Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
BP BP
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Opel Crossland X - mniejszy, czyli większy

W co gra Opel, stawiając poniżej Mokki X zupełnie nowy model, który na pierwszy rzut wygląda identycznie? Pierwsze chwile za kierownicą Crosslanda X pomogły to wyjaśnić.

Tylko 63 milimetry – mniej niż długość przeciętnego smartfona – to różnica w długości nadwozia Mokki X i Crosslanda X. Bardziej istotne, przynajmniej według Opla, jest to, że Crosslanda nie można kupić z napędem 4x4 (a Mokkę tak) i obręczami kół większymi niż 17-calowe (w Mokce są nawet 19-calowe), jego nadwozie wygląda mniej bojowo, a samo auto, mimo mniejszych rozmiarów, jest praktyczniejsze. Musi zresztą takie być, bo z oferty zniknęła Meriva, czyli mały van, którego Crossland ma poniekąd zastąpić.

Patrząc na przód Crosslanda ma się wrażenie, że to w zasadzie kopia Mokki. Różnią się tylko szczegółami – np. kształtem świateł przeciwmgielnych, Crossland nie ma też osłony podwozia, a Mokka tak. Łatwiej odróżnić je z profilu i z tyłu, bo Crossland ma (a raczej może mieć) dach w kolorze kontrastowym do nadwozia i poziome lampy. 

BP

Dostęp do kabiny jest świetny, widoczność z niej niezła, a pod względem przestrzeni Crossland zasługuje na porządną laurkę. Więc niech ma – miejsca nad głową wystarczy nawet dla koszykarzy, na kolana jest go wystarczająco dużo, zaś stopy pasażerów z tyłu nie są miażdżone przez fotel kierowcy, gdy obniży się go maksymalnie do podłogi. Nawet w większych samochodach nie zawsze stopy da się wsunąć pod fotel. Ponad przeciętność Crossland wybija się też pod względem pojemności bagażnika (410 litrów – to o 44 l więcej niż w Mokce), przyzwoicie wypada pod względem schowków (ten przed pasażerem jest chłodzony) i innych praktycznych rozwiązań, jak przesuwana i dzielona w stosunku 60:40 tylna kanapa (za którą trzeba jednak dopłacić 2000 zł) czy, uczcie się producenci droższych modeli, maska na teleskopach. Szkoda, że pokrywa bagażnika zamyka się ze zbyt dużym oporem. 

 

Wyświetlacz head-up kosztuje 1400 zł (w wersji Enojy) lub 1300 zł (Elite). Gadżet na czasie, czyli ładowanie indukcyjne smartfona; do dyspozycji są też cztery porty USB

 „Te same klocki, tylko inaczej ze sobą złożone” – tak na nasze pytanie o płytę podłogową, na której powstał Crossland odpowiedział jeden z inżynierów. Do konstrukcji wykorzystano płytę podłogową Peugeota 2008, a wkrótce będzie ją miał też Citroën C3 Aircross. Wśród silników benzynowych w Crosslandzie mamy jednostki 1.2 (wszystkie z koncernu PSA), które benzynę przelewają wyłącznie przez trzy cylindry. Wolnossący motor wydaje się za słaby (81 KM), ale już dwa kolejne, dzięki doładowaniu, mają przyzwoitą moc 110 albo 130 KM. Przyjrzeliśmy się bliżej jednostce o mocy 110 KM, która jako jedyna może być łączona z 6-biegową przekładnią automatyczną. O ile silnikowi nie brakuje dynamiki w dolnym i średnim zakresie obrotów, o tyle dobre wrażenie zaciera automat, który działa jakby był skrzynią zautomatyzowaną, bo przeciąga zmianę biegu i daje efekt „bujania”. Bardzo przeciętnie wypada też zawieszenie, które nie izoluje dość dobrze kabiny od wstrząsów; być może ta przypadłość znika, gdy obciąży się auto. 

Działający bez oporów (ale i bez wyczucia) układ kierowniczy sprawdza się przede wszystkim podczas miejskich manewrów. Opel nie wyposażył Crosslanda X w układ sterujący pracą ESP (na różne nawierzchnie), który ma Peugeot 2008. Za to, jak przystało na auto rodzinne, można mieć ładowarkę indukcyjną do smartfonów i aż cztery łącza USB. Crossland spogląda na świat przez kamerę Opel Eye – dzięki niej układ automatycznego hamowania może wykrywać zagrożenia, choć jego możliwości są ograniczone (działa od 5 do 85 km/h, między 30 a 85 km/h jest w stanie zmniejszyć prędkość najwyżej o 22 km/h). Słowo o cenach. Do stycznia 2018 r. najtańsza będzie wersja 1.2 Enjoy za 64 300 zł (wtedy zadebiutuje Essentia za 59 950 zł). Mokka (1.6/115 KM) kosztuje 72 450 zł. Ale na nią skuszą się panie albo tzw. aktywne pary.

Crossland to model dla rodzin, dla których Corsa jest za mała, a Mokka zbyt droga i za mało praktyczna.

 

Konsola nie jest przeładowana przyciskami, pokrętła mogłyby być jednak większe. Przesuwana kanapa kosztuje 2000 zł (w pakiecie m.in. z podłokietnikiem, podwójną podłogą bagażnika i otworem do przewożenia długich przedmiotów)
Opel Crossland X
Dane producenta OPEL CROSSLAND X ENJOY
Cena 77 800 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika benzynowy, R3 turbo
Pojemność skokowa 1199 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
110 KM
5500/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
205 Nm
1500/min
Rodzaj napędu na przednie koła; 6-bieg. przekł. automatyczna
OSIĄGI
0–100 km/h 11,8 s
Prędkość maksymalna 187 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie 5,4 l/100 km
Emisja CO2 123 g/km
NADWOZIE
5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback, długość x szerokość x wysokość 4212 x 1765 x 1605 mm, rozstaw osi 2604 mm, masa własna 1289 kg, pojemność bagażnika 410/1255 l, pojemność zbiornika paliwa 45 l.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 48 990 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Teleskopy przy masce to dobre dla fiata 125 teraz pod maskę sie nie zagląda bo po co tam nic nie ma do obsługi dla gapy ,a ładowarka indukcyjna to wodotrysk reszta za dopłatą czyli + 30000
    ~nawitel, 2017-08-13 19:03:41
  • avatar
    zgłoś
    Jeden model nie różni sie dużo od drugiego. Z kompaktowych suvów to mi sie bardziej nowe korando podoba. Ma miejski charakter no i sportowe zacięcie
    ~olek, 2017-07-21 18:25:09
  • avatar
    zgłoś
    Wygląda na prawdę bardzo fajnie i praktycznie przede wszystkim. Do miasta sprawdził by się bardzo często. Często korzystam z Opla jak na wyjazdach pożyczam w Panek nowe modele i jestem zawsze bardzo zadowolony.
    ~Damiano0, 2017-07-21 11:47:53
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij