Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.9

Peugeot 308 – test na trasie 50 000 km

2009-10-30
Peugeot 308 Początek testu ma miejsce 19 marca bieżącego roku. Na liczniku „trzystaósemki" widnieje liczba 3749 km. Koniec testu nastąpi dokładnie za 50 000 km, pokonanych bardzo intensywnym tempem.

Bez niespodzianek. Nowe auto od zawsze oznacza nową jakość. Peugeot 308 jeździ lepiej niż poprzednik, ale czy jest też bardziej od niego niezawodny? To sprawdzamy w teście na dystansie 50 000 km.

307, czyli poprzednik modelu 308, miał kapryśną naturę. Właścicielom dawały się we znaki egzemplarze z początku produkcji. Powodów do narzekań dostarczały usterki elektroniki, zużywające się elementy przedniej osi, czy też szybko odkształcające się przednie tarcze hamulcowe. Ale ten etap firma ma już podobno za sobą, a wraz z premierą "308" obiecuje znaczną poprawę jakości.

Testowy egzemplarz został odebrany z Warszawy, gdy na wyświetlaczu widniała informacja o przejechaniu 3749 km. Pod maską popularny, 1,6-litrowy turbodiesel o mocy 90 KM, nadwozie 5-drzwiowe, wyposażenie Premium, czyli najbogatsze. Na pokładzie m.in. 4 poduszki powietrzne (przednie i boczne), elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka, komputer pokładowy, ABS, dwustrefowa klimatyzacja automatyczna, radioodtwarzacz CD/MP3, kierownica i mieszek zmiany obiegów obszyte skórą, 16-calowe felgi aluminiowe, światła przeciwmgielne, elektrycznie sterowane szyby przednie i tylne. Cena - 72 900 zł. Nieco uboższa odmiana Trendy kosztuje o 4 100 zł mniej.

Pierwsze kilometry auto przebyło tradycyjnie już z Warszawy do Wrocławia, i tę właśnie trasę (w jedną lub w drugą stronę) pokonywało najczęściej. W międzyczasie, a więc do przeglądu mającego miejsce przy przebiegu 20 tys. km, Peugeot odwiedził też Stuttgart, Salzburg oraz Budapeszt. Na ostatniej trasie, ruszając z Wrocławia, zużywał 5,6 litra oleju napędowego na 100 km. I właśnie za swoje niewielkie spalanie francuskie auto zebrało najwięcej pochwał. Przy ostrej jeździe poza miastem Peugeot potrzebował 6,5 l/100 km, a w mieście zużywa nie więcej niż 8 l/100 km. Ale jest też druga strona medalu - 90-konny silnik okazuje się dość ospały, a przy niemal każdym wyprzedzaniu wymaga od kierowcy zredukowania biegu na niższy. I nie powinno to nikogo dziwić, bo każdy koń mechaniczny ma do uciągnięcia spory, ponad 14-kilogramowy ciężar.

Pierwszy wpis w karcie przebiegu, w rubryce uwagi, pojawił się, gdy dystans przejechany przez auto przekraczał 16 tys. km. Brzmiał on "bicie kierownicy przy hamowaniu". Jak się okazało później, na przeglądzie gwarancyjnym przy 20 tys. km, winę za taki stan rzeczy ponosiły tarcze hamulcowe, które uległy deformacji. Koszt dwóch przednich "krążków" to 632 zł. Wraz z nimi mechanicy Peugeota założyli komplet przednich klocków hamulcowych (cena za zestaw to 351 zł), a za robociznę skasowali 150 zł. Łączny koszt pierwszego przeglądu opiewał na kwotę 2 030 zł, z czego za "usługę serwisową" policzono 678 zł. Ponadto, wymieniono: filtr węglowy (117 zł), filtr oleju i olej silnikowy (odpowiednio, 45 i 177 zł), dolano płyn chłodniczy (13 zł) oraz uzupełniono płyn do spryskiwaczy, kasując przy okazji "jedyne" 13 zł. Za litr płynu!

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE
Cena72 900 zł
KonkurenciFord Focus, VW Golf
Silnikturbodiesel, R4, 1.6
Moc/przy obrotach90 KM/4000 obr/min
0-100 km/h12,6 s
Prędkość maksymalna180 km/h
Zużycie paliwa4,5 l/100 km
Emisja CO2120 g/km
Silnikpoj. skok. 1560 cm3, 215 Nm przy 1750 obr/min, skrzynia biegów 5M, napęd na przednie koła.
Nadwozie5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback, długość x szer. x wys. 4276 x 1815 x 1498 mm, rozstaw osi 2608 mm, masa własna 1312 kg, pojemność bagażnika 348-1201 l.

20 tys. km to wystarczający dystans, by nieźle poznać każdy samochód. Testowy Peugeot w codziennej eksploatacji zbiera pochwały za zawieszenie radzące sobie z większością nierówności naszych jezdni, dobre wyciszenie komory silnika i szumów wiatru owiewającego karoserię oraz łatwą obsługę. Fotele okazują się wygodne, a wnętrze całkiem obszerne dla czterech dorosłych osób. Największy minus "308", oprócz nie najlepszej widoczności z wnętrza, to nieprecyzyjny, "miękko" pracujący mechanizm zmiany biegów.

Przed Peugeotem 308 jeszcze ta dłuższa część dystansu. Na razie jest nieźle, choć nowe tarcze hamulcowe znów powodują "bicie" na kierownicy przy hamowaniu z wyższych prędkości...

NASZYM ZDANIEM

Pierwsze 20 tys. km "308" przejechała prawie bezproblemowo. Auto jest wygodne, pewne i zużywa mało paliwa. Ten obraz zaburzyły "krzywiące się" tarcze hamulcowe oraz bardzo drogi przegląd.

Tekst: Maciej Struk,
Zdjęcia: M. Barwiński, J. Hanusz

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 99 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    'Geronimo' napisał(-a):Dlaczego Peugeot nie wymienił Wam tarcz i klocków na gwarancji, co jak najbardziej Wam przysługiwało?to tylko dziennikarzom wymieniają wszystko na gwarancji. Zwykły użytkownik ma napisana w warunkach gwarancji: gwarancja nie obejmuje części eksploatacyjnych, po czym nastepuje długa lista wszystkiego co się zwykle w samochodach psuje: elementy cierne, w szczególności klocki, tarcze hamulcowe, sprzęgło, bębny hamulcowe, wycieraczki, łożyska, ogumienie, elementy zawieszenia. żarówki, filtry, płyny, itd, itd. Nawet jak jest ewidentna wina producenta, to użytkownik musi zapłacić, bo to "normalne zużycie eksploatacyjne"/
    ~kam, 2010-11-10 13:46:22
  • avatar
    zgłoś
    Dlaczego Peugeot nie wymienił Wam tarcz i klocków na gwarancji, co jak najbardziej Wam przysługiwało?
    ~Geronimo, 2009-10-30 16:26:51
  • avatar
    zgłoś
    Bez niespodzianek. Nowe auto od zawsze oznacza nową jakość. Peugeot 308 jeździ lepiej niż poprzednik, ale czy jest też bardziej od niego niezawodny? To sprawdzamy w teście na dystansie 50 000 km.
    auto motor i sport, 2009-10-30 15:10:49
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij