Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Mini John Cooper Works GP 2: zabawka bardzo niepolityczna

Jest mały, głośny, niewygodny, nerwowy i drogi. Ale jako zabawka nie ma sobie równych – pod warunkiem, że akurat takie zabawki lubisz. Mini John Cooper Works GP2, czyli druga odsłona wariactwa spod znaku Mini.

2013-10-16

Jest tak ostentacyjny jak tylko Mini może być. Posadzony tak nisko, że przednim zderzakiem prawie szoruje po ziemi, z dużym spoilerem z tyłu, wielką, podwójną końcówką wydechu i czerwonymi akcentami woła o uwagę. I na każdym kroku ją zdobywa.

Oto najszybsze fabryczne Mini – limitowana do dwóch tysięcy egzemplarzy wersja GP2 ze specjalnym pakietem obejmującym zmodyfikowany silnik z aerodynamiczną osłoną u dołu, zawieszenie typu coliover (regulowane, bardziej sportowe od zwykłego), mocniejsze hamulce (potężne, 330-milimetrowe tarcze z przodu i 280-milimetrowe z tyłu) oraz specjalne opony (rozmiar 215/40 R17).

W największym skrócie – jest to torowo zorientowane Mini, coś na wzór Carrery GT3. Całości dopełniają detale wykończeniowe – ospoilerowanie i obręcze kół, a w kabinie fotele Recaro, gruba kierownica oraz brak tylnego siedzenia. Pod względem wrażeń z jazdy Mini GP2 jest wszystkim tym, czym nie powinien być samochód i wszystkim tym, czym powinna być zabawka.

Podczas zwykłej jazdy kierownicą szarpie na każdej (!) nierówności asfaltu, a przy dodaniu gazu na skręconych kołach rozpoczyna się walka z przyczepnością. Zawieszenie jest tak sztywne, że czuć każdą zapałkę leżącą na jezdni, a reakcje auta tak ostre, że przypominają jazdę gokartem. Specjalnie zestrojony jest układ antypoślizgowy – kiedy przednie koła mają kłopot z przyczepnością, moc silnika nie jest odcinana, a zamiast tego tylko przyhamowywane jedno koło; dzięki temu tempo przyspieszania nie obrywa po łbie.

W szybszych zakrętach, przy odjęciu gazu przód zacieśnia skręt jak w małych rajdówkach, a gwałtowne zdjęcie nogi z pedału przyspieszenia wywołuje uślizg tylnych kół. Z kolei lekko opóźnione reakcje silnika na gaz sprawiają, że tym większe wrażenie robi nadchodząca po nich fala siły napędowej – jest chwila wahania, po czym potężny moment obrotowy silnika 1.6 turbo (280 Nm z funkcją overboost) wręcz katapultuje Mini do przodu. W swojej politycznej niepoprawności GP2 jest tak ostentacyjny, że aż rozbrajający.

To samochód zero-jedynkowy – albo lubisz auta tego typu i akceptujesz je takm jakie jest, albo nigdy się do niego nie przekonasz. Problem w tym, że absolutna większość miłośników takich zabawek jest za młoda, żeby ich było na nie stać, a większość tych, których stać, interesują już mocno inne czterokokołowe zabawki. A w każdym razie powinny.

Roman Popkiewicz
redaktor auto motor i sport

Naszym zdaniem:

Mini GP2 to samochód, który od czasu do czasu chciałoby się mieć na kilka godzin chuligaństwa. Poza tym – bezużyteczny.

DANE PRODUCENTA MINI JOHN COOPER WORKS GP 2

DANE PRODUCENTA

MINI JOHN COOPER WORKS GP 2

Cena158 081 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnikabenzynowy, R4 turbo
Pojemność skokowa1598 cm3
Moc maksymalna218 KM
przy obrotach6000/min
Maksymalny moment obrotowy260* Nm
w zakresie obrotów1750–5750/min
Rodzaj napęduna przednie koła; 6-biegowa przekładnia mechaniczna
OSIĄGI
0–100 km/h6,3 s
Prędkość maksymalna242 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie7,1 l/100 km
Emisja CO2165 g/km
NADWOZIE3-drzwiowy, 2-miejscowy hatchback, długość x szerokość x wysokość 3774 x 1683 x 1393 mm, rozstaw osi 2467 mm, masa własna 1235 kg, pojemność bagażnika 723 l, pojemność zbiornika paliwa 50 l.

* – z funkcją overboost: 280 Nm w przedziale 2000–5100/min  

amis

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 77 200 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    W końcu wyczyny Mini Coopera w rajdach też były bardzo niepolityczne - małe, śmieszne diabelskie pudełko z napędem przedniej osi, które wykosiło mocne tylnonapędowe potwory :cozagopek:

    airmatic, 2013-10-30 09:22:44
  • avatar
    zgłoś
    MINI zawsze produkowało nie do końca poprawne politycznie samochody, więc to żadna nowość. Od osiągania naprawdę dobrych wyników sprzedaży jest tutaj BMW. ;)

    Samuraj, 2013-10-29 14:54:23
  • avatar
    zgłoś
    To, że Mini wierzy w sens zabawek bardzo niepolitycznych, które wytwarza w więcej niż śladowych ilościach - a my jesteśmy poza zasięgiem grupy docelowej i ciągle nam źle. Mało tego, nawet ich nie powąchaliśmy, a się wymądrzamy jak wyrocznie. My, to znaczy ja :460889637:

    airmatic, 2013-10-28 23:04:54
  • avatar
    zgłoś
    Oczywiście, że się zgodzę, tylko co ma jedno do drugiego (pomijając bazę tych sportowych maszynek)?

    Samuraj, 2013-10-26 20:10:19
  • avatar
    zgłoś
    Ale jedno przyznasz - że zarówno Mini WRC, wersja dakarowa oraz tytułowy JCW GP2 to zabawki bardzo niepolityczne. Spektakularnego wyniku rynkowych podbojów grubaśnego Countrymana za to brak...

    airmatic, 2013-10-26 09:26:01
  • avatar
    zgłoś
    Nie oceniajmy tego auta przez pryzmat sportów motorowych. ;)

    Samuraj, 2013-10-25 22:53:48
  • avatar
    zgłoś
    Countryman w wersjach bardziej zjadliwych (pardon, sportowych) również narobił apetytów - między innymi "biało-czerwonym" na Dakarze, a potem zirytował jak diabli :(

    airmatic, 2013-10-25 13:24:07
  • avatar
    zgłoś
    Aaa z Golfem - to wszystko jasne. :P

    Samuraj, 2013-10-23 21:06:13
  • avatar
    zgłoś
    Skoro AMiS wytknął mu to już przy konfrontacji z Golfem VI, to co będzie dziś? ;)

    airmatic, 2013-10-22 22:09:16
  • avatar
    zgłoś
    Countryman jest Twoim zdaniem słabo wykonany?

    Samuraj, 2013-10-22 20:50:26
  • avatar
    zgłoś
    Ten małoseryjny potworek GT2 ma niewiele wspólnego z dość nieudanym epizodem WRC czy Rajdem Dakar - skoro "dawcą organów" do Motorsportu u Mini jest Countryman. Legenda marki i sztandarowego modelu jednak aż prosiła się o odpowiedni pakiet młodzieżowych "ciuchów" do zwykłego Miniaka, co przyprawiono na bardzo ostro nastawami zawieszenia "gdzieś pomiędzy" gokartem a longboardem/deskorolką. Wygląda to na szczęście znacznie bardziej wiarygodnie - zarówno kobiety, jak i grupa nastolatków czy podtatusiali fani motoryzacji poczują przypływ benzyny w hemoglobinie na widok/dźwięk/(całość).
    Co nie wyszłoby tak dobrze w Countrymanie, który albo nie pasuje do tej marki w swej idei crossovera, albo mógłby być po prostu lepiej wykonany (bo narysowany jest w sumie nieźle) :)
     
     
     
     
    218 kucy 1200 kg ymmmmm ymmmm
     
    Cóż za odjazd, Panie 3w1 :)

    airmatic, 2013-10-22 08:15:32
  • avatar
    zgłoś
    A wystarczyło napisać jednego posta ...

    Samuraj, 2013-10-19 22:59:28
  • avatar
    zgłoś
    seryjne rozpórki cos pięknego .

    sztik, 2013-10-19 21:05:11
  • avatar
    zgłoś
    aczkolwiek gdyby mnie było stac  kupił bym to mini bez wahania ;) 218 kucy 1200 kg ymmmmm ymmmm .

    sztik, 2013-10-19 20:59:01
  • avatar
    zgłoś
    lekko opóżniona reakcja na dodanie gazu zgrooooooooza powoduje to ze odczuca kierowcy sa jakby auto bylo takie rozklekotane polaczone guma do zucia anie konkretnym spawem ,nenawidze tego .

    sztik, 2013-10-19 16:15:05
  • avatar
    zgłoś
    Jest mały, głośny, niewygodny, nerwowy i drogi. Ale jako zabawka nie ma sobie równych – pod warunkiem, że akurat takie zabawki lubisz. Mini John Cooper Works GP2, czyli druga odsłona wariactwa spod znaku Mini.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2013-10-18 08:48:16
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij