Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Pierwsza jazda Kia Sorento: Wyrafinowana

Kia wrzuciła Sorento do maszyny powiększającej. Dzięki temu trzecie pokolenie tego SUV-a nie tylko wygląda na masywniejsze, ale jest też znacznie bardziej komfortowe.  

Szymon Piaskowski 2015-03-24

To, co osiągnęła Kia w Europie w ostatnim czasie zasługuje na opisanie przynajmniej w pracy doktorskiej pt. „Jak projektować i sprzedawać samochody”. Sprzedawać z sukcesem ma się rozumieć. Przy okazji premiery najnowszej (trzeciej) generacji Sorento pracownicy koncernu jak ognia unikają słowa „premium” i podkreślają, że Kia to marka głównego nurtu. My jednak przeczuwamy, że w ich PR-owych słownikach to słowo rozgości się w ciągu najbliższych lat. Na razie mówią o wyrafinowaniu.

Z wyglądu masywny SUV
Kia informuje, że „projektanci inspirację nowego samochodu nazwali miejski wilk, zaś grill rozbudowano w stylu tygrysiego nosa”. Te zoologiczne porównania nie są dla nas całkiem jasne, ale niech już Kii będzie. Fakty są takie, że auto urosło, i to znacząco – na długość aż o 9,5 cm, rozstaw osi zwiększył się zaś o 8 cm. Nadwozie zostało też delikatnie poszerzone (o 5 mm) i obniżone (o 15 mm). Sorento prezentuje się więc bardzo okazale, ale nie przytłacza swoim rozmiarem.

Aby obsługiwać instrumentarium Kii, nie trzeba studiować instrukcji

OK – może w porównaniu z np. Land Roverem Discovery Sport jej wygląd jest dość anonimowy, ale na całość patrzy się z przyjemnością. Kiepskie wrażenie z wyglądu (ale tylko z bliska) i po dotknięciu robi jedynie plastik, z którego wykonano osłonę chłodnicy. Taki delikatny materiał uszedłby w Cee’dzie czy Picanto, ale w dużym SUV-ie wygląda po prostu słabo. Do Sorento za to bardzo łatwo i wygodnie się wsiada, bez brudzenia sobie nogawek o progi.

Wieniec kierownicy jest cienki jak w aucie miejskim. Skok jakościowy materiałów w porównaniu z poprzednikiem – ogromny 2,2-litrowy silnik Diesla ochoczo napędza ważące prawie 1900 kg Sorento już od niskich obrotów
   

Skok, nomen omen, tygrysi wykonała Kia pod względem wykończenia wnętrza. Wszystkie materiały narażone na kontakt z palcami podróżujących są z kategorii miękkich i bardzo miękkich. Wzdłuż górnej części konsoli zdecydowano się umieścić imitację szwów skóry – o dziwo wygląda to nie najgorzej. Do rywali z wyższej półki brakuje Kii jedynie lepszego wykończenia schowków i dolnej części drzwi oraz wysublimowanych detali. Z drugiej strony należy pamiętać, że Sorento kosztuje znacznie mniej niż jej konkurenci określani mianem „premium”. We wnętrzu SUV-a Kii można poczuć się jak w vanie. Takie wrażenie nie wynika tylko z faktu, że miejsca w każdym kierunku jest spory zapas.

Tylne fotele można przesuwać i regulować w ten sposób pojemność bagażnika oraz ilość miejsca dla pasażerów zasiadających w trzecim rzędzie foteli. Siedzi się tam zresztą całkiem przyzwoicie, na krótkich dystansach można podróżować bez bólu, bo w standardzie jest nawet regulacja nawiewu klimatyzacji. Przednie fotele są wygodne i obszerne, podłoga w drugim rzędzie jest płaska, pasażerowie z tyłu mają do dyspozycji nawiewy, a także własne wejście USB i gniazdo 12V – te elementy są w wyposażeniu standardowym.

Jazda płynna i cicha
W Sorento Kia zastosowała klasykę klasyki, czyli czterocylindrowego turbodiesla o pojemności 2,2 litra, 6-stopniowy automat i niezależne zawieszenie (z przodu kolumny McPhersona, z tyłu podwójne wahacze). Taki zestaw ustawiono w pozycji „maksimum komfort”.

Silnik jest wyciszony bardzo, podkreślamy, bardzo przyzwoicie i odzywa się donośniej, dopiero gdy dokręci się go powyżej 3500 obr/min. Jednak z uwagi na przebieg maksymalnej wartości momentu obrotowego (441 Nm w przedziale 1750-2750 obr/ min) w codziennym użytkowaniu nie trzeba zapędzać wskazówki obrotomierza w tak wysokie rejony skali.

Zwłaszcza że diesel bardzo ochoczo pcha auto do przodu już od naprawdę niskich obrotów. Skrzynia, mimo że to klasyczny automat, działa w normalnym trybie płynnie, nie szarpie przy redukcjach i wie, który bieg jest w danej sytuacji najlepszy.

Można też wybierać ogólny tryb jazdy (Eco, Normal, Sport), który zmienia siłę wspomagania i pracę skrzyni; najlepszy jest Normal. Na drodze Sorento sprawia wrażenie samochodu przynajmniej o klasę mniejszego – jest zwinne, bardzo przyczepne i ma przyjemnie działający układ kierowniczy. Zawieszenie znakomicie i szybko połyka dziury i np. progi zwalniające.

Kia Sorento atakuje rynek z ceną od 144 900 zł, w standardzie ma m.in. automatyczną klimatyzację, kamerę cofania, nawigację z 7-calowym wyświetlaczem, 18-calowe aluminiowe obręcze kół oraz napęd na cztery koła i siedem miejsc w kabinie.

Diesel 2.0 tylko w Polsce
Wyższa akcyza na silniki o pojemności powyżej 2 litrów zmusiła Kię do poszerzenia oferty o dwulitrowego diesla, dostępnego tylko ze skrzynią automatyczną. Ma on 185 KM i 401 Nm, czyli o 15 KM i 40 Nm mniej niż diesel 2.2. Wrażenia z jazdy nie powinny być dużo gorsze – przyspieszenie do setki zabiera słabszej wersji o 0,8 s więcej (10,4 s). Za auto w porównywalnej wersji wyposażenia (L) trzeba zapłacić o 20 tys. zł mniej.


Szymon Piaskowski - redaktor „auto motor i sport”

Sorento nie ma znaczących wad. Jeśli nie patrzysz na logo, Kia może być świetną alternatywą wobec droższych konkurentów „premium”.
To polubisz - bagażnik
Dużo można do niego „wlać”, po rozłożeniu siedzeń jego podłoga jest płaska, a pod nią wygospodarowano jeszcze miejsce na schowki.
Tego nie - przyciski za daleko
Żeby sięgnąć do niektórych przycisków (np. nawigacji), trzeba się nieco pochylić. Ergonomia do poprawki!

 

Dane producenta Kia Sorento 2.2 CRDI 4WD XL
Cena 192 900 zł
Silnik i przeniesienie napędu
Rodzaj napędu turbodiesel, R4
Pojemność skokowa 2199 cm3
Moc maks./przy obrotach 200 KM/3800 obr/min
Maks. moment obr./przy obrotach 441 Nm/1750–2750 obr/min
Przeniesienie napędu na cztery koła; przekł. automatyczna
Osiągi
0–100 km/h 9,6 s
Prędkość maksymalna 203 km/h
Zużycie paliwa
Średnie 6,7 l/100 km
Emisja CO2 177 g/km
Nadwozie
5-drzwiowy, 7-miejscowy SUV, długość x szerokość x wysokość 4780 x 1890 x 1685 mm, rozstaw osi 2780 mm, prześwit 185 mm, masa własna 1878 kg, pojemność bagażnika 142/605/1662 l, pojemność zbiornika paliwa 71 l
 
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 147 500 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Koreańska podróba japońskich suvów 

    gienio832, 2015-05-26 14:53:08
  • avatar
    zgłoś
    <p>Pierwsze wrażenia z jazdy nową Kią Sorento są bardzo, bardzo pozytywne. Sorento dobitnie pokazuje, że osiągnięcia Kii w Europie zasługują na opisanie przynajmniej w pracy doktorskiej.</p><br /><br /><a href="/testy/Pierwsza-jazda-Kia-Sorento-Wyrafinowana,19318,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2015-03-24 12:34:27
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij