Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Mini Coupé – w czapce z daszkiem

Jeśli Mini w wersji hatchback wygląda jak zabawka, to co powiedzieć o Coupé? Pomysł, który wydawał się żartem, doczekał się realizacji - oto najbardziej nietypowe Mini w dziejach świata.

2011-08-09
Mini Coupe Jako samochód, Coupé oferuje tak samo gokartowe wrażenia z jazdy jak hatchback. Natomiast jako gadżetowi mało co będzie w stanie mu  dorównać. I chyba o to chodzi.

 

W przeprowadzonej nie tak dawno wśród posiadaczy i miłośników Mini ankiecie - chodziło o najbardziej pożądane elementy wyposażenia - pojawiło się 850 pomysłów. Wyniki były jak następuje: 4. miejsce - zestaw do makijażu; 3. miejsce - interfejs do iPada; 2. miejsce - ekspres do kawy; 1. miejsce - kominek. To nie żart.

Społeczność Mini najwyraźniej rządzi się innymi prawami. Dla nas Mini Coupé może wyglądać jak klasyczna odpowiedź na pytanie, którego nikt nie zadawał, ale dla Minimaniaków może okazać się właśnie tym, na co czekali. Mini przyznaje, że Coupé jest całkowicie inny niż pozostałe modele i twierdzi, że tak właśnie ma być, że po Countrymanie nadszedł czas na coś z kompletnie innej bajki. Na coś zwariowanego.

 

Na żywo Mini Coupé (oraz Roadster, jaki powstanie równolegle z nim) wygląda na tak samo "odjechane" jak model koncepcyjny. Przede wszystkim jest to pierwsze Mini z trójbryłowym nadwoziem, dalej - w porównaniu z klasycznym Mini, przedni słupek został pochylony o 13 stopni i w efekcie szyba "leży" w sposób bardziej odpowiedni dla coupé i roadstera; i wreszcie - Coupé jest aż o 52 mm niższy. Wygląda tak, jakby Mini Cabrio założył odwróconą do tyłu czapkę z daszkiem.

Kabina nowego modelu jest identyczna jak ta w hatchbacku, ma jednak inne wykończenie. Specjalnie dla Coupé są 17-calowe obręcze kół, a dla podkreślenia wyglądu dach ma zawsze inny kolor niż reszta nadwozia (z wyjątkiem czarnego - tu można mieć Coupé w wersji all-black). A gdyby podkreślania "inności" było komuś mało, to biegnące przez nadwozie pasy w części dachowej mają odwrócony kolor. Wspaniałym detalem są charakterystyczne, łezkowate przetłoczenia na tylnej półce - jakby przedłużenie kasków kierowcy i pasażera. Po raz pierwszy w historii Mini zastosowano aktywny tylny spoiler, który samoczynnie podnosi się po przekroczeniu 80 km/h i wraca do spoczynku, kiedy prędkość spadnie poniżej 60 km/h. I chociaż charakter Coupé mógłby temu przeczyć, właśnie ten model ma potężny jak na Mini bagażnik (280 l), na dodatek zdolny pomieścić coś (narty, snowboard) o długości 1,70 m.

 

MINI COUPÉ COOPER S

MINI COUPÉ COOPER S
KonkurenciCitroën DS3, Honda CR-Z
Silnikbenzynowy, R4, 1.6 turbo
Moc/przy obrotach184 KM/5500 obr/min
0–100 km/h6,9 s
Prędkość maksymalna230 km/h
Zużycie paliwa5,8 l/100 km
Emisja CO2136 g/km
Silnikpojemność skokowa 1598 cm3, maksymalny moment obr. 240 Nm przy 1600–5000 obr/min, skrzynia biegów 6M, napęd na przednie koła.
Nadwozie3-drzwiowe, 2-miejscowe coupé, długość x szer. x wys. 3728 x 1683 x 1378 mm, rozstaw osi 2467 mm, pojemność bagażnika wg VDA 280 l.

Pod względem konstrukcyjnym Coupé bazuje na Mini Cabrio, co oznacza, że po pierwsze jest o około 25 kg cięższy niż hatchback, a po drugie, że nadwozie jest nieco mniej sztywne. Na równym jak stół torze, na którym odbyły się jazdy przedprodukcyjnymi prototypami, jazdę Coupé Cooperem S trudno było odróżnić od jazdy "zwykłym" Cooperem S. Coupé jest zwrotny jak Mini, szybki jak Mini, przyczepny jak Mini i w mocnej wersji ostry jak brzytwa. Rozkład masy Coupé - o 1 procent więcej na przód, co w normalnych warunkach jest nieodczuwalne. Spo- dziewamy się natomiast, że w realnym świecie, na drogach o przeciętnej nawierzchni, będzie odczuwalna mniejsza sztywność nadwozia.

W ofercie znajdą się cztery silniki - benzynowe 1.6 (Cooper, 122 KM) i 1.6 turbo w dwóch odmianach (Cooper S, 184 KM i John Cooper Works, 211 KM), a także pochodzący z BMW 2-litrowy turbodiesel (143 KM). Jako opcja będzie oferowana elektroniczna blokada mechanizmu różnicowego, warta grzechu zwłaszcza w wypadku najmocniejszych wersji, które przy skręconych kołach i mocnym gazie miewają problemy z przeniesieniem mocy silnika na asfalt.

Być może wyjaśnienie leży w wynikach ankiety. Społeczność Mini odpowiada na inne pytania niż my, zwykli kierowcy. W postaci Coupé będą więc mieli świetną zabawkę, chociaż na razie jeszcze bez ekspresu do kawy i kominka.

Tekst Roman Popkiewicz
amis 8/2011

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 77 200 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    To auto przypomina mi stare dobre czasy, jiedy marzył mi się Ford Puma: genialny wygląd, fantastyczna zwinność w zakrętach i proste wnętrze prosto z Fiesty, które nie wkurzało aż tak... Gdy kończono jego produkcję, akurat gadżeciarskie, zwykłe new Mini zaczęło się panoszyć.Cieszę się na samą myśl, że ktoś wraca do idei małego, niegrzecznego Coupe. I tylko brak mi będzie ceny na poziomie ok. 70 tysięcy... W Miniaku wyjdzie dwa razy drożej. Niestety
    airmatic, 2011-08-09 21:30:19
  • avatar
    zgłoś
    To ludzie najwyraźniej "inni", charakterystyczni i oryginalni. Mi osobiście to coupe się podoba. Jest właśnie jak jego potencjalny nabywca - inne, wyróżniające się i oryginalne, dobrze określone w artykule jako gadżet.
    ~Samuraj, 2011-08-09 14:23:48
  • avatar
    zgłoś
    Ekspres do kawy i kominek na liście wyposażenia seryjnego aut Mini? To chyba miłośnicy tej marki marzą o MINI-vanie, i to siedmiomiejscomym, jak Voyager (albo mają pomieszane w głowach, niepotrzebne skreślić poproszę)
    airmatic, 2011-08-09 12:33:15
  • avatar
    zgłoś
    Jeśli Mini w wersji hatchback wygląda jak zabawka, to co powiedzieć o Coupé? Pomysł, który wydawał się żartem, doczekał się realizacji - oto najbardziej nietypowe Mini w dziejach świata.
    auto motor i sport, 2011-08-09 10:02:14
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij