Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Nowy Hyundai i30

Hyundai i30 - agresor w segmencie C. Model, który już zaskoczył konstruktorów z Wolfsburga, wjeżdża do polskich salonów. Czy Koreańczycy stworzyli auto, które może równać się z najlepszymi w klasie kompaktów?

2012-04-02
Hyundai i30 Designem przedniej części nadwozia mocno nawiązuje do większego brata – i40

To auto po raz pierwszy mogliśmy oglądać podczas zeszłorocznego salonu we Frankfurcie. Wielkie stoisko koreańskiej marki przyciągało zwiedzających urodą hostess i ofertą modeli, a najlepszą reklamę nowemu i30 niechcący zrobił prezes grupy Volkswagena - dr Martin Winterkorn, który wraz ze swoją świtą pojawił się na ekspozycji, by obejrzeć kompakt Hyundaia. Film, który pokazuje prezesa zaskoczonego bezgłośną regulacją kolumny kierownicy i30 ma na Youtube'ie już ponad milion odsłon.

Dopracowany system tej regulacji to niejedyna zaleta bestsellera Hyundaia, którego drugą generację od niedawna możemy oglądać w polskich salonach. Na jego poprzednika skusiło się w Europie ponad 400 tysięcy klientów. Chwalono go za przestronne wnętrze i oszczędne silniki, zbierał punkty za pięcioletnią gwarancję - teraz nie może być gorzej. I nie jest. Rozmiarami nadwozia nowe i30 minimalnie przewyższa poprzednika i oferuje też więcej przestrzeni w nowocześnie urządzonej kabinie. Pięcioro pasażerów pasuje do niej jak ulał, nawet ten siedzący z tyłu na środku nie będzie specjalnie pokrzywdzony. Bez problemu znajdzie miejsce na nogi, a i głową nie będzie ocierał o podsufitkę. Choć oczywiście optymalnym rozwiązaniem jest zamiana środkowego miejsca na podłokietnik - w konfiguracji dla czterech osób, żadnej z nich nie będzie straszny nawet długi wyjazd na wakacje. Podróżnicy mają do dyspozycji bagażnik o pojemności 378 litrów. To o 38 litrów więcej niż w poprzednim modelu, więcej niż w Golfie czy Focusie. Ciekawe jest to, co pod podłogą. Pełne koło zapasowe jest w Hyundaiu synonimem luksusu; dostaniemy je tylko w dwóch najbogatszych wersjach, właściciele trzech niższych muszą zadowolić się dojazdówkami, a ci, którzy kupią wersję podstawową - zestawem naprawczym.

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE
Cena87 400 zł
KonkurenciRenault Mégane, VW Golf
Silnikturbodiesel, R4, 1.6
Moc/przy obrotach128 KM/4000 obr/min
0-100 km/h10,9 s
Prędkość maksymalna197 km/h
Zużycie paliwa4,1 l/100 km
Emisja CO2109 g/km
Silnikpoj. skokowa 1582 cm3, maksymalny moment obrotowy 260 Nm w zakresie 1900-2750 obr/min, skrzynia biegów 6M, napęd na przednie koła.
Nadwozie5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback, długość x szerokość x wysokość 4300 x 1780 x 1470 mm, rozstaw osi 2650 mm, masa własna 1290 kg, poj. bagażnika 378/1316 l, poj. zbiornika paliwa 53 l.

Z sześciu wersji wyposażenia i sześciu jednostek napędowych ułożono w cenniku 32 konfiguracje, które mają sprostać wymaganiom każdego klienta. Podstawowa - Base - z silnikiem 1.4 o mocy 100 KM kusi ceną (50 900 zł), kompletem poduszek powietrznych i układem ESP. Próżno w niej szukać klimatyzacji czy radia. Na drugim krańcu macierzy znalazła się ujeżdżana przez nas wersja Premium ze 128-konnym dieslem o pojemności 1,6 litra. Autu w tej konfiguracji ciężko coś zarzucić. Jednostka świetnie radzi sobie z rozpędzaniem samochodu, a przy tym nie jest paliwożerna. Momentu obrotowego wystarczy do bezstresowego wyprzedzania, a silnik nawet mocno poganiany nie rewanżuje się hałasem w kabinie. Zawieszenie (z przodu kolumny McPhersona, z tyłu - wielowahaczowe) bez zastrzeżeń radzi sobie z nierównościami, a wspomaganie kierownicy, pracujące w trzech trybach (Comfort, Normal i Sport), pozwala na dobranie optymalnego ustawienia. Nam najbardziej podobała się ta ostatnia opcja - tryb Sport działał najbardziej bezpośrednio, a kierownica przy pokonywaniu zakrętów stawia przyjemny opór.

Za dopracowanego "koreańczyka" w dobrze wyposażonej wersji trzeba jednak niemało zapłacić. Testowy egzemplarz kosztuje 87 400 zł; gdy doliczymy nawigację z kamerą cofania, lakier metalizowany i tempomat, robi się 95 tysięcy złotych. A to już spora górka pieniędzy. Nawet biorąc pod uwagę ponadprzeciętne warunki gwarancji. Za te pieniądze równie dobrze można poszukać dobrze wyposażonego i większego "niemca".

Tekst Adam Majcherek

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 67 600 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    'rzęsor' napisał(-a):Bo ceną przeglądów chcą sobie zrekompensować 5 lat gwarancjii.Wątpię, na forum użytkowników Hyundajów jest sporo negatywnych opinii o poprzednim i30.Fakt serwis jest droższy za przegląd płacił 1100- 1200 zł za diesla co 20 tys km.Zwykle piszą ci niezadowoleni...
    krzysiek29, 2012-04-10 18:57:23
  • avatar
    zgłoś
    Bo ceną przeglądów chcą sobie zrekompensować 5 lat gwarancjii.W przypadku poprzedniego modelu ceny przeglądów nie były znowuż aż takie straszne. Wątpię, na forum użytkowników Hyundajów jest sporo negatywnych opinii o poprzednim i30.Nie więcej niż na innych forach. Pozytywnych też jest sporo.
    ~Samuraj, 2012-04-10 15:56:02
  • avatar
    zgłoś
    Jak wszyscy wiedzą, diabeł zawsze tkwi w szczegółach.Na razie jesteśmy mocno zdziwieni postępem stylistycznym i obecnością nowych technologii, bogatego wyposażenia i wielu innych. Ale to, czy producent dopracował swój pojazd, nadal pozostaje niewiadomą. Nie wiadomo, czy problemy z punktową korozją pierwszego i30 przestaną istnieć; tak samo jest z jakością powłoki lakierniczej. Przy zmianie modelu raczej trudno się spodziewać nagłej poprawy składu chemicznego powłoki. Zresztą znacie też moją opinię na temat ekolakierów, że są one totalnym badziewiem i drogim kłopotem dla użytkownika...
    airmatic, 2012-04-10 15:52:17
  • avatar
    zgłoś
    'krzysiek29' napisał(-a):Dlaczego koszty ekploatacji miałyby się wiele różnić dla podobnych silników? Bo ceną przeglądów chcą sobie zrekompensować 5 lat gwarancjii.'krzysiek29' napisał(-a):Co do spadku wartości to może gdybam ale znajomego I30 (poprzedniej generacji) już przekroczyło 100tys przebiegu i ma się b. dobrze. Za kilka lat myślę, że obok Toyoty Hyundai będzie też wyznacznikiem trwałości.Wątpię, na forum użytkowników Hyundajów jest sporo negatywnych opinii o poprzednim i30.
    rzęsor, 2012-04-10 13:59:19
  • avatar
    zgłoś
    'rzęsor' napisał(-a):Zrobili ogromny krok od poprzedniej generacji.To już można było stwierdzić po minie Winterkorna.
    ~Samuraj, 2012-04-10 11:10:15
  • avatar
    zgłoś
    'rzęsor' napisał(-a):U której?Jest na necie?Tylko zwróć uwagę na różnicę w kosztach eksploatacji i spadku wartości, żebyś się potem nie zdziwił.Chyba był to " Motor"Dlaczego koszty ekploatacji miałyby się wiele różnić dla podobnych silników? Co do spadku wartości to może gdybam ale znajomego I30 (poprzedniej generacji) już przekroczyło 100tys przebiegu i ma się b. dobrze. Za kilka lat myślę, że obok Toyoty Hyundai będzie też wyznacznikiem trwałości.
    krzysiek29, 2012-04-09 20:17:27
  • avatar
    zgłoś
    Zrobili ogromny krok od poprzedniej generacji.
    rzęsor, 2012-04-09 15:49:16
  • avatar
    zgłoś
    Sam muszę go obadać.
    ~Samuraj, 2012-04-09 02:40:53
  • avatar
    zgłoś
    Gdzieś tak na poziomie 308 i Megane czyli średnio jak na kompakt.
    rzęsor, 2012-04-08 17:08:42
  • avatar
    zgłoś
    I już jeździła? Ciekawe.
    ~Samuraj, 2012-04-08 02:34:34
  • avatar
    zgłoś
    W pobliskim salonie mieli testówkę jeszcze przed oficjalną premierą na polskim rynku..
    rzęsor, 2012-04-08 01:52:12
  • avatar
    zgłoś
    To szybko skoro i30 dopiero niedawno weszło do salonów.
    ~Samuraj, 2012-04-07 03:36:04
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj' napisał(-a):Na necie najszybciej znajdziesz.No właśnie nie mogę znaleźć.W porównaniu z Auto Świata piszą, że i30 ma mniej komfortowe zawieszenie oraz haczącą skrzynię biegów.'Samuraj' napisał(-a):Jeździłeś jednym i drugim, że takie osądy wydajesz?Owszem, nie dorównuje Focusowi, Golfowi ani Giulietcie.
    rzęsor, 2012-04-06 17:02:07
  • avatar
    zgłoś
    Jest na necie?Na necie najszybciej znajdziesz.To chyba pominęli właściwości jezdne i precyzję układu kierowniczego.Jeździłeś jednym i drugim, że takie osądy wydajesz?
    ~Samuraj, 2012-04-06 01:08:50
  • avatar
    zgłoś
    'Big1' napisał(-a):No co, plastiki ma takie sobie.Jedynie stylistykę wnętrza ładną.'krzysiek29' napisał(-a):U konkurencji jest już porównanie I30 z Golfem; .U której?Jest na necie?'krzysiek29' napisał(-a):wynik na remis punktowy ( minimalna wygrana Golf ).To chyba pominęli właściwości jezdne i precyzję układu kierowniczego.'krzysiek29' napisał(-a):ale redakcja pokazała różnicę w cenie. Dla mnie przy takiej różnicy "przeboleję" znaczek Hyundaia na masce..Tylko zwróć uwagę na różnicę w kosztach eksploatacji i spadku wartości, żebyś się potem nie zdziwił.
    rzęsor, 2012-04-05 20:25:23
  • avatar
    zgłoś
    U konkurencji jest już porównanie I30 z Golfem; wynik na remis punktowy ( minimalna wygrana Golf ) ale redakcja pokazała różnicę w cenie. Dla mnie przy takiej różnicy "przeboleję" znaczek Hyundaia na masce..
    krzysiek29, 2012-04-04 19:51:16
  • avatar
    zgłoś
    Materiały wykończeniowe ma przeciętnej jakości, wyraźnie gorsze od Golfa VI czy i40.
    Big1, 2012-04-04 16:50:21
  • avatar
    zgłoś
    Moim zdaniem nie były.
    ~Samuraj, 2012-04-04 14:03:32
  • avatar
    zgłoś
    Chyba nie aż tak bardzo A z drugiej strony, co mi po jakimś oszczędnym silniku, np. 1.0 lub 0.9 w technologii TSI, w kompaktowym samochodzie o wyżyłowanej mocy 110 KM? Będzie palił przy normalnej, dynamicznej jeździe tyle samo. Będzie wrażliwy na każdą kroplę paliwa gorszej jakości, powyciąga mu się rozrząd albo jeszcze coś... Czy naprawdę normalne wolnossące benzyny były aż takie złe?
    airmatic, 2012-04-04 11:20:36
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj' napisał(-a):No na pewno.Względem nadchodzącego Golfa VII będzie miał ogromne.
    rzęsor, 2012-04-04 11:09:28
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij