auto motor i sport

Prenumerata

Płacisz za 10, otrzymujesz 14!

  • Szczegóły
  • Prenumeruj
Strona główna > Testy i raporty > Testy porównawcze > Outlander, X-Trail, Forester i RAV4 – Japoński wielofunkcyjny
19.08.2008 20:36

Outlander, X-Trail, Forester i RAV4 – Japoński wielofunkcyjny Dodaj do bagażnika

Mitsubishi  |  Outlander  |  Nissan  |  X-Trail  |  Subaru  |  Forester  |  Toyota  |  RAV4  |  SUV  |  test porównawczy  |  test

Mitsubishi Outlander, Nissan X-Trail, Subaru Forester i Toyota RAV4

Uczcie się od barbarzyńców, aby ich pokonać - powiedział sto lat temu do poddanych Tamifiro z klanu Mitsui, wysyłając ich do Ameryki i Europy. Mitsubishi Outlander, Nissan X-Trail, Subaru Forester i Toyota RAV4 są dowodem, jak wiele nauczyli się Japończycy.

auto motor i sport 4/2004

Galeria
Mitsubishi Outlander, Nissan X-Trail, Subaru Forester i Toyota RAV4

Toyota prędkość 100 km/h osiąga nieco szybciej niż Nissan. Nissan ma za to trochę lepsze hamulce, ale testowa Toyota - wyposażona w VSC - ma lepsze właściwości trakcyjne.

Mitsubishi Outlander, Nissan X-Trail, Subaru Forester i Toyota RAV4

Subaru dysponuje najprecyzyjniejszym układem kierowniczym i najlepszą trakcją. Mitsubishi ma komfortowo dostrojone zawieszenie, nad którym czasami trudno zapanować.

Mitsubishi Outlander, Nissan X-Trail, Subaru Forester i Toyota RAV4

Dzięki reduktorowi oraz odpowiednio dostrojonemu zawieszeniu, Subaru Forester na piaszczystych podjazdach radzi sobie sprawniej od Mitsubishi Outlandera.

Więcej zdjęć

Jeżeli nie jesteś chorobliwie uzależniony od demonstrowania siły swoich pieniędzy, nie kupuj europejskiego SUV-a. Wygląda jak willa właściciela masarni w pierwszym pokoleniu, a kierowca prezentuje się w nim jak handlarz nieruchomości z Moskwy.

Japończycy postawili na sprawdzone reguły rynkowe - tanio, solidnie, z odrobiną oryginalności (zarówno technicznej, jak i stylistycznej), do tego dołożyli trzy lata gwarancji. Elitarność zostawili „barbarzyńcom", od których teraz dostali jeszcze prezent w postaci obniżenia ceł z 35 do 10 procent na samochody produkowane poza Unią Europejską. Sukces na miarę Pearl Harbor, choć nie tak spektakularny.

Teraz możemy już skoncentrować się wyłącznie na naszych testowych „japończykach" - spośród nich musimy przecież wyłonić zwycięzców.

Każdy prezentuje nieco odmienną stylistykę, choć z pewnością łączy je jedna wspólna cecha - żaden z nich nie ma w sobie nic z europejskiej elegancji. I choćby z tego już powodu wielu osobom mogą one wydawać się oryginalne. Nawet z tym beznadziejnie srebrnym lakierem, który trafił się nam na wszystkich testowych modelach.

Mitsubishi Outlander bardziej przypomina kombi z lekko podwyższoną kabiną, niż SUV-a. Efekt ten uzyskano dzięki wydłużeniu karoserii (Outlander jest najdłuższy spośród konkurentów), której przód ma kształt klina, lekko zaś pochylony tył jest uwieńczony mocno wysuniętym dachowym spoilerem.

Na „sportowo" zaprojektowano też wnętrze, osadzając dwa zegary z białymi cyferblatami w głębokich „oczodołach". Sięgnięto nawet do klasyki - centralnie umieszczony okrągły zegarek oraz równie okrągłe wloty powietrza po jego obydwóch stronach nawiązują wyraźnie do Maserati. Ciekawe, jak się to przełoży na sportowe zachowanie w czasie jazdy?

Nissan postawił na solidność - X-Trail swą kanciastą sylwetką i gabarytami (najszerszy spośród konkurentów) przekazuje patrzącym na niego komunikat: „Ze mnie to kawał solidnego samochodu, któremu lepiej schodzić z drogi".

Wnętrze X-Traila budzi mieszane uczucia. Z jednej strony wydaje się solidniejsze niż u konkurentów. Ale te wskaźniki umieszczone centralnie na desce rozdzielczej mają w sobie coś z rekordów księgi Guinnessa - są oryginalne, ale pozbawione sensu. Autora tego pomysłu wsadziłbym za kierownicę i kazał odczytywać prędkość co 15 sekund podczas jazdy autostradą z szybkością 170 km/h. Jestem pewien, że po 10 minutach dostałby nerwowego tiku.

REKLAMA

O Subaru Foresterze nie da się powiedzieć nic innego, jak: koń jaki jest, każdy widzi. Niezmiennie banalny, nawet nieco szpetny, nabierający rumieńców tylko wtedy, gdy otworzy się jego drzwi - pozbawione ramy, niczym w sportowym coupé.

Równie oszczędne w wyrazie jest wnętrze tego modelu, wyposażone w niezbędne minimum. Taki samochód z pewnością nie stanie się naszym drugim domem.

Toyota RAV4 najmocniej nawiązuje do stylistyki klasycznej terenówki. Głównie za sprawą „przyklejonego" do tylnych drzwi koła zapasowego. Najkrótsza, a jednocześnie najwyższa spośród rywali, wygląda na najlepiej przystosowaną do jazdy w terenie. Jest jak niezbyt wyrośnięte rodzeństwo rasowej terenówki, ale przez to budzi sympatię.

Wnętrze nie jest tak oszczędne jak w Subaru, ale za to zdominowane przez błyszczący, czarny plastik o tandetnym wyglądzie. Patrząc na deskę rozdzielczą, odnosi się wrażenie, że niektóre elementy gdzieś już się widziało. Oczywiście! W Corolli!


Dodaj do:

3.72/18

Oceń artykuł:

  • Wyślij znajomemu
  • Dyskutuj na forum
  • Wydrukuj
  • « Wstecz
  • Do góry
Strony internetowe grupy Motor-Presse
auto motor und sport (Niemcy) | L' Automobile Magazine (Francja) | auto Illustrierte (Szwajcaria) | autopista | Automercado En Marcha (Hiszpania) | autohoje
Guia do AUTOMÓVEL Classificados (Portugalia) | AutoTest (Argentyna) | CarroRacing (Brazylia) |AUTOMOVIL (Meksyk) | auto motor i sport (Chorwacja) |
auto motor a sport AUTO 7 (Republika Czeska) | Auto Magazin Auto Piac (Węgry) | auto motor si sport (Rumunia) | Motor News (Ukraina) |
auto motor und sport (Grecja) | auto motor og sport (Norwegia) | auto motor & sport (Szwecja)
Dla mężczyzn |Motocykl | Fitness|Sex | Zdrowie | Styl | Dieta | Dieta ABS