Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.3

Nissan Qashqai: Z listy przebojów

Z natury jest kompaktem, z wyglądu czymś więcej. Nazywa się Qashqai – Nissan Qashqai. Jeden z najbardziej popularnych modeli ostatnich lat właśnie doczekał się następcy.

Roman Popkiewicz 2014-02-27
Nissan Qashqai (fot. Jacek Hanusz)

Świat działa tak, że dobre wrażenie to podstawa sukcesu. Zwłaszcza w samochodowym mikrokosmosie, w którym moda i wygląd są tak samo ważne jak technologia, komfort i użyteczność. Samochód to ubranie – czy się to komuś podoba czy nie. Nissan rozumie tę prawdę i robi z niej znakomity użytek. Qashqai nr 1 jak trafił na listy przebojów w chwili debiutu, tak jest na ich czołówkach w chwili zejścia ze sceny. A nr 2 robi jeszcze lepsze wrażenie.

Stylizacja bardziej dojrzała
W wypadku Qashqaia rocznik 2014 wyjątkowo dobrze zdaje egzamin zabieg z czarnym pasem biegnącym u dołu wokół nadwozia. Nadwozie auta wydaje się przez to bardziej spłaszczone, smuklejsze i osadzone wyżej niż jest w rzeczywistości. Efekt jest świetny, jednak aby przy tym zabiegu wszystko dobrze wypadło, Qashqai potrzebuje dużych kół. I w wersji Tekna ma właśnie obręcze 19-calowe.

Innym stylizacyjnym detalem jest szeroka, zachodząca na błotniki pokrywa silnika – podobnie jak w Range Roverze Evoque – co w połączeniu z wąskimi reflektorami optycznie poszerza i obniża nadwozie.

Deska rozdzielcza jest konwencjonalna i znacznie bardziej „jakościowa” niż w wypadku poprzedniego modelu; wykonano ją zgodnie z powszechną wśród kompaktów i kompaktowych crossoverów zasadą, że pod względem jakości tworzyw im niżej, tym jest bardziej przeciętnie. Konsola wygląda bardzo korzystnie, zwłaszcza z dużym ekranem multimedialno-nawigacyjnego kombajnu Nissan Connect 2.0 (standard w wersji Tekna). System jest dość rozległy, ale obsługa okazuje się dopracowana; poza paroma detalami, jak np. przewijanie listy utworów sposobem znanym z tabletów. Działa to z takim opóźnieniem, że trafiasz na każdy utwór tylko nie na ten, na który zamierzałeś. Dla uzależnionych od facebooka przewidziano nawet możliwość zassania się do tego portalu (za pośrednictwem smartfonu) razem z samochodem. Na facebooku Qashqai być może mógłby przeczytać, co to takiego trzymanie boczne przednich foteli, wyloty układu nawiewu na tył czy odpowiednia przestrzeń wokół głów pasażerów siedzących z tyłu. Może by je nawet z rozpędu „zalajkował”. Za to naprawdę mógłby się pochwalić dobrze wyciszoną kabiną, bardzo czytelnymi zegarami i zestawem praktycznych udogodnień.

1.6 dci i wirtualne przełożenia
Między przednim zderzakiem a deską rozdzielczą egzemplarz testowy miał topową jednostkę w postaci znanego z poprzedniego modelu turbodiesla 1.6, jednak połączonego z nową przekładnią z gatunku bezstopniowych, dźwięcznie zwaną Xtronic. Za tę ostatnią zabawkę trzeba dopłacić 8
tys. zł, czyli mniej więcej tyle, ile za dwusprzęgłową skrzynię DSG u marek koncernu Skody.

Skrzynia Xtronic ma nowe talenty – udaje redukcje, a podczas przyspieszania „zmienia” wirtualne przełożenia

Silnik jest cichy, dynamiczny, chociaż na gaz reaguje z wyraźnym opóźnieniem. Bardzo dobrze o jego osiągach, a także o właściwościach trakcyjnych przednionapędowego Qashqaia świadczy fakt, iż na częściowo mokrej nawierzchni egzemplarz testowy uzyskiwał nawet o włos lepsze wyniki przyspieszania (11 s do setki) niż podawane fabrycznie (11,1 s).

Natomiast przekładnia została przekonstruowana i otrzymała nowe funkcje. Podczas codziennej, spokojnej jazdy, dzięki dobrze wyciszonej kabinie i utrzymywaniu silnika na jak najniższych obrotach, jej bezstopniowa natura nie rzuca się w oczy. Natomiast przy hamowaniu do zakrętu potrafi teraz wykonywać wirtualne redukcje przełożeń, co stabilizuje auto, przy mocniejszym przyspieszaniu zaś – symuluje zmiany biegów, unikając w ten sposób fatalnego dla aut z przekładniami bezstopniowymi wrażenia jazdy odkurzaczem. Ogólnie robi niespodziewanie dobre wrażenie, spośród przekładni typu CVT na pewno jedna z lepszych aktualnie na rynku.

Na drodze lepszy od poprzednika
Natomiast najgorsze wrażenie robią półki, które oddzielają podwójną podłogę bagażnika. Samo rozwiązanie jest dobre, bo kiedy pełna pojemność bagażnika nie jest wykorzystywana pozwala mieć jego podłogę na wysokości progu. Jednak półki leżą na tyle luźno, że podczas jazdy non stop się tłuką – do tego stopnia, że zastanawiasz się, czy aby na pewno wszystko jest w porządku z zawieszeniem.

Wszystko oczywiście jest w porządku, a układ jezdny to wyraźny krok naprzód w porównaniu z poprzednim modelem. Przede wszystkim – Qashqai jest bardziej komfortowy, jego zawieszenie lepiej „wygładza” nierówności nawierzchni i w zakrętach lepiej trzyma nadwozie w ryzach. Do pełnego skrętu potrzeba aż 3 i 1/4 obrotu kierownicą, jednak wcale nie ma się wrażenia, jakby trzeba było nią dużo pracować, np. podczas manewrowania. Sam układ kierowniczy jest precyzyjny, chociaż działa wyjątkowo bez wyczucia, zwłaszcza kiedy kierownica „wraca” przy wyjeździe z zakrętu. W pewnym stopniu tę przypadłość leczy przestawienie układu kierowniczego w tryb sportowy (można to zrobić w menu komputera pokładowego). Wtedy wspomaganie jest mniej inwazyjne – układ kierowniczy ma „więcej mięsa”, jeśli ktoś woli – chociaż jego sztuczność działania słabnie tylko w niewielkim stopniu.

Motylki i kwiatki będą zadowolone
O priorytetach Nissana najlepiej świadczy krótki spacer po menu komputera pokładowego. Można w nim ustawić tryb wyświetlania podpowiedzi eko-jazdy, prześledzić historię zużycia paliwa, zobaczyć o ile mniej wydostało się na świat dwutlenku węgla (w kilogramach) dzięki ekologicznej jeździe oraz systemowi start/stop, wreszcie – sprawdzić jaką ocenę własny samochód wystawił ci za ekologiczną jazdę (w kategoriach przyspieszanie, jazda i hamowanie).

Jeśli komuś zależy na czerwonym pasku na świadectwie, może uzyskać w trasie wynik na poziomie 4,5 l/100 km, chociaż wymaga to pewnej siły woli. Za to zużycie 5,5 l/100 km po zwykłych drogach i 7,5–8 l/100 km w miejskich korkach da się uzyskać bez specjalnego wysiłku. Średnie spalanie w teście wyniosło 6,6 l/100 km – jak na auto tego typu, tej wielkości i z przekładnią, która nawet jeśli w niewielkim stopniu, to zawsze trochę podnosi zużycie paliwa, jest to bardzo dobry wynik. Przy 55-litrowym zbiorniku paliwa daje on zasięg 846 km.

Tylko mogłoby być nieco taniej
Qashqai wjeżdża na rynek z dwoma silnikami do wyboru – benzynowym 1.2 turbo (115 KM) oraz turbodieslem 1.6 (w wersjach 110 i 130 KM) – i w trzech poziomach wyposażenia (Visia, Acenta i Tekna). Przekładnia Xtronic chodzi pod rękę tylko z najmocniejszą jednostką, podobnie jak napęd na cztery koła (chociaż między sobą Xtronic i napęd 4x4 się wykluczają).

Wydruk na cenniku zaczyna się od 74 500 zł za wersję podstawową, jednak nie możemy się oprzeć wrażeniu, że najpopularniejsze okażą się Qashqaie ze środkowego poziomu wyposażenia, czyli za 80, 90, a nawet za ponad 100 tys. zł.

Kompaktowy crossover Nissana nie jest najlepszym autem świata, ale też nie udaje, że chciałby nim być. Pod niektórymi względami powinien być na wyższym poziomie, ale jako całość „gra” porządnie, do tego wygląda wyjątkowo atrakcyjnie i nazywa się Nissan – a to ostatnie w wypadku crossovera w przyjemny sposób kojarzy się z napędem na cztery koła, nawet jeśli tego napędu nie ma. Qashqai będzie wysoko grany na listach przebojów.

naszym zdaniem

Roman Popkiewicz redaktor „auto motor i sport”

Ciekawe, kto pamięta, że wprowadzając do oferty Qashqaia Nissan zastąpił nim Almerę, całkowicie żegnając się z klasycznym kompaktem. Wygląda na to, że trafił w dziesiątkę – dziś, po siedmiu latach na rynku, Qashqai wciąż sprzedaje się świetnie. Np. u nas jest na drugim miejscu wśród SUV-ów i crossoverów w otoczeniu znacznie nowszych modeli. To się chyba nazywa mieć nosa.

 

Dane techniczne

Data publikacji 02-2014
Silnik turbodiesel, R4
Moc kW (KM) 96 (130)
Przy obrotach (/min) 4000
Pojemność skokowa [cm3] 1598
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 320
Przy obrotach (/min) 1750
Rodzaj paliwa ON
Przeniesienie napędu na przednie koła
Skrzynia biegów bezstopniowa
Wielkość przełożeń 2,41-0,38:1
Bieg wsteczny 1,80:1
Przełożenie przekł. głównej 5,58:1
Nadwozie 5-drzwiowy, 5-miejscowy crossover
Układ jezdny Zawieszenie przednie: kolumny McPhersona, wahacze poprzeczne, sprężyny śrubowe, amortyzatory, stabilizator Zawieszenie tylne: belka skrętna, sprężyny śrubowe, amortyzatory Układ kierowniczy: przekładnia zębatkowa, wspomaganie elektryczne, 3 1/4 obrotu kierownicą
Hamulce z przodu tarczowe wentylowane, średnica 296 mm
Hamulce z tyłu tarczowe, średnica 292 mm
Układy wspomagające ABS, ESP
Rozmiar kół i opon 7,0 J x 19; Bridgestone Blizzak LM-25V, 225/45 R19
Koło zapasowe dojazdowe
Współczynnik oporu powietrza Cx b.d.
Dł/szer/wys [mm] 4380/1806/1590
Rozstaw osi [mm] 2646
Rozstaw kół przód/tył [mm] 1565/1560
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 10,7
Poj. zbiornika paliwa [l] 55
Masa własna [kg] 1519
Rozkład masy przód/tył [%] b.d.
Dopuszczalne obciążenie [kg] 486
Poj. bagażnika [l] 439
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (w mieście) [l/km] 5,3
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (poza miastem) [l/km] 4,2
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (średnie) [l/km] 4,6
CO2 (limit) [g/km] 119
Norma emisji spalin Euro 5
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 1504
Ubezpieczenie w pakiecie OC i AC 4633
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok 0,67/0,52
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok 841/1289
Gwarancja podzespoły (lata) 3 lata lub 100 tys. km
Gwarancja lakier (lata) 3
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 12
Cena modelu testowanego (zł) 124 200
Wyposażenie wersji testowanej Poduszki powietrzne czołowe, boczne i kurtynowe, układy ABS i ESP, radioodtw. CD/MP3 z wejściami USB i AUX, klimatyzacja autom. dwustrefowa, system nawigacji, bluetooth, reflektory LED, pakiet systemów bezpieczeństwa (rozpoznawanie znaków drogowych, ostrzeżenie o niezamierzonej zmianie pasa ruchu, ostrzeż. o pojeździe w martwym polu, ostrzeż. o zmęczeniu kierowcy, adaptacyjne światła drogowe), system kamer 360, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, czujnik deszczu, tempomat, elektrochromatyczne lusterko wsteczne, dach panoramiczny, obręcze z lekkich stopów 19’’.
0-30 km/h (s) 2,0
0-50 km/h (s) 3,8
0-80 km/h (s) 7,6
0-100 km/h (s) 11,0
0-120 km/h (s) 15,6
0-130 km/h (s) 19,0
0-160 km/h (s) 35,9
Prędkość maksymalna (km/h) 182
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 4,6
Maksymalne (l/100 km) 9,1
średnie podczas testu (l/100 km) 6,6
zasięg (km) 846
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 50 km/h 48
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 80 km/h 76
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 100 km/h 95
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 130 km/h 124
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 41,6
Wyposażenie dodatkowe Podgrzewana przednia szyba 800 zł Pakiet bezpieczeństwa 2300 zł System Nissan Connect 2.0 system nawigacji, ekran dotykowy 7’’, kamera cofania, bluetooth 5000 zł Tapicerka skórzana 2500 zł Tapicerka z alcantary 2500 zł Lakier metalizowany 2400 zł Rozszerzona gwarancja do 5 lat lub 150 tys. km 2109 zł

PODSUMOWANIE

Nissan Qashqai II 1.6 dCi Xtronic

Ocena:
4
(, )
To oklepane stwierdzenie, ale tu idealnie pasuje – lista zalet Qashqaia jest znacznie dłuższa niż wad. Nowy model jest od poprzednika lepszy pod każdym względem, chociaż cennik jest dość ambitny. Pomimo to, jeśli obok Porsche Macana jest jakiś inny samochód z tak samo wyraźnie wypisanym na osłonie chłodnicy sukcesem, to właśnie Nissan Qashqai.
Nadwozie
bardzo atrakcyjna stylizacja, wysoka jakość wykonania, dobra funkcjonalność
przeciętna widoczność do tyłu
Napęd
dobra dynamika, bardzo dobre właściwości trakcyjne, system start/stop w wyposażeniu seryjnym
Bezpieczeństwo
skuteczne hamulce, dobrze zestrojony układ ESP, duże lusterka, nowoczesne systemy wspomagające kierowcę (opcja w tańszych wersjach), świetne reflektory LED
Komfort
dobrze wyciszona kabina, wygodne fotele, dobry układ klimatyzacji, b. dobry system audio-sat-nav
telepiące się półki w bagażniku
Właściwości jezdne
dobry poziom przyczepności, wysoka stabilność, dobra poręczność
bardzo przeciętne wyczucie układu kierowniczego, chwilami zbyt silna podsterowność
Eksploatacja
oszczędny silnik, dobre wyposażenie wersji podstawowej (Visia)
przeglądy raz w roku

Roman Popkiewicz

amis

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 101 550 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    no nie wiem, mi się nie podoba, nie postarali się w Nissanie. Pewno myśleli, że pozostawiając bardzo podobny design do poprzednika będą kontynuowali jego sukces. Nie wiem jednak czy zauważyli, że trochę konkurentów im jednak przybyło, więc z tym "wypisanym sukcesem na osłonie chłodnicy" ja bym był ostrożny
     
    Warto porównać "na żywo". Auto bardzo różni się jednak od poprzednika i to na plus. Jeszcze więcej pozytywnych zmian można odczuć po przejechaniu się. Co prawda to prawda: **py nie urywa ale takie wozidła jak ASX, S-Cross czy i35 dystansuje wyraźnie.
    konjo, 2014-03-01 00:15:59
  • avatar
    zgłoś
    no nie wiem, mi się nie podoba, nie postarali się w Nissanie. Pewno myśleli, że pozostawiając bardzo podobny design do poprzednika będą kontynuowali jego sukces. Nie wiem jednak czy zauważyli, że trochę konkurentów im jednak przybyło, więc z tym "wypisanym sukcesem na osłonie chłodnicy" ja bym był ostrożny

    Pastuch, 2014-02-28 07:28:18
  • avatar
    zgłoś
    "(...)oraz turbodieslem 1.6 (w wersjach 110 i 130 KM)"
    Akurat 110KM generuje strary dobry znajomy K9K (1,5dCi)

    konjo, 2014-02-27 22:12:50
  • avatar
    zgłoś
    Z natury jest kompaktem, z wyglądu czymś więcej. Nazywa się Qashqai – Nissan Qashqai. Jeden z najbardziej popularnych modeli ostatnich lat właśnie doczekał się następcy.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-02-27 09:35:01
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij