Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Mitsubishi Outlander

2012-08-09
Mitsubishi Outlander Nie tylko osobówki, ale też SUV-y chcą uczestniczyć w konkursach piękności. Outlander nie ma powodu do kompleksów

Zmiana pokoleń. Mitsubishi sprzedało już milion sztuk Outlandera. Z tej okazji jubilata uśmiercono i na scenie pojawia się jego zupełnie nowy następca. Ale talenty po przodku odziedziczył, więc też może liczyć na sukces.

 

SUV-y - czyli prawie osobowe auta, udające, że są trochę terenowe - przez lata były traktowane trochę niepoważnie. Ale, jak sporo rzeczy wyposażonych w więcej szpanu niż treści, znajdują jednak w wielu krajach zadziwiająco dużą klientelę. Poprzedni Outlander był modelem udanym. Sprzedawał się całkiem dobrze. Chociaż geograficznie dziwnie, bo w Rosji miażdżąco lepiej niż w Stanach Zjednoczonych, na Tajwanie grubo lepiej niż w Niemczech, a w Polsce zdecydowanie lepiej niż we Francji, Włoszech czy Hiszpanii. Ciągle są kraje, gdzie bez odrobiny szpanu żyć się nie da albo rząd nie przejmuje się ekologią i nie przewiduje preferencji dla mniejszych, lżejszych samochodów.

Nowy Outlander mając ojca milionera o popularność martwić się nie powinien. Sylwetkę ma całkiem zgrabną (niezły współczynnik oporu powietrza - 0,33), linia bez zastrzeżeń, ale i bez uniesień. Wystarczająco mocarna, a o to w tej klasie chodzi. Całkowicie nowe nadwozie jest nawet o ponad 100 kg lżejsze. I to pomimo płyty podłogowej, zaprojektowanej do wykorzystania "bez okazjonalnych adaptacji" do przygotowywanej wersji hybrydowej. Oczywiście, a to wielka zaleta tego auta, nadwozie jest w pełni 7-osobowe, czego "bardzo nie widać", bo dwa fotele z trzeciego rzędu są duże, wygodne, łatwo się składają, a przy tym zostały perfekcyjnie ukryte w podłodze bagażnika. I to nie byle jakiego bagażnika, bo ma on (przy pięciu pasażerach na pokładzie) pojemność aż 591 litrów, a przy dwóch osobach aż 1022 litry, a więc wyraźnie więcej niż w poprzedniej wersji.

Siedzenia drugiego rzędu otrzymały ogromną (25 cm) regulację wzdłużną, co pozwala dobrze dostosować położenie foteli do wzrostu pasażerów. Całe wnętrze może się podobać - jest ładne, stateczne, szlachetne (środek deski w "czerni fortepianowej"), chociaż mało oryginalne. Fotel kierowcy bardzo wygodny, z pełną elektryczną regulacją. Masywny słupek przedni tak zintegrowano z równie potężnym lusterkiem, że widoczność w tę stronę, np. w czasie jazdy po rondzie, jest bardzo zła.

Deska rozdzielcza akuratna, bez szaleństw, ale i bez odpychających dziwactw. Ekran komputera ogromny, więc informacje łatwo czytelne. Nawigacja kulturalna, władająca lingwidżami, w tym - a jazdy testowe odbywały się nie u nas - nawet po polsku. W terenie nie jeździłem, ale na asfalcie Outlander wyposażony w elektrycznie wspomagany układ kierowniczy, i dobrze zestrojone zawieszenie (przód kolumny McPhersona, tył układ wielowahaczowy) spisuje się bez zastrzeżeń i jest godnym dziedzicem talentów przodka - milionera. Mitsubishi sprezentowało jubilatowi nowe silniki. Turbodiesel, nadal o oficjalnej pojemności 2,2 litra (w rzeczywistości 2,3 l), ale bez zmiennych faz rozrządu, ma teraz moc 150 KM (poprzednio 170 KM), ale auto jest lżejsze, więc osiągi nie zmalały. Znacząco za to zmalało zużycie paliwa. (A przecież każde 10% wagi pojazdu to około 6% zużycia paliwa.) Nowy benzynowiec, dwulitrowy, ze zmiennymi fazami rozrządu (ale z rozrządem jednowałkowym - po wielu latach zachwytów powrót do starej techniki!), ma teraz moc 147 KM (poprzednik - 150 KM), ale przy mniejszej masie auto ma dużo lepsze przyspieszenia. Oba silniki z systemem Stop&Go. Przewidziano cztery skrzynie biegów - 5- i 6-biegowe mechaniczne, 6-biegowy automat i bezstopniową CVT. Napęd podstawowy na koła przednie, a na cztery koła dołączany.

EKO-SILNIKI

Nowy Outlander dostał nowe silniki. Zarówno wysokoprężny, jak i benzynowy, by być trendy, wyposażone są w specjalny system ECO, który - korygując pracę silnika, aktywność klimatyzacji i napędu 4WD - zmniejsza nieco zużycie paliwa. Megaciekawostką jest umieszczenie w dieslu wału korbowego nie wprost pod cylindrami, ale "trochę z boku" (aż 15 mm), co też skutkuje podobno zmniejszeniem zużycia paliwa przy wzroście mocy (a więc prawie perpetuum mobile).

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE
Cenajeszcze nie ustalona
KonkurenciNissan Qashqai+2, Peugeot 4007
Silnikturbodiesel, R4, 2.3
Moc/przy obrotach150 KM/3500 obr/min
0-100 km/h9,7 s
Prędkość maksymalna200 km/h
Zużycie paliwa5,6 l/100 km
Emisja CO2146 g/km
Silnikpoj. skokowa 2268 cm3, maksymalny moment obrotowy 380 Nm w zakresie 1500-2750 obr/min, skrzynia biegów 6M, napęd na cztery koła.
Nadwozie5-drzwiowy, 7-miejscowy SUV, długość x szer. x wys. 4655 x 1800 x 1680 mm, rozstaw osi 2670 mm, masa własna 1590 kg, poj. bagażnika 591/1022 l, pojemność zbiornika paliwa 60 l.

O bezpieczeństwo, oprócz wszelkich poduszek, dba nie tylko napęd 4x4, ale też aktywny tempomat, system zapobiegający kolizjom czołowym i system ostrzegający przed opuszczeniem pasa ruchu. Auto, produkowane tylko w Japonii, trafi do nas dopiero jesienią, więc ceny jeszcze nie ustalono. Na pewno nie będzie to milion, bo Outlander to skromny milioner.

Tekst Julian Obrocki

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 123 990 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Zmiana pokoleń. Mitsubishi sprzedało już milion sztuk Outlandera. Z tej okazji jubilata uśmiercono i na scenie pojawia się jego zupełnie nowy następca. Ale talenty po przodku odziedziczył, więc też może liczyć na sukces.
    auto motor i sport, 2012-08-09 10:27:47
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij