Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Nowości Hyundaia i Kii – rosną w siłę

Obydwie marki należą do tego samego koncernu i obydwie mają ten sam cel: zmasowany atak na Europę. W tym roku pojawią się kolejne nowe modele - od małych po sportowe.

2011-02-15
Hyundai, Kia Hyundai i40 cw Jak wszystkie modele, które skonstruowano w Europie, także to kombi ma charakterystyczną sześcioboczną osłonę chłodnicy. W oczy rzuca się też masywny tył oraz biegnące w przeciwnym kierunku do  pozostałych linii nadwozia wygięcie tylnej bocznej szyby. Bagażnik ma być duży jak w Passacie Variancie

 

W ciągu 40 lat, odkąd produkują samochody, Kia i Hyundai nie zasłynęły ani spektakularnymi sukcesami w sporcie motorowym, ani nie zaszokowały wynalazkami technicznymi. Mimo to Hyundai-Kia Automotive Group wyprodukowała w 2010 r. ponad 5,2 mln samochodów (wraz z dostawczymi) zajmując 4. miejsce na liście największych firm motoryzacyjnych świata. I nie zamierza na tym poprzestać. W Polsce Hyundai sprzedał (do listopada 2010 r.) ponad 13 tysięcy aut (9. miejsce na liście najpopularniejszych marek). Kia osiągnęła jeszcze lepszy wynik - 15 tys. sprzedanych samochodów i 8. miejsce. I Kia, i Hyundai prześcignęły takich rynkowych graczy, jak Citroën, Peugeot, Nissan czy Honda.

Obydwie marki całkowicie odmłodziły paletę swoich modeli, ostatnie "starocie" jeszcze w tym roku doczekają się następców. Receptą na sukces, w każdym razie w Europie, okazał się nie tylko fakt, że modele tych marek właśnie tutaj są produkowane, ale że projektują je tutejsi inżynierowie, najlepiej wiedzący, jak dogodzić wybrednym Europejczykom. Kia Venga czy Hyundai ix20 powstały w centrum konstrukcyjnym i stylistycznym w Niemczech, a produkowane są w Czechach.

Jakość także przestała być tematem wstydliwym. Przeciwnie - Kia podeszła do niego bardzo ofensywnie, oferując 7 lat gwarancji na wszystkie swoje modele. W "auto motor i sport" testowaliśmy Kię Cee'd na dystansie 150 000 km. Spisała się co najmniej dobrze, chociaż gwarancja, owszem, przydała się - w jej ramach wymieniliśmy sprzęgło (po 60 tys. km), radioodtwarzacz (przy 85 600 km) i łączniki stabilizatora (przy 103 210 km). Hyundai pod względem gwarancji podąża o krok za Kią - oferuje 5 lat lub 3 lata ochrony, bez limitu kilometrów. Obydwie firmy pod tym względem mają najlepszą (obejmującą najdłuższy okres) ofertę na rynku.

Argument o dobrym stosunku ceny do jakości nie jest jedynym, jakim koreańskie marki jednają sobie kolejnych klientów. Po nowych modelach coraz wyraźniej widać, że ich zadaniem jest przemawiać nie tylko do kieszeni, ale i do emocji. Kolejne Kie i Hyundaie mają coraz bardziej wyrazistą i charakterystyczną dla marki stylistykę, stosuje się w nich materiały coraz wyższej jakości i coraz nowocześniejszą technikę.

Dowodem nowy Hyundai klasy średniej - model i40, który swoją premierę będzie miał podczas Salonu Genewskiego w marcu bieżącego roku. Jako pierwsza w sprzedaży w Polsce pojawi się w czerwcu wersja kombi tego modelu, hatchback dołączy najprawdopodobniej w październiku. I40cw to sposób Hyundaia na zaistnienie w klasie średniej, w której w Europie dominują właśnie auta typu kombi. Żeby nowy model stał się atrakcyjny także jako auto firmowe, zostanie wyposażony w nowe silniki Diesla, do których będzie dostępna również sześciostopniowa automatyczna skrzynia biegów.

Diesla o pojemności 1,7 l z wtryskiem common- rail będzie można wybrać w wersji o mocy 115 lub 136 KM, trwają prace nad podwójnie doładowaną odmianą o mocy co najmniej 160 KM. Systemy start/stop to dzisiaj w Hyundaiu żadna nowość, można więc liczyć, że zużycie paliwa wyniesie około 5 l/100 km. Pod maską i40 będą też montowane czterocylindrowe silniki benzynowe - 1.6 GDI z bezpośrednim wtryskiem (140 KM) oraz 2.0 (170 KM) ze zmiennym wzniosem zaworów.

Ostro w górę
Grubo ponad pięć milionów samochodów wyprodukowanych w 2010 roku świadczy, że kryzys nie dotknął fi rmy Hyundai-Kia Automotive Group. Już w 2010 r. koreański koncern zajmował czwarte miejsce w gronie największych producentów samochodów na świecie - za Toyotą, VW i GM, ale przed Fordem. Bilans tegoroczny wypadnie zapewne równie optymistycznie. W koreańskim duecie prym wiedzie Hyundai. W Polsce kolejność jest odwrotna - Kia sprzedała 14 822 auta, Hyundai 13 277 (do końca listopada 2010 r.), obydwie marki zajmują 8. i 9. miejsce na rynku. Największym wzięciem w polskiej ofercie Kii cieszy się Cee'd (38,8% całej sprzedaży), po nim Venga (26%). Na liście bestsellerów Hyundaia pierwszy jest i30 (47,3%) przed i20 (20,5%). Sprzedaż Hyundaia w Polsce wzrosła w porównaniu z 2009 r. o ponad 16%, a Kii o 11,5%.

Wymiarami i40cw przypomina Passata Varianta. Długość nadwozia wynosi 4,8 m i chociaż linia jego dachu, zgodnie ze współczesną modą, opada ku tyłowi, nowe kombi ma mieć duży bagażnik i być w pełni funkcjonalne. I40 nie wyczerpuje listy nowości u Hyundaia. Rolę flagowego modelu obejmie mierzący niemal 5 metrów Genesis, wyposażony w silniki 6- i 8-cylindrowe. Do Polski już w marcu tego roku zawita wersja coupé tego modelu. Tylny napęd i mocne silniki (czterocylindrowy - 210 KM; V6 - 303 KM) pozwalają przypuszczać, że sprawi frajdę miłośnikom dynamicznej jazdy. Czy w sprzedaży znajdzie się również Genesis sedan - jeszcze nie postanowiono. Nie wiadomo także, czy w polskiej ofercie Hyundaia pojawi się Equus - model odpowiadający rozmiarami Mercedesowi klasy S. Rolą Equusa jest nie tyle zwiększenie sprzedaży marki, co pokazanie jej potencjału i możliwości.

Bardzo oryginalnie prezentuje się drugie kompaktowe auto Hyundaia, świętujące właśnie swoją premierę na Auto Show w Detroit. Samochód o liczbie miejsc 2+2 jest podobny do studyjnego coupé o nazwie Veloster, podobnie jak Mini Clubman ma drugie wąskie drzwi tylko od strony pasażera. Moc silnika tego przednionapędowego auta wynosi 140 KM. W ciągu roku pojawi się także wersja turbo z silnikiem 1.6 z bezpośrednim wtryskiem (200 KM), będzie też można wyposażać Velostera w skrzynię biegów z dwoma sprzęgłami. Polska premiera tego modelu jest planowana na pierwszą połowę 2011 roku.

W centrum rozwojowym w niemieckim Rüsselsheim trwają prace nad silnikami turbo o pojemności zaledwie 1,2 l. Pomogą one spełnić Hyundaiowi przyszłe ostre normy emisji dwutlenku węgla. Te czterocylindrowe jednostki znajdą zastosowanie m.in. w nowym i30 oraz w skonstruowanym w oparciu o ten model kompaktowym vanie ix30. Ten drugi model będzie dostępny w wersjach dla pięciorga i siedmiorga pasażerów i zostanie wyposażony w parę przesuwanych drzwi po bokach. Nowe Hyundaie i30 oraz ix30 pojawią się jeszcze w tym roku, a do sprzedaży wejdą w 2012 r. W sumie, w wyniku największej ofensywy nowych modeli, jaką kiedykolwiek podjął Hyundai, ich liczba ma do 2015 roku wzrosnąć do szesnastu.

Kia pracuje z kolei nad nowym Cee'dem oraz Carensem, które będą konstrukcyjnie krewniakami Hyundaia i30 i zadebiutują najprawdopodobniej w 2012 r. W bieżącym roku Kia skoncentruje się na swoich miejskich modelach. Pierwszego marca na salonie samochodowym w Genewie zadebiutuje nowe Picanto. Auto będzie dostępne nie tylko, jak dotychczas, w wersji pięciodrzwiowej, ale też z trojgiem drzwi. Nowe Picanto może mieć pod maską jeden z czterech silników o pojemności 1,0 lub 1,2 l. Także Rio pojawi się w nowym wydaniu - ma zużywać mniej paliwa, bo za dopłatą będzie je można wyposażyć w system start/stop.

W sierpniu na polski rynek zawita Kia Optima, następczyni niezbyt popularnego Magentisa. Podobnie jak jej krewniak - Hyundai i40 - będzie się wyróżniać elegancją i wysoką jakością materiałów, nie planuje się jednak wersji kombi. Pierwsze jazdy Optimą ("amis" 1/2011) pokazały, że konkurencja ma się czego obawiać i nie chodzi tylko o cenę, która wyniesie mniej niż 80 tys. zł.

Tekst Roman Skąpski
amis 2/2011

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 42 600 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Co do różnicy pomiędzy silnikami, trochę wytłumaczeniaCo do silnika 1.2TSInp. Pewnie nie jest to koniec tematu, ale coś więcej wnosi wiedzy.
    garfield, 2011-09-20 19:56:51
  • avatar
    zgłoś
    'Milos' napisał(-a):A co, psuję komuś biznes?Za mało się na tym forum dzieje, żeby się specjalnie rejestrować. Wygląda na wymarłe, piszą trzy osoby, w tym admin Przeglądasz nie te tematy co trzeba.
    ~Samuraj, 2011-04-11 00:06:51
  • avatar
    zgłoś
    Dziękuję Miło, że nie wszyscy uważają mnie za "trola"
    ~Milos, 2011-04-10 22:25:59
  • avatar
    zgłoś
    Właśnie o to szło, że przydałbyś się. Ale i tak spoks, że jesteś
    airmatic, 2011-04-10 22:21:27
  • avatar
    zgłoś
    'airmatic' napisał(-a):Ej, panie milos, zalogujesz się wreszcie czy nie?! ?A co, psuję komuś biznes?Za mało się na tym forum dzieje, żeby się specjalnie rejestrować. Wygląda na wymarłe, piszą trzy osoby, w tym admin
    ~Milos, 2011-04-10 21:48:40
  • avatar
    zgłoś
    Ej, panie milos, zalogujesz się wreszcie czy nie?! ?
    airmatic, 2011-04-10 21:40:50
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj' napisał(-a):TFSI jest w Audi, chyba TSI. Początkowo FSI, czyli jednostki benzynowe z bezpośrednim wtryskiem, po dołożeniu turbo, w nomenklaturze VW określano jako TFSI, potem uproszczono nazwę do TSI.PS O problemach Passata w Europie, z różnymi silnikami, nie tylko słynnym 2.0 TDI, można sobie poczytać tutaj:
    ~Milos, 2011-04-10 12:56:01
  • avatar
    zgłoś
    'Milos' napisał(-a):Nawet pożary Passatów z TSI? Zaiste ich wiara musi być mocna O pożarach nawet nie wiedziałem. Ciekawe jak idzie teraz Volkswagenowi sprzedaż w USA ... . 1.4 TFSI, 1.8 TSI i 2.0 TSI TFSI jest w Audi, chyba TSI.
    ~Samuraj, 2011-04-10 12:36:16
  • avatar
    zgłoś
    hehehe, z takim podejściem to kariery byś w Stanach nie zrobił, tam podchodzą poważnie do tego typu spraw. U nas połowa Pasków jeździ w formie krzywych składaków z kilku różnych modeli, więc kto by się tam pożarami przejmował
    ~Milos, 2011-04-10 10:33:55
  • avatar
    zgłoś
    aż 14 pożarów na 490 tysia aut. O maj gat!
    esper, 2011-04-10 10:26:32
  • avatar
    zgłoś
    PS Jednak chodzi o "sedany z lat 2001-2007 oraz kombi z lat 2006-2007", a więc pewnie jeszcze starszą jednostkę 1.8T, choć od B6 czyli od 2005 r. były już dostępne nowe jednostki 1.4 TFSI, 1.8 TSI i 2.0 TSI
    ~Milos, 2011-04-10 10:26:09
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj' napisał(-a):Temat silników VW był już wałkowany wiele razy. Podobnie było z 2.0 TDI (też wadliwy silnik), ale prawda jest taka, że nawet mocne awarie nie zrażają czasem fanów Das Auto. Nawet pożary Passatów z TSI? Zaiste ich wiara musi być mocna
    ~Milos, 2011-04-10 10:16:38
  • avatar
    zgłoś
    Temat silników VW był już wałkowany wiele razy. Podobnie było z 2.0 TDI (też wadliwy silnik), ale prawda jest taka, że nawet mocne awarie nie zrażają czasem fanów Das Auto.
    ~Samuraj, 2011-04-09 15:21:18
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj' napisał(-a):Kolega piszący wcześniej miał pewnie na myśli silnik 1.2, a ten podobno jest w porządku. Ba, jest bardzo chwalony, a problemy z 1.4 TSI są myślę znane. PS Jednostka 1.4 TSI była najważniejszym silnikiem w całej rodzinie, w końcu to na nią przypadała większa część sprzedaży i ona zgarniała tytuły silnika roku. Dlatego jej problemy siłą rzeczy rzutują na obraz całej rodziny TSI, zwłaszcza że nikt nie chce pracować charytatywnie w charakterze królika doświadczalnego, nawet dla tak znanego koncernu jak VW. Mądrzy uczą się na doświadczeniach innych a nie własnych błędach
    ~Milos, 2011-04-09 14:54:36
  • avatar
    zgłoś
    A to akurat nie ma tu nic do rzeczy, piszę o faktach Swoją drogą VW jako marka znana i popularna dorobił się siłą rzeczy zarówno fanów jak i antyfanów. Czasem ci drudzy mogą co nieco uświadomić tych pierwszych, żeby nie popełnili błędu
    ~Milos, 2011-04-09 13:21:46
  • avatar
    zgłoś
    Kolega chyba mocno nie lubi wynalazków VW ... .
    ~Samuraj, 2011-04-09 13:16:28
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj' napisał(-a):Kolega piszący wcześniej miał pewnie na myśli silnik 1.2, a ten podobno jest w porządku. Ba, jest bardzo chwalony, a problemy z 1.4 TSI są myślę znane. Po wpisach w tym wątku:widzę, że problemy z 1.4 TSI nie są powszechnie znane, przynajmniej na tym forum.
    ~Milos, 2011-04-09 13:13:08
  • avatar
    zgłoś
    5. Nie ma narzekań na prostszą i słabszą wersję 122 KM.Kolega piszący wcześniej miał pewnie na myśli silnik 1.2, a ten podobno jest w porządku. Ba, jest bardzo chwalony, a problemy z 1.4 TSI są myślę znane.
    ~Samuraj, 2011-04-09 12:53:37
  • avatar
    zgłoś
    'gufi' napisał(-a):Normy ekologiczne wymuszają na producentach takie, a nie inne działanie. Potem również i klienci dostają po kieszeni (na razie na Zachodzie). Jeśli taki 1.2 ma więcej mocy niż 1.4, dużo więcej Nm to dlaczego nie spróbować. W zeszłym roku VW wypuścił 1.2TSI - zaczyna mieć spore powodzenie w całej grupie. Sam silnik posiada cechy całkiem wytrzymałej konstrukcji. Dołożono turbo i tyle. Dlaczego skazywać silnik Kia na pożarcie. Skąd wiemy, że nie będzie OK?Naprawdę? A skąd taka opinia na temat silników TSI, bo chyba nie z autopsji? Zanim ktoś zacznie wypisywać peany na cześć wynalazków VW, które zna ze zdjęć i opisów w AMiS, niech sobie trochę o TSI poczyta np. tu:
    ~Milos, 2011-04-09 12:02:19
  • avatar
    zgłoś
    Istnienie "turbobenzyn" ma swoje uzasadnienie: takie czasy. Tak czy siak, ja trochę tęsknię za klasycznymi motorami "made in Japan", które budzą się do życia w średnim zakresie obrotów i oddają to, co mają najlepsze w bardzo wysokim po właściwej stronie czerwonego pola na obrotomierzu. Istnie "wiertary"... Kultowym silnikom wonossącym panowie z branży "Bruksela" zafundowali jednak (i to już dawno...) płytę pomnikową i skreślenie z listy. Prędzej niż później
    airmatic, 2011-02-19 22:59:34
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij