144
Norma emisji spalinEuro 4Euro 4
OsiągiC 220 CDIA4 2.0 TDI
0-80 km/h (s)6,46,8
0-100 km/h (s)9,29,8
0-120 km/h (s)13,414,3
0-130 km/h (s)15,616,9
0-140 km/h (s)18,019,9
Prędkość maksymalna (km/h)227215
Elastyczność C 220 CDIA4 2.0 TDI
60-100 km/h na IV/V biegu (s)b.d./b.d.7,0/94
Elastyczność C 220 CDIA4 2.0 TDI
80-120 km.h na V/VI biegub.d./b.d.9,9/12,9
Zużycie paliwaC 220 CDIA4 2.0 TDI
Zużycie paliwa wg normy ECE ( w mieście) l/km9,17,5
Zużycie paliwa wg normy ECE ( poza miastem) l/km5,14,3
Zużycie paliwa wg normy ECE (średnie) l/km6,65,5
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)5,75,8
Maksymalne (l/100 km)10,29,6
średnie podczas testu (l/100 km)8,88,0
zasięg (km)750875
Poziom hałasu (dB)C 220 CDIA4 2.0 TDI
przy 80 km/h dB(A)6161
przy 100 km/h dB(A)6662
przy 130 km/h dB(A)6766
Droga hamowania (m)C 220 CDIA4 2.0 TDI
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)3837
ze 100 km/h na ciepło (obciążony) (m)4039
Ceny i wyposażenieC 220 CDIA4 2.0 TDI
Cena modelu testowanego (zł)141 400 zł122 470 zł
Airbag kierowcy/pasażeratak/ taktak/ tak
Poduszki boczne/kurtynytak/ taktak/ tak
ABS/ESPtak/ taktak/ tak
Radioodtwarzacz CD/zmieniarkatak/ b.d.tak/ b.d.
Klimatyzacja automatycznataktak
Nawigacja GPS11 403 zł13 946 zł
Reflektory biksenonowe4513 zł4478 zł
Lakier metalizowany4498 zł3681 zł
Automatyczna przekładnia9891 złbrak
Skórzana tapicerka2270 zł9118 zł
Komputer pokładowytak1126 zł
Centralny zamektaktak
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych


Ocena punktowa (maks. 500)

C 220 CDI 394 Król komfortu w klasie średniej odpiera, chociaż z wysiłkiem, pierwszy atak nowego A4. Niezła dynamika i właściwości jezdne; zaskakują głośna jak na Mercedesa praca silnika oraz jakościowo gorsze wnętrze.
A4 2.0 TDI 388 Samochód, który będzie psuł Mercedesowi (i nie tylko) humor w najbliższych latach. Dynamiczny, cichy i ekonomiczny silnik, bardzo dobre, chociaż nie wzorowe właściwości jezdne. Jak dotąd, najlepsze Audi A4.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 140 200 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Zwłaszcza u takich marek. Nowa piątka też niweczy E - klasę pod względem jakości.
    ~Samuraj, 2011-05-17 22:02:11
  • avatar
    zgłoś
    Niema co ukrywać, że mercedes w tym modelu odstawił całkowitą fuszerkę jeżeli chodzi o jakość wykonania wnętrza - totalna tandeta, niechlujne spasowanie, tworzywa niskiej jakości.Natomiast A4 jest pod tym względem wykonane wzorowo!!!I piszę to jako miłosnik marki Mercedes, ale oglądałem oba auta i niestety z bólem serca przyznaję, że Audi prześcignęło MB pod względem jakości (przynajmniej wykończenia wnętrza, a to z kolei jest bardzo ważna część auta)
    ~Gość, 2011-05-17 13:51:21
  • avatar
    zgłoś
    kochani użytkownicy Audi i tak wszyscy wiedzą że klasyfikacja wygląda odwrotnie zapraszam do szczegółowego przeczytania tego i innych artykułów a propo. dlaczego ten niby super samochód w tej wersji silnikowej nie może być wyposażony w automatyczną skrzynie biegów pozdrawiam.BEZ GWIAZDY NIE MA JAZDY
    ~FAN MERCEDESA, 2008-12-21 14:00:08
  • avatar
    zgłoś
    zgadzam się odkąd zrobiłem rajd po salonach przed zakupem kombika tez uważam że mercedesy wysiadają.kolejność wg. jakości wykonania1) AUDI2) BMW3) Mercedes
    ~audik, 2008-04-23 20:58:14
  • avatar
    zgłoś
    Właśnie przymierzam się do kupna a4 2.0 tdi 170 km na którą będę musiała troszkę poczekać. Jeździłam nową a4 143km i c-klasą 170 km i nie ma wielkiej róznicy, wiec moge sobie tylko wyobrazic o ile lepsze bedzie a4 2.0 tdi 170 km. Poza tym w środku nie ma porównania na korzyść A4. W c-klasie wykończenie jest na maksa tandetne i o wiele mniej miejsca szczegolnie nad głową w środku samochodu.
    ~Kasia, 2008-04-18 01:00:57
  • avatar
    zgłoś
    Po oierwsze audi ma miejszy i slabszy silnik ajak jzu 2.0 tdi to ten 170 konny.W kazdej innej gazecie pisza ze ergonimia audi a4 jest lepsza niz w c-klasie tylko u was jest inaczej.Po trzecie jakbym chcial jezdzic dynamicznie to za roznice ceny miedzy mercem i audi kupuje wersje quattro.
    ~audi, 2008-04-06 22:40:13
  • avatar
    zgłoś
    Czy jest duzym problemem, dla redakcji, znalezienie samochodow o bardzo zblizonych parametrach technicznych i cenowach. Porownanie samochodow z tej samej klasy o mocach roznych o 30KM prowadzi do wypatrzenia wyniku testu, a przeciez M-B ma w ofercie silnik 200CDi o mocy 136 KM i reczna skrzynia biegow. To samo dotyczy sie opcjonalnego zawieszenia o usportowionej charakterystyce w Audi, niewielu klientow w Polsce ze wzgldu na stan naszych drog zdecyduje sie na jego zakup a jesli juz, to pewnie w modelach z mocniejszymi silnikami np. 3.2 FSI.
    ~tom, 2008-04-02 12:02:16
  • avatar
    zgłoś
    porówanie troche niesprawiedliwe, Mercedes ma mocniejszy silnik, przez co oczywiście jest szybszy, dlatego wygrał, ale jakbyście w ocenie uwzględnili cenę (nigdy tego nie robicie) to Audi by wygrało. Właśnie to mnie u was najbardziej denerwuje, że w punktacji nie bierzecie pod uwagę ceny, w końcu to bardzo ważny aspekt przy wyborze auta !
    ~Johny, 2008-03-26 22:17:15
  • avatar
    zgłoś
    Wraz z postępem walka klasowa się zaostrza. W ostatnich dwunastu miesiącach dwie wielkie premiery - Mercedes klasy C i Audi A4. W porównaniu wersje z najbardziej popularnymi silnikami Diesla.
    auto motor i sport, 2008-02-29 11:16:29
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij