Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

Nowa Skoda Octavia RS: hot-hatch lekko pikantny

Jest szybka, świetnie wygląda i zachowuje wszystkie praktyczne zalety Octavii. Skoda Octavia posypana pieprzem, czyli wersja RS.

2013-11-05

Albert Einstein stwierdził kiedyś, że „wszystko powinno być tak proste jak to tylko możliwe, ale nie prostsze”. Właśnie taki jest świat Skody – wszystko ma swoje miejsce, nie ma nic przypadkowego, każda rzecz jest po coś.

Podobnie jak w poprzednim modelu, RS daje do wyboru dwa silniki – benzynowy 2.0 TSI o mocy 220 KM oraz turbodiesla 2.0 TDI w wersji 185-konnej. Różnica jest w osiągach i z tego względu do nas bardziej przemawia ten pierwszy. Setka w 6,8 s jest w sam raz jak na usportowione auto, a jeśli dodać do tego znakomite subiektywne wrażenia osiągów, obraz jest pełny. W rękach entuzjastycznego kierowcy Octavia RS będzie szybsza niż na papierze sugerują to jej osiągi.

Nieduży spoiler i wkomponowane w zderzak dwie końcówki wydechu zdradzają Octavię RS

Dynamikę Skoda podpiera świetnie zestrojonym zawieszeniem, które przy wyostrzonych właściwościach jezdnych zapewnia bardzo dobry poziom komfortu. Nawet na opcjonalnych 18-calowych obręczach i z oponami o profilu 40 model RS jest znakomicie „codzienny” – niemal jak każda inna odmiana Octavii.

To wszystko Skoda obudowuje w nadwozie stylem nawiązującym do modeli Audi, z ostrymi krawędziami i mnóstwem prostych linii. Nowoczesny i nieostentacyjny design sprawia dodatkowo, że RS to jeden z najlepszych samochodów spośród tych niepozornych. Dziś Einstein bawiłby się pewnie za kierownicą Skody.

Roman Popkiewicz
redaktor auto motor i sport

Naszym zdaniem:

Przy świetnych osiągach nie rzuca się w oczy – dla nas to jedna z większych zalet Octavii RS.

DANE PRODUCENTA SKODA OCTAVIA RS

DANE PRODUCENTA

SKODA OCTAVIA RS

Cena104 100 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnikabenzynowy, R4 turbo
Pojemność skokowa1984 cm3
Moc maksymalna220 KM
w przedziale obrotów4500–6200/min
Maksymalny moment obrotowy350 Nm
w przedziale obrotów1500–4400/min
Rodzaj napęduna przednie koła; 6-biegowa przekładnia mechaniczna
OSIĄGI
0–100 km/h6,8 s
Prędkość maksymalna248 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie6,2 l/100 km
EmisjaCO2142 g/km
NADWOZIE5-drzwiowy, 5-miejscowy liftback, długość x szerokość x wysokość 4685 x 1814 x 1449 mm, rozstaw osi 2680 mm, masa własna 1425 kg, pojemność bagażnika 590/1580 l, pojemność zbiornika paliwa 50 l

amis

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 63 960 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Abstrahując od wszystkiego ta RS-ka po prostu jest moim super marzeniem, jak dla mnie wygląda pięknie

    Mariusz Gon, 2014-01-13 13:53:06
  • avatar
    zgłoś
    Widzisz, trochę się lubuję w takiej przewadze formy nad treścią co zapewne jest moją wadą i nie każdemu się to podoba. :)
     
    PS. Za ten cytat moderator da Ci ban. ;)
    PS 2. Słuszne podsumowanie Eri. :)

    Samuraj, 2013-11-29 22:40:57
  • avatar
    zgłoś
    pomażyć.
    Na "Mikołaja" dostaniesz słownik ortograficzny :morda:. I rózgę :spank:
     
    Na życzenie Samuraja, by zakończyć temat - prego. Z jednym dodatkiem - Octavię można kupić z jakimś mocnym dieslem i podarować sobie pakiet spojlerów, jeśli już tak bardzo się ją chce :wub:
     
    BTW. Małe quote z AutoWizji, bez pozwolenia Samuraja
     
    Po dziewięciu godzinach ciężkiej i mozolnej pracy nadchodzi czas upragnionego powrotu do domu. Niezbyt sprzyjająca temperatura w dalszym ciągu utrzymuje się w okolicach trzech stopni Celsjusza, ale jakie to ma znaczenie – za 25 minut będziemy przecież siedzieć przy jednym stole z partnerem naszego życia i konsumować smaczny obiad, a przy ostatnim kęsie dobrze wysmażonego mięsa padnie doskonale znane pytanie: „Jak minął Ci dzień?” Po spontanicznej wizycie w pokoju syna i szybkiej wymianie myśli zrobimy kolejną filiżankę mocnej kawy, włączymy źródło naszych smutków i radości oraz rozsiądziemy się z pewnością prezesa na ulubionej kanapie, by trochę odpocząć i w momencie kiedy będziemy gotowi na krótką historyjkę o skończonym projekcie, którą chce usłyszeć pozornie zainteresowany naszą pracą partner, pomyślimy o stojącej przed naszym blokiem, czarnej Skodzie Octavii RS, która towarzyszyła nam przez cały dzień…
    :squeeze:
    Ogarnij się z takim pisaniem, chłopie. Głowa boli i mało wiadomo, o co chodzi :blink:. Totalna przewaga formy nad treścią :wacko:.
    A w wydaniu autora partner powinien być rodzaju żeńskiego, żeby nie było najmniejszych wątpliwości :ignat_02:    

    airmatic, 2013-11-29 21:35:24
  • avatar
    zgłoś
    Air, dlaczego mnie - podtatusiałemu czterdziestolatkowi - odbierasz prawo do cieszenia się jazdą samochodem, choćbym miał ogarniać ją wyłącznie resztką mocno już przytłumionych podeszłym wiekiem zmysłów?
    Ja z racji choćby tegoż wieku na Skodę (Octavię RS) patrzę bardzo przychylnym okiem. Golfy, Miśki i Subryny wyrastały w kolejnych pokoleniach jako oczywiste rozwojowe koncepcje swoich przodków i nikogo to specjalnie nie dziwiło. Skoda była kiedyś takim samym motoryzacyjnym gniotem, jak każdy inny pojazd z tak zwanych demoludów. Pamiętam gdy pierwszy raz zobaczyłem Octavię nowej generacji i... oniemiałem, zwłaszcza, że jako uczeń podstawówki często miałem przyjemność podróżować Octavią z 1970 roku (!!!). Tymczasem Skoda świetnie skonsumowała tradycję i stała się hitem, a RS-ka jest taką wisienką na torcie. Dla mnie wielką rzeczą było, że ten model dorobił się statusu WRC w rajdach, a poza tym można go spotkać w mocno egzotycznych krajach, zupełnie nie po tej stronie Atlantyku. Gdy kupowałem Alfę jedną z alternatyw była RS-ka, bo to samochód który nie odstaje istotnie od GT, a daje nieco więcej przestrzeni (akurat mi zbędnej). Nie sądzę, aby kupując samochód ktoś rozważał dylemat na ile jest on w stanie pogodzić talenty do wożenia zakupów i jednoczesnego uczestnictwa w KJS-ach, tak samo jak nikt nie kupuje pary butów, aby iść w nich na bal i jednocześnie przebiec maraton. Tak, RS jest tylko (i aż) mocną Octavią, szalenie akuratną na nasze drogi oraz potrzeby, jest dużo bardziej akuratną niż 300-konne smoki, które generalnie tkwią w korkach, garażach, czy na parkingach i same nie wiedzą co mają pod maską... że o właścicielach nie wspomnę :)

    eri, 2013-11-28 22:20:36
  • avatar
    zgłoś
    Ale jaki sens ma pięciodrzwiowy, optycznie ciężki liftback, skoro są smukłe hothatche, jak najmocniejsze Megane.
     
    Taki, że ma 590 litrowy bagażnik o którym Megane RS czy Golf GTI mogą tylko pomażyć.

    rzęsor, 2013-11-28 20:18:42
  • avatar
    zgłoś
    Może skończmy jednak tę rozmowę, a jako komentarz polecam odwiedziny pewnej strony ... . ;)

    Samuraj, 2013-11-28 20:15:10
  • avatar
    zgłoś
    Ale jaki sens ma pięciodrzwiowy, optycznie ciężki liftback, skoro są smukłe hothatche, jak najmocniejsze Megane. Nie sądzę, żeby Octavia mogła się specjalnie pochwalić czasem okrążenia na "Zielonym Piekle". Mało tego, może sama jest klasowym Einsteinem wśród dzikich kompaktów na ostro i p*i*e*p*r*z*n*i*e w tym nadwoziu i takich gabarytach, ale paradygmatem sportu w kompakcie zawsze zostanie Golf GTI

    airmatic, 2013-11-28 20:10:17
  • avatar
    zgłoś
    Do prawdziwego hothatcha trochę jej jednak moim zdaniem brakuje (co nie zmienia faktu, że w obyciu to dość niegrzeczna Octavia).

    Samuraj, 2013-11-27 21:44:26
  • avatar
    zgłoś
    Są też 30 latki którym nie zależy na marce premium, ani nie chcą używanego auta.
    I weź im zabroń kupna Golfa VII GTI
    Ech... Kiedyś naprawdę sportowy w Skodzie był Rapid i inne coupe, starsze od jedynego, oryginalnego i najlepszego Rapida.
    Nie wiem, dlaczego teraz niektórzy traktują Octavię RS jako paradygmat hothatcha. Pierwsza generacja była nudziarzem na kołach, zwłaszcza jako liftback. Kombi interesowało bardziej w wersji czteronapędowej, bez RS-ki
    airmatic, 2013-11-27 20:37:58
  • avatar
    zgłoś
    Trochę się jednak różni ...

    Samuraj, 2013-11-26 20:52:55
  • avatar
    zgłoś
    Lepiej gdyby był jeszcze mocniejszy, gdyby był cos w stylu Golfa GTI pewnie byłoby jeszcze lepiej ale Golf GTI rózni sie w sumie od zwykłego Golfa a Octavia nie za bardzo

    wasyl, 2013-11-26 19:26:14
  • avatar
    zgłoś
    Nie żartuj. Trzydziestolatki myślą o karierze i o lokum w stolicy, a nie Octavii. Na narty - jeśli ich stać na drogie auto - pojadą czteroletnim BMW X6. Dla szpanu i znaczka, których to rzeczy Octavia nie zaoferuje :P. No raczej...
     
    Są też 30 latki którym nie zależy na marce premium, ani nie chcą używanego auta.
    rzęsor, 2013-11-14 01:53:24
  • avatar
    zgłoś
    Zależy jak ma skonfigurowane zawieszenie ...

    Samuraj, 2013-11-13 22:12:37
  • avatar
    zgłoś
    Po te żeby jednego dnia jechać na duże zakupy, a następnego poszaleć na torze.
    Koniecznie . Przekonasz się ,że nawet pusta wylatuje z zakrętu szybciej niż się spodziewasz.  Najlepiej gdy tor będzie mokry...
    krzysiek29, 2013-11-13 13:51:53
  • avatar
    zgłoś
    Bo za te same peso znajdzie kilkuletnie BMW?
    Albo takiego VW Scirocco, które stronę wizualną załatwia lepiej :)
    BTW. Od tego jest własne zdanie, żeby go bronić i nie odpuszczać :morda:

    airmatic, 2013-11-12 22:23:27
  • avatar
    zgłoś
    Bronisz swojego uprzedzenia jak twierdzy. Dlaczego trzydziestolatek miałby się nie skusić na 220-konną Octavię np.?

    Samuraj, 2013-11-12 20:26:32
  • avatar
    zgłoś
    Nie żartuj. Trzydziestolatki myślą o karierze i o lokum w stolicy, a nie Octavii. Na narty - jeśli ich stać na drogie auto - pojadą czteroletnim BMW X6. Dla szpanu i znaczka, których to rzeczy Octavia nie zaoferuje :P. No raczej...

    airmatic, 2013-11-12 19:13:37
  • avatar
    zgłoś
    Czyli co? Grupa docelowa Octavii RS to czterdziestolatkowie, obowiązkowo podtatusiali i na krawędzi bycia dziadkiem? Ktoś z Was? :460889637:
     
    A może dynamiczne 30-latki, które w jeden weekend chcą pojechać na narty a w następny na tor i nie stać ich na Subaru Imprezę WRX, Audi S3 czy BMW M235i.

    rzęsor, 2013-11-12 16:45:19
  • avatar
    zgłoś
    Ale kto tutaj mówi o szaleniu taką Octavią po torze? Przecież wiadomo, że to "tylko" mocna i lepiej prowadząca się Skoda ...

    Samuraj, 2013-11-10 22:47:50
  • avatar
    zgłoś
    Bo to w stu procentach "tylko samochód", a nie stuprocentowa szczerość piaru Skody. Jak każde auto, ma wady - zaś pierwszą z nich jest "dawca organów", czyli długie nadwozie liftback. Długi rozstaw osi i odstający bagażnik nijak nie sprawdzi się w próbach na ciasnym torze kartingowym czy próbach rodem z KJS-u. Powie ktoś, że nigdy w życiu nie podda takiemu sprawdzianowi swojego hot-hatcha. OK, tylko że ładniej poradzi sobie z tym krótszy Golf GTI. Znacznie więcej radochy będzie z zapinania agrafek Mitsubishi Lancerem Evo czy Subaru Imprezą.
    I tu dochodzimy do sedna sprawy. RS jest tylko mocną Octavią - i tak się w naszych głowach kojarzy, natomiast do ujarzmiania nawierzchni Toru Poznań z jakichś oczywistych względów wybralibyśmy Subaru czy Mitsu. Ba, nawet "odpalając" wspomnianą gdzieś na forum grę GT6 bralibyśmy na szutrowe trasy coś legendarnego - bardziej czterołapa z Japonii niż "ośkę" z Wolfsburga, choćby nie wiem jak ślinić się na dźwięk liter skrótu GTI. I spróbujcie zachęcić kogoś po "prawku", żeby kupienie zdemolowanego Golfa II/III GTI zamienił na szukanie pierwszego RS-a. Zaraz wam powie, że to "niesportowe", a on nie zakłada (jeszcze) rodziny :crazysex: .
    Czyli co? Grupa docelowa Octavii RS to czterdziestolatkowie, obowiązkowo podtatusiali i na krawędzi bycia dziadkiem? Ktoś z Was? :460889637:

    airmatic, 2013-11-10 16:41:21
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij