Atak na rewir Golfa. Walka toczy się o jakby nie było 75% segmentu C. By wziąć w niej udział, trzeba mieć w ofercie hatchbacka. Mitsubishi w końcu go ma - to Lancer Sportback.
Zobacz również
Nazwa została uzgodniona z Audi, które posługuje się nią od dawna. Powód jest prosty - podobnie jak A3 Sportback, Lancer stoi okrakiem pomiędzy klasą kompakt a średnią. Świadczy o tym ilość centymetrów pomiędzy zderzakami. Mierząc 4585 mm, hatchback z diamentem w herbie jest dłuższy od swojego odpowiednika ze stopniowanym tyłem, a nawet od BMW serii 3. To wystarczający powód, by zrezygnować z wersji kombi.
Niewystarczającym zaś powodem jest pojemność bagażnika, wynosząca nieprzyzwoite 288 l lub niezłe (jak na kompakt) 344 litry, gdy zagospodarujemy jego podwójną podłogę. Za to dla pasażerów drugiego rzędu siedzeń pozostaje sporo miejsca na nogi i stopy, choć może go trochę brakować nad głową, a to ze względu na ostro opadający dach. Nie zachwyca, delikatnie mówiąc, także pozycja za kierownicą. W Sportbacku, podobnie jak w sedanie, siedzi się wysoko, a kierownica ustawiana jest tylko w jednej płaszczyźnie. Szkoda, bo agresywny wygląd przedniej partii nadwozia wręcz zachęca do dynamicznej jazdy.
DANE TECHNICZNE LANCER SPORTBACK 2.0 D-ID
| Cena | 78 990 zł |
|---|---|
| Konkurenci | Peugeot 308, Hyundai i30 |
| Silnik | turbodiesel, R4, 2.0 |
| Moc/przy obrotach | 140 KM/4000 obr/min |
| 0-100 km/h | 9,6 s |
| Prędkość maksymalna | 204 km/h |
| Zużycie paliwa | 6,2 l/100 km |
| Emisja CO2 | 163 g/km |
| Silnik: poj | skok. 1968 cm3, 310 Nm przy 1750 obr/ min, skrzynia biegów 6M, napęd na przednie koła. |
| Nadwozie | 5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback, dł. x szer. x wys. 4585 x 1760 x 1515 mm, rozstaw osi 2635 mm, masa wł. 1465 kg, poj. bag. 288/1394 l. |
Co innego układ kierowniczy - to chyba najsłabsza część auta. Jest ospały i wysyła mętne sygnały o położeniu przednich kół. Układ jezdny Sportbacka jest taki sam, jak w sedanie - pracują w nim kolumny McPhersona z przodu i porządne zawieszenie wielowahaczowe z tyłu. Auto prowadzi się przyzwoicie i na nic ekscytującego liczyć nie można. Przy nagłym odjęciu nogi z gazu w łuku, Lancer reaguje bezpieczną nadsterownością, typową dla aut przednionapędowych.
Gama silników jest taka, jaką znamy przynajmniej od roku i obejmuje dwie jednostki benzynowe oraz turbodiesla. Najsłabsza z pojemności 1,5 litra rozwija 109 KM, ponad nią jest 143-konny silnik 1.8, a ofertę zamyka 2-litrowy turbodiesel produkcji Volkswagena. Silniki o zapłonie iskrowym dostępne są z pięciobiegowymi skrzyniami mechanicznymi lub z czterobiegowym (!) automatem (1.5) i bezstopniową skrzynią CVT (1.8). Diesel występuje tylko z 6-stopniową skrzynią i jest dynamiczny, elastyczny, ale trochę za głośny.
Sportback ma sporo zalet i wad. Ma też własny styl, w czym, mimo przeciętności, tkwi jego największa siła.
Tekst: Maciej Struk
RALLIART - PIEPRZ ZAMIAST TABASCO
Tego jeszcze nie było. Dla tych, których nie stać na drogie i ostre Evo, Mitsubishi przygotowało mniej agresywnego Lancera Ralliart, dostępnego jako sedan i jako hatchback. Za osłoną jego chłodnicy typu Jet Fighter pręży muskuły, znany z Evo, 2-litrowy turbodoładowany silnik benzynowy o mocy 240 KM. Ralliart ma stały napęd na cztery koła, ale bez aktywnego dyferencjału przy tylnej osi, znanego pod nazwą AYC. Jego silnik współpracuje ze skrzynią mechaniczną lub dwustopniową przekładnią Twin Clutch SST. Do 100 km/h z tą drugą przyspiesza w 7,1 s. Na drodze bliżej mu do zwykłego pieprzu niż sosu tabasco. Evo musi smakować jak ten drugi!

Wasze opinie na forum
- Użytkownik Samuraj002 20.12.2010, 23:51
- Użytkownik airmatic 20.12.2010, 23:45
Mitsubishi Lancer – Kolej na Sportbacka
CYTAT(Samuraj002 @ Dec 20 2010, 23:43) Auto dla młodszego i aktywnego pokolenia. Do
- Użytkownik Samuraj002 20.12.2010, 23:43
Mitsubishi Lancer – Kolej na Sportbacka
Heh, raczej tani tuning w postaci wlotu powietrza oraz spojlerów. Nie wiem jak się
- Użytkownik airmatic 20.12.2010, 23:16
Mitsubishi Lancer – Kolej na Sportbacka
CYTAT(Samuraj002 @ Dec 20 2010, 23:10) A co poniektórym zapachnie Evo (jak sobie dokleją tu



















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
