Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.5

Pojedynek gigantów? Auris i i30

Toyota nie ukrywa, że już w niedalekiej przyszłości produktów "made in Korea" obawia się bardziej niż tych z reszty świata. Czy test porównawczy Toyoty Auris i Hyundaia i30 potwierdzi powody do obaw?

2008-01-08
Toyota Auris i Hyundai i30 Hyundai i30 i Toyota Auris jadą łeb w łeb nie tylko na zdjęciu - czasami minimalnie z przodu jest Toyota, a czasem Hyundai.

Nie od dziś fachowcy z branży motoryzacyjnej bacznie śledzą postępy koreańskich producentów. Zgodnie uważają, że zanim produkty chińskie opanują światowy rynek, w wielkim stylu wkroczą nań samochody koreańskie. Tempo rozwoju koreańskiej motoryzacji jest dla nich sporym zaskoczeniem. Dopiero co Kia podbijała Stany Zjednoczone dużym SUV-em Sorento, a już na dobre zadomowiła się w Europie maluchem Picanto. W sukurs idą im różne wersje Cee'da i chmara nowych Hyundaiów, z i30 na czele.

Już porównanie wymiarów zewnętrznych i wewnętrznych i30 oraz Aurisa pokazuje, że Hyundai dogonił Toyotę i uczynił to w sposób bardzo przemyślany. Bardziej niż pod względem długości i30 góruje nad Aurisem rozstawem osi, co przekłada się na nieco więcej miejsca na nogi dla podróżujących z tyłu. Mniejszy o 14 l niż w Toyocie bagażnik to nic znaczącego, bo przy pojemności wynoszącej 340 l bagażnik Hyundaia i tak jest wystarczający. Kompromis między szerokością i wysokością samochodu ponownie wypada na korzyść i30. Auto Hyundaia jest nieznacznie szersze i nieco niższe niż Toyoty, dzięki czemu prezentuje się zgrabniej i lepiej dysponuje przestrzenią we wnętrzu. O 4,5 cm szersze wnętrze z przodu i z tyłu i30 procentuje za każdym razem, gdy samochodem podróżuje cztery czy pięć osób, natomiast jedynie pasażerowie słusznego wzrostu docenią o dwa centymetry więcej miejsca nad głową na tylnej kanapie Aurisa.

Do mocnych stron i30 należą równie ż obsługa auta i czytelność zegarów. Elektroniczne wyświetlacze Aurisa, niejako nałożone na tarcze prędkościomierza i obrotomierza, ani nie prezentują się elegancko, ani nie grzeszą przejrzystością. W porównaniu z zegarami Toyoty, cztery okrągłe i klasycznie rozmieszczone wskaźniki Hyundaia wyglądają jak wyjęte z elementarza ergonomii. W sumie, deska rozdzielcza i30 zasługuje na miano uporządkowanej. Z tablicą rozdzielczą Aurisa przegrywa jedynie umiejscowieniem dźwigni zmiany biegów. W Toyocie umieszczono ją wysoko tuż przy kierownicy co sprawia, że wręcz sama wpada w rękę przy każdej zmianie przełożenia. Kierownicę testowanego Aurisa trzyma się w dłoniach przyjemniej niż kierownicę i30, której dotkliwie brakuje skórzanego pokrycia. Niestety, nie można mieć go za pojedynczą dopłatą. Od razu trzeba zdecydować się na inną, znacznie droższą wersję auta. Podobnie rzecz się ma w Toyocie, ale jest to mniej bolesne dla kieszeni.

Hyundai i30 oferuje lepszą pozycję za kierownicą i wygodniejsze przednie fotele, za to domeną Toyoty Auris jest komfort resorowania. Jej zawieszenie lepiej radzi sobie z wybieraniem mniejszych i większych nierówności, pracując przy tym trochę ciszej. Łagodne pofałdowania jezdni i30 też tłumi sprawnie, nie pozwalając nadwoziu kołysać się ani zbyt mocno, ani zbyt długo. Niestety, dziury większego kalibru nie "rozchodzą się" już wy- łącznie po zawieszeniu. Obciążony kompakt Hyundaia lubi stanowczo, ale krótko wstrząsnąć pasażerami.

W czasie jazdy i30 i Auris prezentują niemal identyczny stosunek do zakrętów, które pokonują bezpiecznie, ale nie wywołują u kierowcy tęsknoty za nimi. Zwinniejsza jest Toyota (tak z racji mniejszej średnicy zawracania, jak i nieco bardziej precyzyjnego układu kierowniczego), ale stabilniejszy - Hyundai. Zarówno na zakrętach, jak i na prostej nadwozie i30 nie lubi się przechylać. Układy kierownicze obydwu aut zapewniają tak samo przeciętne poczucie kontaktu kół z nawierzchnią.

Chociaż testowany Auris miał nad i30 przewagę mocy i pojemności silnika, w czasie jazdy nie odczuwa się ich niemal w ogóle. Toyota przyspiesza od 0 do 100 km/h w ciągu 11,4 s, a Hyundai - w 11,5 s. [Prędkość maksymalna Aurisa wynosi 195 km/h, a i30 - 188 km/h. Z uwagi na wyższy moment obrotowy dwulitrowego silnika i skrzynię biegów o sześciu prze- łożeniach, Toyota znacząco wygrywa z Hyundaiem jedynie pod względem elastyczności. Na każdym biegu Auris notuje lepsze wyniki niż i30. Dodatkowy bieg sprawia też, że pasażerowie Aurisa mogą jechać po autostradzie w większej ciszy niż podróżując pięciobiegowym i30. Na mniejsze zapotrzebowanie na paliwo już się to nie przekłada. 1,6-litrowa jednostka napędowa Hyundaia i tak potrzebuje mniej paliwa niż silnik Toyoty. Średnio wystarcza jej 6,5 l/100 km, podczas gdy Auris potrzebuje 7,9 l/100 km. Ponadto, silnik Hyundaia odznacza się wyższą kulturą pracy niż jednostka napędowa Toyoty - pracuje ciszej i spokojniej.

W konkurencjach takich jak warunki gwarancji oraz jakość i wyposażenie, w których samochody Toyoty i japońskie w ogóle przez lata zajmowały najwyższe pozycje, dopiero producenci koreańscy - początkowo Kia, a teraz również Hyundai - odważyli się i potrafili zaproponować klientom lepszą ofertę. Najnowsze dziecko Hyundaia kusi więc gwarancją na 5 lat bez limitu kilometrów na układ napędowy i na 3 lata bez limitu kilometrów na cały samochód, dorzucając 5 lat pomocy assistance. Trzyletnia gwarancja Toyoty z limitem przebiegu do 100 tys. kilometrów nie jest już tak przekonującym argumentem jak kiedyś.

Podobnie rzecz się ma z jakością materiałów zastosowanych do wykończenia wnętrza. Do niedawna sporo producentów z zazdrością patrzyło na samochody Toyoty, a teraz Toyota powinna podglądać Hyundaia. Aby zaobserwować różnicę, wystarczy spojrzeć na materiał, z którego wykonano tablice rozdzielcze obydwu testowanych samochodów. Twardy jak kamień plastik w Aurisie ani nie prezentuje się dobrze, ani nie jest przyjemny w dotyku. Wykonane z tego samego cienkiego materiału pokrywy schowków przed pasażerem zamykają się z nieprzyjemnym dźwiękiem i hałasują w czasie jazdy. Wręcz aksamitne w dotyku tworzywo, z którego wykonano deskę rozdzielczą i30 prezentuje się znacznie efektowniej, a sama tablica rozdzielcza nie jest źródłem nieprzyjemnych odgłosów.

Porównanie cen i wyposażenia podobnych wersji też nie wypada zbyt różowo dla Toyoty. Już w najprostszej odmianie - Terra - pięciodrzwiowy Auris 1.4 D-4D z silnikiem o mocy 90 KM kusi, na przykład, manualną klimatyzacją oraz elektrycznie regulowanymi i podgrzewanymi lusterkami. W 90-konnym Hyundaiu i30 w wersji Classic wyżej wymienione elementy wyposażenia nie występują, ale są za to, na przykład, kurtynowe poduszki powietrzne i czujniki nie zapiętych pasów bezpieczeństwa przy wszystkich pięciu miejscach. Za Aurisa 1.4 D-4D Terra Toyota żąda 65 900 zł, natomiast Hyundai za i30 1.6 CRDi Classic o... 10 tysięcy złotych mniej. Du- żo, chociaż w wypadku testowanych przez nas egzemplarzy różnica wynosi jeszcze więcej.

W każdej z testowych kategorii i30 i Auris idą łeb w łeb. Między Hyundaiem a Toyotą nie ma już nie tylko przepaści, ale wręcz żadnej istotnej różnicy. Czas pokaże jak klienci przyjmą fakt, że grono motoryzacyjnych gigantów poszerzyło się o firmy z Korei. W przeciwieństwie do producentów, klienci nie mają powodów do obaw.

Tekst: Maciej Ziemek
Zdjęcia: Mariusz Barwiński

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne Auris 2.0 D-4D Prestige i30 1.6 CRDi Classic Plus
Rodzaj silnika/liczba cylindrówrzędowy/4rzędowy/4
Moc kW (KM)93 (126)85 (115)
Przy obrotach (/min)36004000
Poj. skokowa cm319981582
Maksymalny moment obrotowy (Nm)300255
Przy obrotach (/min)2000-28002000
Przeniesienie napęduNapęd na przednie koła, 6-biegowa przekładnia mechaniczna. Wielkość przełożeń: I. 3,538, II. 1,913, III. 1,218, IV. 0,860, V. 0,790, VI. 0,673, bieg wsteczny 3,831.na przednie koła
Dł / szer / wys (mm)4220/1760/15154245/1775/1480
Rozstaw osi (mm)26002650
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)10,4/10,411,4/11,6
Poj. zbiornika paliwa (l)5553
Masa własna (kg)14351375
Dopuszczalne obciążenie (kg)455445
Poj. bagażnika (l)354-761/1335340/1250
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1425/14251470/1470
Wysokość z przodu/z tyłu (mm)1020/965955/945
Rozmiar opon205/55 R16 Yokohama Advan A-460185/65 R15 Kumho Solus KH15
LOONON
CO2 (limit) g/km144126
Norma emisji spalinEuro 4Euro 4
OsiągiAuris 2.0 D-4D Prestigei30 1.6 CRDi Classic Plus
0-100 km/h (s)9,711,5
Prędkość maksymalna (km/h)195188
Elastyczność Auris 2.0 D-4D Prestigei30 1.6 CRDi Classic Plus
60-100 km/h na IV/V biegu (s)7,7/11,19,2/13,9
Elastyczność Auris 2.0 D-4D Prestigei30 1.6 CRDi Classic Plus
80-120 km.h na V/VI biegu9,7/13,513,3/-
Zużycie paliwaAuris 2.0 D-4D Prestigei30 1.6 CRDi Classic Plus
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)4,84,4
Maksymalne (l/100 km)9,28,4
średnie podczas testu (l/100 km)6,56,5
zasięg (km)846815
Droga hamowania (m)Auris 2.0 D-4D Prestigei30 1.6 CRDi Classic Plus
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)3839
ze 100 km/h na zimno (obciążony) (m)3939
ze 100 km/h na ciepło (obciążony) (m)4040
Ceny i wyposażenieAuris 2.0 D-4D Prestigei30 1.6 CRDi Classic Plus
Cena modelu testowanego (zł)89 500 zł63 900 zł
Airbag kierowcy/pasażeratak/ taktak/ tak
Poduszki boczne/kurtynytak/ taktak/ tak
ABS/BA/ESPtak/ tak/ taktak/ brak/brak
Radioodtwarzacz CD/zmieniarkatak/ b.d.tak/ b.d.
Klimatyzacja manualnabraktak
Klimatyzacja automatycznatakbrak
Lakier metalizowany1 900 zł1700 zł
Komputer pokładowytaktak
Elektr. sterowane szyby przód/tyłtaktak
Elektrycznie sterowane lusterkataktak
Centralny zamektaktak
Światła przeciwmgielnebrakbrak
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych


Ocena punktowa (maks. 500)

Auris 2.0 D-4D Prestige 372 Za te pieniądze przestronne wnętrze, wysoki komfort jazdy i wydajne hamulce nie powinny wykluczać się z dobrymi materiałami. A wykluczają się! Do poprawy w kolejnym wcieleniu - przede wszystkim jakość materiałów i silnik.
i30 1.6 CRDi Classic Plus 370 Dorównał autom klasy średniej, a w niektórych kategoriach wyznaczył nawet nowy wzorzec. Gdyby nie wizerunek, mógłby z powodzeniem konkurować w statystykach sprzedaży z najlepszymi kompaktami.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 59 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Czytam te wszystkie zachwyty na temat i30 i odnoszę wrażenie... że ich autorzy przesiedli się z tico ewentualnie nexii. Mam taki samochód w wersji 1.6 CRDi (115 KM) STYLE. Całkiem przyzwoite auto ale bez rewelacji a co do bezawaryjności to napiszcie po przejechaniu 100tyś a nie 5. Ja mam już ponad 170 i parę awarii za sobą a serwis (Polska centralna) raczej "średni". W sumie samochód taki sobie a jego siła w dobrej cenie a cena z braku prestiżu i jeszcze ta stylistka chyba zbyt koreańska. A może poprzednie wypowiedzi piszą sprzedawcy tej marki?
    ~Tommi, 2009-10-01 19:10:04
  • avatar
    zgłoś
    pierwsza sprawa juz ostatnia toyota corolla, czyli przodek aurisa, negatywnie zaskakiwal uzytymi we wnetrzu materialami, wszedzie twarde plastiki, moze z daleka nie wygladaly zle, ale ja sobie lubie w aucie sprawdzic, i przy dotknieciu stawily opor jak deska, moja honda civic vi gen, mimo ze nalezalo by ja przyrownac do jeszcze starszej generacji corolli, miala zdecydowanie fajniejsze plastiki (mimo ze wnetrze szarawe na maxa:)toyota ogolnie polozyla sie na laurach i niezbyt stara sie o klientow, takie plastiki w yarisie sa juz dramatyczne, a slyszalem ze w aygo sa jeszcze gorsze!najlepszym dow****em toyoty jest jednak cena IQ:D nie widzialem na drodze ani jednej sztuki, moze na tym polega przebieglosc koncernu:P
    ~mk, 2009-09-26 18:39:05
  • avatar
    zgłoś
    'auto napisał(-a):Toyota nie ukrywa, że już w niedalekiej przyszłości produktów „made in Korea" obawia się bardziej niż tych z reszty świata. Czy test porównawczy Toyoty Auris i Hyundaia i30 potwierdzi powody do obaw?A ja mam Hyundaia Coupe 2.7 od 5 lat i nigdy w nim nic nie naprawiałem bo w nim się po prostu nic nie psuje. Jedyne koszty to paliwo, olej, rozrząd i klocki, ale to normalne! Kupiłem samochód po przeczesaniu informacji o Hyundaiu który już dawno nie ma nic wspólnego z Hyundaiem awaryjnym sprzed 15-20 lat. Szkoda, że w Polsce tak wiele osób nadal uważa, że najlepsze to jest VW, Fiat i francuskie z górnej listy awaryjności...
    ~Gość, 2009-05-24 11:58:13
  • avatar
    zgłoś
    Autor w opisie pomylił chyba silniki. W teście czyli w porównywalnych warunkach oba spaliły po 6,5 litra, a przyspieszenia do 100 i elastyczność Toyoty jest o około 2sek lepsza. Bezpieczeństwo Toyoty też nie podlega dyskusji (poduszki na kolana i kierownica) a także punkty w testach zderzeniowych ponad 15 % więcej.
    ~Lech, 2009-02-22 21:38:09
  • avatar
    zgłoś
    Witam!Właśnie w swoim pietnastomiesięcznym - służbowym i30 "stukneło" mi 115tyś km i jestem wręcz zadowolony.Autko świetnie się prowadzi i jest bardzo komfortowe. Wnętrze przestronne (jeździłem "Fabią Combi"). Silnik -1.6CRDI 115KM to istna rewelacja. Jest dynamiczny, mało pali (średnio 5.3l./100km) a kulturą pracy myli przypadkowych pasażerów - twierdzą, że to benzyna Polecam.
    ~Kamil, 2009-01-29 21:46:53
  • avatar
    zgłoś
    Właśnie dokonaliśmy z żoną wyboru. Oglądaliśmy i jeździliśmy Toyotą i byliśmy od początku nastawieni na kupno Corolii, ale i Aurisowi przyglądnęliśmy się. Dopiero po wizycie w salonie Hyundai i przyjrzeniu się Hyundajowi i30 bez wachania wybraliśmy i30. W Toyocie silniki to jakieś "muły". Zamierzam wybrać się nowym i30 do salonu Toyoty i pokazać im co można mieć i za ile pieniędzy.
    ~Jaro, 2008-11-12 21:35:38
  • avatar
    zgłoś
    WitamTak zastanawiam się jak to możliwe, że Toyota dostała więcej pkt. za bezpieczeństwo? Czy posiada mniej poduszek? Czy posiada mniej gwiazdek w teście zderzeniowym? A może prowadzi się słabiej i łatwiej wypaść z zakrętu?Podobne pytanie do nadwozia. Rozumiem, że wygląd to kwestia gustu. Jednemu podoba się słoń innemu mysz. Ale czy w artykule nie ma wzmianki o lepszych proporcjach i30, które pozytywnie wpływają na wnętrze?Czytając artykuł ma się wrażenie, że i30 w wielu elementach jest po prostu lepsze. Jedynie silnik to mały minus, ale nie wpływa to na dynamikę jazdy (odczucia) a za to mniej pali. Ergonomia także na plus dla i30. Czytelność zegarów w Toyocie fatalna.Wydaje mi się, że ta różnica 5pkt. w kategorii bezpieczeństwo miała pomóc wygrać Aurisowi. Tutaj w zasadzie łatwo zakamuflować to bo przecież dużo nie zwraca na to uwagę lub po prostu zawsze można coś tam powiedzieć, że np. konkurent ma problemy z czymś tam.Dlatego uważam, że ocena końcowa jest naciągana. Nigdy nie przepadałem za autami koreańskimi ale i30/Cee'd to całkowicie inne auta niż poprzednicy.
    ~Sisel, 2008-09-10 09:13:42
  • avatar
    zgłoś
    Wyraźnie test ustawiony tendencyjnie. Wstyd że tak szanowane wydawnictwo zrobilo taki numer. Miałem juz ponad 20 samochodów a obecnie syn jeździ i30 1,6 CRDi 115KM Style, i musze powiedzieć że jestesmy pod wrażeniem od samego początku. Przebieg 20.000km i zero problemu w kazdym calu. Rekordowe zuzycie to 4,1 przy jeździe zgodnie z kodeksem drogowym. Toyota juz niebawem straci, poniewaz goni za zyskiem a to już odbija sie na jakości. Polecam Hyundaie i to wszystkie poniewaz każdy nowy model jest rewolucją a nie ewolucją.
    ~wiatr, 2008-08-07 16:12:38
  • avatar
    zgłoś
    ciekawe, czemu nie porównali i30 w wersji premium, lub przynajmniej style z silnikiem tej samej pojemności, czyli 2.0 crdi.wtedy test byłby zdecydowanie bardziej wiarygodny, co do osiągów i wyposażenia, ale zapewne przegrany przez bezpłciowąToyotę...i byc noże tego pewnie autorzy się obawiali...))
    ~obserwator, 2008-05-18 17:34:04
  • avatar
    zgłoś
    satysfakcja +zadowolenie = i30Tylko tyle moge powiedzieć o tym samochodzie choc uzytkuje go jedynie rok i ma tylko 5 tys przejechane, jest to wyjatkowy samochód.Kierowanie sie stereotypami już odchodzi do lamusa.Sam kiedyś temu ulegałem "markowy samochód to jest to.." myslałem - toyota, opel, vw i takim wyborem sie zawsze kierowałem i co:jeden mnie zamodził bo miałem wypadek, zawiódł mechanizm a nie sprzęt - Toyota tak niezawodna, drógi niemiłosiernie wydawał dziwne dzwieki niespasowanych części w kabinie - opela, inny jeszcze poza cierpiętnie bolesną prostotą i logiem na masce zatrzymać chciał czas postepu - VW. Rodzina w stanach doradziła mi wybór Korei i obaliłem stereotyp własnyGdy raz wsiadłem i przejechałem się zrozumiałem ze już logo nie wyciśnie ze mnie krwawicy.Pozdrawiam wszystkich szczęściarzy użytkujacych trzydziestkę i redakcję auto motor sport.Usatysfakcjonowany sceptyk motoryzacyjny.
    ~sceptyk, 2008-01-08 20:40:17
  • avatar
    zgłoś
    Toyota nie ukrywa, że już w niedalekiej przyszłości produktów „made in Korea" obawia się bardziej niż tych z reszty świata. Czy test porównawczy Toyoty Auris i Hyundaia i30 potwierdzi powody do obaw?
    auto motor i sport, 2008-01-08 15:10:43
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij