Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.2

Nissan Micra – micro-zalety

Produkowany w Indiach, Tajlandii, Chinach i Meksyku. Całkiem, zupełnie i absolutnie nowy. A więc tu i teraz, i tylko u nas - pierwszy test. Ile jest wart nowy Nissan Micra?

Roman Popkiewicz 2011-01-13
Nissan Micra Nissan sobie chyba w tej klasie Europę odpuszcza.

Była prawdopodobnie najbardziej niepozorną premierą salonu w Genewie. Więcej uwagi na stoisku Nissana skupił na sobie Juke - najnowszy pomysł japońskiego producenta na miejskiego SUV-a o rozmiarze niedużym. Natomiast Micra numer cztery, pozbawiona oryginalności i charakteru poprzedniego modelu, wyglądała jak ubogi krewny. Pytanie nasuwało się samo - czy to aby ze strony Nissana działanie celowe?

W porównaniu z poprzednim modelem Micra urosła tylko minimalnie (jest o 6 cm dłuższa i ma o 2 cm większy rozstaw osi). W proporcji do długości nadwozia rozstaw osi auta jest bardzo duży, jednak pod względem wymiarów zewnętrznych mały Nissan to jeden z najmniejszych samochodów w klasie, o kilkanaście centymetrów krótszy niż średnia. Jednak pomimo iż kabina Micry jest tylko taka, na jaką wymiary nadwozia pozwalają, to jadącym z przodu potrafi ona zaoferować porządną ilość miejsca. Chciałoby się tylko, aby siedziska foteli były nieco dłuższe, oparcia szersze, a kolumna kierownicy regulowana nie tylko na wysokość. Natomiast z tyłu będzie wygodnie, nawet bardzo, ale pod warunkiem że za kierownicą posadzisz dziecko. Na kanapie trzy osoby zajmą miejsca, nawet jakoś zatrzasną drzwi, jednak - w zestawieniu z takimi autami jak Hyundai i20 czy Ford Fiesta - w Nissanie jest po prostu ciasno. Jak na nieduże wymiary nadwozia, udało się natomiast wygospodarować sensowną przestrzeń bagażową (265 l).

Oglądając Micrę podczas jej światowego debiutu byliśmy zaskoczeni jak niesamowicie "tanio" wygląda kabina małego Nissana. Test zaskoczył nas jeszcze bardziej. Tworzywa użyte do wykończenia wnętrza być może składają się z najbardziej zaawansowanych składników znanych we wszechświecie, ale okazują się twarde, o mdłej fakturze i sprawiają wrażenie swojej własnej podróbki. Wyglądają, jak to ktoś kiedyś określił, jak kiepska imitacja plastiku. Na czasie jest tylko zestaw typowych udogodnień - schowki w desce rozdzielczej, uchwyty na napoje na tunelu środkowym, kieszenie w drzwiach i oparciach foteli, dzielone i składane oparcie kanapy; Micra potrafi nawet wykorzystać czujniki parkowania, żeby podpowiedzieć, czy luka przy krawężniku jest wystarczająca do zaparkowania auta (trzeba tylko uruchomić pomiar i przejechać obok upatrzonego miejsca). Nie ma natomiast śladu gniazdka 12V, którego miejsce najwyraźniej zajęło wejście USB i za to krecha jak stąd do fabryki Nissana w Indiach - te rzeczy powinny być razem, a nie zamiast.

Egzemplarz testowy zajechał na redakcyjny parking dzięki trzycylindrowemu silnikowi o pojemności 1,2 l i mocy 80 KM (za kilka miesięcy pojawi się jego doładowana mechanicznie odmiana, mocniejsza o 18 KM). Nissan mówi, że ta jednostka jest "blisko spokrewniona" z czterocylindrowym 1.6 znanym z modeli Note, Juke i Qashqai, co w naszym słowniku oznacza, że jest to ten sam silnik, tyle że skrócony o cylinder. Ma on dodatkowo zmniejszone tarcie wewnętrzne, pompę oleju o zmiennej wydajności, jest wyposażony w system zmiennych faz rozrządu i układ recyrkulacji spalin. W codziennym obejściu okazuje się przede wszystkim bardzo cichy przy niskich obrotach oraz pracy na biegu jałowym, co tradycyjnie jest słabą stroną trzycylindrowców. Natomiast kiedy trzeba, 1.2 łatwo wchodzi na obroty, bardzo równomiernie rozwija moc i na drodze radzi sobie z Micrą lepiej niż dobrze, w czym ma też swój udział nieduża masa własna auta (niecała tona; kolejna zaleta Nissana). W rezultacie, bez żadnego problemu Micra zanotowała przyspieszenie do setki w czasie aż o dwie sekundy (!) lepszym niż podaje producent.

Dla uzyskania porządnej dynamiki jazdy silnik wymaga od kierowcy częstej zmiany biegów i przeganiania po obrotach, ale w końcu maksymalny moment obrotowy wynosi tylko 110 Nm, więc nie ma tu nic gorszącego. Ważne, że mała jednostka dobrze reaguje na zmiany obciążenia i konsekwentnie rozwija moc aż do czerwonego pola na obrotomierzu. Dynamika jazdy na biegach od trzeciego w górę mogłaby być natomiast lepsza, gdyby skrzynia miała bardziej równomiernie rozłożone przełożenia - trudno zrozumieć dlaczego w aucie o prędkości maksymalnej 170 km/h 2. bieg "żyje" aż do 100 km/h, natomiast 3. - do blisko 150 km/h. Nissan punktuje natomiast dość niskim zużyciem paliwa - średnio 6,0 l/100 km - i niskim poziomem emisji dwutlenku węgla (co u nas nabierze znaczenia dopiero kiedy będą od tego zależeć opłaty za auto).

Zachowanie Micry na drodze najlepiej określić tak - gdyby zamaskować nadwozie i deskę rozdzielczą, pod względem wrażeń z jazdy trudno byłoby odróżnić Nissana od przeciętnego malucha sprzed pięciu-ośmiu lat. Jedzie, wybiera nierówności, hamuje, skręca, przechyla się, jest bezpiecznie podsterowny. Nie ma tu jednak niczego, co można by uznać za ponadprzeciętne. Europejska wersja ma stabilizator z przodu, ale i tak przechyły nadwozia w zakrętach są wyraźne, a kiedy dodatkowo układ kierowniczy okazuje się mało precyzyjny i trzeba się mocno trzymać kierownicy, żeby nie spaść z fotela, frajdy z jazdy nie ma nawet na papierze. Podczas ostrego hamowania Nissan mocno staje na nosie, ale zachowuje stabilność, natomiast same hamulce okazują się przeciętne, z drogą hamowania powyżej 41 m. Dobrze jest za to zestrojony układ ABS, który nie "głupieje" w trudnych warunkach, jak np. ostre hamowanie na nierównej nawierzchni, i pozwala skutecznie wytracić prędkość zachowując kierowalność samochodem.

Do pełnego skrętu kół potrzeba aż 3,5 obrotu kierownicy, co oznacza, że nawet w średnio ciasnych zakrętach trzeba się namachać rękami. W towarzystwie takich samochodów jak Fiesta, Polo, Swift czy Clio, układ jezdny Micry nie ma żadnych argumentów. Zaletami są tylko poręczność i zwrotność, z doskonałą widocznością z miejsca kierowcy oraz wyjątkowo małą średnicą zawracania (zaledwie 9,3 metra).

Micra ma być sprzedawana na 160 rynkach, a zatem musi się podobać wszystkim, co tylko prowokuje do złośliwej konkluzji - czyli nikomu. Pewnie stąd ta anonimowa stylizacja nadwozia. Nissan, który tak pomysłowo zagrał suvopodobnym Qashqaiem, wyczuwając potrzeby klasy kompaktów, a teraz powtarza trik w postaci jeszcze bardziej oryginalnego Juke'a o klasę niżej, wśród maluchów stał się nijaki. Micra ma natomiast konkurencyjną cenę i bardzo bogate wyposażenie, co jeszcze nigdy i w żadnym aucie nie było wadą. Cennik startuje z poziomu 38 tys. zł, za które na pokładzie jest pełne wyposażenie z dziedziny bezpieczeństwa (sześć poduszek plus system ESP), natomiast za niewiele ponad 50 tys. zł można mieć wersję z automatyczną klimatyzacją, radioodtwarzaczem rozumiejącym język MP3, systemem Bluetooth, komputerem pokładowym, czujnikami parkowania, ba - wyposażoną nawet w system nawigacji GPS. Jeśli do tego dorzucić lakier metalizowany (1700 zł) i system keyless-go w pakiecie z panoramicznym dachem (4000 zł) - powstanie egzemplarz taki jak testowany.

Każdy nowy model w miarę upływu czasu staje się coraz bardziej przeciętny. To nieuniknione, bo świat nie stoi w miejscu i pojawiają się nowsi i lepsi rywale, którzy podnoszą poprzeczkę. Nowa Micra jest przeciętna już na starcie.

Tekst Roman Popkiewicz,
zdjęcia Mariusz Barwiński, Jacek Hanusz
amis 1/2011

Dane techniczne

Data publikacji 1/2011
Silnik R3, poprzecznie z przodu Rozrząd dohc, 4 zawory na cylinder, napęd łańcuchem
Moc kW (KM) 59 (80)
Przy obrotach (/min) 6000
Pojemność skokowa [cm3] 1198
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 110
Przy obrotach (/min) 4000
Maksymalne obroty (obr/min) 6650
Rodzaj paliwa LOB 95
Skrzynia biegów 5-biegowa mechaniczna
Wielkość przełożeń 3,73/2,05/1,39/1,10/0,89:1
Nadwozie 5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback
Układ jezdny Zawieszenie przednie kolumny McPhersona, wahacze poprzeczne, stabilizator Zawieszenie tylne belka skrętna, sprężyny śrubowe, amortyzatory Układ kierowniczy przekładnia zębatkowa, wspomaganie elektryczne, 3,5 obrotu kołem kierownicy
Hamulce z przodu tarczowe, średnica 238 mm
Hamulce z tyłu bębnowe, średnica 180 mm
Układy wspomagające ABS, ESP
Rozmiar kół i opon 5,5 J x 15, 175/60
Koło zapasowe dojazdowe
Współczynnik oporu powietrza Cx 0,33
Powierzchnia czołowa [m2] 2,11
Dł/szer/wys [mm] 3780/1675/1525
Rozstaw osi [mm] 2450
Rozstaw kół przód/tył [mm] 1460/1465
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 9,3/9,3
Poj. zbiornika paliwa [l] 41
Masa własna [kg] 980
Dopuszczalne obciążenie [kg] 445
Poj. bagażnika [l] 265/1132
Norma emisji spalin Euro 5
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok 0,61/0,44 zł
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok 759/1103 zł
Gwarancja podzespoły (lata) 3 lata lub 100 tys. km
Gwarancja lakier (lata) 3
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 12
Cena modelu testowanego (zł) 57 100
Wyposażenie seryjne Poduszki powietrzne kierowcy i pasażera, poduszki boczne z przodu, kurtyny powietrzne, układy ABS i ESP, radioodtwarzacz CD/ MP3, klimatyzacja automatyczna, system Bluetooth, system nawigacji GPS, elektrycznie opuszczane szyby z przodu, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka boczne, komputer pokładowy, tempomat, czujniki parkowania z tyłu oraz system wspomagania parkowania, czujnik zmierzchu i czujnik deszczu, centralny zamek, immobilizer, 15-calowe obręcze z lekkich stopów.
Wyposażenie wersji testowanej Pakiet „Premium” panoramiczny dach oraz system keyless-go 4000 zł Pakiet „Startowy” komplet dywaników gumowych, miękka wykładzina bagażnika, przednie i tylne osłony przeciwbłotne 540 zł Pakiet „Chromowy” chromowane listwy boczne, nakładki lusterek, listwa drzwi tyłu nadwozia oraz końcówka rury wydechowej 1850 zł Lakier metalizowany 1700 zł
0-30 km/h (s) 1,9
0-50 km/h (s) 3,8
0-80 km/h (s) 8,0
0-100 km/h (s) 11,7
0-120 km/h (s) 17,8
0-130 km/h (s) 21,2
Elastyczność 60-100 km/h na IV/V biegu (s) 13,1/18,7
80-120 km/h na IV/V biegu (s) 14,9/23,1
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 4,7
Maksymalne (l/100 km) 8,0
średnie podczas testu (l/100 km) 6,0
zasięg (km) 661
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 50 km/h 47
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 80 km/h 76
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 100 km/h 95
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 130 km/h 124
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 41,2

 

PODSUMOWANIE

Nissan Micra 1.2 Tekna

Ocena:
2
(, )
Lista zalet jest krótka – wygoda użytkowania w mieście i oszczędny silnik. Konkurencyjna jest cena, a wyposażenie bardzo dobre, ale Micra sprawia wrażenie taniego samochodu, la niepoznaki napakowanego dodatkami. Nissan sobie chyba w tej klasie Europę odpuszcza.
Nadwozie
bogate wyposażenie
mało wyróżniająca się stylizacja nadwozia
słabej jakości materiały wykończeniowe
Napęd
oszczędny silnik
Komfort
dobry komfort resorowania
Właściwości jezdne
układ stabilizacji w standardowym wyposażeniu każdej wersji
przeciętny poziom przyczepności
przeciętne właściwości jezdne
przeciętne hamulce
mało precyzyjny układ kierowniczy
Eksploatacja
świetna poręczność (mała średnica zawracania)
trzyletnia gwarancja
konkurencyjna cena
silnik spełnia normę Euro 5
brak w kabinie gniazdka 12V
przeglądy raz w roku
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 47 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Verso-S – pierwszy test w Polsce
    ~Marian, 2011-05-08 20:02:37
  • avatar
    zgłoś
    Kuleje ale tylko w Europie, bo w Japonii i Chinach świetnie się sprzedają.
    rzęsor, 2011-02-20 21:37:22
  • avatar
    zgłoś
    'rzęsor' napisał(-a):Te wszystkie samochody świetnie się uzupełniają i tym sposobem Nissan ma ofertę dla każdego odbiorcy.Kulejąca sprzedaż Tiidy czy Note'a ma się nijak do zainteresowania Qashqaiem, Jukiem czy Navarą. Świetne "uzpełnianie" Tiidy ma oznaczać 1 sprzedaną sztukę na 15 Qashqaiów?Nie zrozum mnie źle, Rzęsor, ale wyniki sprzedaży nie potwierdzają tego, co w teorii. Powód jest taki, że Nissan odpuszcza sobie Europę w temacie aut osobowych, które zupełnie nie konkurują z innymi markowymi pojazdami. Tiida vs Golf VI? Rozsądny klient dołoży parę tysięcy i pojedzie do VW lub kilkanaście i nabędzie "Kaszkaja". Czy Sunny lub Almera nie broniły się kiedyś same? Primerę też zachwalano za niezawodność... do momentu "pożyczania" podzespołów od Renault (koszty) i całą jakość diabli wzięli. Primerę zresztą też, bo nikt nie chciał "psuja" z silnikami diesla od Laguny II
    airmatic, 2011-02-20 14:51:13
  • avatar
    zgłoś
    A może tak udane, że nie zauważył co zaprojektowałWtedy swoją radość przeniósłby na projekt, a ja tam radości i polotu nie widzę. Z tą ich stylistyką to ciekawa sprawa. Raz zrobią naprawdę ciekawy wóz, taki, że klękajcie narody, a raz jak się go zobaczy na ekranie monitora to od razu się ląduje w ubikacji. Czasem odnoszę wrażenie, że pracują tam zupełnie różni styliści. Chyba że na tym polega polityka japońskiej marki. Dla każdego coś miłego ..., i to by mogło mieć sens.
    ~Samuraj, 2011-02-20 02:37:35
  • avatar
    zgłoś
    'airmatic' napisał(-a):Nie wiedzieć dlaczego w Nissanie powstają tak różne auta. Raz styliści lubią eksponować... przesadę do przesady (Juke), kiedy indziej potrafią popełnić pojazd kultowy (350Z i spadkobierca oraz GT-R). Kiedy szef designu ma gorszy dzień lub komuś podpada, to zatwierdzają do produkcji coś niszowego i prostego jak spod ekierki (Cube). A Micra? Nawet jeśli stylista "zasłużył się" i stworzył wdzięczną sylwetkę, to całą resztę popsuli księgowi i spece od zawieszenia. Ci ostatni to goście, którzy mają dożywotni zakaz jeżdżenia GT-R'em, a do pracy jeżdżą Cube'em w piątkęZaraz zaraz, przecież te wszystkie samochody świetnie się uzupełniają i tym sposobem Nissan ma ofertę dla każdego odbiorcy.'Samuraj' napisał(-a):Autor Nissana Tiidy? Ma chyba nieudane życie intymne, bo ten projekt jest nudny jak flaki z olejem. A może tak udane, że nie zauważył co zaprojektował Sunny tez nie jest piękny, więc to nie przypadek tylko celowe działanie.
    rzęsor, 2011-02-20 00:22:44
  • avatar
    zgłoś
    Autor Nissana Tiidy? Ma chyba nieudane życie intymne, bo ten projekt jest nudny jak flaki z olejem.
    ~Samuraj, 2011-02-19 23:57:20
  • avatar
    zgłoś
    Trzeba zauważyć co najmniej kilka sposobów podejścia do różnych modeli tej japońskiej marki. Złośliwi powiedzą, że Nissan zatrudnia co najmniej kilkunastu designerów, z czego projekty nie będące SUV-ami lub modelami sportowymi przekazywane są fajtłapom lub sabotażystom. Do dzisiaj nie moge odgadnąć, co miał na myśli autor nadwozia Tiidy oraz wszyscy, którzy projektowi dali zielone światło.Nie wiedzieć dlaczego w Nissanie powstają tak różne auta. Raz styliści lubią eksponować... przesadę do przesady (Juke), kiedy indziej potrafią popełnić pojazd kultowy (350Z i spadkobierca oraz GT-R). Kiedy szef designu ma gorszy dzień lub komuś podpada, to zatwierdzają do produkcji coś niszowego i prostego jak spod ekierki (Cube). A Micra? Nawet jeśli stylista "zasłużył się" i stworzył wdzięczną sylwetkę, to całą resztę popsuli księgowi i spece od zawieszenia. Ci ostatni to goście, którzy mają dożywotni zakaz jeżdżenia GT-R'em, a do pracy jeżdżą Cube'em w piątkę
    airmatic, 2011-02-19 22:41:32
  • avatar
    zgłoś
    Nissan nic większego nie ugra na europejskim rynku. Prędzej namieszają koreańce ,którzy co raz pokazują nowe modele i jestem w niezłym szoku ,że można tak odmienić wygląd aut ,automatycznie znajdując się w stylistycznej czołówce. A Nissan oprócz super GT-R i 370Z ,solidnego Kaszkaja ,nie ma ciekawych aut w ofercie. Co do Cube nie dziwię się ,że to nie wypaliło w Europie ,bo kto by chciał mieć kwadratowe pudełko, Juke widziałem w realu i jest dla mnie mega obrzydliwym autem, pewnie podzieli los Cube'a.
    Bartolomeo, 2011-02-19 14:19:48
  • avatar
    zgłoś
    Czy Juke musi się odznaczać urodą? Pytanie indywidualne. Dla mnie został zrobiony odważnie i tak też miał być stylizowany, a czy się podoba i czy taki faktycznie musi być to niech każdy ocenia samodzielnie. Jeździłeś nową Micrą?
    ~Samuraj, 2011-01-26 21:18:34
  • avatar
    zgłoś
    A musi? Dla mnie dzikszy znaczy lepszy. Juke naprawdę jest odjechany; w dodatku sympatyczny i konwencjonalnie nie różni się od rywali (może gdyby był nieco szerszy... ale wtedy zostałby short-Qashqaiem ).Nie zmienia to faktu, że dla Micry to akurat źle. Bardzo źle, że brak 12-voltowej zapalniczki (to anachronizm) - co ci goście z Nissana sobie myślą? Że kobiety nie palą? Jeśli nie, to może nie używają w samochodach radia CB (to akurat możliwe) lub nawigacji GPS? Fatalnie zestrojony układ kierowniczy - ale chyba tylko zdaniem konstruktorów - ma wymuszać asekuracyjną jazdę. I bezpieczną, żeby paniom nie chciało się poszaleć . Ale czy auto, które przy gwałtownym i nagłym manewrze jest trudne do wyprowadzenia dla faceta, w rękach kobiety nie będzie niesterownym pociskiem ziemia-ziemia? Panowie z Nissana, po waszej Micrze spodziewałem się lepszego przeznaczenia niż globalne kursy nauki jazdy. Kobiecy ("babski?") wygląd można przeboleć - ale nie fakt że małego Nissana prowadzi się gorzej niż Sandero...
    airmatic, 2011-01-26 17:29:38
  • avatar
    zgłoś
    W realu wygląda dużo lepiej niż na zdjęciach, choć specjalną urodą się nie wykazuje.
    ~Samuraj, 2011-01-26 02:12:22
  • avatar
    zgłoś
    Oczywiście - obydwa (GT-R i 370 Z) też są na mojej top liście. Note i Cube się nie załapują; następna porażka to Pixo.Juke'a bardzo lubię - ale póki nie zobaczę, to się nie wypowiadam. Sporo namieszał i wzbudzał kontrowersji w materiałach prasowych (ale u innych - u mnie nie). Czas pooglądać go w realu i wyrobić sobie ostateczną opinię
    airmatic, 2011-01-26 02:06:58
  • avatar
    zgłoś
    370Z i GT - R - to jest to. Leaf'a może odpuśćmy. Z kolei Cube'a wycofują z Europy. :/
    ~Samuraj, 2011-01-25 23:57:29
  • avatar
    zgłoś
    Zapomnieliście o GT-R i Leaf.
    rzęsor, 2011-01-25 23:40:23
  • avatar
    zgłoś
    a 370Z? Dla mnie jeszcze Juke i Cube koniecznie
    esper, 2011-01-25 08:27:07
  • avatar
    zgłoś
    Sam byłem ogromnie zaskoczony, że Nissan Micra stał się globalny i - w celu opanowania rozwijających się rynków - kompletnie pozbawiony szlifu. Bo tak było taniej. Ale żeby odpuścić sobie nasz kontynent? Micrze brak konkretnego połysku, sznytu - czegoś, co odebrałoby klientów w Europie np. Volkswagenowi Polo czy Skodzie Fabii. Nawet wygląd - choć bardziej uładzony i nadal charakterystyczny - niewiele pomaga. Może opłaci się to w skali globu, ale przecież już w klasie kompaktów Tiida nie ma wiele do zaoferowania. A więc? Jeśli rozmawiamy dzisiaj o Nissanie, to w temacie pozostaje jedynie Qashqai (jeśli już), Navara (wygląda tak, jak potrzeba i ciągle dużo potrafi) lub NV 200 (jeśli ktokolwiek go widział).
    airmatic, 2011-01-25 00:02:35
  • avatar
    zgłoś
    Biorąc pod uwagę wady i zalety Micra powinna dostać chyba nieco więcej niż dwie gwiazdki, ale to moja opinia. Ten model mi się nigdy nie podobał i nadal tak jest, ale nie zmienia to faktu, że jest to ciekawa oferta na miasto.
    ~Samuraj, 2011-01-13 13:45:31
  • avatar
    zgłoś
    Produkowany w Indiach, Tajlandii, Chinach i Meksyku. Całkiem, zupełnie i absolutnie nowy. A więc tu i teraz, i tylko u nas - pierwszy test. Ile jest wart nowy Nissan Micra?
    auto motor i sport, 2011-01-13 10:14:43
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij