Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Renault Clio Expression Energy TCE 90 - auto zwane pożądaniem

Designerzy Renault chcieli stworzyć samochód tak ładny, byś już po pierwszym spojrzeniu nie mógł mu się oprzeć. Sprawdziliśmy, czy nowe Clio warte jest Twojego zainteresowania. 

Adam Majcherek 2012-12-31
Renault Clio Expression Energy TCE 90 Wygląda bardzo nowocześnie. Na ulicach Wrocławia przyciągał wzrok przechodniów

Tytułowy tramwaj ze sztuki Tennessee Williamsa z pożądaniem łączy tylko nazwa ulicy; tramwaje w Nowym Orleanie nie miały kiedyś numerów, lecz nazwy linii pochodzące od ulic – w tym przypadku od ulicy Desire (ang. pożądanie). Natomiast Laurens van den Acker – szef designu Renault – naprawdę chce, by kierowcy z zachwytem spoglądali na francuskie auta. I jego dzieło – nowe Clio – naprawdę przyciąga uwagę. Wyraźne przetłoczenia nadwozia, charakterystyczny przód z logo Renault wielkim jak w ciężarówce, zwężająca się ku tyłowi linia szyb i ukryta klamka, dzięki której pięciodrzwiowe auto udaje sportową trzydrzwiówkę – mały „francuz” może się podobać. Bez kompleksów może też stanąć do walki o tytuł najładniejszego auta w segmencie, do którego według nas ostatnio zbliżył się jego rodak ze stajni Peugeota – mały 208.

W kabinie Clio jest sporo miejsca – jeśli nie masz więcej niż 185 cm wzrostu, siedząc z tyłu nie będziesz wbijał kolan w plecy kierowcy
 

KOKPIT NAJEŻONY BAJERAMI

Podobnie jak mały Peugeot, Clio mocno wyróżnia się wnętrzem. Duży, tabletowy ekran nawigacji otoczony lakierowanym plastikiem to główny punkt programu konsoli środkowej. Ten sam lakierowany plastik znalazł się na dolnej połowie koła kierownicy. Zimą, zanim rozgrzeje się cała kabina, będzie mroził palce, ale za to gwarantuje świetną przyczepność – dłoń zupełnie nie chce się na nim ślizgać. Na ramionach znalazły się przyciski tempomatu (wyposażenie seryjne każdej wersji), a za kierownicą – dodatkowa dźwignia do sterowania radioodtwarzaczem. Bajeranckie w Clio są zegary: po lewej stronie obrotomierz, a po prawej – by utrzymać stylizacyjną równowagę – nieprzyzwoicie duży wskaźnik poziomu paliwa. Dla prędkościomierza zarezerwowano poziomy wyświetlacz, łączący oba analogowe zegary. Ponad nim – wskazania komputera pokładowego. Ten ma rzadką opcję – m.in. pokazuje, ile paliwa zużył silnik od momentu ostatniego odpalenia. Nigdzie nie znajdziesz za to wskaźnika temperatury cieczy chłodzącej – o tym, że silnik nie osiągnął jeszcze właściwej temperatury informuje tylko niebieska ikonka na tarczy obrotomierza. I jeszcze słowo o siedmiocalowym ekranie – już w drugiej wersji wykończenia (Expression) jest na liście wyposażenia seryjnego; z menu w języku polskim, nawigacją satelitarną i obsługą MP3. Do lamusa odesłano natomaist odtwarzacz CD. Wyświetlacz ma jedną wadę – słaby kontrast ekranu sprawia, że światło, które na niego pada w słoneczny dzień, zupełnie uniemożliwia odczytanie wskazań nawigacji. A przy okazji w całej okazałości widać ślady po palcach – pełno ich na dotykowym ekranie i otaczającej go tafli lakierowanego plastiku.

 

SPORO MIEJSCA W ŚRODKU

W przeciwieństwie do kokpitu, reszta kabiny wygląda zupełnie normalnie. Jest przestronnie, fotele są całkiem wygodne, a na tylnej kanapie bez trudu zasiądzie para pasażerów słusznego wzrostu. Bagażnik ma płaską podłogę, 300 litrów pojemności i niezbyt duży otwór załadunkowy – pokrywa bagażnika formą góruje nieco nad funkcjonalnością. Kierowca może opuścić swój fotel niżej niż w modelu poprzedniej generacji. Kierownicę można regulować na wysokość i głębokość, zajęcie zaś wygodnej pozycji na miejscu pracy nie sprawia kłopotów. Zamiast klucza masz plastikową kartę, którą, jak to w Renault, wkładasz w otwór w konsoli centralnej i odpalasz przycisk startera. Pod maską testowego egzemplarza budził się w tym momencie silnik, a raczej silniczek o pojemności zaledwie 0,9 litra. Trzy cylindry, wspierane przez turbosprężarkę, rozwijają 90 KM mocy i zaskakująco wysoki moment obrotowy o wartości 135 Nm. Ale terkoczą jak w każdej konstrukcji tego typu; czy to Toyota Aygo, Peugeot 107, czy Clio – dźwięk trzycylindrowca zawsze jest taki sam. I zawsze silnik ma takie same problemy z elastycznością.

CHCESZ JECHAĆ – MUSISZ CISNĄĆ

Żeby auto przyspieszało, trzeba aktywnie operować dźwignią zmiany biegów i pedałem gazu – „dzieje się” dopiero w drugiej połowie obrotomierza. W sumie sprowadza się to do tego, że zwykle jeździsz o jeden bieg niżej w porównaniu z normalnym autem (czyt. z większą jednostką). Przyspieszenie od 60 do 100 km/h na trzecim biegu zajmuje 8 sekund, a od 80 do 120 na piątce maluch rozpędza się prawie 20 sekund – to sporo, ale z drugiej strony mała jednostka jest całkiem oszczędna. Podczas testu zużyła średnio 6 litrów benzyny na 100 km, w mieście bez problemu zamknęła się w siedmiu. I po krótkiej znajomości, gdy już zdążysz się zapoznać z charakterystyką silnika, odnajdujesz przyjemność ze współpracy, nawet poza miastem. Częściej wachlujesz dźwignią zmiany biegów, ale dzięki temu całkiem sprawnie wyprzedzasz. I nawet mocno poganiany, trzycylindrowiec nie jest uciążliwy dla ucha. Nie słychać go, bo w trasie jest zagłuszany przez szum powietrza opływającego karoserię, połączony z szumem opon. Jest głośnawo, ale w granicach przyzwoitości. Oczywiście o wyścigach spod świateł możesz zapomnieć – 13 sekund do setki stawia Clio od razu na straconej pozycji.

DOBRY PATENT

Adam Majcherek - redaktor działu testy

Zapomnij o wersji podstawowej (Authentique) – dodając klimę i radio, wywindujesz cenę do poziomu wersji Expression, która jest bardziej dopieszczona i ma w standardzie nawigację satelitarną. Teoretycznie, w Expression klimatyzacja również wymaga dopłaty, ale na razie importer dorzuca ją gratis. 

NIEŁATWE PARKOWANIE

Na straconej pozycji będzie też kierowca z zielonym listkiem na tylnej szybie. O ile widoczność do przodu i na boki zapewnia dobrą kontrolę tego, co dzieje się przed autem, o tyle cofając trzeba mieć się na baczności. Tył samochodu ma kształt miły dla oka, ale łatwo zmienić ten stan rzeczy podczas parkowania – tylna szyba jest bardzo mała, słupek C okrutnie szeroki, a za czujniki parkowania trzeba dopłacić nawet w najdroższej wersji. Za żadne pieniądze nie dostaniesz też tarczowych hamulców na tylnej osi – niezależnie od wersji silnikowej, producent przewiduje wyłącznie bębny. Ale auto jest stosunkowo lekkie, a bębny niemałe i z hamowaniem Renault Clio radzi sobie zupełnie przyzwoicie. Z rzeczy, które miło byłoby widzieć na pokładzie brakuje jeszcze oświetlenia lusterek w daszkach przeciwsłonecznych; ba, pasażer nie ma nawet samego lusterka. A jeśli marzą Ci się elektrycznie regulowane szyby z tyłu, musisz wybrać najdroższą wersję wyposażenia (tylko w takiej są dostępne) i jeszcze dopłacić za taki luksus.

 

Tennessee Williams za swoją sztukę „Tramwaj zwany pożądaniem” dostał nagrodę Pulitzera, a ekranizację z 1951 roku uhonorowano 4 Oskarami. Czy projekt Laurensa van den Ackera również zostanie doceniony? O tym zdecydują wyniki sprzedaży. Według nas – jest szansa. Clio nieprzeciętnie wygląda, całkiem fajnie jeździ i ma niezłą cenę.

Dane techniczne

Data publikacji 12/2012
Silnik Rodzaj: benzynowy, R3, turbo Umieszczenie: poprzecznie z przodu Rozrząd: dohc, 4 zawory na cylinder
Moc kW (KM) 66 (90)
Przy obrotach (/min) 5250
Pojemność skokowa [cm3] 899
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 135
Przy obrotach (/min) 2500
Maksymalne obroty (obr/min) 6000
Rodzaj paliwa LOB95
Przeniesienie napędu na przednie koła
Skrzynia biegów 5-biegowa mechaniczna
Wielkość przełożeń 3,73/1,96/1,23/0,90/0,66
Bieg wsteczny 3,55
Przełożenie przekł. głównej 4,21
Nadwozie 5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback
Układ jezdny Zawieszenie przednie: kolumny McPhersona z dolnym wahaczem prostokątnym i stabilizatorem Zawieszenie tylne: belka skrętna i sprężyny śrubowe, amortyzatory Układ kierowniczy: przekładnia zębatkowa, wspomaganie elektromechaniczne, 2,71 obrotu kierownicą
Hamulce z przodu tarczowe wentylowane, średnica 258 mm
Hamulce z tyłu bębnowe, średnica 203 mm
Układy wspomagające ESP, hill holder
Rozmiar kół i opon 6 J x 16; Continental ContiEcoContact 5, 195/55 R 16
Koło zapasowe zestaw naprawczy
Współczynnik oporu powietrza Cx b.d.
Powierzchnia czołowa [m2] b.d.
Dł/szer/wys [mm] 4062/1732/1448
Rozstaw osi [mm] 2589
Rozstaw kół przód/tył [mm] 1506/1506
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 10,6
Poj. zbiornika paliwa [l] 45
Masa własna [kg] 1009
Dopuszczalne obciążenie [kg] 579
Poj. bagażnika [l] 300/1146
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (w mieście) [l/km] 5,6
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (poza miastem) [l/km] 3,9
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (średnie) [l/km] 4,5
CO2 (limit) [g/km] 105
Norma emisji spalin Euro 5
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 901
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok 0,74/0,54
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok 920/1349
Gwarancja podzespoły (lata) 2
Gwarancja lakier (lata) 3
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 12
Cena modelu testowanego (zł) 54 760
Wyposażenie wersji testowanej Poduszki powietrzne czołowe i boczne dla kierowcy i pasażera, mocowanie fotelików Isofix, multimedialny system z ekranem dotykowym 7”, radioodtwarzaczem, łączem Bluetooth i gniazdem USB, centralny zamek sterowany zdalnie, elektr. regulowane szyby przednie, komputer pokładowy, fotel kierowcy z regulacją wysokości, światła do jazdy dziennej z diodami LED, tempomat, oparcia tylnych siedzeń dzielone w proporcji 40:60, wielofunkcyjna kierownica, wskaźnik zmiany biegów, system start/stop.
0-30 km/h (s) 2,0
0-50 km/h (s) 4,5
0-70km/h (s) 7,0
0-100 km/h (s) 13,3
0-130 km/h (s) 23,9
400 m (km/h)/(s) 19,0 s (119,0 km/h)
Prędkość maksymalna (km/h) 182
Elastyczność 60-100 km/h na IV/V biegu (s) 10,8/16,6
80-120 km/h na IV/V biegu (s) 12,4/19,8
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 5,2
Maksymalne (l/100 km) 7,0
średnie podczas testu (l/100 km) 6,0
zasięg (km) 750
Poziom hałasu wewnątrz db(A) przy 130 km/h 72
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 80 km/h 76
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 100 km/h 96
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 130 km/h 125
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 39,0
Wyposażenie dodatkowe Pakiet Alize (klimatyzacja manualna, światła przeciwmgielne) 2200 zł Fleet Asset Management + funkcja EKO850 zł Pakiet stylizacyjny Look Elegant (dodatki w kolorze lśniącej czerni) 2000 zł Skórzana kierownica 300 zł Koło zapasowe 310 zł Lakier metalizowany 1 800 zł

PODSUMOWANIE

Renault Clio Expression Energy TCE 90

Ocena:
3.5
(, )
Potrafi przykuć uwagę zarówno designem, jak i umiejętnościami, jakie drzemią w malutkim silniczku. Punktuje wykończeniem wnętrza, łapie minusy za brakujące drobiazgi wyposażenia, które pozwoliły na odchudzenie ceny. Na podstawową wersję zupełnie nie ma co zwracać uwagi, za to kolejna oferuje całkiem sensowny stosunek ceny do obfitości wyposażenia.
Nadwozie
niebanalny design, ale bez przekombinowania; Clio sprawia wrażenie auta droższego niż jest w rzeczywistości
zwężająca się ku tyłowi linia szyb ogranicza widoczność, wąski otwór bagażnika
brak kurtyn powietrznych
Napęd
całkiem oszczędny silnik, system start/stop
niezbyt elastyczna jednostka, rozczarowujące przyspieszenie
Komfort
wygodne fotele, tempomat w standardzie
hałas we wnętrzu przy wyższych prędkościach
Właściwości jezdne
pewne zachowanie na zakrętach
Eksploatacja
atrakcyjna cena zakupu, przyzwoite średnie zużycie paliwa w teście
tylko 2 lata gwarancji, krótkie okresy między przeglądami

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 41 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Designerzy Renault chcieli stworzyć samochód tak ładny, byś już po pierwszym spojrzeniu nie mógł mu się oprzećZobacz artykuł
    auto motor i sport, 2012-12-31 11:49:30
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij