Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0
BP BP

Mini John Cooper Works GP 2: zabawka bardzo niepolityczna

Jest mały, głośny, niewygodny, nerwowy i drogi. Ale jako zabawka nie ma sobie równych – pod warunkiem, że akurat takie zabawki lubisz. Mini John Cooper Works GP2, czyli druga odsłona wariactwa spod znaku Mini.

Jest tak ostentacyjny jak tylko Mini może być. Posadzony tak nisko, że przednim zderzakiem prawie szoruje po ziemi, z dużym spoilerem z tyłu, wielką, podwójną końcówką wydechu i czerwonymi akcentami woła o uwagę. I na każdym kroku ją zdobywa.

Oto najszybsze fabryczne Mini – limitowana do dwóch tysięcy egzemplarzy wersja GP2 ze specjalnym pakietem obejmującym zmodyfikowany silnik z aerodynamiczną osłoną u dołu, zawieszenie typu coliover (regulowane, bardziej sportowe od zwykłego), mocniejsze hamulce (potężne, 330-milimetrowe tarcze z przodu i 280-milimetrowe z tyłu) oraz specjalne opony (rozmiar 215/40 R17).

W największym skrócie – jest to torowo zorientowane Mini, coś na wzór Carrery GT3. Całości dopełniają detale wykończeniowe – ospoilerowanie i obręcze kół, a w kabinie fotele Recaro, gruba kierownica oraz brak tylnego siedzenia. Pod względem wrażeń z jazdy Mini GP2 jest wszystkim tym, czym nie powinien być samochód i wszystkim tym, czym powinna być zabawka.

Podczas zwykłej jazdy kierownicą szarpie na każdej (!) nierówności asfaltu, a przy dodaniu gazu na skręconych kołach rozpoczyna się walka z przyczepnością. Zawieszenie jest tak sztywne, że czuć każdą zapałkę leżącą na jezdni, a reakcje auta tak ostre, że przypominają jazdę gokartem. Specjalnie zestrojony jest układ antypoślizgowy – kiedy przednie koła mają kłopot z przyczepnością, moc silnika nie jest odcinana, a zamiast tego tylko przyhamowywane jedno koło; dzięki temu tempo przyspieszania nie obrywa po łbie.

W szybszych zakrętach, przy odjęciu gazu przód zacieśnia skręt jak w małych rajdówkach, a gwałtowne zdjęcie nogi z pedału przyspieszenia wywołuje uślizg tylnych kół. Z kolei lekko opóźnione reakcje silnika na gaz sprawiają, że tym większe wrażenie robi nadchodząca po nich fala siły napędowej – jest chwila wahania, po czym potężny moment obrotowy silnika 1.6 turbo (280 Nm z funkcją overboost) wręcz katapultuje Mini do przodu. W swojej politycznej niepoprawności GP2 jest tak ostentacyjny, że aż rozbrajający.

To samochód zero-jedynkowy – albo lubisz auta tego typu i akceptujesz je takm jakie jest, albo nigdy się do niego nie przekonasz. Problem w tym, że absolutna większość miłośników takich zabawek jest za młoda, żeby ich było na nie stać, a większość tych, których stać, interesują już mocno inne czterokokołowe zabawki. A w każdym razie powinny.

Roman Popkiewicz
redaktor auto motor i sport

Naszym zdaniem:

Mini GP2 to samochód, który od czasu do czasu chciałoby się mieć na kilka godzin chuligaństwa. Poza tym – bezużyteczny.

DANE PRODUCENTA MINI JOHN COOPER WORKS GP 2

DANE PRODUCENTA

MINI JOHN COOPER WORKS GP 2

Cena158 081 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnikabenzynowy, R4 turbo
Pojemność skokowa1598 cm3
Moc maksymalna218 KM
przy obrotach6000/min
Maksymalny moment obrotowy260* Nm
w zakresie obrotów1750–5750/min
Rodzaj napęduna przednie koła; 6-biegowa przekładnia mechaniczna
OSIĄGI
0–100 km/h6,3 s
Prędkość maksymalna242 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie7,1 l/100 km
Emisja CO2165 g/km
NADWOZIE3-drzwiowy, 2-miejscowy hatchback, długość x szerokość x wysokość 3774 x 1683 x 1393 mm, rozstaw osi 2467 mm, masa własna 1235 kg, pojemność bagażnika 723 l, pojemność zbiornika paliwa 50 l.

* – z funkcją overboost: 280 Nm w przedziale 2000–5100/min  

amis

zobacz galerię

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 86 300 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    W końcu wyczyny Mini Coopera w rajdach też były bardzo niepolityczne - małe, śmieszne diabelskie pudełko z napędem przedniej osi, które wykosiło mocne tylnonapędowe potwory :cozagopek:

    airmatic, 2013-10-30 09:22:44
  • avatar
    zgłoś
    MINI zawsze produkowało nie do końca poprawne politycznie samochody, więc to żadna nowość. Od osiągania naprawdę dobrych wyników sprzedaży jest tutaj BMW. ;)

    Samuraj, 2013-10-29 14:54:23
  • avatar
    zgłoś
    To, że Mini wierzy w sens zabawek bardzo niepolitycznych, które wytwarza w więcej niż śladowych ilościach - a my jesteśmy poza zasięgiem grupy docelowej i ciągle nam źle. Mało tego, nawet ich nie powąchaliśmy, a się wymądrzamy jak wyrocznie. My, to znaczy ja :460889637:

    airmatic, 2013-10-28 23:04:54
  • avatar
    zgłoś
    Oczywiście, że się zgodzę, tylko co ma jedno do drugiego (pomijając bazę tych sportowych maszynek)?

    Samuraj, 2013-10-26 20:10:19
  • avatar
    zgłoś
    Ale jedno przyznasz - że zarówno Mini WRC, wersja dakarowa oraz tytułowy JCW GP2 to zabawki bardzo niepolityczne. Spektakularnego wyniku rynkowych podbojów grubaśnego Countrymana za to brak...

    airmatic, 2013-10-26 09:26:01
  • avatar
    zgłoś
    Nie oceniajmy tego auta przez pryzmat sportów motorowych. ;)

    Samuraj, 2013-10-25 22:53:48
  • avatar
    zgłoś
    Countryman w wersjach bardziej zjadliwych (pardon, sportowych) również narobił apetytów - między innymi "biało-czerwonym" na Dakarze, a potem zirytował jak diabli :(

    airmatic, 2013-10-25 13:24:07
  • avatar
    zgłoś
    Aaa z Golfem - to wszystko jasne. :P

    Samuraj, 2013-10-23 21:06:13
  • avatar
    zgłoś
    Skoro AMiS wytknął mu to już przy konfrontacji z Golfem VI, to co będzie dziś? ;)

    airmatic, 2013-10-22 22:09:16
  • avatar
    zgłoś
    Countryman jest Twoim zdaniem słabo wykonany?

    Samuraj, 2013-10-22 20:50:26
  • avatar
    zgłoś
    Ten małoseryjny potworek GT2 ma niewiele wspólnego z dość nieudanym epizodem WRC czy Rajdem Dakar - skoro "dawcą organów" do Motorsportu u Mini jest Countryman. Legenda marki i sztandarowego modelu jednak aż prosiła się o odpowiedni pakiet młodzieżowych "ciuchów" do zwykłego Miniaka, co przyprawiono na bardzo ostro nastawami zawieszenia "gdzieś pomiędzy" gokartem a longboardem/deskorolką. Wygląda to na szczęście znacznie bardziej wiarygodnie - zarówno kobiety, jak i grupa nastolatków czy podtatusiali fani motoryzacji poczują przypływ benzyny w hemoglobinie na widok/dźwięk/(całość).
    Co nie wyszłoby tak dobrze w Countrymanie, który albo nie pasuje do tej marki w swej idei crossovera, albo mógłby być po prostu lepiej wykonany (bo narysowany jest w sumie nieźle) :)
     
     
     
     
    218 kucy 1200 kg ymmmmm ymmmm
     
    Cóż za odjazd, Panie 3w1 :)

    airmatic, 2013-10-22 08:15:32
  • avatar
    zgłoś
    A wystarczyło napisać jednego posta ...

    Samuraj, 2013-10-19 22:59:28
  • avatar
    zgłoś
    seryjne rozpórki cos pięknego .

    sztik, 2013-10-19 21:05:11
  • avatar
    zgłoś
    aczkolwiek gdyby mnie było stac  kupił bym to mini bez wahania ;) 218 kucy 1200 kg ymmmmm ymmmm .

    sztik, 2013-10-19 20:59:01
  • avatar
    zgłoś
    lekko opóżniona reakcja na dodanie gazu zgrooooooooza powoduje to ze odczuca kierowcy sa jakby auto bylo takie rozklekotane polaczone guma do zucia anie konkretnym spawem ,nenawidze tego .

    sztik, 2013-10-19 16:15:05
  • avatar
    zgłoś
    Jest mały, głośny, niewygodny, nerwowy i drogi. Ale jako zabawka nie ma sobie równych – pod warunkiem, że akurat takie zabawki lubisz. Mini John Cooper Works GP2, czyli druga odsłona wariactwa spod znaku Mini.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2013-10-18 08:48:16
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij