Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Powrót do przyszłości

Nowe Mitsubishi Pajero promowane jest przez producenta absolutnie zaskakująco. Zamiast podkreślać bogatą paletę nowinek, zachwala się ich dobre maskowanie i twarde przywiązanie do tradycji.

2007-01-16
Mitsubishi Pajero 3.2 Invite Dzięki niezależnemu zawieszeniu kół Pajero dobrze jeździ także po twardym.

Skąd taki zdumiewający marketing? Pajero to król wśród prawdziwych terenówek. Niepokonany seryjny zwycięzca Rajdu Dakar - ostatnio sześć razy pod rząd, ciurkiem od 2001 roku! W tym z kobietą za kierownicą (Jutta Kleinschmidt). Samochód legenda (fan cluby na całym świecie), obecny na rynku od 25 lat. Gdy niedawno, by być trendy, producent uznał konieczność zmian, zrobił rzecz zdumiewającą - zamiast trzymać projekty w tajemnicy, pokazał je swoim wiernym fanom i wyznawcom pytając o opinie. Wyniki były porażające. Posiadacze "starych" Pajero deklarujący chęć zakupu nowego nie zgodzili się na żadne radykalne zmiany. Przepiękne, awangardowe, futurystyczne wizje i pomysły poszły do kosza. Miażdżącą przewagą zażądano (a przynajmniej tak twierdzi fabryka), by prawdziwej legendarnej terenówki nie udziwniać, nie zaokrąglać, nie upiększać. Szyba przednia ma być nadal "prawie pionowa", a tylne drzwi, z historycznym zewnętrznym kołem zapasowym, mają się historycznie otwierać na bok.

Nowe Pajero jest więc bardzo nowe, ale idealnie ucharakteryzowane na stare - tak, że od razu poznać w nim ducha prawdziwej terenówki. Objawił się on w ciężkim, górskim terenie, w którym auto bez chwili wahania i bez najmniejszego grymasu wdrapało się wszędzie, bez jęków i lamentów - nowe nadwozie zostało bardzo dobrze wyciszone. Najgłośniejszy jest, oczywiście, nowy... system audio (amerykańskiej firmy Rockford) - aż 860 W. Jednak żeby klienci chociaż trochę wiedzieli za co płacą, konieczne są nowe "symbole luksusu". Przykładem takiego działania jest "całkowicie nowe wnętrze", niewątpliwie ładne, z ciekawą, choć "specjalnie nieco surową" deską rozdzielczą. (Deska bez ozdóbek, bo Pajero, trochę jak Rolls-Royce, to auto na lata, a więc musi być odporne na chwilowe mody.) Nad deską rozdzielczą piękny "cytat" z poprzedniego modelu - charakterystyczne, rozsuwane osłonki przeciwsłoneczne.

Kabina - na oko 5-osobowa - ma w dłuższej, 5-drzwiowej wersji nienowy, ale rozbudowany "wynalazek" w postaci schowanych w podłodze, niby mikroskopijnych, ale po rozłożeniu (łatwym!) całkiem przyzwoitych dwóch dodatkowych miejsc. Mała rzecz, a cieszy. I choć trudno w to uwierzyć, nie podnosi podłogi bagażnika (łatwy załadunek), bo auto nie ma pełnej ramy (jest szczątkowa), ale solidną, terenową konstrukcję samonośną. Podwozie jest oczywiście ocynkowane, bo w terenie długo by nie pożyło. Całość jest sztywna i prowadzi się znakomicie. To zasługa w pełni niezależnego, przebudowanego zawieszenia wszystkich czterech kół (z przodu wahacze poprzeczne, z tyłu zawieszenie wielowahaczowe). Oczywiście, napęd jest wspomagany potężną baterią elektroniki. Każde Pajero opuszczające bramy fabryki wyposażono w systemy kontroli trakcji i stabilności jazdy, połączone ze specjalną "terenową" skrzynką rozdzielczą 4x4 Super Select. Dzięki niej, kierowca ma do dyspozycji aż cztery tryby jazdy. 2H (nap ęd tylny) i 4H (stały napęd na cztery koła) najlepsze są do jazdy po zwykłym asfalcie. Do "wychylania się" w teren służą zaś dwa inne - 4HLc i 4LLc, w których następuje zblokowanie centralnego mechanizmu różnicowego. W trybach tych można też załączyć seryjną blokadę tylnego mostu, czyniącą z auta niemal wszędołaza.

Nowe Pajero otrzymało dwa nowe, całkiem żwawe silniki - podstawowy to wielki turbodiesel o pojemności 3,2 litra (ale czterocylindrowy!) o mocy 160 lub 170 KM; dla sportowców i koneserów - jeszcze większy (3,8 l) benzyniak (tylko z 5-biegowym automatem) o potężnej mocy 250 KM. Jeździłem jednym i drugim. Ten pierwszy po prostu wystarcza. Ten drugi tym bardziej.

Wprowadzając nowe Pajero, Mitsubishi chce utrzymać swą solidną pozycję na rynku terenówek "ciężkich". Na tegoroczny Dakar fabryka wystawia już nowy model. Taki właśnie nowy, ale stary. Bo tradycja i powroty do przeszłości to w motoryzacji ważna rzecz.

Tekst: Julian Obrocki, Maciej Struk
Zdjęcia: Achim Hartmann i Mitsubishi

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE
NadwoziePięciodrzwiowe, pięcio- lub siedmiomiejscowe,auto terenowe, długość x szerokość x wysokość 4900 x 1875 x 1870 mm, rozstaw osi 2780 mm, masa własna 2265 kg, dopuszczalna masa całkowita 3030 kg.
SilnikWysokoprężny, czterocylindrowy, rzędowy,z wtryskiem typu common-rail. Pojemność skokowa 3200 cm3, moc maksymalna 118 kW (160 KM) przy 3800 obr/min, maksymalny moment obrotowy 381 Nm przy 2000 obr/min. Napęd na cztery koła.
Osiągi*Przyspieszenie 0-100 km/h 12,8 s, prędkość maksymalna 177 km/h, średnie zużycie paliwa 9,3 l/100 km
CenaMitsubishi Pajero 3.2 Invite - 169 990 zł
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 229 990 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Nowe Mitsubishi Pajero promowane jest przez producenta absolutnie zaskakująco. Zamiast podkreślać bogatą paletę nowinek, zachwala się ich dobre maskowanie i twarde przywiązanie do tradycji.
    auto motor i sport, 2007-11-27 13:42:48
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij