Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Peugeot 407 - Lew się uśmiał

Uśmiechając się szeroko, otwórz usta jak najszerzej i podciągnij do góry kąciki oczu. A teraz spójrz w lustro - oto inspiracja dla stylistów projektujących wlot powietrza do nowego Peugeota 407. A miał wyglądać jak w Ferrari.

2008-06-26
Peugeot 407 ...a przód stara się „przypodobać” sportowym samochodom. Mieszanka stylów odpowiada współczesnej modzie.

auto motor i sport 6/2004

Podpatrywanie i kopiowanie czyjegoś stylu nie jest niczym wyjątkowym. Na drogach spotykamy całą masę volkswageno lub oplopodobnych Fiatów, Toyot czy Citroënów. Ale żaden z nich nie wygląda jak karykatura któregoś z pierwowzorów. Z nowym Peugeotem 407 jest nieco inaczej.

Nisko umieszczony - tuż nad powierzchnią drogi - potężny "uśmiech" wlotu powietrza w Ferrari 575M Maranello podkreśla potęgę mocy silnika tego sportowego bolidu, ale ten sam kształt w nowej "407" przypomina usta pacjenta tuż przed zabiegiem chirurgicznym u stomatologa. I to nie dlatego, że Ferrari i Peugeot różnią się pojemnością i mocą silników, ale dlatego, że "uśmiech" Peugeota nie pasuje do eleganckiego stylu, jaki od lat był cechą charakterystyczną limuzyn tej marki. Właśnie limuzyn, a nie sportowych bolidów. Nawet je- żeli najnowsza limuzyna kryje rozwiązania, których nie powstydziłby się niejeden pojazd aspirujący do roli bolidu.

Chodzi o przednie zawieszenie "407", podobne do tego, ja-kie stosuje się w autach wyścigowych. I jak podkreśla Peugeot, "jeszcze nie stosowane w samochodach seryjnych". Wyjątkowość polega na użyciu elementu, jakim jest specjalny wspornik (między górnym a dolnym wahaczem), do którego zamontowano zwrotnicę. W tradycyjnym układzie zawieszenia - z dolnym wahaczem lub podwójnymi wahaczami o różnej długości - koła zmieniają kąt pochylenia w zakrętach lub na nierównościach.

Wyjątkiem są dwa wahacze równoległe o tej samej długości, przy których kąt pochylenia koła nie zmienia się - płaszczyzna ko- ła jest prostopadła do nawierzchni - a to oznacza również przyleganie opony do drogi większą powierzchnią w zakrętach. Podobnie, dzięki dodatkowemu wspornikowi, zachowują się przednie koła w "407".

Wspornik jest również elementem tłumiącym drgania. Poza tym dzięki niemu można było zmniejszyć odległość między punktami podparcia zwrotnicy, w porównaniu z tradycyjnymi zawieszeniami z wahaczami pojedynczym lub podwójnymi, a to z kolei oznacza, że przednie koła "407" są mniej wrażliwe na działanie obciążeń.

Peugeot 407 prowadzi się bardzo precyzyjnie, co z pewnością jest zasługą opisanego wyżej rozwiązania. W bardzo szybkich zakrętach czuje się jednak, że koła tylnej osi nie zawsze pokornie podążają śladem przednich kół. To efekt zbytniego obciążenia przedniej osi, z powodu którego tył samochodu potrafi nieznacznie "uciekać" na boki. Szczególnie mocno czuje się to w wersjach z silnikami 2.2 i 3.0, gdzie tylna oś obciążona jest masą 550 kg, przednia zaś - ponad 960 kg (mniejszy silnik) lub ponad toną (jednostka 3-litrowa).

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE
NadwozieCzterodrzwiowy, pięciomiejscowy sedan, długość x szer. x wys. 4676 x 1811 x 1455 mm, rozstaw osi 2725 mm, masa własna 1480 kg, maksymalna masa całkowita 2040 kg.
SilnikRzędowy, czterocylindrowy, 4 zawory na cylinder, pojemność skokowa 2230 cm3, moc 116 kW (158 KM) przy 5650 obr/min, maksymalny moment obrotowy 217 Nm przy 3900 obr/min.
Osiągi*Przyspieszenie 0-100 km/h 10,1 s 0-400 m 17,2 s Prędkość maksymalna 220 km/h Śr. zużycie paliwa 9,0 l/100 km

Spośród jednostek napędowych - do pierwszych jazd prezentacyjnych udostępniono dwie wersje auta z silnikiem benzynowym i jedną z wysokoprężnym - zdecydowanie najlepsze wrażenie robił silnik benzynowy 2.2 o mocy 158 KM, z sześciobiegową skrzynią mechaniczną. Jak na benzynowca, charakteryzował się znakomitą elastycznością, wchodząc bardzo szybko na obroty, i niezauważalnie "wkręcając" się do ponad 6000 obr/min.

3-litrowy silnik widlasty, równie ż z sześciobiegową skrzynią - ale automatyczną - to dobry pomysł na limuzynę. Ma ponad 50 KM więcej niż jednostka 2,2-litrowa, ale do "setki" przyspiesza lepiej tylko o 0,5 sekundy. A na trasie długości ok. 250 km spalił ponad połowę zawartości 66-litrowego zbiornika paliwa - w oczach rośnie (w miarę spadania wskazówki poziomu paliwa) prestiż potencjalnego właściciela Peugeota 407.

2-litrowy diesel imponuje momentem obrotowym - 320 Nm w przedziale od ok. 1800 do 2000 obr/min. I jak to nowoczesny "ropniak", jest elastyczny, dynamiczny i ma charakterystyczne brzmienie, ale słyszalne wyłącznie na zewnątrz.

W sprzedaży pojawią się również modele z silnikami - wysokoprężnym 1.6 (109 KM) i benzynowymi 1.8 (116 KM) lub 2.0 (136 KM).

Wnętrze "czterystasiódemki" wygląda znacznie normalniej, niż czołowa część karoserii. To znaczy, że znać w nim elegancję, do której przywykliśmy przy poprzednich limuzynach tej marki w klasie średniej. Mocno pochylona, ale za to daleko przesunięta do przodu czołowa szyba daje poczucie przestronności we wnętrzu auta. Tak wielkiej przestrzeni od czoła deski rozdzielczej po podstawę przedniej szyby, że bez trudu można by tam ulokować wyciągnięte nogi. Człowiek czuje się jak w vanie. Osobiście nie polecam podróży w takiej pozycji, bo przy czołowym zderzeniu może to okazać się groźne dla kręgosłupa i miednicy. W Peugeotach zawsze siedziało się bardzo wygodnie i nic się tutaj nie zmieniło.

Trudno stwierdzić czym kierowali się inżynierowie "407", ale projektując bagażnik wygospodarowali dlań pojemność dokładnie... 407 litrów. Dość mało, jak na tego typu limuzynę. Dlatego proponuję, żeby następnej wersji nie czcić pojemnością taką samą jak liczba modelu; nawet jeżeli będzie to o jeden litr więcej - to wciąż zbyt mało.

Lista wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa nie odstaje od współczesnych standardów. Są dwie poduszki czołowe, cztery boczne (w przednich i tylnych siedzeniach) oraz boczne kurtyny powietrzne. Są też m.in. cztery hamulce tarczowe, ABS, ESP - człowiek wsiada do takiego auta z wiarą w nieśmiertelność. A mimo to poczułem lekki niepokój, gdy przy dużej prędkości postanowiłem ostro zahamować przed ostrym zakrętem - hamulce zaczynały odczuwać "zmęczenie" intensywnością działania na trasie. A może wcześniej dostały od kogoś innego tak w kość, że ich czas powoli przemijał?

Tekst: Jarosław Maznas
Zdjęcia: MPI

UKŁAD JEZDNY

Wielowahaczowe tylne zawieszenie wprowadzono po raz pierwszy w modelu 406. W "407" poddano je kolejnej modernizacji. Najciekawsze rozwiązanie zastosowano jednak w przednim zawieszeniu, wykorzystując doświadczenia wyniesione ze sportu samochodowego. Na prawym rysunku widać między górnymi a dolnymi wahaczami dodatkowy wspornik. Do niego przymocowana jest zwrotnica (schowana za tarczą hamulcową). Rozwiązanie to sprawia, że Peugeot 407 z dużą precyzją pokonuje szybkie zakręty. Dzieje się tak dlatego, że opony przylegają do nawierzchni większą powierzchnią, niż ma to miejsce w wypadku zastosowania tradycyjnych - jedno- lub wielowahaczowych - przednich zawieszeń.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 41 700 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    "kształt w nowej „407" przypomina usta pacjenta tuż przed zabiegiem chirurgicznym u stomatologa" 10/10 nic dodac nic ujac Ten zderzak jest tak beznadziejny, ze zal patrzec co zrobili stylisci z peugeotem. Jak trafnie zauważył autor: „uśmiech" Peugeota nie pasuje do eleganckiego stylu, jaki od lat był cechą charakterystyczną limuzyn tej marki"
    ~tytus, 2008-06-29 19:39:42
  • avatar
    zgłoś
    Uśmiechając się szeroko, otwórz usta jak najszerzej i podciągnij do góry kąciki oczu. A teraz spójrz w lustro - oto inspiracja dla stylistów projektujących wlot powietrza do nowego Peugeota 407. A miał wyglądać jak w Ferrari.
    auto motor i sport, 2008-06-26 19:06:05
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij