Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Renault Mégane Sport - Ekstra mocny

Już Mégane Renault Sport zapewnia moc wrażeń podczas jazdy. W serii Trophy podnosi jeszcze bardziej ciśnienie, będąc przy tym ekskluzywnym "salonowcem", prawdziwym trofeum, dostępnym jedynie nielicznym.

2005-06-07
Renault Mégane Sport Mégane Trophy jest dostępny w jednym kolorze nadwozia – przygaszonego srebra.

Specjaliści z Renault Sport Technologies przyjrzeli się usportowionym kompaktom konkurencji i postanowili i tutaj liderować, tak jak w Formule 1. Stąd wziął się Mégane Sport Trophy w jedynie słusznym kolorze przygaszonej stali nierdzewnej - jedno z najlepszych GTI. Mocne trzymanie się nawierzchni to jego atut; samochód jest niesamowicie sztywny, ale - o dziwo - zapewnia wystarczający komfort.

Francuzi z Renault dojrzeli do zmiany wizerunku francuskich aut - komfortowych z miękkimi fotelami i takimż zawieszeniem oraz niezbyt precyzyjnym układem kierowniczym. Trophy, jako pierwszy w stajni Renault, zmienia ten schemat. Otrzymał bowiem (a zaraz po nim pozostałe Mégane) nowy układ kierowniczy, w którym rozwiązano problem braku precyzji oraz wytłumiono jego drgania. Te m.in. zmiany mocno poprawiły bezpośredniość układu, Renault już nie odstaje od najlepszych. Zmieniono również elementy przedniego zawieszenia (m.in. obejmy zwrotnic) i jego nastawy, a bezkompromisowe zwiększenie sztywności zawieszeń - przód o 25%, tył o aż 77% - zmniejszyło przechyły boczne o 10% i zdecydowanie poprawiło prowadzenie auta po ciasnych zakrętach i stabilność, nawet w porównaniu z wersją RS.

W Trophy więcej do powiedzenia ma kierowca niż wszechobecna w większości aut elektronika. Auto daje poczucie siły i bezpieczeństwa, ale wymaga też odpowiedzialności. A można to sprawdzić, bo ESP jest całkiem wyłączalne. Nawet gdy jest aktywowane, nie od razu przystępuje do pracy. "Odlicza" do dziesięciu i czeka aż sami się poprawimy. Pozwala to jeździć na granicy przyczepności, a nawet (na krótko) ją przekraczać. Lecz gdy jest naprawdę niebezpiecznie, nadąża z reakcją. Wszystko to uzyskano przy całkiem pospolitym zawieszeniu - z przodu McPherson, z tyłu belka skrętna. Auto jeździ teraz jak wielowahaczowy RS Forda czy GTI Volkswagena. Mimo jego sztywności, nie odnosi się wrażenia, że pojazd resorują tylko gumowe odbijacze. Trophy również nieźle jeździ po nierównych drogach, a przy tym zadowala się średnio niecałymi 9 litrami benzyny na 100 km (jadąc ostrzej wynik można "poprawić" do 11 l/100 km).

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE
Nadwozie3-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback, długość x szerokość x wysokość 4228 x 1777 x 1437 mm, rozstaw osi 2617 mm, masa własna 1430 kg. Pojemność bagażnika 330/1190 l.
SilnikBenzynowy, rzędowy, 4-cylindrowy, pojemność skokowa 1998 cm3, moc 165 kW (225 KM) przy 5500 obr/min, maksymalny moment obrotowy 300 Nm przy 3000 obr/min.
Osiągi*Przyspieszenie 0-100 km/h 6,5 s Prędkość maksymalna 236 km/h Średnie zużycie paliwa 8,7 l/100 km

Auto jest doskonale wyciszone. Chciałoby się wręcz czasem usłyszeć brzmienie silnika. A tu tylko przy dynamicznej jeździe i tylko na wysokich obrotach słychać nienatarczywe buczenie. Dwulitrowy silnik turbo, o sporej mocy (225 KM), nie jest wyjątkiem na drogach. Ale wysoki maksymalny moment obrotowy (300 Nm) i jego 90% w zakresie od 2 000 do 6 000 obrotów/min to już rzadkość. I tym można wytłumaczyć brak "paliwożerności" oraz bezgłośne poruszanie się auta. Na trzecim biegu można jechać od 20 km/h aż do autostradowych ograniczeń prędkości. Praktycznie, gdy ruszymy, wrzucamy trójkę i na niej przejedziemy całe miasto i jeszcze kawał drogi poza rogatkami. Auto ma sześć biegów, a można nim jeździć jakby miało bezstopniową przekładnię CVT. Skrzynia jest ciasno zestopniowana, lecz dzięki elastyczności silnika nieczęsto sięgamy do chodzącej lekko i precyzyjnie dźwigni.

Do zatrzymania Trophy służą hamulce tarczowe Brembo, z przodu czterotłoczkowe. Wszystkie tarcze są nawiercane (by polepszyć chłodzenie); precyzję i wyczucie pedału hamulca jak i skuteczność hamulców poprawiło zastosowanie pompy hamulcowej o większej średnicy.

We wnętrzu Trophy z wyposażenia znajdziemy wszystko, co za dopłatą jest dostępne do zwykłych Mégane. Wystrój wnętrza różni się tylko aluminiowymi pedałami, niebieskimi, sportowymi fotelami oraz elementami wykończenia w grafitowym kolorze. Żadnego Momo, wskaźników ciśnienia oleju czy jego temperatury - pełna asceza. Jedynym wyróżnikiem tej, liczącej 500 egzemplarzy, specjalnej serii jest nitowana metalowa tabliczka przed dźwignią zmiany biegów - z "wypisanym", co najwyżej trzycyfrowym, kolejnym numerem. W tym aucie wszystko ma służyć zapewnieniu jak największej przyjemności z jazdy i uzyskiwaniu ekstremalnych sportowych wrażeń. Dlatego Renault pozostawiło sporo miejsca dla inwencji i wyobraźni nabywcy. Każdy może dostosować samochód do swoich upodobań i wrażliwości estetycznej.

Od 7 marca 2005 roku Trophy znajduje się w sprzedaży we Francji - kosztuje 30 900 euro. Gdy ktoś się spóźni z zakupem, zawieszenie tej wersji będzie mógł zamówić na przykład do nielimitowanego RS-a i również cieszyć się z przyjemności szybkiej jazdy.

Tekst Bogdan Czajkowski
Zdjęcia Renault i autor

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 107 250 PLN
Dostępne nadwozia: coupe-3, hatchback-5, kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Już Mégane Renault Sport zapewnia moc wrażeń podczas jazdy. W serii Trophy podnosi jeszcze bardziej ciśnienie, będąc przy tym ekskluzywnym „salonowcem", prawdziwym trofeum, dostępnym jedynie nielicznym.
    auto motor i sport, 2008-04-12 17:49:48
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij