Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.7

Najazd

2007-12-19
Auta koreańskie Kię Rio i Skodę Fabię dzieli różnica trzech lat. Widać to nie tylko w stylizacji karoserii, ale i w zastosowanej technice. Zasłużona wygrana "czeszki".

Coraz lepsze, coraz nowocześniejsze, coraz ich więcej. Korea nadeszła wielkimi krokami. No to bez wielkiego meczu się nie obędzie. Siedem koreańskich modeli otrzymuje do pary siedem najchętniej kupowanych na naszym rynku samochodów w swoich klasach.

Od miejskiego malucha do dużego SUV-a, przejedziemy się po siedmiu segmentach rynku. List ę otwiera Chevrolet Spark, czyli Daewoo Matiz w swoim najnowszym wcieleniu, zamyka zaś SsangYong Rexton II - najbardziej luksusowy SUV koreańskiego pochodzenia dostępny w Europie. Pozostałe pięć z siedmiu modeli należy do największego koreańskiego koncernu Hyundai/Kia.

Wszystkie auta to własne konstrukcje koreańskich firm, chociaż na przykład SsangYong wykorzystuje silnik stworzony przez Mercedesa. Najnowszą generację koreańskich samochodów reprezentuje Hyundai i30, technicznie mocno spokrewniony z Kią Cee'd. To pierwsze modele z serii aut, jakie koncern szykuje na najbliższe lata, a także te, które mają zainicjować sprzedaż na masową skalę. O intencjach koreańskiego producenta jednoznacznie świadczy zainwestowanie miliarda euro w fabryki na Słowacji i w Czechach. Całkiem możliwe, że kiedyś będzie się mówiło o Kiach i Hyundaiach jako autach z okresu przed Cee'dem i i30 lub z okresu po ich pojawieniu się.

Z kolei modele Chevroleta - te pochodzące od Daewoo - w miarę upływu czasu i wprowadzania nowych wersji coraz trudniej określać jako auta koreańskie. Bo np. jaki jest Chevy Captiva, który równie ż jako Opel Antara jest wytwarzany w Korei? Dlatego u nas wystąpił tylko wciąż jednoznacznie koreański Spark.

Przy siedmiu pojedynkach przynajmniej jedno jest pewne - nie ma szans na remis.

Kia Rio kontra Skoda Fabia

Żaden z nich nie urzeka ani wyszukanym nadwoziem, ani ultranowoczesną techniką. W świecie niewielkich hatchbacków liczy się co innego - cena i to, co za nią dostajemy. Kia za Rio 1.4 Family żąda 42 400 zł, a Skoda za Fabię 1.4 16v Classic - kwoty o 500 zł niższej. Już podstawowe wyposażenie obu aut jest dość bogate i obejmuje poduszki powietrzne kierowcy i pasażera, ABS z EBD, wspomaganie układu kierowniczego oraz przednie pasy bezpieczeństwa z napinaczami. Skoda dorzuca boczne poduszki powietrzne i regulację kolumny kierownicy w dwóch płaszczyznach, a Kia co innego - centralny zamek, tylne szyby sterowane elektrycznie i podłokietnik przy fotelu kierowcy; w tej kategorii śmiało można uznać remis.

Jeszcze przed pojedynkiem na szosie, było wiadomo, że Kii łatwo nie będzie. Na jej drodze staje bowiem auto, które z salonów sprzedaży zaczęło wyjeżdżać w zeszłym roku, a nie przed trzema laty, jak Rio. Różnicę widać przede wszystkim po otwarciu drzwi obu aut. W Skodzie jest nowocześnie i przytulnie. Kokpit, znany z Roomstera, został wykonany z kombinacji twardych i miękkich tworzyw, których jakość nie budzi żadnych zastrzeżeń. Podstawowe elementy obsługi rozmieszczono tak, że na niemal tej samej wysokości znajdują się dźwigienki do obsługi kierunkowskazów i wycieraczek oraz pokrętła sterowania klimatem w aucie (testowana wersja Sport miała w wyposażeniu klimatyzację). Schowki, półki oraz półeczki na drobiazgi są niemal wszędzie, a kieszenie w drzwiach przednich pomieszczą półtoralitrowe butelki z napojami.

Przesiadając się z Fabii do Rio kierowca odbywa podróż w czasie - na wstecznym biegu. Kokpit "koreanki" jest już bowiem trochę niedzisiejszy, a przy Skodzie wypada po prostu blado. Gdzie okiem sięgnąć - szare, twarde plastiki i stylistyka bez głębszego wyrazu. Na plus Kii przemawia prosta obsługa, dobre spasowanie poszczególnych elementów oraz odpowiednia ilość schowków, półek i uchwytów. Ale, w odróżnieniu od Fabii, kieszenie w drzwiach są płytkie, a kolumna kierownicy regulowana w jednej płaszczyźnie. To, w połączeniu z niedostatecznym zakresem regulacji fotela kierowcy, sprawia, że wyższym osobom szybko zaczyna brakować miejsca na nogi.

Jest też druga strona medalu, objawiająca się tym, że "test kolanka" Rio zalicza bez problemu. Z tyłu jest w nim zawsze więcej miejsca niż w Fabii, a kąt pochylenia oparcia kanapy - można regulować. Pod względem wielkości bagażnika, Kia musi już jednak uznać wyższość "czeszki".

Za to na prostej drodze, dzięki większej mocy silnika, Rio bez problemu odjeżdża Fabii. Przy rozpędzaniu się do 100 km/h jest szybsze o 0,7 sekundy, ale 130 km/h osiąga już ponad 4 s przed nią. Na dodatek, silnik "koreanki" pracuje zawsze ciszej i jest też bardziej ekonomiczny - podczas testu średnie zużycie paliwa wyniosło 6,7 l/100 km wobec 8,1 l/100 km u Fabii. W opozycji do osiągów stoją subiektywne odczucia z jazdy - silnik Fabii zbiera więcej punktów za żwawszą reakcję na dodanie gazu. Praca skrzyń biegów w obu samochodach jest prawie tak samo dobra, z lekkim wskazaniem na Skodę.

To, co Rio nadrabia na prostej, traci w zakrętach. Miękkie zawieszenie sprzyjające łagodnemu pokonywaniu nierówności jest "kołkiem osikowym" wbitym prosto w radość z jazdy. Kia, poganiana po krętym, mocno przechyla się i zdecydowanie prędzej niż Skoda zaczyna wyjeżdżać przednimi kołami. Szybkiej jeździe nie sprzyja też mało bezpośredni układ kierowniczy, którego wspomaganie przy normalnej jeździe działa zbyt lekko, a przy szybkich manewrach kierownicą - po prostu nie nadąża. Fabia za to umiejętnie łączy komfort z dobrymi właściwościami jezdnymi. Na nierównościach zachowuje spokój, a w szybkich zakrętach trudno ją wytrącić z równowagi.

Przegrana z Fabią nie jest ujmą na honorze. Rio w kolejnej odsłonie może być już naprawdę blisko czołówki.

Tekst: Maciej Struk

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne Rio 1.4 Family Fabia 1.4 16V Classic
Rodzaj silnika/liczba cylindrówrzędowy/4rzędowy/4
Moc kW (KM)71 (97)63 (86)
Przy obrotach (/min)60005000
Poj. skokowa cm313991390
Maksymalny moment obrotowy (Nm)125132
Przy obrotach (/min)47003800
Przeniesienie napęduna przednie kołana przednie koła
Rodzaj skrzyni biegów5-biegowa przekładnia mechaniczna5-biegowa przekładnia mechaniczna
Dł / szer / wys (mm)3990/1695/14703992/1642/1498
Rozstaw osi (mm)25002462
Poj. zbiornika paliwa (l)4545
Masa własna (kg)10801143
Dopuszczalne obciążenie (kg)500432
Poj. bagażnika (l)272/1107300/1163
LOLO 95LO 95
CO2 (limit) g/km147155
Norma emisji spalinEuro 4Euro 4
OsiągiRio 1.4 FamilyFabia 1.4 16V Classic
0-80 km/h (s)7,78,2
0-100 km/h (s)11,812,5
0-130 km/h (s)19,323,6
Prędkość maksymalna (km/h)177174
Elastyczność Rio 1.4 FamilyFabia 1.4 16V Classic
60-100 km/h na IV/V biegu (s)14,1/19,113,8/19,9
80-120 km/h na IV/V biegu (s)14,5/19,515,0/24,0
Zużycie paliwaRio 1.4 FamilyFabia 1.4 16V Classic
Zużycie paliwa wg normy ECE ( w mieście) l/km7,99,5
Zużycie paliwa wg normy ECE ( poza miastem) l/km5,25,8
Zużycie paliwa wg normy ECE (średnie) l/km6,28,1
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)5,65,8
Maksymalne (l/100 km)8,99,5
średnie podczas testu (l/100 km)6,78,1
zasięg (km)672556
Droga hamowania (m)Rio 1.4 FamilyFabia 1.4 16V Classic
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)4239
ze 100 km/h na ciepło (obciążony) (m)4440
Ceny i wyposażenieRio 1.4 FamilyFabia 1.4 16V Classic
Cena modelu testowanego (zł)42 400 zł41 900 zł
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych


Ocena punktowa (maks. 500)

Rio 1.4 Family 280 To, co Rio nadrabia na prostej, traci na zakrętach. Miękkie zawieszenie sprzyjające łagodnemu pokonywaniu nierówności jest "kołkiem osikowym" wbitym prosto w radość z jazdy.
Fabia 1.4 16V Classic 318 Fabia umiejętnie łączy komfort z dobrymi właściwościami jezdnymi. Na nierównościach zachowuje spokój, a w szybkich zakrętach trudno ją wytrącić z równowagi.


Więcej w styczniowym numerze auto motor i sport.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 48 490 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Korea przegrała 6:1 i dobże
    ~gtaaa, 2008-01-27 17:30:13
  • avatar
    zgłoś
    Coraz lepsze, coraz nowocześniejsze, coraz ich więcej. Korea nadeszła wielkimi krokami. No to bez wielkiego meczu się nie obędzie. Siedem koreańskich modeli otrzymuje do pary siedem najchętniej kupowanych na naszym rynku samochodów w swoich klasach.
    auto motor i sport, 2007-12-19 11:01:13
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij