Odwieczny pojedynek Opla z VW trwa. Już 30 lat temu zmagały się ze sobą Manta i Scirocco - a jakie dzisiaj szanse ma Astra GTC Turbo z 200-konnym silnikiem w starciu z równie mocnym Scirocco 2.0 TSI?
Zobacz również
Odłóżmy na chwilę na bok spory i uprzedzenia, podejdźmy do sprawy rzeczowo. W końcu po co dolewać oliwy do ognia - zakochanych w Volkswagenach i tak nikt na Opla nie nawróci, i odwrotnie. Zwłaszcza, gdy naprzeciw siebie staną kierowcy współczesnych Astry GTC i VW Scirocco. To dwa różne światy. Uwielbienie dla nich to po prostu kwestia wiary i przekonań.
Inaczej niż kiedyś Manta A i B oraz dwa pokolenia Scirocco, testowi współzawodnicy nie należą do gatunku znanego jako coupé. Astra każe się nazywać Gran Turismo Compact, ale nie będzie jej przykro, jeśli ktoś powie o niej, że to trzydrzwiowa, niższa i usportowiona wersja zwykłej Astry. Z Scirocco jest trochę trudniej, chociażby z powodu Golfa, który istnieje także w wersji trzydrzwiowej. Ale tylko dlatego, że w Volkswagenie bez ustanku mówią o nim coupé, nie musimy przyjmować, że to prawda. Ten samochód wydaje się raczej przeciwieństwem przestronniejszego i przytulniejszego Golfa Plus: to jakby Golf Minus - oferuje mniej miejsca, ale jest bardziej dynamiczny.
Jednak w Scirocco kryje się coś więcej niż tylko Golf - na przykład Eos. Właśnie z tego kabrioletu pochodzi porządnie wykonana tablica rozdzielcza przeszczepiona do Scirocco. Za to pod względem rozstawu osi samochód znów trzyma się wymiarów Golfa, „pożyczył" sobie nawet od niego dwulitrowe turbo z bezpośrednim wtryskiem. Trochę bardziej w VW wysilili się pracując nad układem jezdnym. W porównaniu z Golfem GTI rozstaw kół zwiększył się w Scirocco z przodu o 3,6 cm, a z tyłu o 6,2 cm. O tylnej części nadwozia można teraz mówić różne rzeczy, ale na pewno nie to, że jest filigranowa. Większy rozstaw kół zapewnia Scirocco lepsze trzymanie się drogi w zakrętach.
Nad GTC Opel mniej się trudził. Wprawdzie nadwozie osadzono o 2,5 cm niżej niż w zwyczajnej Astrze, ale rozstaw kół z przodu i z tyłu pozostał taki sam (1488 mm), czyli w porównaniu z Scirocco jest z przodu o 81 i z tyłu o 87 milimetrów mniejszy. M.in. dlatego każde z aut ujawnia podczas jazdy odmienny charakter. VW zachowuje się spokojniej, polecenia wydawane kierownicą wykonuje na większym luzie i precyzyjniej, podczas przyhamowywania w zakręcie jego szeroki tył pewnie trzyma kurs. Również zmiany obciążenia silnika prawie wcale nie wyprowadzają go z równowagi. Scirocco wykorzystuje je, żeby ze stoickim spokojem i łatwiej wejść w zakręt. Trudno doprowadzić w nim do sytuacji krytycznej, bo ESP wkracza do akcji skutecznie, choć delikatnie, dzięki czemu Scirocco ani myśli opuszczać obrany tor jazdy.

Wasze opinie na forum
- Użytkownik PawelJust 25.04.2009, 17:11
- Użytkownik znajek 17.02.2009, 17:21
Opel Astra GTC i VW Scirocco – Wojna światów
marciniefmx nie wiem dlaczego napisales respect dla r32, zadna rewelacja pewnie stanela ci pala na
- Użytkownik +++ 12.02.2009, 18:38
Opel Astra GTC i VW Scirocco – Wojna światów
a dla mnie scirocco jest przereklamowane i to mocno. wygląda bezpłciowo - wręcz nudnie. już
- Użytkownik marcinfmx 12.01.2009, 19:53
Opel Astra GTC i VW Scirocco – Wojna światów
Byłem na jeździe testowej Scirocco - rewelacja! Nareszcie VW powrócił w dobrej formie, bo od





















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
