Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

Renault Megane – mocno wygładzony

Mniej znaczy więcej. Wszyscy spodziewali się, że będzie jeszcze bardziej oryginalny od poprzednika. A tu nic z tego. Nowy Renault Mégane z zewnątrz jest już tylko zwyczajny, a jak jeździ? W teście wersja 1.9 dCi Privilége.

Maciej Struk 2009-02-25
Renault Megane 1.9 dCi Privilege Czołowa szyba może pękać przy dużych skokach temperatur, ale to sporadyczna przypadłość

Rywalizacja w klasie kompaktów jest zacięta jak nigdy wcześniej. Niedawno na rynku pojawił się Golf VI, dosłownie przed chwilą zaprezentowano odnowioną Mazdę 3, a zza rogu wychyla się coraz śmielej Opel Astra kolejnej generacji. W tym zacnym gronie próbuje jak najwięcej zgarnąć dla siebie francuski kompakt spod znaku Renault, podobno świetnie przygotowany do walki o klienta. Ale Mégane w swoim krótkim życiu jedną bitwę już przegrał - zajął ostatnie miejsce w finale konkursu Car of the Year 2009.

Śmiało można powiedzieć, że Mégane poprzedniej generacji był modelem przełomowym. Od auta, które zastępował różnił się dosłownie wszystkim. Większy, zwinniejszy na drodze i lepiej wykonany, z miejsca zyskał uznanie specjalistów, otrzymując prestiżowy tytuł Samochodu Roku 2003. Poprzedni Mégane był też autem oryginalnym, z nietypowo ukształtowaną tylną częścią nadwozia, wzbudzającą sporo kontrowersji w chwili premiery auta.

Nowa generacja francuskiego kompaktu nie jest już tak wyrazista jak model, który zastępuje. Ba, z samochodu nietuzinkowego Mégane stał się wręcz pospolity, bardzo obły, a charakterystyczna pokrywa bagażnika odeszła do lamusa. Oby nie bezpowrotnie.

Nowe auto urosło za to w każdym kierunku - na długość, szerokość i wysokość. Zwiększył się też rozstaw osi, który wynosi teraz 2641 milimetrów, czyli o 16 mm więcej niż poprzednio i prawie tyle samo, co u klasowych liderów (u Kii Cee'd to 2650 mm, a u rekordzisty, czyli BMW serii 1 - aż 2660 mm). Ale pod względem ilości miejsca wewnątrz - żadnej rewolucji nie ma. Z przodu jest tylko nieźle, natomiast przestrzeń w drugim rzędzie siedzeń jest niezbyt okazała. Pasażerowie tylnej kanapy mogą uskarżać się na ciasnotę w okolicy kolan, choć na głowę wystarczy miejsca nawet osobom wysokim. Mégane to auto, którym po prostu zdecydowanie lepiej podróżować na przednich fotelach niż na tylnej kanapie.

Największy "schowek" nowego francuskiego kompaktu liczy 372 litry, ma regularny kształt i stosunkowo nisko przebiegający próg załadunkowy. Oznacza to, że bagażnik jest pojemniejszy o 42 litry od tego, jaki oferował poprzedni model, w którym pojemność i funkcjonalność przegrywały z urodą. Po rozłożeniu tylnej, dzielonej kanapy wielkość przedziału bagażowego wzrasta do 1129 litrów, czyli w tym przypadku nowemu autu ubyło 61 litrów. Pod podłogą bagażnika znajduje się niewielka wnęka na drobiazgi, a pod nią - 33-litrowy schowek na pełnowymiarowe koło zapasowe. To ostatnie dostępne jest jako opcja, wymagająca dopłaty 200 zł. Jeśli ktoś zaoszczędzi tę kwotę, to w razie awarii ogumienia do dyspozycji pozostanie mu tylko zestaw naprawczy.

Po wejściu do auta na wyświetlaczu obok prędkościomierza pojawia się nie żadne tam "Bienvenu", "Willkommen", czy "Welcome", tylko nasze rodzime "Witaj", co w wielu współczesnych modelach dostępnych na polskim rynku nie jest wcale normą. Plus dla Renault. Obsługa komputera pokładowego odbywa się za pomocą dwóch przycisków umieszczonych na szczycie dźwigienki wycieraczek. Jest prosta i intuicyjna. Menu, w którym można zmieniać m.in. język, czy też ustawienia centralnego zamka, dostępne jest jedynie, gdy Mégane stoi w miejscu - to ukłon w stronę bezpieczeństwa, których zresztą Renault w przypadku swojego najmłodszego dziecka wykonało więcej.

W testowanym egzemplarzu denerwowały wadliwe przednie czujniki parkowania, wyjące wniebogłosy przy każdym ruszeniu z miejsca. Na szczęście, istnieje możliwość wyłączenia obu za pomocą przycisku w kokpicie lub wchodząc do menu komputera pokładowego - osobno, przednich i tylnych. A trzeba przyznać, że w Mégane bardzo przydają się czujniki parkowania, szczególnie z tyłu, gdyż widoczność w tym kierunku, ze względu na bardzo szerokie słupki dachowe i niewielką szybę tylną, pozostawia sporo do życzenia.

Tylko najbogatsza wersja Mégane, czyli testowana przez nas Privilége, wyposażona jest w system "hands free". Oznacza to, że można dostać się do samochodu, nie wyciągając z kieszeni elektronicznego "kluczyka" w postaci karty, a następnie, naciskając przycisk START/ STOP, odpalić silnik.

Tym, co pierwsze rzuca się w oczy w momencie kontaktu z kabiną Mégane, jest bardzo skromny kokpit. Drugie zaś to dobra jakość i świetne spasowanie użytych materiałów, choć uroda plastikowej listwy, mającej przypominać fakturą drewno (tutaj wygląda niczym marmur), jest wątpliwa. Na konsoli środkowej - absolutne minimum, a więc porządny sprzęt audio oraz układ automatycznej klimatyzacji. W tym drugim nieco denerwuje brak przycisku, którym można by ustawiać jednocześnie temperaturę dla kierowcy i pasażera. Radioodtwarzacz umieszczony jest zbyt nisko, a pstryczki do regulacji jego głośności znajdują się bliżej pasażera niż kierowcy. I można by to uznać za wadę, gdyby nie fakt, że tuż pod kołem kierownicy wbudowano joystick służący do sterowania podstawowymi funkcjami radia. To takie samo urządzenie, jakie znamy z innych modeli tego producenta, czyli nieprzeładowane funkcjami i absolutnie nieskomplikowane. Zresztą obsługa nowego francuskiego kompaktu, poza wspomnianymi niedogodnościami oraz włącznikiem tempomatu na tunelu środkowym, jest prosta i intuicyjna.

Bo funkcjonalność to jednak mocna strona Mégane. Zamykany schowek umieszczony przed pasażerem pomieściłby nawet tom encyklopedii, kieszenie w drzwiach przednich są zaś wystarczająco duże, by przewieźć w nich atlas i napój w niewielkiej butelce. Są też wnęki na kubki, zamykany podłokietnik, a z tyłu - kieszenie w fotelach i drzwiach oraz otwierany podłokietnik z miejscem na drobiazgi i dwiema podstawkami pod napoje.

Pozytywne ogólne wrażenie znika w chwili uruchomienia 1,9-litrowego turbodiesla. Takich wibracji, spowodowanych pracą jednostki napędowej, dawno nie doświadczyłem. Auto drży lekko, natomiast kierownica - niewielka, dobrze wyprofilowana - zapewnia nieustanne masowanie rąk kierowcy. Po ruszeniu z miejsca ta dolegliwość na szczęście niemal całkowicie ustaje.

Bariera 100 km/h zostaje przełamana już po 9,6 s. Ale dwie największe zalety 130-konnego silnika Renault ujawniają się, gdy kierowcy się nie spieszy. Są nimi świetna elastyczność oraz niewielkie zapotrzebowanie na paliwo. Od 60 do 100 km/h na czwartym biegu francuski kompakt przyspiesza w 6,6 s, natomiast na piątym biegu ta sama operacja zabiera mu 9,4 s. To wyniki niemal identyczne z tymi, jakie osiąga 140-konne Audi A3 2.0 TDI.

Przyrost naturalny


Mégane znane jest z przebogatej oferty wersji i modeli. Druga generacja tego auta dostępna była jako pięcio- i trzydrzwiowy hatchback, sedan, kombi oraz coupé-cabriolet, zwane potocznie CC. Tę sporą rodzinę uzupełniały też dwa minivany oparte na francuskim kompakcie - Scénic i Grand Scénic. Trzecia generacja Mégane, oferowana na razie tylko w dwóch odmianach (hatchback i coupé), naturalnie ma być uzupełniana o kolejne wersje. Jeszcze w tym roku, w maju, pojawi się nowe kombi, a nieco później - Scénic nowej generacji. W tym roku światło dzienne ujrzy Mégane Coupé Sport, a w przyszłym - kabriolet. O sedanie na razie nic nie wiadomo.

Silnikowi Mégane praktycznie obce jest zjawisko turbodziury i nie protestuje on nawet, gdy obroty spadną poniżej magicznej granicy 1000 obr/min. Niewiele później, bo gdzieś w okolicach 1200 obr/min, jednostka napędowa łapie oddech i zaczyna rześko przyspieszać. Przy 1750 obr/min kipi maksymalnym momentem obrotowym o wartości 300 Nm i utrzymuje go do około 2600-2700 obr/min. Poza tym, ten 1,9-litrowy silnik sprawnie reaguje na dodanie gazu i chętnie wchodzi na wysokie obroty. Wtedy też, niestety, zaczyna być dość głośny.

A zużycie paliwa? Nie spiesząc się w trasie, bez problemu można zejść do około 5 litrów na 100 kilometrów. Jadąc dynamicznie i bezustannie wykorzystując osiągi jednostki napędowej, zapędzając wskazówkę obrotomierza pod żółte pole (w Mégane jest oryginalnie i nie ma czerwonego pola na obrotomierzu) trudno spalić więcej niż 8,5 litra oleju napędowego na 100 km. W mieście zaś kompakt Renault zadowala się około 7-7,5 l na 100 km. Najlepsze jest to, że gdy zatankujemy 60-litrowy bak pod korek, na wyświetlaczu komputera pokładowego czasem może się pojawić - przy "leniwej" jeździe - ponad 1000-kilometrowy zasięg. Przy średnim testowym zużyciu paliwa 6,9 litra na 100 km, Mégane może pokonać 870 kilometrów bez tankowania.

Wiele dobrego da się powiedzieć również o sześciobiegowym mechanizmie zmiany przełożeń. O tym, że jest świetnie zestopniowany świadczy więcej niż zadowalająca elastyczność na poszczególnych biegach. Ale przekładnia działa przy tym lekko i precyzyjnie, choć niektórym może się nie spodobać dość duży skok drążka.

Już pierwsze metry przejechane nowym Renault Mégane pozwalają docenić postęp, jakiego dokonali konstruktorzy auta, jeśli idzie o układ kierowniczy. Bardziej bezpośredni niż u poprzednika i z o wiele lepszym wspomaganiem, sprawia, że w końcu "czucie auta" jest prawie jak należy. Przy niewielkich prędkościach, mniej więcej do 50 km/h, kierownica daje się obracać trochę za lekko, natomiast wraz ze wzrostem prędkości wspomaganie "usztywnia się". Owszem, w klasie kompaktów są samochody, w których poczucie kontaktu kół z nawierzchnią jest jeszcze lepsze, jednak Renault Mégane naprawdę niewiele do nich brakuje.

Układ jezdny francuskiego kompaktu nastawiony jest na wysoki komfort. Z drugiej strony w próbach jazdy Mégane wypada bardzo dobrze. Z najnowszym Golfem, który pod tym względem okazał się lepszy nawet od Forda Focusa, uznawanego za mistrza dynamiki w klasie kompaktów, maksymalnie obciążone Renault wygrało w prędkości przejazdu slalomu, a w innych konkurencjach było naprawdę blisko. Poza tym, nawet przy jeździe z dużymi szybkościami "francuz" zachowuje się bardzo stabilnie, nie nurkuje przy hamowaniu, a na odjęcie nogi z gazu w zakręcie reaguje niewielką nadsterownością. Seryjny w testowanym aucie układ ESP nie ma tutaj zbyt wiele roboty, a jeśli trzeba, to do akcji wkracza późno i delikatnie. A komfort? Jest wysoki! Zawieszenie auta pracuje cicho i skutecznie tłumi nierówności - krótkie i dłuższe pofałdowania nawierzchni. Ale nie robi tego tak szybko, jak na przykład nowy Golf. Za to pod względem hałasu wewnątrz, przy jeździe z prędkością 160 km/h, Mégane jest od niego cichszy - o jeden decybel (73 dB).

Aby stać się właścicielem auta z 1,9-litrowym silnikiem dCi, trzeba wydać przynajmniej 74 200 zł. W cennikach model z tą jednostką występuje tylko w lepszych odmianach, a więc bogatej Dynamic i jeszcze bogatszej Privilége. Nowemu Mégane, może niekoniecznie w testowanej wersji, mimo ogromnej konkurencji, wróżymy jednak spory sukces. To auto dopracowane, wygodne i dobrze wykonane.

Tekst: Maciej Struk, Zdjęcia: Mariusz Barwiński

Dane techniczne

Data publikacji 02/2009
Silnik R4/poprzecznie z przodu; wałek rozrządu w głowicy, 2 zawory na cylinder, napęd paskiem
Moc kW (KM) 130
Przy obrotach (/min) 3750
Pojemność skokowa [cm3] 1870
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 300
Przy obrotach (/min) 1750
Maksymalne obroty (obr/min) 5000
Rodzaj paliwa ON
Przeniesienie napędu na przednie koła
Skrzynia biegów 6-stopniowa mechaniczna
Wielkość przełożeń 3,42/1,84/1,26/0,95/0,73/0,60
Przełożenie przekł. głównej 3,81:1
Nadwozie 5-drzw., 5-miejscowy hatchback
Układ jezdny Zawieszenie przednie: kolumny McPhersona, wahacze poprzeczne, sprężyny śrubowe, stabilizator. Zawieszenie tylne: belka skrętna, amortyzatory teleskopowe, sprężyny śrubowe, stabilizator. Układ kierowniczy: przekładnia zębatkowa, wspomaganie elektryczne, 2,75 obrotu kołem kierownicy
Hamulce z przodu tarczowe wentylowane, średnica 280 mm
Hamulce z tyłu tarczowe lite, śr. 260 mm
Układy wspomagające ABS, ASR, ESP
Rozmiar kół i opon 6,5 J x 16, 195/55 R16 Kleber Krisalp HP2
Koło zapasowe pełnowymiarowe
Współczynnik oporu powietrza Cx 0,31
Dł/szer/wys [mm] 4295 x 1808 x 1471
Rozstaw osi [mm] 2641
Rozstaw kół przód/tył [mm] 1546/1547
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 11,2/11,2
Poj. zbiornika paliwa [l] 60
Masa własna [kg] 1416
Dopuszczalne obciążenie [kg] 413
Poj. bagażnika [l] 372/1162
CO2 (limit) [g/km] 135
Norma emisji spalin Euro 4
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 1407
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok 0,70/0,47
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok 883/1179
Gwarancja podzespoły (lata) 2 lata bez limitu kilometrów
Gwarancja lakier (lata) 3
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 12
Cena modelu testowanego (zł) 86 000
Wyposażenie seryjne Poduszki powietrzne przednie, boczne i kurtynowe (z przodu i z tyłu), układy ABS, ASR, ESP, komputer pokładowy, karta typu „hands free”, czujnik deszczu, elektrycznie składane i podgrzewane lusterka boczne, elektrycznie sterowane szyby przednie i tylne, centralny zamek sterowany drogą radiową, dwustrefowa klimatyzacja automatyczna, fi ltr przeciwzapachowy i przeciwpyłkowy, fotele przednie z regulacją wysokości, radioodtwarzacz CD z MP3 i 4 głośnikami, kierownica i gałka zmiany biegów obszyte skórą, 16-calowe obręcze kół ze stopu metali lekkich, zestaw do naprawy kół
0-80 km/h (s) 6,5
0-100 km/h (s) 9,6
0-130 km/h (s) 16,5
0-160 km/h (s) 29,2
Elastyczność 60-100 km/h na IV/V biegu (s) 6,6/9,4
80-120 km/h na IV/V biegu (s) 7,7/9,7
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 4,5
Maksymalne (l/100 km) 9,4
zasięg (km) 6,9
100 km/h | IV bieg 68
100 km/h | V bieg 67
100 km/h | VI bieg 66
130 km/h | IV bieg 71
130 km/h | V bieg 70
130 km/h | VI bieg 69
160 km/h | IV bieg 76
160 km/h | V bieg 74
160 km/h | VI bieg 73
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 39


PODSUMOWANIE

Renault Megane 1.9 dCi Privilege

Ocena:
4
(, )
Maciej Struk: Nowy Mégane może nie jest tak oryginalny jak poprzednik, ale jest od niego lepszy. Ma świetnie wyciszone wnętrze, dobrą jakość wykonania i prowadzi się pewnie. Miejsca w środku mogłoby być więcej; bardzo denerwują wibracje na kierownicy, których nie powinno być w nowoczesnym aucie.
Komfort
wygodna pozycja za kierownicą
dobry ogólny komfort jazdy
Nadwozie
prosta obsługa
duży bagażnik
mało miejsca na nogi dla pasażerów tylnej kanapy
ogromne wibracje na kierownicy w czasie postoju pochodzące od układu napędowego
słaba widoczność do tyłu
Napęd
niezłe osiągi
lekko pracująca sześciostopniowa skrzynia biegów
bardzo dobra elastyczność
silnik spełnia tylko normę Euro 4
Eksploatacja
niskie zużycie paliwa
tylko dwa lata gwarancji
Właściwości jezdne
precyzyjny układ kierowniczy
skuteczne hamulce
pewne właściwości jezdne
trochę sztucznie działające wspomaganie układu kierowniczego
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 107 250 PLN
Dostępne nadwozia: coupe-3, hatchback-5, kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    To, że "meganka" jest już z wyglądu bardziej zwyczajna uważam za ogromny plus. Poprzednia wersja była zbyt kanciasta i wogóle nie przypadła mi do gustu. Obecna generacja wygląda dużo lepiej ale rzeczywiście nic nadzwyczajnego.
    PawelJust, 2009-04-25 12:36:40
  • avatar
    zgłoś
    bardzo przyjemny samochod, szczegolnie na tle dreswagenowskiej konkurencji, mysle, ze gdybym decydowal sie na zakup nowego auta bylo by to wlasnie megane, tyle ze nie diesel a benzyna 1.6 l 110 km, pozdr
    ~vonsippen, 2009-03-02 23:28:33
  • avatar
    zgłoś
    Mniej znaczy więcej. Wszyscy spodziewali się, że będzie jeszcze bardziej oryginalny od poprzednika. A tu nic z tego. Nowy Renault Mégane z zewnątrz jest już tylko zwyczajny, a jak jeździ? W teście wersja 1.9 dCi Privilége.
    auto motor i sport, 2009-02-25 12:28:56
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij