Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.4

Pragnienie luksusu - Mercedes, Jaguar i Maserati

Dynamiczne, ale nie narowiste - ekskluzywne sedany Jaguar XJR, Maserati Quattroporte i Mercedes CLS 500 łączą elegancję z zamiłowaniem do szybkiej jazdy.

2008-01-10
Mercedes CLS 500, Jaguar XJR i Maserati Quattroporte Sport GT Opływowe kształty, przytulne wnętrza, grzmiące silniki - dostojne trio równie dobrze czuje się na autostradzie, co na zwykłej drodze.

Romantyczna parka zastygła w czułym uścisku na krawędzi jezdni. Do czasu, gdy obok przemknęło Quattroporte. On błyskawicznie się od niej odkleja, z szeroko otwartych ze zdziwienia ust dobywa się okrzyk "Maserati!" Ona wciąż oblana rumieńcem odprowadza wzrokiem elegancką limuzynę z trójzębem Neptuna, niknącą na horyzoncie przy grzmocie fanfar układu wydechowego. Quattroporte to bodaj jedyny pięciometrowy sedan, który nawet gdy ma czarny lakier, przyciemniane szyby i dwudziestocalowe koła nie wygląda jak auto dla nowobogackich Rosjan.

Co najwyżej jak dla szefa włoskiego rządu czy kogoś w tym rodzaju. Za 120 000 euro można sobie kupić ponaddwutonową wizytówkę z metalu, lakieru i skóry. Mówi o właścicielu wszystko, wygląda godnie, pachnie luksusem i pieniędzmi. Z zewnątrz - opływowe kształty projektu Pininfariny; w środku - skóra marki Poltrona Frau. Ściele się ona nie tylko na fotelach, ale i innych powierzchniach, zmuszając do defensywy te pokryte czarnym lakierem. Roztacza we wnętrzu Maserati aurę władzy i sukcesu.

Za to kosztujący 96 600 euro (u nas 442 260 zł) XJR po otwarciu drzwi zaskakuje nastrojem z dawnych dobrych czasów. Co za szczęście, że Jaguara można czuć, słuchać, a przede wszystkim widzieć. Nie dlatego, że jest obficie przeszklony, ale dlatego, że ma klasyczne kształty limuzyny powołanej do życia czterdzieści lat temu jako Xperimental-Jaguar. Dzięki ostatniej kuracji odmładzającej, samochód z aluminiowym nadwoziem zyskał dramatyczniejszy wyraz twarzy - większe są zderzaki i wloty powietrza, dla spotęgowania efektu przyozdobione chromowaną siatką. We wnętrzu biała skóra idzie w konkury z czarnym lakierem, jakiego używa się do pokrywania fortepianów. Zwykła stacyjka, proste okrągłe wskaźniki, regulacja lusterek i przyciski na poziomie znanym z klasy niższej średniej walczą z lakierowanymi wstawkami z prawdziwego drewna, przesuwanymi, ogrzewanymi i klimatyzowanymi na wszelkie sposoby skórzanymi fotelami i seryjnym systemem nawigacyjnym - walczą o to, które z nich nada ostateczny ton wnętrzu Jaguara. Żeby wyczarować oczekiwaną klubową atmosferę ekskluzywnego gabinetu, to jednak nie wystarcza.

Inaczej niż w Mercedesie CLS 500. Jego tablica rozdzielcza ma elegancki kształt, jakiego właściwie należałoby oczekiwać od Jaguara. Czteromiejscowy Mercedes, kosztujący 74 000 euro (338 tysięcy zł), w ofercie niemieckiej firmy występuje jako coupé. Wystarczy usiąść z tyłu, by zrozumieć dlaczego - mocno opadający dach i szerokie tylne słupki najpierw bronią dostępu do wnętrza, a potem zasłaniają świat. Wystarczy być osobą średniego wzrostu, żeby siedząc z tyłu oglądać tylko podsufitkę. Pociechą może być przyjemna w dotyku tapicerka na obydwu fotelach z tyłu.

Za to siedząc z przodu, można obserwować otoczenie muskając wzrokiem tablicę rozdzielczą, na której tu i ówdzie rozmieszczono drobne chromowane elementy; opuszki palców lekko dotykają przycisków z wyraźnie wyczuwalnym zgrubieniem, zawierają bliższą znajomość z matowym drewnem i miękką skórzaną tapicerką. To prawda, że drewno użyte w seryjnym modelu jest mniej "cool" niż to porowate, które wykorzystano w pierwszym studyjnym CLS-ie, ale nie zmniejsza to poczucia ekskluzywności. A swoją drogą ciekawe, że niektóre elementy wyposażenia, które u droższych konkurentów są oferowane seryjnie, w Mercedesie CLS znajdują się na liście płatnych dodatków - na przykład wręcz wzorcowy w obsłudze system nawigacyjny.

Trójzębna włócznia Neptuna na osłonie chłodnicy Maserati nawet bez skomplikowanej w obsłudze nawigacji Blaupunkta trafiłaby prosto w serce każdego, kto ma benzynę we krwi. Już sam rozrusznik opracowanego przez Ferrari silnika V8 kręci szybciej i śpiewa głosem wyższym niż wszyscy inni. A potem dopiero się zaczyna: przytłumione głosy trąbek podczas ruszania z miejsca, wstrząsające powietrzem puzony - od środkowego zakresu obrotów aż poza granicę 7000 obr/min. Sześciostopniowa automatyczna skrzynia biegów z krótkimi czasami zmiany przełożeń i pchające się do rąk dźwigienki do żonglowania nimi umieszczone za kołem kierownicy podkreślają sportowe aspiracje Maserati w tym samym stopniu, co wysoko postawiona poprzeczka jego maksymalnych możliwości.

2,1-tonowy samochód już na prostych sprawia wrażenie, jakby był o 500 kg lżejszy, jego układ kierowniczy podjudza zamiast tłumić temperament. Bezpośredni, w środkowym położeniu wręcz superaktywny - aż prosi się, by wypróbować go na zakrętach. Mimo że trudno wyczuć opór pedału, Maserati hamuje fantastycznie - jego podsterowność jest prawie niewyczuwalna, zakręty bierze jak po sznurku, po dodaniu gazu lekko "odjeżdża" mu tył. Silnik umieszczony wzdłużnie za przednią osią z bezpośrednio zespoloną z nim automatyczną skrzynią biegów pozwala w najlepszy sposób rozłożyć ciężar auta.

Nawet jeśli jego amortyzatory o zmiennej sile tłumienia noszą nazwę Skyhook, Maserati jak najbardziej trzyma się ziemi, nie pozwala sobie pod tym względem ani przez moment na chwile słabości. Przednia oś stara się niwelować nierówności tylko w najniezbędniejszym stopniu, skacze na poprzecznych garbach, a gdy lewe koło jedzie po innym podłożu niż prawe - informację o tym przednia oś przekazuje aż na kierownicę. Kierowca Maserati chce wszak za wolantem trochę popracować, stroni od banału zwykłych aut. Wiadomość dla otoczenia jest jasna - tu jedzie szef. Albo - wiozą szefa, który zatopiony w regulowanym elektrycznie fotelu poświęca się rzeczom pierwszorzędnej wagi - na przykład głaskaniu szwów na tapicerce.



Podobnie jak Jaguar, Mercedes zapewnia większy komfort. Z wyczuciem zestrojone zawieszenie pneumatyczne nie daje się w każdym razie wyprowadzić z równowagi. Prawda, wygibasy na zakrętach nie za bardzo odpowiadają CLS-owi. Jego nastawiony na komfort niebezpośredni układ kierowniczy i wyczuwalna skłonność do podsterowności przeszkadzają w robieniu kariery wyścigowca, za to 5,5-litrowy V8 to hymn sławiący potęgę silników o wielkiej pojemności. Już od momentu przekręcenia kluczyka dostarcza moc, moment obrotowy i wrażenia słuchowe, w czym nie przeszkadza mu nawet zmiana przełożeń siedmiobiegowej skrzyni automatycznej. Krótko mówiąc - jego 530 Nm wybucha jakby powstały w wyniku reakcji jądrowej. Dudnienie silnika Maserati jest w każdym razie Mercedesowi tak samo obce, jak wycie Jaguara.

Sprężarka tego ostatniego zapewnia wprawdzie głęboki oddech, ale pod względem akustycznym doprawdy nie daje się polubić. Za to podczas przyspieszania 395-konny silnik V8 potrafi zachwycić. Lekko pracujący układ kierowniczy, który nie za bardzo chce meldować o tym, co dzieje się na drodze i czasami nerwowo działający sześciostopniowy automat przywołują do porządku tych, którzy chcieliby poszaleć na drodze. Tak samo jak CLS, Jaguar ze swoim pneumatycznym adaptacyjnym zawieszeniem woli zdobywać autostrady i zwykłe drogi niż na serpentynach przyprawiać swoich pasażerów o mdłości.

Zbyt długim eskapadom nie służy jednak zużycie paliwa. CLS 500 zadowala się średnio 13,4 l paliwa na 100 km - to można znieść; XJR wypija już 16,8 l/100 km, a Quattroporte nawet 17,9 l/100 km. Cóż, gaszenie pragnienia musi kosztować - zwłaszcza gdy jest to pragnienie luksusu.

Tekst: Jörn Thomas
Zdjęcia: Hans-Dieter Seifert


Trzy lata spokoju

Jaguar i Maserati zdejmują z chętnych brzemię kosztownych przeglądów. Podczas pierwszych trzech lat eksploatacji lub stu tysięcy przejechanych kilometrów Jaguar Royal Service nie tylko funduje właścicielom Jaguarów bezpłatny zwykły przegląd, ale też przegląd główny, tarcze hamulcowe z okładzinami, a także żarówki i olej silnikowy. Posiadacze Maserati Quattroporte - podczas pierwszych trzech lat eksploatacji po zakupie nowego samochodu albo maksymalnie do przebiegu sześćdziesięciu tysięcy kilometrów za przypadające w tym czasie obowiązkowe przeglądy - nie płacą ani grosza.

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne CLS 500 XJR Quattroporte Sport GT
Rodzaj silnika/liczba cylindrówV/8V/8V/8
Moc kW (KM)285 (388)291 (395)294 (400)
Przy obrotach (/min)600061007000
Poj. skokowa cm3546141964244
Maksymalny moment obrotowy (Nm)530541460
Przy obrotach (/min)280035004250
Przeniesienie napęduna tylne kołana tylne kołana tylne koła
Rodzaj skrzyni biegów7-stopniowa automat.6-stopniowa automat.6-stopniowa automat.
Dł / szer / wys (mm)4913/1873/13905091/1898/14635052/1895/1438
Rozstaw osi (mm)285430343064
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)11,2/11,112,4/12,212,2/12,4
Poj. zbiornika paliwa (l)808590
Masa własna (kg)186017952049
Dopuszczalne obciążenie (kg)440468316
Poj. bagażnika (l)495470450
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1490/14801505/14851465/1475
Wysokość z przodu/z tyłu (mm)970/900980/970960/935
Rozmiar opon(przód) 245/40 R18Y (tył) 275/35 R18Y Continental SportContact(przód) 255/35 ZR20 (tył) 255/35 ZR20 Dunlop SP Sport 01(przód) 245/35 ZR20 (tył) 285/30 ZR20 Pirelli P Zero
CO2 (limit) g/km275289345
Norma emisji spalinEuro 4Euro 4Euro 4
OsiągiCLS 500XJRQuattroporte Sport GT
0-80 km/h (s)4,14,84,8
0-100 km/h (s)5,76,36,5
0-120 km/h (s)7,78,68,9
0-130 km/h (s)8,79,810,2
0-140 km/h (s)10,011,011,6
0-160 km/h (s)12,814,214,6
0-180 km/h (s)16,117,218,8
Prędkość maksymalna (km/h)250250270
Próba jazdy CLS 500XJRQuattroporte Sport GT
(Slalom 18 m ) km/h62,0/61,761,3/60,864,6/63,4
(Slalom ISO) km/h133,3/129,8132,4/130,7135,6/133,8
Próba jazdy CLS 500XJRQuattroporte Sport GT
Manewr wymijania wg normy VDA – prędkość najazdu pusty/obciąż. km/h72/7167/6671/72
Manewr wymijania wg normy VDA – prędkość wyjazdu pusty/obciąż. km/h49/5047/5658/46
Zużycie paliwaCLS 500XJRQuattroporte Sport GT
Zużycie paliwa wg normy ECE ( w mieście) l/km17,017,922,0
Zużycie paliwa wg normy ECE ( poza miastem) l/km8,58,710,5
Zużycie paliwa wg normy ECE (średnie) l/km11,612,114,7
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)9,49,111,5
Maksymalne (l/100 km)17,621,523,1
średnie podczas testu (l/100 km)13,416,817,9
zasięg (km)597506503
Poziom hałasu (dB)CLS 500XJRQuattroporte Sport GT
przy 50 km/h dB(A)595960
przy 80 km/h dB(A)626264
przy 100 km/h dB(A)646466
przy 120 km/h dB(A)676869
przy 130 km/h dB(A)686970
przy 140 km/h dB(A)697172
przy 160 km/h dB(A)727273
przy 180 km/h dB(A)757475
Droga hamowania (m)CLS 500XJRQuattroporte Sport GT
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)383937
ze 100 km/h na zimno (obciążony) (m)383937
ze 100 km/h na ciepło (obciążony) (m)383936
na nawierzchni typu μ-Split (m)108150133
Ceny i wyposażenieCLS 500XJRQuattroporte Sport GT
Cena modelu testowanego (zł)338 000 zł442 260 złb.d. zł
Nawigacja GPS14 326 złtakb.d. zł
Skórzana tapicerkataktakb.d. zł
Czujnik parkowania(przód) 3866 zł(przód) 1210/(tył) takb.d. zł
Podgrzewane przednie fotele2018 złtakb.d. zł
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych


Ocena punktowa (maks. 500)

CLS 500 394 Lubiący harmonię. Jego dopracowany, mocny 5,5-litrowy V8, wysoki komfort resorowania i ogólnie wysokiej jakości wykończenie przynoszą zwycięstwo w teście.
XJR 353 Miłośnik dysonansów. W XJR częściowo marne detale i nieprzyzwoicie wyjący silnik ze sprężarką spotykają się z wysokim komfortem i bogatym wyposażeniem.
Quattroporte Sport GT 350 Impulsywny. W bardzo drogim Quattroporte limuzyna i auto sportowe tworzą jedność. Zwrotny, ale mało komfortowy i zużywający dużo paliwa zwraca na siebie uwagę.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 43 900 PLN
Dostępne nadwozia: cabrio-2, hatchback-3, van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Dynamiczne, ale nie narowiste - ekskluzywne sedany Jaguar XJR, Maserati Quattroporte i Mercedes CLS 500 łączą elegancję z zamiłowaniem do szybkiej jazdy.
    auto motor i sport, 2008-01-10 13:03:16
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij