Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Mini Cooper JCW - mini na maksa

W dobie downsizingu BMW montuje w Mini większy silnik i wyciska z niego dodatkowe soki, tworząc najmocniejsze Mini w historii. Oto pierwsza jazda MINI Cooper w wersji John Cooper Works.

Adam Majcherek 2016-01-16

Mały, ale wariat – to określenie znakomicie pasuje do każdego Mini z oznaczeniem John Cooper Works. Jednak poprzedni model noszący nazwisko słynnego tunera, któremu Mini zawdzięcza swoje sukcesy sprzed lat, był tak sportowy, że aż nieprzyjazny w codziennym użytkowaniu. Jego następca nie jest już tak bezkompromisowy, tak twardy i głośny.

Inżynierowie znaleźli złoty środek między sztywnością zawieszenia potrzebną do szybkiej jazdy po torze, a wydajnym tłumieniem nierówności koniecznym, by wygodnie jeździć na co dzień. Jak to zwykle w motoryzacyjnym świecie bywa, następca potrafi więcej niż poprzednik. Dlatego nowe Mini JCW jest napędzane aż 231-konnym silnikiem rozpędzającym auto do 100 km/h w 6,3 s. Ale jeszcze bardziej imponuje wynik przyspieszenia od 80-120 km/h wynoszący zaledwie 5,6 s – nie powstydziłyby się go większe i mocniejsze samochody. Mimo niewielkiej masy, małych gabarytów i zaskakująco dużej mocy, Mini wciąż jest bardzo przyjazne w prowadzeniu.

Praktycznie nie zdradza objawów podsterowności, prowadzi się bardzo precyzyjnie i zawsze zmierza w obranym przez kierowcę kierunku. Wady? Jedna, a w zasadzie dwie. JCW kosztuje majątek (127 tys. zł) i ma bardzo długą listę wyposażenia dodatkowego. Za sensownie wyposażoną wersję, z dwustrefową klimatyzacją, nawigacją, porządnym sprzętem audio i kamerą cofania trzeba zapłacić aż 145 tys. zł, a tu już trudno mówić o racjonalnym wyborze.

ADAM MAJCHEREK - redaktor „auto motor i sport”
Już nie tak spartański jak poprzednik, ale wciąż ma ikrę – najfajniejsze Mini w ofercie.
To polubisz - rasowy wydech
Przyjemny dźwięk wydobywający się z podwójnego wydechu i przedmuchy podczas odpuszczania gazu – to cieszy...
Tego nie - felgi jak kołpaki
Seryjne, 17-calowe obręcze z lekkich stopów wyglądają po prostu źle. Opcjonalne „18” – znacznie lepiej.   
Dane producenta MINI JOHN COOPER WORKS 2.0
Cena 127 000 zł
Silnik i przeniesienie napędu
Rodzaj napędu benzynowy, R4 turbo
Pojemność skokowa 1998 cm3
Moc maks./przy obrotach 231 KM/5200–6000 obr/min
Maks. moment obr./przy obrotach 320 Nm/1250–4800 obr/min
Przeniesienie napędu na przednie koła; 6-biegowa przekładnia mechaniczna
Osiągi
0–100 km/h 6,3 s
Prędkość maksymalna 246 km/h
Zużycie paliwa
Średnie 6,7 l/100 km
Emisja CO2 155 g/km
Nadwozie
3-drzwiowy, 4-miejscowy hatchback, dł. x szer. x wys. 3874 x 1727 x 1414 mm, rozstaw osi 2495 mm, masa własna 1205 kg, dopuszczalna ładowność 480 kg, pojemność bagażnika 211 l, pojemność zbiornika paliwa 44 l. 
 
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 77 200 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś

    Bardzo fajnie się autko prezentuje :-)
     
    Czy ja wiem? Co w nim niesamowitego?
    Paluch686, 2016-01-18 11:03:45
  • avatar
    zgłoś
    Bardzo fajnie się autko prezentuje :-)

    zyhys, 2016-01-15 19:56:18
  • avatar
    zgłoś
    <p>Mieliśmy okazję przetestować nowe MINI Cooper w wersji John Cooper Works i sprawdziliśmy, czy małe auto z większym silnikiem faktycznie "works". Zobacz, wrażenia z jazdy ostrym MINI.</p><br /><br /><a href="/testy/Mini-Cooper-JCW-mini-na-maksa,21433,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2016-01-15 15:47:34
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij