Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

Peugeot 208

Uroda na piątkę. Małe modele Peugeota z serii 200 przez 30 lat podbiły serca milionów kobiet. Sprawdzamy, czy najnowszy ma szansę zostać Casanovą kolejnej dekady XXI wieku. W teście 208 1.6 e-HDi w wersji Allure.

Adam Majcherek 2012-06-20
Peugeot 208 „208” w pięciodrzwiowej odmianie wygląda bez zarzutu, ale trzydrzwiowa jest jeszcze ładniejsza

Podbić serca tylu kobiet udało się niewielu. Spośród ponad 12 milionów klientów, którzy zdecydowali się na zakup modeli 205 i 206, większość to właśnie przedstawicielki płci pięknej, zachwycone niezwykłą stylizacją, jaką w swoich czasach wyróżniały się małe Peugeoty. Mimo szerokiego "uśmiechu na twarzy", sukcesu tego nie powieliła "207" - sprzedawała się lepiej niż przyzwoicie, ale do wyników swoich protoplastów brakuje jej sporo. Sześć lat po jej premierze Francuzi wytaczają więc nową broń - model 208. Ambitnie zapowiadają, że historię swej marki będą teraz dzielić na okres przed i po "208". I chyba coś w tym jest.

Podczas testu każdego auta, które trafia do naszej redakcji bacznie przyglądamy się, czy przyciąga wzrok ludzi mijanych na ulicach. Zwykle poziom zainteresowania rośnie proporcjonalnie do ceny i klasy auta. Za mniej epatującymi luksusem modelami klasy D czy kompaktami oglądają się głównie mężczyźni, którzy "z natury" śledzą rynek samochodów i dostrzegają nowości. Przyciagają one ich uwagę chyba w ten sam naturalny sposób, co ubrania z nowej kolekcji H&M, czy innej Zary, które momentalnie dostrzegają panie. Na nowe maluchy uwagę zwraca mało kto, chyba że nadwozie pokryto lakierem w bijącym w oczy kolorze. Testowa "208" zdecydowanie wyłamała się z tego schematu. Jej czerwono-czarnego lakieru do krzykliwych zaliczyć nie można, a i tak przyciągała wzrok przechodniów. I nie ma się co dziwić, bo to naprawdę ładne auto. Wzorem modelu 508, francuscy projektanci poprowadzili stylizację nadwozia w kierunku wyznaczonym przez koncepcyjny SR1, pokazany w Genewie w 2010 roku. Zniknął wielki wlot powietrza w zderzaku, pojawiło się sporo chromu i wiele przetłoczeń, podkreślających ostrą, dynamiczną linię nadwozia. Twoja żona na pewno ją pokocha.

Tak samo, albo jeszcze mocniej, zachwyci ją wnętrze francuskiej nowości z lwem na masce. Wzornictwa kabiny "208" nie sposób porównać z czymkolwiek, co dotąd mogliśmy oglądać w motoryzacyjnym świecie. Owszem, podstawowe elementy są bez zmian - kierownica tam gdzie trzeba, za nią zestaw zegarów, a po prawej konsola centralna. Do tego dwa fotele i kanapa. Wszystko to jednak podano w taki sposób, że wydaje Ci się, że auto, w którym siedzisz to model koncepcyjny, wprowadzony do produkcji w momencie, gdy odpowiedzialni za finanse szefowie Peugeota wyjechali na urlop. Zero nudy i "zwykłości", za którymi kryje się cięcie kosztów w produkowanych w milionach egzemplarzy popularnych autach. Kierownica jest zaskakująco mała, prawie jak w gokarcie, i ma kształt elipsy. Zegary przeniesiono wysoko pod szybę, dzięki czemu nie patrzysz na nie "przez kierownicę", ale ponad nią. Konsola centralna? Zapomnij o przesadnie oprzyciskowanych panelach, które zwykle wydłużały listę minusów w naszych testach. W "dwieścieósemce" liczbę przycisków ograniczono do minimum - osiem odpowiada za obsługę dwustrefowej klimatyzacji, dwa pozostałe to "dziękowanie" i obsługa centralnego zamka, a resztę załatwia ekran dotykowy o przekątnej sięgającej 7 cali. To dzięki niemu błyskawicznie ogarniesz nawigację, sprzęt audio i będziesz na bieżąco ze wskazaniami komputera pokładowego - i to bez studiowania opasłej instrukcji obsługi. Niestety, ekstras ten dostępny jest w standardzie dopiero w najwyższej wersji wyposażenia (Allure). W podstawowej (Access) w jego miejscu znajduje się "dziura" na radio 1DIN, a w średniej (Active) na zwykły radioodtwarzacz trzeba wydać dodatkowe 1500 zł. I tu ciekawostka: Peugeot idzie z duchem czasu i do lamusa każe odłożyć płyty CD. Oddaje do dyspozycji dwa gniazda USB, pozwala na streaming audio za pośrednictwem Bluetootha, ale za odtwarzacz CD każe sobie dodatkowo zapłacić 400 zł.

A jak te wszystkie niezwykłości sprawdzają się w "praniu"? Bez zarzutu. "Jajowata" kierownica świetnie leży w dłoniach, zegary zastępujące head-up display masz cały czas odrobinę poniżej linii wzroku, dzięki czemu nie musisz odrywać go od drogi, by sprawdzić, z jaką prędkością jedziesz i czy nie zapomniałeś włączyć świateł. Zarówno kierownica, jak i fotele mają zakres regulacji pozwalający na zajęcie wygodnej pozycji, niezależnie od gabarytów prowadzącego. I nie zmęczą nawet podczas długiej podróży. No, chyba że należysz do tych obdarzonych przez naturę ponadprzeciętnym wzrostem - wówczas pewnie wolałbyś, by fotele miały dłuższe siedziska. A z tyłu? Dzięki dodatkowym pięciu centymetrom między oparciami foteli a kanapą, spokojnie usadzisz z tyłu parę dorosłych. Trojgu będzie już ciasno, ale to normalne w aucie segmentu B. Jeśli za Twoimi plecami podróżować będą głównie nieletni, nie powinni narzekać; by zapewnić im dodatkową rozrywkę, możesz za 1600 złotych sprawić im szklany dach Cielo. Zapomnij o nim, jeśli będziesz woził na pokładzie rosłych nastolatków - będą wbijać głowy w sufit.

Kiedy już wszyscy pasażerowie zapakują swoje bagaże w 285-litrowym bagażniku (większym o 15 litrów niż w "207") i usadowią się na pokładzie, przyjdzie moment, gdy trzeba przekręcić kluczyk. I nikt nie przeoczy tej chwili - zimny silnik wysokoprężny pod maską budzi się z całkiem głośnym klekotem. Gdy się zagrzeje, nie jest już taki uciążliwy; a może to ucho przyzwyczaja się do jego charakterystycznego odgłosu. Dobre dla ucha i kieszeni jest to, że jednostka 1.6 należy do rodziny e-HDi, co oznacza między innymi, że wyposażono ją w system start/stop - zupełnie nie będzie przeszkadzała podczas stania w korkach. A jak sprawuje się ten silnik? Naszemu, w 92-konnej odmianie, trudno cokolwiek zarzucić. Swoje 230 Nm momentu obrotowego oddaje do dyspozycji kierowcy już przy 1750 obr/min, dzięki czemu rześko startuje spod każdych świateł i bez zwłoki zabiera się za wyprzedzanie. Jest przy tym całkiem oszczędny - w naszym teście wystarczyło mu średnio 5 litrów oleju napędowego na 100 km. Z dziennikarskiej skrupulatności dodamy, że na autostradzie robi się hałaśliwy, ale to głównie kwestia przełożeń skrzyni biegów - przy prędkości dozwolonej przez przepisy, dużo lepiej podróżowałoby się na szóstym biegu.

Ale przecież nie autostrada jest żywiołem małego lwiątka. A w mieście - swoim środowisku naturalnym - sprawdza się świetnie. Ma niecałe cztery metry długości, jest więc krótszy od poprzednika i większości klasowych konkurentów, ma krótkie zwisy i jest dobrze przeszklony - nawet niezbyt doświadczony kierowca zaparkuje nim w ciasnej uliczce. W Peugeocie uznali, że czujniki parkowania w przypadku "208" są zbędne i umieścili je na liście wyposażenia dodatkowego, dla tych, którzy wymagają ponadprzeciętnego dopieszczenia.

Nawet ci ostatni nie powinni narzekać na zachowanie samochodu na drodze. Koła wyciągnięto mocno ku narożnikom pojazdu, dzięki czemu jest bardzo stabilny nawet podczas szybko pokonywanych zakrętów. Zawieszenie jest zestrojone miękko, ale delikatne na tyle, by nierówności nawierzchni nie męczyły nadmiernie podróżujących Peugeotem 208. Nasze drogi szybko wystawią je na wymagającą próbę i mamy nadzieję, że wrażenia z jazdy nie pogorszą się, gdy na liczniku zacznie przybywać kilometrów.

Niestety - jak to w życiu bywa - miłość kosztuje. Testowany egzemplarz w bogatej wersji, z nawigacją, szklanym dachem, częściowo skórzaną tapicerką i dieslem pod maską wymaga wyłożenia 80 tysięcy złotych. Można wydać o połowę mniej i za niecałe 40 tysięcy kupić wersję podstawową, z bardzo sensownym, trzycylindrowym silnikiem VTI. Ale bez ekstrasów.

Czy Peugeot 208 zasługuje na miano kochanka doskonałego? Jego aparycji zarzucić czegokolwiek nie sposób, a bogate wnętrze również łapie głównie plusy. Serce tętni życiem i przesadnym łakomstwem nie grzeszy. Żona będzie Cię za niego uwielbiać, a jej koleżanki będą go zazdrościć. A kumple? Pewnie i tak będą się śmiali, że kupiłeś samochód na "f".

Tekst Adam Majcherek,
zdjęcia Mariusz Barwiński

Dane techniczne

Data publikacji 6/2012
Silnik Rodzaj/umieszczenie: turbodiesel, R4/poprzecznie z przodu Rozrząd: 4 zawory na cylinder, dohc, napędzany paskiem zębatym
Moc kW (KM) 68 (92)
Przy obrotach (/min) 4000
Pojemność skokowa [cm3] 1560
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 230
Przy obrotach (/min) 1750
Maksymalne obroty (obr/min) 5100
Rodzaj paliwa ON
Przeniesienie napędu na przednie koła
Skrzynia biegów 5-biegowa mechaniczna
Wielkość przełożeń 3,45/1,87/1,16/0,82/0,66
Bieg wsteczny 3,58
Przełożenie przekł. głównej 3,47:1
Nadwozie 5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback
Układ jezdny Zawieszenie przednie: kolumny McPhersona, wahacze poprzeczne, stabilizator Zawieszenie tylne: belka skrętna, sprężyny śrubowe, amortyzatory Układ kierowniczy: przekładnia zębatkowa, wspomaganie elektryczne, 2,9 obrotu kołem kierownicy
Hamulce z przodu tarczowe wentylowane, średnica 266 mm
Hamulce z tyłu tarczowe, średnica 249 mm
Układy wspomagające ABS, ESP
Rozmiar kół i opon 6 J x 16, 195/55 Michelin Energy Saver
Koło zapasowe dojazdowe
Współczynnik oporu powietrza Cx 0,31
Powierzchnia czołowa [m2] 2,12
Dł/szer/wys [mm] 3962 x 1739 x 1460
Rozstaw osi [mm] 2538
Rozstaw kół przód/tył [mm] 1475/1471
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 11,1/11,2
Poj. zbiornika paliwa [l] 50
Masa własna [kg] 1155
Dopuszczalne obciążenie [kg] 470
Poj. bagażnika [l] 285/1076
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (w mieście) [l/km] 4,5
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (poza miastem) [l/km] 3,4
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (średnie) [l/km] 3,8
CO2 (limit) [g/km] 98
Norma emisji spalin Euro 5
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 1481
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok 0,75/0,52
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok 943/1312
Gwarancja podzespoły (lata) 2 lata
Gwarancja lakier (lata) 3 lata
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 8 lat
Cena modelu testowanego (zł) 80 700
Wyposażenie wersji testowanej Przednie i boczne poduszki powietrzne kierowcy i pasażera, kurtyny powietrzne, ABS, ESP, multimedialny ekran dotykowy, automatyczna klimatyzacja dwustrefowa, system start/stop, elektr. regulowane przednie szyby, centralny zamek, immobilizer.
0-30 km/h (s) 1,7
0-50 km/h (s)
0-80 km/h (s) 8,0
0-100 km/h (s) 11,8
0-120 km/h (s) 15,9
0-130 km/h (s) 21,3
0-140 km/h (s) 26,5
Prędkość maksymalna (km/h) 185
Elastyczność 60-100 km/h na IV/V biegu (s) 8,5/13,5
80-120 km/h na IV/V biegu (s) 9,7/12,7
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 4,1
Maksymalne (l/100 km) 6,1
średnie podczas testu (l/100 km) 5,1
zasięg (km) 980
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 50 km/h 49
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 80 km/h 76
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 100 km/h 95
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 130 km/h 125
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 37,5
Wyposażenie dodatkowe Reflektory przeciwmgielne z funkcją doświetlania zakrętów 500 zł Czujniki parkowania z tyłu 1000 zł Alarm 700 zł Nawigacja sat. z mapą Europy 1900 zł Odtwarzacz CD 400 zł Zestaw hi-fi JBL 1500 zł Lakier metalizowany 1800 zł Szklany, panoramiczny dach Cielo 1600 zł Pakiet Urban Vintage 5000 zł

 

PODSUMOWANIE

Peugeot 208 1.6 e-HDi ALLURE

Ocena:
4
(, )
Stylistycznie – piątka z plusem: nowocześnie, ale bez przekombinowania. Kabina – inna niż wszystkie, co wcale nie oznacza kłopotów z ergonomią; niemieckie wnętrza wyglądają przy niej zabytkowo. Czy Peugeot 208 namiesza w segmencie maluchów jak ongiś „206”? Predyspozycji mu nie brakuje, ale przy tej cenie wersji z dieslem i cenach paliw, raczej będziemy oglądać benzyniaki
Nadwozie
atrakcyjna stylizacja nadwozia i kabiny
bardzo dobra widoczność
Napęd
dobre osiągi
głośna praca silnika na biegu jałowym
Komfort
przestronne wnętrze
spora ilość miejsca z przodu
wygodne fotele z dobrym trzymaniem bocznym
mało miejsca nad głową na tylnej kanapie, w wersji ze szklanym dachem
Właściwości jezdne
bezpieczne właściwości jezdne
Eksploatacja
seryjnie montowany system start/stop
wysoka cena wersji z silnikiem 1.6 e-HDi
tylko dwa lata gwarancji na podzespoły
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 41 700 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Na żywo 208 wygląda naprawdę dobrze, a wspomniane przez Rzęsora XY oraz GTI - nie mogę się doczekać, by to zobaczyć na własne oczy (zwłaszcza XY w tym fiolecie).
    ~Samuraj, 2012-09-19 01:52:39
  • avatar
    zgłoś
    208 XY i GTi całkiem niewiele do A1 brakuje.
    rzęsor, 2012-09-18 23:21:34
  • avatar
    zgłoś
    Ale Audi to-to nie jest
    airmatic, 2012-09-18 16:52:19
  • avatar
    zgłoś
    wygląda i jest solidne
    jusstynka8585, 2012-09-18 15:49:22
  • avatar
    zgłoś
    Wygląda to wszystko całkiem solidnie.
    ~Samuraj, 2012-06-23 02:12:27
  • avatar
    zgłoś
    To prawda, ale małemu samochodowi wcale nie przeszkada trochę bardziej niesztampowy wygląd. Polo jest w tym wszystkim bardzo perfekcyjne, niemające w dizajnie ani jednej fałszywej nuty, ale niektórym właśnie ta jego zwyczajność przeszkadza. A Peugeot 208 jest właśnie taki, jaka od początku powinna być "207". Peugeotem, nie "P(ł)ugiem".Boję się tylko o precyzję montażu i wykończenia "małego francuza" - o tym coś więcej w lipcowym AMiS-ie
    airmatic, 2012-06-23 00:28:18
  • avatar
    zgłoś
    Ale musisz airmatic przyznać, że pomimo konserwatywnego kształtu w porównaniu z francuskimi Polo jest doceniane (w sumie auto roku) i chętnie kupowane. Design kwestia gustu, a dodatkowo nie jest jedynym wyznacznikiem. Miałem kiedyś francuza i dobrze wspominam, nie był rewolucyjny, ale całkiem zgrabny. Tak, że nie mam jakiś uprzedzeń jakby co.
    garfield, 2012-06-22 21:35:46
  • avatar
    zgłoś
    Swoją drogą, na fotkach wygląda jak śliwkowy jakiś
    airmatic, 2012-06-22 15:56:03
  • avatar
    zgłoś
    Dzięki za odpowiedzi. Swoją drogą ten lakier bardzo mi się podoba.
    ~Samuraj, 2012-06-22 03:20:13
  • avatar
    zgłoś
    Samuraj, kolor tak się nazywał w palecie i faktycznie w słońcu widać było czerwony brokat. Kiera - jajo jak nic.
    esper, 2012-06-21 18:42:05
  • avatar
    zgłoś
    Deska rozdzielcza faktycznie wyrosła jako znak rozpoznawczy małego "lwa" 208 i wcale nie trzeba siadać do środka z zawiązanymi oczami, by rozpoznać francuską awangardę. Jak widać, kierownica wcale nie musi mieć nieruchomego środka, a znaczek dwóch szewronów, żeby rozpoznać finezję trójkolorowych. Finezję, bo przecież ani koreańskie biuro Schreyera, ani tym bardziej ludzie z Wilkogrodu (centrala VW) nie daliby projektowi naszego Adama Bazydły zielonego światła.Za co lubię ten kokpit? Najpierw za to, że trafił do popularnego samochodu. Po drugie, mała i poręczna jest kierownica, niczym z poprzedniej Hondy Civic - niezastąpionej. I wreszcie, umeblowanie zegarów, instrumenty pokładowe i te całe zagięcia na desce rozdzielczej idealnie pokazują środkowy palec pomysłom z Polówki, czyli "praktisch-quadratisch-gut". Nie wszystkie auta muszą takie być i za to piątka dla Peugeota. A że niemieccy właściciele nie będą się czuć jak w domu, to ich problem. Ja z uwagi na dokonania "biało-czerwonych" (ale w motoryzacji i stylistyce - nie w piłce) czuję się dumny, że jestem Polakiem .
    airmatic, 2012-06-20 19:32:31
  • avatar
    zgłoś
    Kolor czerwono - czarny - pomyłka czy nie zrozumiałem aluzji? Poza tym interesuje mnie kwestia tej kiery - ona rzeczywiście nie jest okrągła (nie miałem okazji obadać)?
    ~Samuraj, 2012-06-20 12:35:27
  • avatar
    zgłoś
    Uroda na piątkę. Małe modele Peugeota z serii 200 przez 30 lat podbiły serca milionów kobiet. Sprawdzamy, czy najnowszy ma szansę zostać Casanovą kolejnej dekady XXI wieku. W teście 208 1.6 e-HDi w wersji Allure.
    auto motor i sport, 2012-06-20 11:45:36
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij