Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.7

Renault Latitude – skośnooki francuz

Przepisem na sukces ma być nowa generacja modelu, który od lat dobrze sprzedaje się w Korei Południowej. Czy podbije serca europejskich klientów?

2011-03-30
Renault Latitude Dzięki klasycznej linii nadwozia Latitude ma większe szanse na rynkowy sukces niż jego poprzednik w klasie premium – Vel Satis

 

Koreańczyków ten model zachwycił. Na Latitude - sprzedawane tam od połowy 2010 roku jako III generacja Samsunga SM5 - przyjęto 14 000 zamówień, zanim auto trafiło do salonów. Pozytywne reakcje klientów, a być może także posunięcia koncernu Hyundai -Kia, który z powodzeniem sprzedaje modele "made in Korea" klasy premium w Stanach Zjednoczonych, skłoniły Renault do zaprezentowania swojego koreańskiego produktu na Starym Kontynencie.

Fortelem, mającym skusić europejskiego klienta jest proponowanie auta o gabarytach Audi A6 w cenie konkurencyjnej wobec ceny na przykład Passata. Oczywiście w wersji podstawowej, przy której jest tańsze od tego ostatniego o ponad sześć tysięcy złotych (79 900 vs 86 190 zł). Ale w cenniku można znaleźć Latitude nawet za prawie 170 tysięcy złotych, co sprawia, że z pozoru atrakcyjna oferta przestaje zachwycać.

Jednak już za 80 tys. zł dostajemy naprawdę dużą limuzynę (rozstaw osi 2762 mm), w której pasażerom tylnej kanapy z pewnością nie braknie miejsca. Również kierowca nie może narzekać - dobrze wyprofilowany fotel, w opcji z funkcją masażu, pozwala podróżować komfortowo, a nieprzeładowana konsola centralna i czytelne zegary nie utrudniają obsługi. Zastrzeżenia można mieć do stylizacji wnętrza - porównując je z tym, co oferują konkurenci z klasy premium, trudno się zachwycić. Jest tylko poprawne. Zamiast na oryginalnej stylistyce, producent skoncentrował się na mniej popularnych elementach wyposażenia, takich jak elektrycznie otwierany, panoramiczny dach ze szkła czy jonizator, który ma oczyszczać powietrze w kabinie z alergenów i odprężać pasażerów.

"Poprawne" to również dobre określenie do oceny prowadzenia Latitude. W wersji z trzylitrowym dieslem auto przyspiesza całkiem dynamicznie, ale mimo 240 KM mocy i 450 Nm momentu obrotowego nie ma mowy o wciskaniu w fotel. Zawieszenie dobrze tłumi nierówności i nie pozwala na wychylanie się nadwozia w zakrętach, ale układ kierowniczy, który daje słabe poczucie tego, co dzieje się na styku kół z nawierzchnią, zniechęca do szukania granicy możliwości zawieszenia. Stateczny prezes czy dyrektor, który będzie używał Latitude do podróży służbowych będzie zadowolony - pojedzie wygodnie i komfortowo, a szukający wrażeń i tak pewnie nie zechcą przymierzyć się do tego auta.

 

RENAULT LATITUDE 3.0 DCI INITIALE

RENAULT LATITUDE 3.0 DCI INITIALE
Cena168 900 zł
KonkurenciSkoda Superb, Audi A6
Silnikwysokoprężny, V6, 3.0
Moc/przy obrotach240 KM/3750 obr/min
0–100 km/h7,6 s
Prędkość maksymalna235 km/h
Zużycie paliwa7,2 l/100 km
Emisja CO2 188 g/km
Silnikpojemność skokowa 2998 cm3, 450 Nm przy 1500 obr/min, skrzynia biegów 6A, napęd na przednie koła.
Nadwozie4-drzw., 5-miejsc. sedan, dł. x szer. x wys. 4897 x 1832 x 1483 mm, rozstaw osi 2762 mm, masa wł. 1655 kg, poj. zb. paliwa 70 l, poj. bag. 477 l.

Podczas prezentacji prasowej nie było szans na wypróbowanie podstawowej wersji silnikowej modelu, z dwulitrową jednostką benzynową o mocy 140 KM. Jednak patrząc na osiągi największego diesla, trudno oczekiwać, by mniejsza "benzyna" pozwalała na coś więcej niż tylko przemieszczanie się z punktu A do punktu B. Jej zaletami są jednak cena i przystosowanie do zasilania bioetanolem E85. Ciekawi jesteśmy również jak będzie wyglądało wnętrze Latitude w podstawowej wersji. Jak w aucie premium za niecałe 80 tysięcy będzie prezentowała się tapicerka, kierownica nie obszyta skórą i czym zostaną zastąpione eleganckie wstawki w kolorze lśniącej czerni. Z drugiej strony za te pieniądze dostajemy auto z ośmioma poduszkami powietrznymi, tempomatem, czujnikami parkowania, światła i deszczu oraz z automatyczną, dwustrefową klimatyzacją. Konkurenci z segmentu E rzadko są równie hojni.

Koreańska fabryka będzie wytwarzać do 300 tysięcy Latitude/ SM5 rocznie. Francuzi nie ukrywają, że 80% produkcji ma zostać w Korei. Reszta, czyli tylko ok. 60 tysięcy aut, rozjedzie się po pozostałych 49 krajach, w których Renault zamierza sprzedawać ten model. Producent podkreśla "ważność rynków pozaeuropejskich". Już ten fakt pokazuje, że Latitude nie ma aspiracji do bycia bestsellerem w naszym kraju. Ale jak by nie patrzeć - model w klasie premium Renault ma. Nie jest tak ekstrawagancki jak Vel Satis, ma nadwozie bardziej klasyczne nawet niż model Safrane (sedan a nie liftback), więc może łatwiej będzie mu trafić w gusta konserwatywnych klientów.

Tekst Adam Majcherek
amis 3/2011

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 33 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-2
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Z jednym się nie zgodzę, każda duża Renówka nie jest wykonana niechlujnie, bo nowa Laguna jest i przyzwoicie spasowana i ma dobrej jakości plastiki i też nic tam nie zauważyłem, żeby trzeszczało (choć kontakt z nią był dosyć krótki). Co do trzeszczenia w Latce muszę się zgodzić, natomiast do reszty się nie odnoszę, bo nią nie jeździłem.
    ~Samuraj, 2011-08-26 11:41:52
  • avatar
    zgłoś
    zgadzam się z Panem powyżej
    esper, 2011-08-26 09:16:37
  • avatar
    zgłoś
    Miałem okazję pojeździć Latitude i powiem Wam że to kolejne wielkie rozczarowanie jakie zafundowała mi firma Renault Design jak na Renault jest mało atrakcyjny, no ale to włađciwie Samsung SM5 a nie Renault !! Design wntrza również nie powala na kolana. Deska roydyilcya wyglada jak wyciosana. Naprawdę zastanawiałem się dlaczego Renault jej nie zmieniło ?? Auto faktycznie duze ale nie przestronne. Wnetrze z przodu o.k. ale z tyłu jak na takie rozmiary zewnetrze miejsca jest po prostu mało !! Za to bardzo wzgodne są fotele przednie z funkcją masażu. Jażda w nich to sama pryzjemność. No i najgorsze - jakość wykończenia wnętrza. Jeździłem egz. który miał przebieg zalednie 550 km a plstiki skrzypiły i trzeszczały jak w mocno używanym aucie. To nieporozumienie !!! Zawieszenie to też jedno wielkie nieporozumienie !! Może i w USA takie nastawy zawiasu by się sprawdziły, ale w Europie drogi potrafia być kręte i wyboiste, a tym autem na wybojach buja jak łajbą natomaist w zakrętach ma się wrażenie że zaraz samochód zacznie podpierac sie lusterkami. Ukłąd kierowniczy juz tradycyjnie w Renault jest przewspomagany i nie zapewnia wogóle poczucia pewności prowadzenia. Dodatkowo egz. którym jeździłem miał automatyczną skrzynię biegów która była tak powolna że odchodziła człowiekowi ochota do jakijkolwiek sdynamicznej jazdy.Ogólnie Renault strzeliło sobie kolejnego gola (po Lagunie II). Nie dość, że Latitude to samochód bez wyrazu (Patric Le Quement chyba dostaje drgawek jak patrzy co styliści z Renault wyprawiają po jego odejściu z firmy !!), to jeszcze z beznadziejnym automatem i zawieszeniem no i wykonany jak każda duża Renaówka, czyli niechlujnie !! Dla mnie po prostu kolejna wpadka Renault.
    Big1, 2011-08-26 09:01:12
  • avatar
    zgłoś
    W przypadku Megane też toleruję tylko wersję 3d (oglądałem limitowaną wersję w jasnozielonym lakierze z czarnymi dodatkami i była kapitalna). Reszta (5d, kombi) taka sobie.
    ~Samuraj, 2011-04-03 12:12:57
  • avatar
    zgłoś
    Nie rozumiem, po co komu na przykład jeszcze jeden kompakt w stylu Aurisa ze znaczkiem Renault i przydomkiem Megane? Dla mnie tylko trzydrzwiowy coupe-hatchback ma sens, pozostałych wersji raczej nie toleruję
    airmatic, 2011-04-02 23:41:21
  • avatar
    zgłoś
    Bardziej miałem na myśli wnętrze. Lagunę nieco ugrzecznili, Latitude jest większą wersją Laguny, a pozostałe modele są trochę nudne. Cóż, Francuzi zrozumieli, że ludzie chętniej kupują auta z zachowawczą stylistyką.
    ~Samuraj, 2011-04-02 17:28:50
  • avatar
    zgłoś
    która obecna jest odważna?
    esper, 2011-04-02 12:00:44
  • avatar
    zgłoś
    Latitude i budżetowy charakter? Rozumiem twój podział, który tu przytoczyłeś, ale według ciebie Renault jakie ma być? Tak kosmiczne jak choćby Avantime? Wiem, że Francuzy słynęły zazwyczaj z odważnej stylizacji, ale, pomijając faktycznie brzydką Thalię, ta stylizacja nadal jest obecna, nieco bardziej ugrzeczniona, ale cóż, ludzie to kupują.
    ~Samuraj, 2011-04-02 01:03:29
  • avatar
    zgłoś
    Jeszcze raz wyjaśnię, że - przynajmniej według mnie - Latitude jest w ogóle niepodobne do Renault Mam wrażenie, że w koncernie Renault brakuje marki tańszej od siebie i droższej niż Dacia. Samsung, jako samodzielny brand z tej grupy (drugi po Dacii), mogłby wiele wyjaśnić, produkując własne SUV-y wyższej klasy niż Duster (z braku tradycji w Renault nazywałby się Samsung Koleos) - i sedany, lepiej wykonane i wyposażone niż Dacia Logan (Thalia, Fluence i Latitude). Widziałbym więc cztery osobne marki z różnych krajów (kolejno: Dacia z Rumunii, Samsung z Korei i - równorzędnie - Renault z Francji oraz Nissan z Japonii) tak, jak jest w grupie VW (oprócz Seata wszystkie przynoszą krociowe zyski). A póki co, design Latitude czy Thalii nadal jest zupełnie nie renaultowski. Ich budżetowy charakter i tanie plastiki - jak wyżej
    airmatic, 2011-04-01 14:30:38
  • avatar
    zgłoś
    'airmatic' napisał(-a):Jeszcze kilka lat temu "Renówki" były po prostu oryginalne (Vel Satis, Avantime, Megane II "żelazko"). Gdyby ktoś wtedy pokazał zdjęcie Latitude'a z przyszłości... powiedziałbyś, że to wielka Dacia Teraz, niestety, jest tanio (np. Laguna III kosztuje mniej niż kiedyś Laguna II) i prościej - bo bardziej "nijak" niż oryginalnie, a przy tym nowe są NIE DOŚĆ ŁADNE (Latitude) . Gdzie się podziało prawdziwe Renault? Ja nie wiem skąd tu tyle narzekania. Kiedyś to dopiero Renault robiło nudne samochody. Pamiętacie stare Laguny I, Cliosy i inne bryczki? Wiem, Avantime i Vel Satis były jedyne w swoim rodzaju, ale w gruncie rzeczy miały tylu zwolenników co wrogów (ja nadal uważam, że to jakieś statki, a nie samochody). Dzisiejsza stylizacja jest moim zdaniem nieco ugrzeczniona, ale tam gdzie ma być elegancko (Laguna, Latitude) to jest elegancko, a gdzie ma być bardziej sportowo (Megane RS, Clio RS) to jest sportowo. Cieszę się, że nie mamy tutaj takiej unifikacji jaką stosują Niemcy. To by dopiero była katastrofa.
    ~Samuraj, 2011-04-01 02:14:50
  • avatar
    zgłoś
    Ceny musieli opuścić, gdyż Laguna II pozostawiła po sobie smród i żeby zachęcić do kupna schodzą z ceną. W sumie nie tylko z tym modelem. 170 tyś. ok dużo. Pytanie tylko co oferują za tą cenę. Porównują do Passata. Żeby być postrzeganym "wyżej" musieliby oferować sporo bajerów w nowoczesnym wyposażeniu. Być może z tego powodu ta różnica w cenie. Choć za Passata CC V6 też trzeba dać pod 200tyś., ale to już niezła maszyna.
    ~Gość, 2011-03-31 20:47:09
  • avatar
    zgłoś
    Z tyłu jakby nowy Avensis, z przodu jakby Passat, jestem uprzedzony do Reno, ale tak czy inaczej nie podoba mi się ^^ Jeśli Reno to tylko Laguna Kupe
    Kołdziak, 2011-03-31 10:13:21
  • avatar
    zgłoś
    Jeszcze kilka lat temu "Renówki" były po prostu oryginalne (Vel Satis, Avantime, Megane II "żelazko"). Gdyby ktoś wtedy pokazał zdjęcie Latitude'a z przyszłości... powiedziałbyś, że to wielka Dacia Teraz, niestety, jest tanio (np. Laguna III kosztuje mniej niż kiedyś Laguna II) i prościej - bo bardziej "nijak" niż oryginalnie, a przy tym nowe są NIE DOŚĆ ŁADNE (Latitude) . Gdzie się podziało prawdziwe Renault?
    airmatic, 2011-03-31 06:44:47
  • avatar
    zgłoś
    Eee tam, mi się Latitude podoba, choć i tak wolałbym Lagunę jeśli już miałbym wybierać. Rozbieżność cen jest, ale cieszy fakt, że Francuzi oferują nawet w wersji uboższej całkiem niezłe wyposażenie.
    ~Samuraj, 2011-03-30 22:48:41
  • avatar
    zgłoś
    Przy takiej stylizacji nadwozia i wnętrza nawet Skoda Superb - postrzegana jako auto dość konserwatywne - wydaje się być... odlotowa. Jeśli kiedykolwiek miałbym chcieć francuskiego Samsunga/koreańskiego Renaulta, to nie wcześniej niż po siedemdziesiątce
    airmatic, 2011-03-30 10:43:03
  • avatar
    zgłoś
    Przepisem na sukces ma być nowa generacja modelu, który od lat dobrze sprzedaje się w Korei Południowej. Czy podbije serca europejskich klientów?
    auto motor i sport, 2011-03-30 10:21:46
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij