Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.6

Opel Insignia Sports Tourer – niezły, ale co z tego

Insignia z silnikiem V6. Oplowi najwyraźniej nikt nie powiedział, że w tej klasie benzynowy silnik V6 żyje jeszcze tylko w autach marek premium. Poza tym nie ma dla niego miejsca. Taki świat.

2009-09-01
Opel Insignia Sports Tourer Insignia Sports Tourer, po naszemu kombi - zgrabna sylwetka, wybrzuszone błotniki, łagodnie opadająca linia dachu i zachodząca na błotniki tylna klapa.

Sportcoupé, Sportback, Sportwagon, a teraz kolejny - Sports Tourer. Opel elegancko dołączył do grona tych, którzy brak sportu gdzie indziej, rekompensują sobie w nazwie.

My jesteśmy słabo reformowalni, dlatego Sports Tourer Opla Insignii tłumaczymy na nasze po chłopsku - jako zwykłe "kombi". Do chwili pojawienia się wersji OPC, flagowa Insignia jest napędzana turbodoładowanym silnikiem V6, znanym z Saaba 9-3. Całe 260 koni.

Jednostka ma "miękkie" turbo (maksymalne ciśnienie doładowania wynosi 0,6 bara), które wspomaga silnik V6 - głównie przy niskich i średnich obrotach. Dzięki temu moment obrotowy jest rozwijany bardzo płynnie, a już przy 1500 obr/min do dyspozycji jest 90 procent jego maksymalnej wartości. Dodatkowo, sterownik silnika ma funkcję overboost, która chwilowo zwiększa maksymalny moment obrotowy do wartości sięgającej 400 Nm.

Jednostka Insignii to na pewno jeden z najcichszych i najrówniej pracujących V6 na rynku. We współpracy z 6-biegowym automatem (znakomity, dopłata 6500 zł) ma naturę jak z Mercedesa (to komplement) - pracuje łagodnie, kiedy trzeba reaguje dynamicznie, zawsze ma w zanadrzu zapas osiągów, a wszystko robi jakby bez wysiłku.

W parze z tym silnikiem Insignia jest fabrycznie wyposażana w napęd na cztery koła, realizowany za pomocą sprzęgła typu Haldex. Auto ma świetną trakcję, siła napędowa jest skutecznie zamieniana na osiągi, a nawet przy mocnym wciśnięciu pedału gazu układ kierowniczy nie "czuje" wpływu napędu.

Wersja "Sport" (jak testowana) ma fabrycznie montowane zawieszenie zwane w języku Opla FlexRide. Zmieniając charakterystykę tłumienia amortyzatorów, można przy okazji zmieniać zestrojenie układu kierowniczego i wyostrzać reakcje silnika na gaz. Wynalazek niby dobry, ale na drodze najlepsze wrażenie kombi Opla sprawia w standardowym trybie pracy. Auto jest wygodne, w zakrętach nieźle trzyma się drogi, silnik nie "wyrywa się" bez potrzeby przy każdym dotknięciu gazu. Natomiast tryb sportowy, poza wspaniałym, czerwonym podświetleniem zegarów, rozczarowuje - z utratą komfortu nie pojawia się specjalnie lepsza przyczepność, a układ kierowniczy nie nabiera wyczucia. Kierownica niby lepiej "waży" w rękach, ale w parze z tym nie idzie ostrość prowadzenia, jakiej można by się spodziewać.

Insignia Sports... pardon, kombi - to na pewno jeden z lepszych spośród samochodów niepozornych. Wygląda jak zwykłe kombi, a pod względem osiągów bije 95 procent aut, w tym dużą liczbę Audi, BMW, Lexusów i Mercedesów. To na pewno atrakcja. Tylko czy warta 160 tys. zł i średniego zużycia paliwa na poziomie 14-15 l/100 km w mieście? Odpowiedź: najlepsze Insignie to te z mniejszymi silnikami.

DANE TECHNICZNE OPEL INSIGNIA SPORTS TOURER 2.8 V6

DANE TECHNICZNE OPEL INSIGNIA SPORTS TOURER 2.8 V6
Cena161 000 zł
KonkurenciVW Passat 3.2 V6 FSI
Silnikbenzynowy, V6, 2.8 turbo
Moc/przy obrotach260 KM/5500 obr/min
0-100 km/h7,3 s
Prędkość maksymalna250 km/h*
Zużycie paliwa11,8 l/100 km
Emisja CO2277 g/km
Silnikpojemność 2792 cm3, 350 Nm (400 Nm z funkcją overboost) przy 1900-4500 obr/min, skrzynia biegów 6A, napęd na cztery koła.
Nadwozie5-drzwiowe 5-miejscowe kombi, dł. x szer. x wys. 4908 x 1858 x 1520 mm, rozstaw osi 2737 mm, masa własna 1610 kg, poj. bagażnika 540/1530 l.


Tekst: Roman Popkiewicz
Zdjęcia: Jacek Hanusz

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 205 600 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Wielu producentów popularnych marek próbuje zaistnieć z wybranymi modelami w klasie aut premium. Pytanie tylko czy Osoba majętna, dysponująca sporym zasobem gotówki, dbająca o swój prestiż (wszak auto to w Polsce wyznacznik pozycji społecznej) zdecyduje się na taką Insignię? Auto bardzo ładne, osiągi wspaniałe, ale Opel nigdy nie będzie Mercedesem czy Lexusem. Tylko patrzeć jak indyjska Tata zaproponuje nam coś "ekskluzywnego" Opel to marka popularna i takie auta powinien klientom proponować.
    norbert76, 2009-09-02 07:05:06
  • avatar
    zgłoś
    No tak, ale czy nie chodzi właśnie o (wy)pozycjonowanie [tym silnikiem] modelu tak, aby klienci odbierali go jako produkt premium? Może wtedy więcej osób kupi to auto z motorem wysokoprężnym zamiast jakieś auto konkurencji. I suma sumarum bilans wyjdzie na plus.
    ~Czarek, 2009-09-01 20:37:52
  • avatar
    zgłoś
    Insignia z silnikiem V6. Oplowi najwyraźniej nikt nie powiedział, że w tej klasie benzynowy silnik V6 żyje jeszcze tylko w autach marek premium. Poza tym nie ma dla niego miejsca. Taki świat.
    auto motor i sport, 2009-09-01 14:00:33
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij