Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Mitsubishi Lancer: Jedyny słuszny - start

Wyrasta na lidera sprzedaży tej marki w Polsce, 66% klientów decyduje się na wersję Invite, a aż 99% – na silnik o pojemności 1,8 l. Wybór auta Mitsubishi do testu długodystansowego był oczywisty – to musiał być Lancer Sportback 1.8 Invite.  

Maciej Ziemek 2009-04-17
Mitsubishi Lancer Lancer wpada w oko dzięki przedniej części nadwozia wzorowanej na paszczy rekina

Po wprowadzeniu nowego Lancera sprzedaż tego modelu w Polsce wzrosła o ponad 150 procent, jeśli porównamy wyniki z roku 2007 i 2008. Tak było do chwili, gdy w ofercie znajdował się jedynie Lancer sedan. Kiedy pod koniec 2008 roku dołączył do niego Sportback, popyt na Lancera wzrósł ponaddwukrotnie. Tylko w grudniu nabywców znalazło 229 Sportbacków i jedynie 93 sedany. Nie ma się co dziwić, że chętnych na Lancera hatchbacka jest tak dużo – w końcu 3 z 4 sprzedanych samochodów w segmencie C to właśnie tzw. kompakty, czyli modele ze ściętym tyłem. Zdecydowanie większe zamiłowanie nabywców do Sportbacka niż do sedana jest w wypadku Lancera tym bardziej uzasadnione, że rozmiarami hatchback dorównuje sedanowi, co w motoryzacyjnej przyrodzie niemal się nie zdarza. Ponadto, Lancer Sportback jest bardziej praktyczny (lepszy dostęp do bagażnika o zmiennej pojemności) i tańszy (o 2000 zł w porównywalnych wersjach) niż Lancer ze stopniowanym tyłem.

Fakt, że niemal wszyscy klienci wyjeżdżają z salonów Mitsubishi Lancerem Sportback w wersji z 1,8-litrowym benzynowym silnikiem pod maską bynajmniej nie dziwi. W ofercie jest jeszcze tylko dwulitrowy diesel rodem z Volkswagena, słabszy o 3 KM. Co bardziej istotne, w porównywalnych wersjach wyposażenia Lancer Sportback 2.0 DI-D jest droższy od Lancera Sportback 1.8 o prawie 20 tys. zł. Żaden silnik wysokoprężny nie jest wart aż takiej dopłaty. Oprócz silników 1.8 i 2.0 DI-D, do Lancera są oferowane benzynowe jednostki napędowe o pojemności 1,5 l i 2,0 l, ale wyłącznie do wersji sedan. Pierwsza osiąga moc 109 KM, a druga to serce kultowego Lancera Evolution, które w najnowszej, dziesiątej już generacji tego modelu osiąga moc aż 295 KM.

Testowy Lancer Sportback rozpoczął zmagania na dystansie 50 tys. kilometrów na początku listopada ubiegłego roku jako egzemplarz niemal dziewiczy, z przebiegiem mniejszym niż 1000 kilometrów. Na początku grudnia licznik wskazywał już ponad 7 tys. km. Mimo że tempo jest zawrotne, większość kierowców narzeka na pozycję za kierownicą. Kolumna kierownicy reguluje się tylko w jednej płaszczyźnie (na wysokość), a oparcie fotela nie daje się ustawić pionowo.

Aby uchwyt kierownicy był pewny, trzeba przysunąć fotel w kierunku deski rozdzielczej, czyli ograniczyć swobodę nóg. Nie jest to wada, z którą nie można żyć, ale trochę psuje dobry wizerunek auta, za którym wciąż ogląda się sporo osób.

Zaledwie druga wersja od dołu w cenniku Lancera Sportbacka – Invite – oferuje wszystkie dostępne systemy bezpieczeństwa i mnóstwo wyposażenia, ułatwiającego obsługę samochodu i poprawiającego komfort jazdy. Komplet poduszek powietrznych, co w wypadku Lancera oznacza 7 a nie 6 (oprócz czołowych, bocznych i kurtynowych jest chroniąca kolana kierowcy), układ stabilizacji toru jazdy i kontroli trakcji (ASTC), ABS z EBD i system wspomagający nagłe hamowanie stale czuwają nad bezpieczeństwem osób podróżujących Lancerem. Centralny zamek, elektrycznie regulowane szyby (we wszystkich drzwiach!), elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka, radio z odtwarzaczem płyt CD/MP3 i 6 głośników oraz automatyczna klimatyzacja czynią codzienną eksploatację lekką i przyjemną. Nawet komputer pokładowy, który oprócz standardowych funkcji odlicza także przebieg i czas, jakie pozostały do przeglądu to bardzo miły gadżet. Szkoda że do zmiany jego wskazań trzeba odrywać lewą rękę od kierownicy, ale przynajmniej przycisk INFO na desce rozdzielczej, w który trzeba trafić jest duży.

Długodystansowy test Mitsubishi Lancera Sportback zbliża się do półmetka. Na trasie 20 tysięcy kilometrów samochód spalił 1828 litrów paliwa. Jak dotąd, średnie zużycie benzyny bezołowiowej LO95 wynosi 9,1 l/100 km, a najniższe na trasie – 7,8 l/100 km. Nowoczesny, 4-cylindrowy silnik z dwoma wałkami rozrządu w głowicy i czterema zaworami na cylinder odznacza się dobrą kulurą pracy, chętnie wchodzi na obroty i czuje się szczególnie dobrze w zakresie między 3000 obr/min a 5000 obr/min.

Ani obowiązkowych, ani nieplanowanych kontaktów z serwisem testowy Lancer nie miał. Pierwszy i jedyny w ramach całego testu przegląd techniczny – ten po przebiegu 30 tys. km – dopiero przed nami. Komputer skrzętnie odlicza pozostałe do niego kilometry (9 200) i czas (9 miesięcy). Oj, chyba się zdziwi. Przy tempie przybywania kilometrów na liczniku Sportbacka, do „zaliczenia” przebiegu 30 tys. km pozostały co najwyżej dwa miesiące.

Którą wersję wybrać?
Do wyboru są dwa silniki (1.8 benzynowy i 2.0 turbodiesel) i aż pięć wersji wyposażenia (Inform, Invite, Intense, Instyle i Instyle Navi) w cenie od 55 190 zł (1.8 Inform) do 100 990 zł (2.0 DI-D Instyle Navi). Wyposażenie jest pogrupowane w ww. pakiety, ustalone przez importera, więc na liście płatnych dodatków znajdują się jedynie dwie pozycje – lakier metalizowany (dopłata 1890 zł) i przekładnia CVT (dopłata 4000 zł), dostępna tylko do wersji z silnikiem benzynowym.

 

Dane producenta Mitsubishi Sportback 1.8 Invite
Cena 61 190 zł
Silnik i przeniesienie napędu
Rodzaj napędu benzynowy, R4
Pojemność skokowa 1798 cm3
Moc maks./przy obrotach 143 KM/6000 obr/min
Maks. moment obr./przy obrotach 178 Nm/4250 obr/min
Przeniesienie napędu na przednie koła; 5-biegowa przekładnia mechaniczna
Osiągi
0–100 km/h 10,4 s
Prędkość maksymalna 196 km/h
Zużycie paliwa
Średnie 7,9 l/100 km
Emisja CO2 188 g/km
Nadwozie
5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback, długość x szerokość x wysokość 4585 x 1760 x 1515 mm, rozstaw osi 2635 mm, masa własna 1355 kg, pojemność bagażnika 288-344/1394 l.
 
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 102 990 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Zaczynamy kolejny test na 50 000 km. Tym razem męczmy Mitsubishi Lancera z benzynowym silnikiem 1.8. W tydzień przejeżdżamy tyle, ile średnio pokonuje polski kierowca, czyli ok. 15 000 km.</p><br /><br /><a href="/testy/test-dlugodystansowy-Mitsubishi-Lancer,18655,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2014-12-19 14:12:58
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij