Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Renault Mégane Sport - Nie tylko dla solistów

Renault przez długie lata miało w ofercie sportowe auta - legendarne A110, a później A310, R15, R17, czy Fuego. Z końcem lat osiemdziesiątych porzuciło ten segment rynku. Teraz próbuje nadrobić stracony czas kompaktem Mégane Renault Sport.

Bogdan Czajkowski 2008-08-09
Renault Mégane Sport Z boku - jak zwykłe trzydrzwiowe Mégane. Niskie opony i zawieszenie mogą być problemem na polskich drogach.

auto motor i sport 5/2004

W klasie kompaktów Renault nigdy nie sięgało po nic znaczniejszego, niż banalne stadko stu kilkudziesięciu koni nad przednią osią. Nigdy też tego stadka nie dowartościowywało ekstrasami podkreślającymi osiągi. Czy jest zresztą sens wkładać bardzo mocny silnik i sportowe zawieszenie do zwykłego hatchbacka? Przecież nigdy nie będzie on pełnym wyrazu coupé czy roadsterem. Jednak nie wszyscy chcą mieć tylko solową przyjemność z jazdy, niektórzy chętnie doznaniami podzielą się z rodziną. A niewielki hatchback jest zadowalająco pojemny, zapewnia wystarczającą zwinność i poręczność.

Jako pierwszy kompakt z Francji w klasie C, Mégane RS przekroczyło magiczne 200 KM. Auto emanuje dynamiką, a szeroki chwyt powietrza wygląda tak, jakby RS chciał połknąć jadące przed nim auta. Lekko skośne punktowe ksenony przewiercają na wylot, wywołując mrowienie w plecach. I jeszcze ten niezwykły kolor pomidorowej zupy (na samochodzie sportowym!) - na to nikt się dotąd nie odważył.

Bojowy z zewnątrz, we wnętrzu nie grzeszy nadmiarem sportowych akcentów - stonowane wnętrze ma zapewne uspokoić zbyt zapalczywych zawodników, dla których 225 KM może być nie do opanowania. A może ma ukoić tych, którzy do tej pory jeździli kompaktami i mogliby się poczuć nieswojo w zbyt sportowym otoczeniu? O tym, że nie jest to zwykłe Mégane świadczą czerwono podświetlane wskaźniki: prędkościomierz wyskalowany aż do 280 km/h oraz obrotomierz, w którym czerwony zakres prędkości obrotowej wału korbowego zawarto na wyrost pomiędzy 7 a 8 tysięcy obrotów, chociaż elektronika wcześniej odcina wtrysk paliwa.

Renault nie poddało się modzie na plastikowe pseudo aluminiowe wstawki: tablica przyrządów jest równie szara a nawet bardziej szara niż w pozostałych odmianach. Nawet kierownica jest taka sama. Jedyny metal w kabinie to pedały i podpórka na lewą stopę - która nie często się przydaje w takim aucie. O tym, że jednak jest ono sportowe, świadczą wyraźnie wyprofilowane fotele z napisem Renault Sport, które mocno przytrzymują mnie w zakrętach. Sportowy sznyt obszytemu skórą wnętrzu nadaje zewnętrzne szycie nitką w kolorze nadwozia i takież pasy bezpieczeństwa. À propos bezpieczeństwa: wszystko co jest w zwykłej Mégance, jest i tutaj; poduszki gazowe, pasy bezpieczeństwa z podwójnymi napinaczami i podwójnymi ogranicznikami siły napięcia. Do tego pełna elektronika podwozia, oczywiście wyregulowana pod RS-a.

W Mégane Sport pod maską znajdziemy znany choćby z Laguny silnik 2.0T, lecz jego moc podniesiono o całe 60 KM, a moment obrotowy do 300 Nm. Wymagało to ingerencji w konstrukcję silnika: zmieniono wał korbowy, korbowody, a w tłokach część płaszcza wykonano z grafitu. Zmodyfikowano również turbosprężarkę. Zwiększone obciążenia wymusiły zmianę uszczelki pod głowicą oraz zastosowanie oleju silnikowego bardziej odpornego na ciężkie warunki pracy. Do charakteru silnika dobrze dobrano przełożenia sześciobiegowej mechanicznej skrzyni. Lecz jej precyzja nie do końca satysfakcjonuje.

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE

NadwozieTrzy-, pięciodrzwiowy hatchback, długość x szerokość x wysokość 4209 x 1777 x 1427 mm, rozstaw osi 2625 mm, poj. bagażnika 330/1190 l, pojemność zbiornika paliwa 60 l.
SilnikRzędowy, 4-cylindrowy, 16-zaworowy, turbodoładowany, umieszczony poprzecznie z przodu, poj. skokowa 1998 cm3, moc 165 kW (225 KM) przy 5000 obr/min, maksymalny moment obrotowy 300 Nm przy 3000 obr/min.
Osiągi*Przyspieszenie 0-100 km/h 6,5 s 1000 m ze startu zatrzym. 26,7 s Śr. zużycie paliwa 8,8 l/100 km

Zawieszenie generalnie jak w innych Mégane - tyle że bardziej sztywne, z mocniej tłumiącymi amortyzatorami. Przednie zawieszenie przekonstruowano tak, by zmieniając jego geometrię, poprawić stabilność auta - przede wszystkim powiększono kąt pochylenia osi zwrotnicy. Przy napędzanych przednich ko- łach, podczas przyspieszania moment napędowy może zakłócić kierowalność i stabilność. Większe kąty stabilizują przednią oś, zapobiegając tzw. wężykowaniu i poprawiając precyzję prowadzenia. Układ kierowniczy równie ż usztywniono - siła wspomagania jest dużo mniejsza, lecz niestety jej zmienność przy obracaniu kierownicą występuje niejednokrotnie z opóźnieniem. Hamulcom trudno cokolwiek zarzucić: przód to czterotłoczkowe zawsze budzące zaufanie Brembo. Każdy chce, by zza aluminiowych szprych kół wyzierała dumna nazwa włoskiej firmy.

Czy dzięki tym zmianom udało się Renault stworzyć auto sportowe? Tak, lecz trochę jeszcze brakuje do poziomu sportowych samochodów z koncernu Volkswagen-Audi.

Silniki Renault same w sobie są klasą w każdej kategorii aut: wieloletnie doświadczenia z turbodoładowaniem i F1 pozwoliły stworzyć wspaniały napęd. Krzywa momentu obrotowego jednostki RS-a jest prawie stała na poziomie 300 Nm od 2500 do 5500 obrotów, a przy 1500 ma już 200 Nm, by potem gwałtownie rosnąć. Można to odczuć w czasie jazdy: samochód na każ- dym biegu spontanicznie zbiera się od 2000 obrotów, zostawiając wszystkich w tyle. Silnik charakteryzuje wspaniała elastyczność, nigdy nie waha się, gdy mocniej wciskam pedał gazu.

W zakrętach RS jedzie jak gokart, bez przechyłów i uślizgów. Mocno ściskam kierownicę, niewielka siła wspomagania nie pozwala rozluźnić chwytu. Kręcenie się po górskich drogach to spora frajda i mimo że chwilami siąpi deszcz, auto dalej prowadzi się bezpiecznie i pewnie. W tych warunkach często używam hamulca, przekonując się o jego niezmiennej skuteczności. Próbując jazdy na torze wyścigowym, potwierdzam swoje spostrzeżenia z dróg; w szybkich zakrętach czuć reakcje prostujące nadwozie. Pomimo ostrego hamowania - tak, że po zjechaniu z toru szedł dym z zacisków - hamulce dalej wykazywały pełną skuteczność.

Zużycie paliwa na torze się- gało nawet 24 l na 100 km; w jeździe szosowej średnio 9-10 l. Pomaga w tym zestopniowanie skrzyni biegów: na szóstce, przy 130 km/h wał korbowy silnika wykonywał tylko 2800 obrotów na minutę.

Tekst: Bogdan Czajkowski
Zdjęcia: Renault

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 107 250 PLN
Dostępne nadwozia: coupe-3, hatchback-5, kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Renault przez długie lata miało w ofercie sportowe auta - legendarne A110, a później A310, R15, R17, czy Fuego. Z końcem lat osiemdziesiątych porzuciło ten segment rynku. Teraz próbuje nadrobić stracony czas kompaktem Mégane Renault Sport.
    auto motor i sport, 2008-08-09 17:11:00
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij