Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.4

Peugeot 308: Szkoda całkowita - meta

Nie, nie zakończyliśmy testu długodystansowego spektakularnym dzwonem. Jest nam po prostu bardzo szkoda, że już żegnamy model 308. Spodobał nam się jak mało które auto przed nim. Oto podsumowanie półrocznej znajomości.  

Adam Majcherek 2014-11-24

Jako model najnowszej generacji i zdobywca tytułu Car of The Year, Peugeot 308 po raz pierwszy w teście pojawił się u nas dokładnie rok temu. Już wtedy chwaliliśmy go za dobrą jakość wykonania, wysoką stabilność objawiającą się łagodnymi reakcjami przy szybkich zmianach obciążenia kół, duży bagażnik i świetnie wyciszoną kabinę.

W teście porównawczym, w którym wygrał z Fordem Focusem i Mazdą 3 łapał plusy za świetny design wnętrza, bardzo wygodne fotele i znakomite hamulce. Narzekaliśmy na przeciętną widoczność do tyłu podczas cofania, nie do końca intuicyjną obsługę ekranu dotykowego i dość marne wyczucie układu kierowniczego. Zamiast powtarzać po raz kolejny te cechy szczególne „francuza”, skoncentrujemy się na elementach, których nie dało się dostrzec podczas krótkich spotkań z poprzednimi egzemplarzami „308”. Przez pół roku eksploatacji zdążyliśmy pomęczyć auto na wszelkie sposoby. I oto, co nam wyszło.

Stanowisko pracy – bez zarzutu
Rozpoczynając test zwracaliśmy uwagę na nietypowe ułożenie zegarów względem kierownicy – patrzy się na nie nie przez, a ponad jej wieńcem. Podczas codziennej jazdy szybko okazało się, że nie ma w nim nic zdrożnego. Wszyscy nasi kierowcy bezboleśnie przyzwyczaili się do tej konfiguracji i polubili niewielką, jajowatą kierownicę. Warunek – trzeba zadbać o prawidłowe ustawienie oparcia fotela. Ci, którzy jeżdżą na półleżąco będą narzekać, bo aby sięgnąć do kierownicy, muszą ją wysoko unieść, a odchyleni do tyłu mają głowę zbyt nisko, by widzieć jednocześnie zegary. Ale bardziej niż tym problemem, powinni martwić się o to, co się stanie podczas wypadku, gdy wysuną się spod pasów...

Przy spokojnej jeździe średnie spalanie bez problemu spada poniżej 5 l/100 km

Więcej czasu zajęło nam przyzwyczajanie się do obsługi nawigacji za pomocą „tabletu”. A właściwie jeszcze się do niej nie przyzwyczailiśmy i traktujemy jako zło konieczne. Na sam koniec testu system spłatał nam figla – zawiesił się i przez ok. 40 km jechaliśmy bez możliwości zmiany stacji radiowej, przestawienia temperatury i bez wskazówek nawigacji. Nie pomagało wyłączanie i ponowne uruchamianie silnika. Po pewnym czasie wszystko wróciło do normy i sytuacja nigdy więcej się nie powtórzyła. Anomalia pogodowa? Niewłaściwe ciśnienie powietrza? Licho wie.

My natomiast wiemy, że pół roku intensywnej eksploatacji nie zrobiło żadnego wrażenia na wnętrzu francuskiego kompaktu. Skóra na kierownicy, alcantara na fotelach, plastikowe elementy wykończenia wnętrza, nawet te lakierowane w fortepianowej czerni, ani nakładki na pedały nie zdradzają śladów zużycia. Wystarczy porządne odkurzanie wnętrza i przetarcie na mokro plastików, by odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z autem, które wczoraj wyjechało z salonu. Świadczy to o tym, że pod względem jakości materiałów użytych do budowy tego auta Peugeot może bić się z każdym konkurentem w swoim segmencie.

Naprawy – tylko z winy losu
By na bieżąco monitorować stan egzemplarza, który jako jeden z niewielu Peugeotów 308 w Polsce tak szybko powiększa przebieg, pojawialiśmy się na przeglądach serwisowych nie co 25, a co 15 tysięcy kilometrów. Standardowo ten intensywny cykl dotyczy samochodów użytkowanych np. jako taksówki – jeżdżących zwykle na krótkich dystansach, często z niedogrzanym silnikiem.

W pół roku zrobiliśmy przeglądy, które normalne auta robią w trzy lata. Za każdym razem „308” przechodziła je bez żadnych uwag serwisu. Poza tym odwiedzaliśmy ASO trzy razy, w tym raz na lawecie, korzystając z assistance. O ile na drogą wymianę przegryzionej rury gumowej układu chłodzenia (600 zł) i uszkodzonej w niewyjaśnionych okolicznościach chłodnicy auto dotarło o własnych siłach, o tyle zerwany pasek napędzający osprzęt silnika, a co za tym idzie brak ładowania akumulatora, uziemił je na dwa dni. Do dziś nie znamy przyczyny tego ostatniego zdarzenia, ale hipotezy są dwie: albo gryzonie zajmując się wężem spróbowały też paska, albo uszkodził go przedmiot, który przebił chłodnicę.

Tak czy inaczej, wobec niskiego jak na zakładaną żywotność paska przebiegu i braku jednoznacznej przyczyny wystąpienia usterki wymieniono go (w drodze wyjątku) na gwarancji. Gdyby przyszło komuś zapłacić za tę usługę, kosztowałaby 380 zł. Przy okazji sprawdziliśmy działanie assistance – w call center zapewniono nas, że laweta dojedzie po auto w ciągu godziny i faktycznie tak było.

Trudne pożegnanie
Mimo że do obiecywanego przez producenta średniego zużycia paliwa sporo nam brakuje, 1.6 E-HDI wciąż zaliczamy do jednostek oszczędnych. W trasie wyniki poniżej 5 l/100 km nie były wcale rzadkie, a poza nią zużycie zwykle plasowało się w okolicach 7 litrów. Końcowa wizyta na hamowni pokazała, że silnik trzyma założone parametry, koni mechanicznych było nawet trochę więcej niż powinno. Inżynier badający nasze auto na hamowni potwierdził, że to częsty przypadek w nowoczesnych dieslach.

Jak to zwykle bywa przy dłuższym kontakcie z jednym autem, na co dzień wszystkie zalety Peugeota po prostu nam powszedniały i uważaliśmy je za oczywiste. Czasem dopiero przesiadka z innego auta przypominała jak udana jest ta francuska konstrukcja. W dzisiejszych czasach wszystkie samochody trzymają niezły poziom i robią przyzwoite wrażenie. Na przykład taki Nissan Pulsar – robi wszystko jak trzeba, jest wygodny, przestronny, oszczędny i komfortowy. Ale spędź z nim kilka dni i przesiądź się do „308” – poczujesz dużą różnicę. Poza przestrzenią dla pasażerów siedzących z tyłu Peugeot prześciga Pulsara pod każdym względem. I po tym poznaje się najlepsze auta w swojej kategorii. Wszystko, co inne robią dobrze, najlepsi robią jeszcze lepiej. I dlatego tak trudno się z nimi rozstawać. Tytuł Samochodu roku w przypadku tego auta wcale nie jest przesadzony.

Przegląd amis
50 tysięcy kilometrów nie zrobiło na „308” większego wrażenia, co potwierdziła wizyta u rzeczoznawcy samochodowego. Na nadwoziu pojawiło się tylko kilka rysek, wszystkie szyby były całe i zdrowe, felgi – jak nowe. Mimo wielu kierowców, różnych stylów jazdy i dróg różnej jakości rozsianych po całej Europie, Peugeot przetrwał bez szwanku i wystarczy, by trafił do specjalisty od detailingu, a będzie wyglądał jak nowy.

Hamulce jak nowe
Wygląda na to, że po wpadkach z hamulcami w modelu poprzedniej generacji
Peugeot postawił sobie za punkt honoru, by nikt nie miał zastrzeżeń do tego elementu. U nas zużyły się minimalnie.

Uszkodzenie progu
Ktoś prawdopodobnie zjechał ze zbyt wysokiego krawężnika i zahaczył o niego dolną częścią listwy przykrywającej próg z prawej strony auta. W konsekwencji uszczerbiła się jej krawędź. To usterka wyłącznie estetyczna, ale traktujemy ją jak plamę na honorze – to się nie powinno wydarzyć!

Pogryziona osłona
Złośliwe gryzonie nie oszczędziły maty termicznej, osłaniającej górną część silnika. Szczęśliwie, ten rodzaj uszkodzenia nie uziemia samochodu, w przeciwieństwie do przegryzionych przewodów.

Opony do wymiany
Po przejechaniu 50 tys. km przednie opony mocno się zużyły – lewa w 83%, a prawa w 91% (bieżnik odpowiednio 3,2 i 2,4 mm). Stopień zużycia świadczy o częstej jeździe z autostradowymi prędkościami. Rzeczoznawca stwierdził, że różnica w zużyciu opon jest naturalna – lewe zakręty odruchowo przejeżdżamy szybciej niż prawe, stąd większe obciążenie, a więc i zużycie prawej opony.


Artur Dzierża - rzeczoznawca samochodowy

Dawno nie widziałem auta, którego układ hamulcowy po przejechaniu 50 tys. km byłby w tak doskonałym stanie. Minimalne zużycie tarcz hamulcowych i równe zużywanie się obu klocków na każdym z kół świadczą o zastosowaniu materiałów wysokiej jakości.
Poziom płynu chłodniczego w zbiorniku wyrównawczym cieczy chłodzącej jest bliski minimum, a wycieków nie stwierdzono. Być może po wymianie chłodnicy nie zadbano o odpowiednie odpowietrzenie układu chłodzenia silnika. Poziom pozostałych płynów nie budzi zastrzeżeń. Poszczególne elementy układu jezdnego zużywają się równomiernie, w stopniu nie odbiegającym od normy.

 

Przeglądy i naprawy
14 148 km - Przegląd okresowy, wymiana oleju i filtra oleju - 580 zł
29 572 km - Przegląd okresowy, wymiana oleju i filtrów oleju, kabinowego i powietrza - 1138 zł
36 350 km - Wymiana rury gumowej w układzie chłodzenia - 600 zł
38 676 km - Wymiana chłodnicy - 3371 zł
44 985 km - Przegląd okresowy, wymiana oleju i filtra oleju - 580 zł
46 660 km - Wymiana paska napędu osprzętu silnika - 380 zł
47 450 km - Wulkanizacja przebitej opony - 100 zł
Całkowity koszt napraw - 6749 zł

Koszty eksploatacji na dystansie 50 000 km
Rejestracja 190 zł
Ubezpieczenie OC 1460 zł
Paliwo (3260 x 5,18 zł) 16 887 zł
Przeglądy 2 298 zł
Naprawy 4 351 zł
Koszty razem 25 186 zł

Dane techniczne

Data publikacji 11/2014
Silnik wysokoprężny, R4
Moc kW (KM) 115 KM
Przy obrotach (/min) 3600 obr/min
Rodzaj paliwa ON
CO2 (limit) [g/km] 100 g/km
Norma emisji spalin Euro 6
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 1460 zł
0-30 km/h (s) 1,7 s
0-50 km/h (s) 3,3 s
0-80 km/h (s) 7,1 s
0-100 km/h (s) 10,7 s
0-120 km/h (s) 15,9 s
0-140 km/h (s) 22,8 s
0-160 km/h (s) 33,7 s
Prędkość maksymalna (km/h) 195 km/h
Elastyczność 60-100 km/h na IV/V biegu (s) 8,7/14,5 s
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 4,5 l/100 km
Maksymalne (l/100 km) 8,5 l/100 km
średnie podczas testu (l/100 km) 6,5 l/100 km
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 30 km/h 29 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 50 km/h 48 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 90 km/h 87 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 120 km/h 117 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 140 km/h 136 km/h

PODSUMOWANIE

Peugeot 308 1.6 e-HDi Allure

Ocena:
4.5
(, )
Peugeot dzięki kompaktowej „308” bez kompleksów może bić się o czołowe miejsce w klasie. Po 50 tys. km nadal imponuje jakością wykonania, dopracowaniem konstrukcji i komfortem podróży. Oby tak dalej.
Nadwozie
atrakcyjna stylizacja, dobra jakość wykonania, bogate wyposażenie, duży bagażnik
przeciętna widoczność do tyłu podczas cofania
Napęd
dobre właściwości trakcyjne, niezła dynamika, dobrze działający system start/stop
Komfort
świetnie wyciszona kabina, wygodne fotele, dobry komfort resorowania
nieintuicyjna obsługa ekranu dotykowego
Właściwości jezdne
wysoki poziom przyczepności i stabilność
przeciętne wyczucie układu kierowniczego
Eksploatacja
przeglądy co 25 tys. km

 

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 99 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Wśród wielu kompaktów, które są na rynku, Peugeot 308 na pewno wyróżnia się bardzo pozytywnie i fajnie, że w końcu dostrzegła do redakcja Auto Motor i Sport.
    Warto jeszcze przeczytać testy tego auta na Francuskie.pl :
    http://francuskie.pl/test-peugeot-308-1-2-110-active-klasa-premium-w-peugeot/
    http://francuskie.pl/test-nowy-peugeot-308-dyskretnie-ale-z-pazurem/

    obiektywnyr, 2015-01-02 10:07:23
  • avatar
    zgłoś
    Dokładnie tak samo myślę o tym Pugu, chyba pierwszym po 306 kompakcie z Francji, który można bez stresu kupić, a potem nienawidzić li tylko za dotykowy ekran i wiecznie głodne gryzonie :sliniak:

    airmatic, 2014-11-26 19:33:13
  • avatar
    zgłoś
    Szkoda, nie dlatego, że mieliśmy dzwona i auto poszło na żyletki, ale szkoda, że musimy się już rozstać z Peugeotem 308.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-11-24 15:50:12
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij