Od swojego starszego kuzyna Range Rover Sport jest mniejszy, zwinniejszy i tańszy. Za jego sprawą oferta brytyjskiego Land Rovera rozrasta się do pięciu modeli. Nowicjusz pielęgnuje jednak wszelkie tradycyjne przymioty tej marki.
Zobacz również
Dzikie bezdroża? Żaden kłopot. Komfort i luksus? Pod dostatkiem. Wizerunek? Najlepszy, jaki może być, bo podparty autorytetem rodziny panującej. To dziedziny, w których Range Rover czuje się pewnie. Ale jest parę dyscyplin, w których poczciwy Range nie jest zbyt mocny. W galopie wypada bardziej jak koń pociągowy, niż pełnokrwisty anglik, a pod względem temperamentu i zamiłowania do ruchu wyznaje raczej zdrowotną zasadę Winstona Churchilla - no sports.
Dlatego Range Rover Sport miał wspaniałe pole do popisu. Piąty model w kolekcji Land Rovera ma łączyć tradycyjne walory marki z tym, czym dotąd auta specjalisty od terenówek nie grzeszyły - zwinnością i umiejętnością pokonywania zakrętów bez przechyłu. Jednak przydomek „Sport" należy traktować z przymrużeniem oka. To nie jest konkurent dla BMW X5, chodzi raczej o klasyka, wzbogaconego o dynamiczne właściwości jezdne.
To, że mamy do czynienia z prawdziwym Range Roverem widać na pierwszy rzut oka. RR Sport ma wszelkie cechy stylistyczne pierwowzoru, ale jest od niego zgrabniejszy i bardziej „umięśniony". No i oczywiście mniejszy: o 16 cm krótszy, prawie trzy centymetry węższy i 4,6 cm niższy niż „dorosły" Range. Jeśli chodzi o rozstaw osi, to ubyło aż 14 centymetrów - w sumie, rozmiarami Range Rover Sport zbliża się do VW Touarega i jest zbudowany bardziej delikatnie niż najnowszy Discovery.
Od niego jednak przejął technikę, w tym płytę podłogową (ze skróconym rozstawem osi) i pneumatyczne resorowanie. To ostatnie zostało zresztą wzbogacone o system Dynamic Response, który poprzez skręcanie stabilizatorów ogranicza przechyły boczne.
Podobny jak w Discovery jest też układ napędu 4x4 - z blokadami środkowego i tylnego mechanizmu różnicowego oraz z elektronicznym systemem Terrain Response, pozwalającym dostosować technikę do pięciu różnych typów terenu.
Wytwarzanie mocy powierzono silnikom V8 Jaguara, zmodyfikowanym, by dały sobie radę w terenie. Do wyboru jest wersja wolnossąca o pojemności 4,4 l i mocy 299 KM oraz doładowana, z 4,2 l wyciągająca aż 390 KM. Jesienią w ofercie pojawi się diesel V6 z Discovery (2,7 l/190 KM), który ma być najtańszą odmianą (od 247 000 zł). Ceny wersji V8 podajemy w tabeli - z niezrozumiałych względów są one zresztą o 10-15 tysięcy euro (42-61 tys. zł) wyższe niż na rynku niemieckim. Z drugiej strony, Sport jest o co najmniej 60 000 zł tańszy niż duży Range Rover.
„Odchudzony" RR rzeczywiście wykazuje się w trakcie jazdy obiecanymi talentami. Wysokie auto jest zaskakująco poręczne i pokonuje zakręty z wdzięczną precyzją. Wersja Supercharged okazuje się twardsza, zapewne za sprawą seryjnego Dynamic Response. Ze zrozumiałych względów może się też pochwalić lepszymi osiągami niż „zwykły" V8, ale w obu wypadkach stada mechanicznych koni i tak mają co robić w ważącym ponad dwie i pół tony baby Range'u.
DANE TECHNICZNE
V8 | V8 Supercharged | |
|---|---|---|
| Pojemność skokowa silnika cm3 | 4394 | 4197 |
| Moc silnika kW (KM) | 220 (299) | 287 (390) |
| przy obrotach 1/min | 5500 | 5750 |
| Maks. moment obr./przy obrotach Nm | 425/4000 | 550/3500 |
| Długość x szerokość x wysokość mm | 4788 x 1928 x 1817 | |
| Rozstaw osi mm | 2745 | |
| Pojemność bagażnika l | 450-2013 | |
| Masa własna kg | 2480 | 2572 |
| Przyspieszenie 0 - 100 km/h* s | 8,9 | 7,6 |
| Prędkość maksymalna* km/h | 209 | 225 |
| Średnie zużycie paliwa* l/100 km | 14,9 | 15,9 |
| Cena zł | 313 443 | 389 160 |
Tekst Wolfgang König
Zdjęcia Achim Hartmann
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!







-dad3207266371108e0df2924dc20cda4.jpg)












To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
