Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Okno na świat

Każdy van ma być funkcjonalny. To jednak nie wystarcza siedmioosobowemu Citroënowi C4 Picasso - on jest jeszcze wyzywająco oryginalny i bogato obdarzony, wszak imię mistrza zobowiązuje.

Maciej Ziemek 2008-06-29
Citroen C4 Picasso Potężna przednia szyba i smukłe słupki zapewniają znakomitą widoczność z miejsca kierowcy i niespotykany efekt świetlny.

Już tylko potężna przednia szyba zachodząca na dach i wielkie okna boczne sprawiają, że C4 Picasso to van o największej ilości szkła na metr kwadratowy nadwozia. Gdy samochód wyposaży się jeszcze w okno dachowe (do wersji Exclusive dostępne za 3500 zł) o wielkości ponad 1 m2, powierzchnie przeszklone w C4 Picasso zajmą łącznie 6,4 m2, czyli około dwa razy więcej niż w dobrze doświetlonych kompaktach. Tak ogromne okno na świat sprawia nie tylko, że we wnętrzu jest jasno, a panująca w środku przyjemna atmosfera zachęca do długiego podróżowania, ale również zapewnia znakomitą widoczność. Z miejsca kierowcy szczególnie dobrze widać to, co dzieje się przed samochodem, a dzięki smukłym słupkom dachowym, na boki oraz do tyłu też widać z C4 więcej niż z innych minivanów.

Citroen C4 Picasso to auto o bogatym wnętrzu - obfitującym w światło, przestrzeń i nietypowe wynalazki

Twórcy C4 Picasso zadbali o to, żeby przyjemna atmosfera w jego wnętrzu nie kończyła się wraz z zachodem słońca. Gdy zaczyna brakować naturalnego światła, kabinę subtelnie oświetla sztuczne. Łącznie 32 punkty świetlne umieszczone pod środkowym pasem tablicy rozdzielczej, w panelach drzwi oraz w dachu emitują łagodne światło, którego natężenie można regulować. Ponadto, pasażerowie tylnych foteli mogą korzystać z lampek umieszczonych w oparciach przednich foteli, a obszerne kieszenie w drzwiach przednich są oświetlane automatycznie po zbliżeniu do nich ręki. Zestaw podświetlenia wnętrza, seryjny w wersji Exclusive, można dokupić do wersji SX Pack; razem z przeszklonym oknem dachowym i regulowaną barwą podświetlenia zegarów w pakiecie wymaga to dopłaty 4600 zł.

Po otwarciu szerokich drzwi dostęp do przestronnego wnętrza C4 Picasso jest bardzo dobry. Zajmowanie miejsc w trzecim rzędzie siedzeń ułatwiają zewnętrzne fotele drugiego rzędu - przesuwane i o siedzisku podnoszonym pionowo do oparcia. Dzięki temu cały fotel można przesunąć bliżej przedniego, a do foteli działa lekko, do zmiany konfiguracji wnętrza C4 Picasso wystarczy jedna ręka, nawet zagłówki mogą pozostać na swoich miejscach. O ile fotele drugiego i trzeciego rzędu prezentują się w C4 Picasso dość zwyczajnie, o tyle przednie wyglądają tak, jakby zapożyczono je z biznes klasy jumbo jeta - są obszerne, wygodne, o dobrym bocznym podparciu i wyposażone w szerokie, komfortowe zagłówki. Takie fotele chciałoby się mieć w domu przed telewizorem.

 

Oprócz szyby, która zachodzi daleko na dach, po zajęciu miejsca za kierownicą C4 Picasso uwagę zwraca elegancka, oszczędna w formie tablica rozdzielcza ze sporych rozmiarów centralnie umieszczonym zestawem elektronicznych wskaźników. Harmonii kształtów nie zakłócają żadne wystające elementy - ani dźwignia zmiany biegów, ani dźwignia hamulca ręcznego. Chowane za pokrywą radio również nie zakłóca porządku panującego na desce rozdzielczej. Ponadto, w czterech zamykanych schowkach bez problemu znajdzie się miejsce na wszystkie podręczne drobiazgi.

W przeciwieństwie do tablicy rozdzielczej, najeżona przyciskami i pokrętłami kierownica - za którą znajdują się dźwignie do obsługi świateł i wycieraczek oraz dźwigienki do zmiany przełożeń - wygląda groźnie. Nieruchomy, centralny zestaw przełączników na kolumnie kierownicy składa się z aż 17 przycisków i 4 pokręteł. W praktyce, nietypowe centrum dowodzenia okazuje się jednak po pewnym czasie możliwe do opanowania i zaakceptowania. Podobnie jak to, że obraca się tylko zewnętrzna część kierownicy. Te oryginalne i, jak dotąd, spotykane tylko w dwóch modelach Citroëna rozwiązania nie każ- demu muszą jednak przypaść do gustu.

Nikt nie powinien narzekać za to na komfort jazdy, chociaż pod wzglę dem twardości foteli i sprężystości resorowania C4 Picasso zostało skrojone bardziej na niemiecką niż francuską modłę. Fotele są twarde, a zawieszenie trzyma nadwozie w ryzach i nie pozwala mu się zbyt mocno ani przechylać, ani kołysać. Ponadto, seryjnie montowane w wersji Exclusive pneumatyczne zawieszenie tylnej osi dba o to, aby - niezależnie od obciążenia samochodu - prześwit utrzymywał się na stałym poziomie. Zalet pneumatycznego zawieszenia można doświadczyć także na postoju podczas pakowania ciężkich przedmiotów do bagażnika. W razie potrzeby, dolną krawędź bagażnika można obniżyć o blisko 15 centymetrów.

Przez wielowarstwowe szyby tak odgłosy mechaniczne z zewnątrz, jak i szum powietrza opływającego karoserię docierają do wnętrza mocno stłumione. Solidnie zmontowane elementy kabiny nie są źródłem hałasu nawet w trakcie jazdy drogami o kiepskiej nawierzchni.

Na bezproblemowe zachowanie C4 Picasso w czasie jazdy składają się stabilne prowadzenie na prostej (bez podatności na działanie bocznego wiatru) i pewne właściwości jezdne na zakrętach. Gdyby bezpośredni układ kierowniczy z elektrycznym wspomaganiem zapewniał nieco lepsze poczucie kontaktu kół z nawierzchnią, prowadzenie minivana Citroëna dawałoby jeszcze więcej frajdy. Podobnie jest z silnikiem - 136 KM mocy i 270 Nm momentu obrotowego to niemało, ale nad wy- łącznie przyjemnymi wrażeniami z jazdy ciąży elektronicznie sterowana mechaniczna skrzynia biegów, która w trybie automatycznym pracuje ospale jak zwyczajny automat. Zmiany biegów trwają wtedy na tyle długo, że nadwozie auta wpada w nieprzyjemne kołysanie wzdłużne. Na szczęście, kierowca C4 Picasso może przejąć nad przekładnią dowodzenie, zmieniając biegi ręcznie wygodnymi łopatkami pod kierownicą. Szkoda tylko, że pracują one zupełnie "bezpłciowo", bez żadnego oporu czy choćby kliknięcia.

Nowe Picasso ma być dla Citroëna oknem na świat na tych rynkach, na których Xsara Picasso cieszyła się umiarkowanym powodzeniem. Stąd C4 Picasso oferuje nieco mniej francuski sposób resorowania, ale za to bardzo uporządkowane i funkcjonalne wnętrze, dobrą jakość wykonania i materiałów oraz komplet wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa.

Tekst: Maciej Ziemek
Zdjęcia: Tomasz Jaźwiński

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 59 990 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, suv-5, van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Ja bardzo proszę przedmówców - niech przejadą się Cromą z jej fotelami dostosowanymi do drewnianych pleców.Dodatkowo - niech może powiedzą firmie FIAT, żeby pozwoliła na większe opuszczenie kierownicy, gdyż w Cromie trzyma się ją na poziomie prawie szyi.Poza tym - co tu porównywać??? 7-miejscowy VAN z full elektroniką do przerośniętego kombi?(zaznaczam, że jedną z moich ulubionych marek jest FIAT - miałem już 4 - ale do CROMY ni cholery nie potrafiłem się dopasować. Widocznie za wysoki jestem)
    ~von_braun, 2008-10-21 17:25:46
  • avatar
    zgłoś
    nie rozumiem co oni porownuja? "TO" do Fiata?? Na szczescie wloski producent nie popelnil takiego bledu jak C4 Picasso.
    ~kamrat, 2008-10-17 13:04:17
  • avatar
    zgłoś
    wyglada jak napompowany balon ;p Ostatnio widzialem jego konkurenta, Fiata Croma i musze powiedziec ze dla Cromy to zadna konkurencja Szczegolnie jak do Fiata wlozymy MultiJeta 150km i dodamu upust do 12000pln
    ~mozilla, 2008-09-22 09:09:08
  • avatar
    zgłoś
    Każdy van ma być funkcjonalny. To jednak nie wystarcza siedmioosobowemu Citroënowi C4 Picasso - on jest jeszcze wyzywająco oryginalny i bogato obdarzony, wszak imię mistrza zobowiązuje.
    auto motor i sport, 2007-11-27 13:42:50
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij