auto motor i sport

Prenumerata

Płacisz za 10, otrzymujesz 14!

  • Szczegóły
  • Prenumeruj
Strona główna > Testy i raporty > Raporty > Mini Cooper Convertible - Bardziej trendy
19.06.2008 20:10

Mini Cooper Convertible - Bardziej trendy Dodaj do bagażnika

Mini  |  Cooper  |  Convertible  |  Cabrio  |  raport  |  test

Mini Cooper Convertible

Pojawił się nowy Mini Cooper Convertible - autko jedyne w swoim rodzaju.

auto motor i sport 7/2004

Galeria
Mini Cooper Convertible

Dwa solidne pałąki mają zapewnić bezpieczeństwo podczas dachowania i znakomicie zwiększają sztywność nadwozia.

Mini Cooper Convertible

Mini cabrio – wcielenie idei fun to drive.

Więcej zdjęć

Dla miłośników prawdziwej jazdy, a nie wożenia się, Mini było, jest i będzie superautkiem. I nie trzeba nim pędzić nie wiadomo jak szybko, aby się o tym przekonać. Absolutnie. Sama świadomość, że to właśnie „miniak" co rano czeka na ciebie w garażu, może przyprawić o słodkie sny i uśmiech już od śniadania.

I oto pojawiło się Mini cabrio. Chociaż pod względem właściwości jezdnych nie góruje nad modelem ze sztywnym dachem, niewątpliwie w pewnych warunkach gwarantuje pełniejszą gamę doznań. Fakt, że Mini cabrio nie wyposażono w składany hardtop, który w całości znikałby w bagażniku, lecz w softtop - który poskładany w harmonijkę „ląduje" nad pokrywą bagażnika, tuż za pałąkiem bezpieczeństwa i układa się w swoisty minispoiler - w niczym nie przeszkadza. Dach z tkaniny świadomie ukształtowano tak, aby rozłożony do złudzenia przypominał sztywny dach zwykłego Mini. Z profilu obydwie wersje auta są więc do siebie podobne, a widziane od przodu - prawie nie do odróżnienia.

Przekształcenie Mini z zamkniętego w otwarte lub odwrotnie trwa kilkadziesiąt sekund i - po zatrzymaniu auta - wymaga wykonania prostej czynności: trzeba trafić w jeden z dwóch niewielkich przycisków (inny służy do otwierania dachu, a inny - do zamykania), które umieszczono nad lusterkiem wstecznym na ramie przedniej szyby, i przytrzymać go odpowiednio długo. Jak długo - nie wiadomo, bo żaden sygnał dźwiękowy nie informuje o tym, że proces składania lub rozkładania dachu zakończył się powodzeniem. Widocznie uznano, że opuszczone lub podniesione cztery boczne szyby są tego wystarczającą oznaką.

REKLAMA

DANE TECHNICZNE

NadwozieDwudrzwiowy, czteromiejscowy kabriolet z elektrycznie składanym miękkim dachem, długość x szerokość x wysokość 3635 x 1688 x 1415 mm, rozstaw osi 2467 mm, masa własna 1250 kg.
SilnikRzędowy, 4-cylindrowy, benzynowy, 4 zawory na cylinder, pojemność skokowa 1598 cm3, moc 85 kW (115 KM) przy 6000 obr/min, maksymalny moment obr. 150 Nm przy 4500 obr/min.
Osiągi*Przyspieszenie 0-100 km/h 9,8 s Prędkość maksymalna 193 km/h Śr. zużycie paliwa 7,3 l/100 km
* - dane fabryczne

Jak na auto made by BMW przystało, także Mini w wersji cabrio prowadzi się bardzo dobrze. Po pierwsze dlatego, że zawieszenie gwarantuje dobry kontakt kół z nawierzchnią, a nadwoziu nie pozwala przechylać się zbytnio ani na boki, ani wzdłuż, a po drugie za sprawą układu kierowniczego, który daje kierowcy poczucie znakomitej kontroli nad samochodem, jego bezwzględnego posłuszeństwa i chęci do współpracy. Niezależnie od tego czy nadwozie jest zamknięte, czy otwarte Mini cabrio odznacza się na tyle dużą sztywnością, że auto zawsze tak samo ochoczo jedzie za kierownicą. Ramę przedniej szyby potrafią wprowadzić w drgania jedynie spore, pokonywane szybko nierówności. Solidne wzmocnienie nadwozia, które w porównaniu z wersją ze stałym dachem przyczyniło się do wzrostu masy własnej samochodu o 125 kg, daje znać o sobie.

115-konny silnik zapewnia ważącemu 1250 kg autu przyspieszenie od 0 do 100 km/h w ciągu niecałych 10 sekund i pozwala rozpędzić się do prędkości prawie 200 km/h. Na brak wrażeń nie można zatem narzekać. Tym bardziej że za kierownicą Mini łatwo się zapomnieć. Znakomity układ jezdny potrafi uśpić rozsądek i czujność kierowcy na tyle skutecznie, że ten kolejne zakręty próbuje pokonywać coraz szybciej i szybciej. Na szczęście, kres możliwości zawieszenia Mini obliczono na silniki zdecydowanie mocniejsze, co nie znaczy, że 115-konnego auta prawa fizyki nie obowiązują.

Tekst: Maciej Ziemek
Zdjęcia: Mini


Dodaj do:

0/0

Oceń artykuł:

  • Wyślij znajomemu
  • Dyskutuj na forum
  • Wydrukuj
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.
Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!
  • « Wstecz
  • Do góry
Strony internetowe grupy Motor-Presse
auto motor und sport (Niemcy) | L' Automobile Magazine (Francja) | auto Illustrierte (Szwajcaria) | autopista | Automercado En Marcha (Hiszpania) | autohoje
Guia do AUTOMÓVEL Classificados (Portugalia) | AutoTest (Argentyna) | CarroRacing (Brazylia) |AUTOMOVIL (Meksyk) | auto motor i sport (Chorwacja) |
auto motor a sport AUTO 7 (Republika Czeska) | Auto Magazin Auto Piac (Węgry) | auto motor si sport (Rumunia) | Motor News (Ukraina) |
auto motor und sport (Grecja) | auto motor og sport (Norwegia) | auto motor & sport (Szwecja)
Dla mężczyzn |Motocykl | Fitness|Sex | Zdrowie | Styl | Dieta | Dieta ABS