Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Na jednym baku

Szeroki uśmiech Peugeota 407 znamy od kilku lat. Teraz postanowiliśmy sprawdzić, czy z dieslem 1.6 pod maską samochód okaże się oszczędny, czy może to nam zrzednie mina.

2007-10-26
Peugeot 407 Na pierwszy rzut oka wersja z 1,6-litrowym silnikiem wysokoprężnym wydaje się nieporozumieniem.

Na pierwszy rzut oka wersja z 1,6-litrowym silnikiem wysokoprężnym wydaje się nieporozumieniem. Bo jakież osiągi może on zapewnić półtoratonowemu samochodowi? Co najwyżej niski apetyt na paliwo. I jest w tym trochę racji, ale "407" z dieslem, zasilanym poprzez układ wtryskowy common-rail II generacji z ciśnieniem 1600 barów, na pewno zawalidrogą nie jest. Postanowiliśmy przekonać się, czy taki (na oko) mezalians małego silnika z dużym samochodem sprawdza się.

Zatankowany po korek Peugeot wyruszył w ponad 1000-kilometrową tras ę. Założyliśmy, że paliwo uzupełnimy, gdy wyświetlacz komputera pokaże zero bezwzględne. Oczywiście, nie chodziło o jazdę o kropelce, lecz sprawne i dynamiczne poruszanie się w różnych warunkach drogowych średnio obciążonym (3 osoby) samochodem. Duży, 66-litrowy zbiornik paliwa obiecuje ponadprzeciętny zasięg. Punktem wyjścia jest uzyskane w sztucznych, laboratoryjnych warunkach testu ECE, średnie zużycie 5,5 litra oleju napędowego na 100 km. Przy nim auto powinno przejechać na zbiorniku paliwa nawet 1200 kilometrów.

Sobota, 19 maja, gorące, późne popołudnie; wyruszamy z Wrocławia, zakładając, że przejedziemy bez tankowania przynajmniej 1100 km. Silnik powinien zadowolić się sześcioma litrami paliwa na sto kilometrów. Pierwsza część podróży wiedzie autostradą A4 - odcinek liczy 166 km i wyprowadza nas za Gliwice. Przemieszczając się z maksymalną, dopuszczalną prędkością 130 km/h, Peugeot spala 6,5 l/100 km osiągając średnią 105 km/h. Jak dotąd silnik bez problemów radzi sobie z pokaźną masą auta, nawet podjazd pod Górę Św. Anny nie zmusza go do pokory, na prędkościomierzu jest równe 130 km/h. Mała, lecz żwawa wysokoobrotowa turbina ze zmienną geometrią łopatek kierownicy daje radę, silnik reaguje już od 1700 obrotów, by eksplodować wigorem, gdy wskazówka obrotomierza minie cyfrę 2000.

Następne 94 kilometry prowadzą drogami krajowymi w kierunku Żywca w przeważającej części przez obszar zabudowany. Przy zdecydowanie niższej średniej prędkości 62 km/h zużycie paliwa spada do 5,4 l/100 km. Teraz kierunek Zwardoń i granica ze Słowacją. Niezłe, choć kręte górskie trakty zmuszają do częstszego sięgania do dźwigni zmiany biegów - tutaj widać ograniczenia pojemności silnika, choć nie takie, jakich można by się po nim spodziewać; przykładowo, na III biegu "407" szybko osiąga 70 km/h przyspieszając, jakby była o 500 kilogramów lżejsza. 128 kilometrów drogi wijącej się pośród gór przejeżdżamy z prędkością 54 km/h, przy nie zmienionym zużyciu paliwa.

Przymglony, ciepły poranek zastaje nas na autostradzie wiodącej do stolicy Słowacji - Bratysławy. Ten 174-kilometrowy fragment podróży przez pełną zamków urokliwą dolinę rzeki Váh, w przeciwieństwie do nas, na silniku nie robi wrażenia - średnio spala on 6,2 l/100 km przy 103 km/h. Tuż przed wjazdem do Austrii w zbiorniku zostaje połowa paliwa; według komputera pokładowego 562 kilometry Peugeot przejechał z prędkością 76 km/h zużywając 6 litrów oleju napędowego na każde 100 km.

Następne 82 kilometry prowadzą bocznymi, lecz dobrej jakości szosami, przez zadbane wioski Burgenlandu, do stolicy Austrii. Osiągana średnia 28 km/h nie imponuje, choć jak na poruszanie się po Wiedniu i jego przedmieściach jest niezłym rezultatem. Temperatura przekracza 28 °C; dwustrefowa klimatyzacja ma "pełne ręce" roboty. Zwiększone do 7,2 litra zużycie paliwa w tych warunkach miło zaskakuje, tym bardziej że na wrocławskich drogach było o 1,5 litra wyższe (średnia prędkość 22 km/h).

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE
NadwoziePięciomiejscowy sedan, dług. x szer. x wys. 4676 x 1811 x 1447 mm, rozstaw osi 2725 mm, masa własna 1435 kg, poj. bag. 407 l.
SilnikWysokoprężny, rzędowy, 4-cylindrowy, DOHC, poj. skok. 1560 cm3, moc maks. 80 kW (109 KM) przy 4000 obr/min, maks. moment obr. 240 (Overboost 260) Nm przy 1750 obr/min.
Osiągi*Przyspieszenie 0-100 km/h - 11,7 s; prędkość maksymalna - 192 km/h; średnie zużycie paliwa - 5,5 l/100 km
CenaPeugeot 407 1.6 HDi 80 300 zł

W drodze powrotnej, wiodącej między innymi pofalowanymi i krętymi drogami Czech, osiągamy podobne zużycie paliwa i średnie prędkości. Gdy na liczniku widnieje 980 kilometrów, przejeżdżamy polską granicę; paliwa pozostało, według wyświetlacza, jeszcze na kolejne 105 km. Zapada wieczór, siąpi gęsty deszczyk, jedziemy wolniej, górskie, krę- te drogi o nie najlepszej nawierzchni i mijane co chwila wioski nie pozwalają przyspieszyć. I tutaj zaskoczenie - średnia prędkość jest całkiem spora, 65 km/h, i to przy rewelacyjnym zużyciu paliwa, tylko 4,5 l/100 km! Szkoda, że na krótkim odcinku drogi. Było to możliwe, bo dzięki niewielkiemu ruchowi, nie musieliśmy hamować i przyspieszać. Szybko zmniejsza się zasięg, więc gdy w polu widzenia pojawia się stacja benzynowa, traktujemy ją jak wybawienie. Za nami 1083 km, na wyświetlaczu liczba 55, tyle (podobno) jeszcze możemy przejechać. Do zbiornika zmieściło się 65,75 litra paliwa, czyli nieco mniej niż jego nominalna objętość. Mogłoby się zdawać, że auto za chwilę stanie, ale w samochodach osobowych pojemność układów wlewowego i odpowietrzania zawsze ma kilka dodatkowych litrów.

Pora na podsumowanie. Przy uzyskanej średniej prędkości 61 km/h, zużycie paliwa - według wskazań komputera - wyniosło 5,8 l/100 km, lecz po przeliczeniu okazało się nieco wyższe (6,07 litra), ale nawet przy nim "407" przejedzie ponad 1100 km, gdyż w baku pozostało ponad dwa litry. Zużycie mogłoby być jeszcze niższe, gdyby nie jazda przez ponad połowę drogi z włączoną klimatyzacją. Auto zaskakuje niskim apetytem na paliwo przy jeździe ze stałą prędkością, np. na "czwórce" przy 60 km/h według wyświetlacza spalało 3,5 l/100 km (na V biegu przy 72 km/h równe cztery litry).

Komfort Peugeota, tak jak jego dobre właściwości jezdne, są doskonale znane. Natomiast dużym i miłym zaskoczeniem jest silnik - o umiarkowanym apetycie, i z sercem do jazdy. Doskonale zgrana z nim skrzynia biegów o pięciu przełożeniach łagodzi niedostatki mocy. Gdyby nie krótkie pierwsze dwa biegi, Peugeot 407 1.6 HDi przypominałby oszczędnego benzynowca, tym bardziej że silnik nie wibruje, a filtr cząstek stałych wyłapuje sadzę. Niestety, zalety tego auta wyceniono wysoko, bo na 80 300 zł. I tylko to może zniechęcać do zakupu.

Tekst: Bogdan Czajkowski
Zdjęcia: Tomasz Jaźwiński i autor

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 41 700 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Szeroki uśmiech Peugeota 407 znamy od kilku lat. Teraz postanowiliśmy sprawdzić, czy z dieslem 1.6 pod maską samochód okaże się oszczędny, czy może to nam zrzednie mina.
    auto motor i sport, 2007-11-27 13:42:49
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij