Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

Opel Corsa - koniec testu na 50 000 km

Jeden przegląd, żadnej usterki i sporo miłych wspomnień – tak w skrócie można podsumować półroczny test Opla Corsy na dystansie 50 tys. km.

Michał Hutyra 2016-07-29

Mówi się, że w miłym towarzystwie czas płynie szybciej. Potwierdzamy – ten spędzony z Corsą minął nam jak okamgnienie. Auto ani razu nas nie zawiodło, a podróże przerywaliśmy tylko po to, by napełniać zbiornik paliwem.

POZORY MYLĄ
Typowy miejski samochód nie za bardzo nadaje się do pokonywania dużych odległości. Powodów jest kilka – ciasna kabina, przeciętny komfort jazdy oraz mało dynamiczne silniki. Corsa, chociaż należy do tego rodzaju aut, nie do końca wpisuje się w utarty schemat. Mimo krótkiego nadwozia i niewielkiego rozstawu osi żaden z ponad 20 testujących ją kierowców nie narzekał na niewygody podczas jazdy. Zarówno fotel, jak i kierownica mają szeroki zakres regulacji, każdy znajdzie więc właściwą (wygodną) pozycję do jazdy. Zawieszenie w małym Oplu zestrojono w taki sposób, że idealnie tłumi nierówności nawierzchni. Dzielnie radzi sobie nawet z tymi najbardziej paskudnymi – krótkimi, poprzecznymi.

Po przejechaniu 50 tysięcy km układ zawieszenia pracował tak samo sprawnie i bezgłośnie jak na początku testu. Żaden z elementów wykończeniowych w kabinie nie skrzypiał i nie wpadał w rezonans. Świadczy to o wysokiej jakości i solidnym montażu na linii produkcyjnej.

W „Alei Gwiazd” w Międzyzdrojach Corsa prezentowała się godnie. Zamiast czerwonego dywanu wystarczył czerwony lakier  Polskie wybrzeże odwiedzaliśmy dość często. Gdańsk – chwila wytchnienia w symbolicznym miejscu

WŁAŚCIWA KONFIGURACJA
Przed zakupem nowego samochodu warto zrobić rachunek sumienia i zastanowić się, do czego ma on służyć. My naszego wyboru nie żałujemy. Spośród ośmiu jednostek napędowych wybraliśmy największą benzynową – 1.4 turbo, ponieważ ma ona zdecydowanie największy temperament. Chociaż rozwija moc zaledwie 100 KM, dysponuje najwyższym momentem obrotowym (200 Nm). Elastyczny silnik i świetnie zestopniowana 6-biegowa przekładnia to najczęściej wymieniane przez naszych kierowców zalety Corsy. Równie często komplementowane były kubełkowe fotele (montowane stan- dardowo w wersji Color Edition).

Z małym Oplem przeżyliśmy wyjątkowo upalne lato i możemy stwierdzić, że wnętrze nie nagrzewa się nadmiernie, a automatyczna klimatyzacja (element pakietu Color Edition Plus) skutecznie dba o właściwą temperaturę. Mniej więcej w połowie testu pojawiły się narzekania na nieprzyjemny zapach wydobywający się z kratek nawiewu. Niestety to częsty kłopot w samochodach wyposażonych w system start/stop – kiedy silnik przestaje pracować, wyłącza się również kompresor klimatyzacji, a w powietrzu pojawia się zapach wilgoci. Mimo wszystko przy okazji przeglądu zleciliśmy serwisowi dezynfekcję układu klimatyzacji.

699 złotych - to koszt jedynego przeglądu technicznego  Olej, fitry oleju i kabinowy to jedyne części eksploatacyjne, które trzeba było wymienić podczas całego testu. Niezależnie od rodzaju silnika przeglądy w każdej Corsie wykonuje się co 30 tys. km.
 

Naszą Corsę wyposażyliśmy też w pakiet Techno Color Edition, który zawiera m.in. systemy nawigacji satelitarnej (IntelliLink) i automatycznego parkowania. Ten ostatni prawdopodobnie zapobiegł zadrapaniom na widocznych częściach zderzaków. Rozpoczynając test, byliśmy przekonani, że IntelliLink i jemu podobne systemy, które do działania nawigacji satelitarnej wykorzystują odpowiednią aplikację i połączenie auta z telefonem to bardzo dobre rozwiązanie. Okazało się, że z nawigacji w Oplu korzystało zaledwie kilku kierowców. Przeszkodą nie była raczej cena aplikacji (4,11 zł za wersję 30-dniową), ale uciążliwość związana z uruchamianiem syste mu. Nie bez znaczenia jest także fakt, że kiedy w telefonie włączona jest funkcja lokalizacji, jego bateria rozładowuje się szybciej, trzeba ją więc ładować, a to wyklucza słuchanie muzyki z pendrive- ’a. Na samą funkcjonalność urządzenia niezbyt korzystnie wpływa zbyt niskie umieszczenie 7-calowego ekranu – spoglądanie na niego utrudnia śledzenie tego, co dzieje się na drodze.

PRZEGLĄD AMIS:
Po przejechaniu 50 000 km stan techniczny Corsy nie budzi najmniejszych zastrzeżeń. Warte odnotowania jest też to, że silnik nigdy nie upomniał się o dolanie oleju, chociaż zdarzało się, że bez wytchnienia (z jedną przerwą na tankowanie) przejeżdżaliśmy trasy liczące ponad 1000 km. Testowy przebieg wytrzymały też wycieraczki i wszystkie żarówki. Poniżej kilka drobiazgów, które zwróciły naszą uwagę. Gdyby nie one, wiałoby nudą.
1. Grubsza warstwa lakieru na przednim prawym błotniku (o 25 mikrometrów) raczej nie świadczy o przebytej naprawie blacharskiej nadwozia Corsy, tym bardziej że struktura lakieru jest identyczna na całym aucie. Rozczarowuje natomiast spasowanie elementów w przedniej części samochodu – szpara pomiędzy reflektorem a zderzakiem jest tak duża, że można tam wsunąć palec. 2. Zużyte opony przednie przy tym przebiegu to nic wyjątkowego. Prawa jest zużyta w 96%, lewa – w 74%. Taka różnica nie świadczy o przestawionej zbieżności. Po prostu lewe zakręty podświadomie pokonujemy szybciej niż prawe (opona zewnętrznego koła zużywa się bardziej).
3. Klocki hamulcowe jeszcze nie powiedziały dość. Według oceny rzeczoznawcy wystarczą na pokonanie przynajmniej 10 tys. km. Skuteczność hamulców również się nie pogorszyła. Pod koniec testu zaczął popiskiwać lewy zacisk hamulcowy
(nieznacznie się blokował). Należałoby go rozebrać i przeczyścić.
4. Zarysowany od spodu zderzak świadczy o bliskim spotkaniu z krawężnikiem podczas parkowania. W takiej sytuacji nie pomogą nawet czujniki parkowania. Naszym zdaniem plastikowo-gumowa listwa chroniąca lakier znajduje się zbyt głęboko.

 

 
Wnętrze Corsy po 50 tys. km wygląda tak samo dobrze jak w dniu rozpoczęcia testu – świadczy to o jakości małego Opla
     
Na lewej ścianie bagażnika znajduje się jedyny schowek. „Sprytne” rozwiązania Opel powinien podpatrywać u Skody Nawigacja dzielnie prowadziła nas do celu. Aby z niej skorzystać, trzeba zainstalować w smartfonie specjalną aplikację Przednie „sportowe” fotele są znakomite – pewnie trzymają ciało podczas jazdy po zakrętach i są bardzo wygodne 

ŁAKOMCZUCH
Większość testowych kilometrów Corsy przypadło na autostrady i drogi ekspresowe. Mocny silnik o sympatycznym basowym brzmieniu zachęcał, aby głębiej wciskać pedał przyspieszenia. Znalazło to swoje odbicie w zużyciu paliwa. Średnia wynosząca 8 l/100 km to dużo jak na małe auto miejskie, jednak z drugiej strony, dzisiaj rzadko montuje się w maluchach tak duże i temperamentne silniki. Jeśli już o tankowaniu mowa, mało precyzyjny okazał się wskaźnik poziomu paliwa – kiedy wyświetlał jedną kreskę (był niemal zupełnie pusty), komputer pokładowy informował o zasięgu 200 km. To o tyle irytujące, że na wielu nowych odcinkach dróg brakuje stacji paliw.

Na pochwałę zasługuje fakt, że gdyby nie wpadka z oponą przebitą gwoździem (koszt naprawy wyniósł 50 zł) i nasza fanaberia związana z czyszczeniem układu klimatyzacji (79 zł), całkowity koszt obsługi serwisowej Corsy zamknąłby się kwotą 669 zł. Mały Opel umiarkowanie stracił też na wartości – 16 650 zł (25% wartości).

 KOSZTY EKSPLOATACYJNE NA DYSTANSIE 50 000 KM
 Rejestracja   190 zł
 Ubezpieczenie OC   699 zł
 Paliwo (4017 l x 4,54 zł)   18 327 zł
 Przeglądy   669 zł
 Naprawy   50 zł
 Inne   79 zł
  Koszty razem  19 924 zł
   WYLICZENIE SPADKU WARTOŚCI
  Cena nowego samochodu (testowego)   63 850 zł
  Szacunkowa wartość na koniec testu   47 200 zł
  Spadek wartości   16 650 zł
  Koszty łącznie (ze spadkiem wartości)   36 574 zł
   KOSZTY ROZŁOŻONE NA RÓŻNE OKRESY (w złotych)
   1 rok  2 lata  3 lata
 Rejestracja  190  190  190
 Ubezpieczenie OC  699  1398  2097
 Paliwo  18 327  18 327  18 327
 Przeglądy  669  669  669
 Naprawy  50  50     50
 Inne  79  79  79
 Spadek wartości  15 340  21 787  27 021
 Koszty razem  35 264  42 410  48 343
KOSZT JEDNEGO KILOMETRA
 Przebieg w km  50 000 rocznie  25 000 rocznie  16 700 rocznie
 Ze spadkiem wartości  0,70 zł  0,85 zł  0,97 zł
 Bez spadku wartości  0,40 zł  0,41 zł  0,43 zł

Pod koniec testu Corsa trafiła (jak każdy z samochodów testowanych przez nas na długim dystansie) do rzeczoznawcy, który dokładnie ją prześwietlił. Nie znalazł najdrobniejszej usterki. Testowy dystans wytrzymały również hamulce, które spokojnie wystarczyłyby na kolejne 10 tys. km, czyli do najbliższego przeglądu. Na koniec testu udało się wreszcie rozwiązać zagadkę związaną z hałasem pojawiającym się przy wyższej prędkości – sprawcą była źle przykręcona osłona silnika (pamiątka po pierwszym przeglądzie serwisowym). Mimo wszystko uważamy, że naszej Corsie należy się medal, może nie złoty, ale srebrny na pewno.



OPINIA EKSPERTA
Artur Dzierża
rzeczoznawca samochodowy

Używany jak nowy Corsa bardzo dzielnie zniosła ten wyczerpujący test. Gdyby nie kilka drobnych odprysków od kamieni, mogłaby ponownie stanąć w salonie sprzedaży. Układ napędowy jest suchy, a poziom wszystkich płynów eksploatacyjnych mieści się w normie. O tym, że stan dróg w Polsce się poprawił świadczy najdobitniej geometria podwozia – trzyma fabryczne parametry. Absolutnie wszystkie elementy zawieszenia Corsy są w idealnym stanie, jedynie przednie opony kwalifikują się do wymiany. Prawy błotnik ma minimalnie grubszą warstwę lakieru. Wskazuje to na ponowne lakierowanie tego elementu, prawdopodobnie jeszcze na linii produkcyjnej.
NASZA OCENA
4/5 GWIAZDKI Okazuje się, że popularność Corsy nie jest przypadkowa. Test pokazał, że to auto trwałe, bezproblemowe i przyjemne w użytkowaniu. Z silnikiem 1.4 turbo i przy ciężkiej nodze silnik zużywa jednak zbyt dużo benzyny.
NADWOZIE plus Przestronna kabina, wysoka funkcjonalność, dobra jakość wykonania, duża liczba schowków, wygodny dostęp do wnętrza
KOMFORT JAZDY plus Dobrze wyciszona kabina, wygodne fotele, bardzo dobry komfort resorowania
minus Nisko umieszczony ekran radia, szyby z tyłu na korbkę
NAPĘD plus Dynamiczny silnik, dobrze działający mechanizm zmiany biegów, bardzo dobry system start/stop
WŁAŚCIWOŚCI JEZDNE plus Bardzo dobre przyczepność i właściwości jezdne
EKSPLOATACJA plus Tanie przeglądy, co 30 tys. km, niski spadek wartości
minus Wysokie zużycie paliwa, krótka gwarancja (2 lata)
 
DANE FABRYCZNE
silnik benzynowy, 1.4 turbo
moc maks./w przedziale obr. 100 KM/3500-6000
przyspieszenie 0-100 km/h 11 sekund
prędkość maks. 185 km/h
śr. zużycie paliwa 5,3 l/100 km
POMIARY TESTOWE
 0-30 km/h  1,8 s
 0-50 km/h  3,5 s
 0-70 km/h  5,4 s
 0-100 km/h  9,9 s
 0-120 km/h  14,6 s
 0-140 km/h  21,2 s
 0-160 km/h  32,6 s
 0-100 m  7,4 s (81,2 km/h)
 0-400 m  17,2 (127,8 km/h)
ELASTYCZNOŚĆ
 60–100 km/h (III/IV/V/VI b.)  5,9/8,2/11,1/16,1 s
 80–120 km/h (III/IV/V/VI b.)  8,4/8,8/11,1/15,5 s
DROGA HAMOWANIA
 ze 100 km/h na zimno  37,7 m
 ze 100 km/h na ciepło  38,4 m
 ZUŻYCIE PALIWA
 minimalne  5,7/100 km
 maksymalne  11,6/100 km
 średnie w teście  8,0/100 km
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 42 500 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Jeden z ostatnich "przyzwoitych" pojemnościowo silników Turbo. Dodatkowo wtrysk pośredni, więc amatorzy LPG powinni być zadowoleni ;) Tylko to zużycie paliwa...

    konjo, 2016-08-08 22:04:12
  • avatar
    zgłoś
    <p>Jeden przegląd, żadnej usterki i sporo miłych wspomnień – tak w skrócie można podsumować półroczny test Opla Corsy na dystansie 50 tys. km.</p><br /><br /><a href="/testy/Opel-Corsa-koniec-testu-na-50-000-km,22760,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2016-07-29 17:30:33
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij