Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Podwójna odsłona

Nowe modele Volvo - V70 i uterenowione XC70 - awansowały do klasy wyższej średniej. Wszystko dzięki podobieństwu do prestiżowego S80.

2007-11-05
Volvo V70 i XC70 Nowe Volvo V70 zbudowano na płycie podłogowej większego S80.

Nowe Volvo V70 zbudowano na płycie podłogowej większego S80. Sylwetka auta tchnie spokojem i komfortem, sport pozostał na uboczu. I tak też jest we wnętrzu, szeroko wykorzystującym elementy limuzyny S80. Fotele i trójdzielna kanapa są wygodne i obszerne, ergonomicznie rozmieszczone instrumentarium da się intuicyjnie obsłużyć, nie ma przytłaczającego nadmiaru przycisków, za to nie brakuje schowków. Praktyczność dominuje również za oparciem kanapy. Podwójna podłoga pojemnego bagażnika (575 l) ze schowkami, systemem uchwytów, szyn oraz siatek pozwala zamocować prawie każdy przedmiot.

Nowe V70 i XC70 zapewniają poziom bezpieczeństwa biernego taki, jaki gwarantuje S80. W komplecie poduszek powietrznych wyróżniają się wydłużone kurtyny skuteczniej chroniące dzieci. Z aktywnych wspomagaczy można mieć system ACC z radarem monitorującym odległość od poprzednika, zintegrowany z układem Collision Warning and Brake Support, ostrzegającym o nieuchronności kolizji i przygotowującym do niej, układ obserwowania pasów na drodze i zachowania kierowcy poprzez śledzenie stabilności jazdy oraz system ostrzegania o wyprzedzającym samochodzie (BLIS). Niestety, ten ostatni w mocnym deszczu często ostrzegał o znajdującym się w martwym polu widzenia samochodzie, którego tak naprawdę nie było.

Auta są napędzane tylko mocnymi i bardzo mocnymi silnikami pięcio- i sześciocylindrowymi, dysponującymi mocą od 163 do 285 KM. W V70 podstawowym jest 200-konny, pięciocylindrowy benzynowiec 2.5T. Najwięcej emocji dostarcza benzynowe turbo T6 AWD o mocy 285 KM, które w teście średnio spaliło 12,5 l/100 km. Dwa 2,4-litrowe turbodiesle różnią się mocą; słabszy ma 163 KM, mocniejszy o 22 KM spalił średnio 11,3 l/100 km. Silniki łączone są z przekładniami sześciobiegowymi, mechanicznymi lub automatycznymi. Najmocniejsze jednostki napędowe występują tylko z automatem. Takie menu powoduje, że choć Volvo nie jest zawalidrogą (najmocniejsza wersja osiąga 100 km/h po 7,2 s), brakuje mu tego nerwu, spontaniczności, chęci dominowania na drodze, pomimo że opcjonalne aktywne zawieszenie FOUR-C - znane z usportowionych S60R i V70R - pozwala naprawdę na dużo zapewniając przy tym dobry komfort.

Volvo S40 i V50 - zmieniony wygląd i bogatsza oferta silników

Konkurencja nie śpi, cztery lata na rynku to najwyższy czas na zmiany, tym bardziej że modele te dźwigają połowę sprzedaży firmy w Europie. I, jak to u Volvo, zmiany nie są rewolucyjne, lecz raczej ewolucyjne, choć w zauważalnym stopniu odmieniają wygląd zewnętrzny, upodabniając auta do większych braci - S40 do S80, a V50 do nowego V70. Inna jest, mocniej wychylona do przodu, osłona chłodnicy. Wyostrzone rysy podkreślają wyraziste reflektory, które dostępne są również w wersji skrętnej. Dzięki różnicom w budowie zderzaków, bardziej stonowany wydaje się przód sedana. Z tyłu w obydwu samochodach nieco wyżej (o 30 mm) zabudowano lampy i zmieniono ich podział; światła "stop" wykonane są z diod LED. Inne, i zróżnicowane w kształcie, są zderzaki. W lusterkach zewnętrznych mogą być umieszczone kamery systemu BLIS, ostrzegającego o wyprzedzaniu przez inny samochód. Odświeżono również wnętrze, na pojemności zyskały schowki w drzwiach i - dzięki zmianie kształtu dźwigni hamulca ręcznego - te na tunelu środkowym. On, jak i konsola środkowa oraz uchwyty na drzwiach mogą być wykonane ze skandynawskiej sklejki. Prawdziwej!

Zmiany objęły również jednostki napędowe. Silniki najmocniejszej wersji T5 zyskały 10 KM mocy - teraz osiągają 230 KM. Jedna z pozostałych odmian benzynowych, 125-konny 1.8, występuje w wersji przystosowanej do zasilania bioetanolem (FlexiFuel). Wśród diesli króluje 180- konny D5 (spalał średnio 8,8 l/100 km), w najbliższych miesiącach dostępny tylko z automatem. Odmłodzony model jeździ równie dobrze jak dotąd i jak dotąd jest ukierunkowany na komfort, a nie na sportowe wrażenia. Nawet T5 trudno uważać za bezkompromisowego sportowca - jego zawieszeniu, sztywniejszemu niż w cywilnych wersjach, dużo brakuje, choćby do tego z bliźniaczego Focusa RS. Auta już są w sprzedaży - w cenach praktycznie nie odbiegających od dotychczasowych.

Podobne właściwości ma nieco inaczej stylizowane Volvo XC70, wyróżniające się prześwitem zwiększonym do 21 centymetrów oraz standardowym układem kontrolowanego zjazdu ze wzniesienia. W nim do wyboru są tylko dwa silniki - benzynowy 3.2 o mocy 238 KM i 185-konny D5.

Nowe, praktyczne modele można już zamawiać. Pierwsze V70 trafią do klientów we wrześniu, natomiast XC70 sporo później - pod koniec roku. Ceny V70 zaczynają się od 173 000 zł, a kończą na 243 000 zł (T6 AWD). XC70 kosztuje od 199 900 zł do 235 300 zł. Oczywiście, wartość auta (w salonie) można mocno podnieść wyposażając je w coś z długiej listy dodatków.

Tekst: Bogdan Czajkowski
Zdjęcia: Volvo

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 99 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Nowe modele Volvo - V70 i uterenowione XC70 - awansowały do klasy wyższej średniej. Wszystko dzięki podobieństwu do prestiżowego S80.
    auto motor i sport, 2007-11-27 13:42:49
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij