Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.6

Renault Modus - Gry i zabawy

Po mniej lub bardziej udanych doświadczeniach z terenowymi minivanami i autami dla nonkonformistów przyszedł czas na eksperyment z samochodem dla dużych dzieci.

Jarosław Maznas 2008-05-20
Renault Modus Modus dzieli płytę podłogową z Nissanem Micrą. Z tego powodu nie należało się spodziewać auta o nadzwyczajnej pojemności. 

auto motor i sport 11/2004

Koncern Renault podziwiam za odwagę stylistyczną, za pomysłowość w kreowaniu coraz to nowych grup odbiorców dla swoich wybranych produktów oraz za niektóre hasła reklamowe. Najnowszy produkt koncernu - Renault Modus - jest tego najlepszym przykładem.

To, co u rodziców dojrzewającego potomka może wywoływać obawy co do skuteczności tradycyjnych metod wychowawczych, dla Renault ma stanowić skuteczne hasło reklamujące Modusa: "Dorosnąć, tylko po co?"

A choćby po to, by zarobić na właśnie ten samochód, który w najtańszej wersji kosztuje prawie 50 000 zł. To jedno z najdroższych aut segmentu B, w którym znajdziemy m.in. tańszego o 8 000 zł Forda Fusiona, czy tańszą o 5 000 zł Hondę Jazz. A zatem pod jakimś względem Modus musi być wyjątkowy.

Może chodzi o stylistykę? Auto wygląda jak van, z którego wypuszczono powietrze. Jest małe i zgrabne, wzorowo proporcjonalne. I jak na Renault - zaskakująco normalne. W czasie testu ludzie oglądali się za nim, ale za trzy miesiące już przestaną. Co zatem miałoby w nim być niezwykłego?

Wyjątkowość Modusa - jak podkreślają jego konstruktorzy - polega na możliwości przesuwania, poszerzania i składania tylnej kanapy. Dzięki czemu może on być samochodem cztero - lub pięcioosobowym. Z bagażnikiem wielkości... schowka na dokumenty, na teczkę, na teczkę i torbę, na dwie torby lub małą pralkę.

Do tego bagażnika można dostać się albo przez otwierane tradycyjnie do góry drzwi, albo przez bardzo mały właz (w tych- że drzwiach) po odchyleniu w dół niewielkiej klapy. Przypomina to sposób w jaki odchylała się mała pokrywa bagażnika w legendarnym Mini lub (większa) w starszych wersjach trzydrzwiowego Civica. Tyle że w Mini i w Hondzie wliczono to w cenę modelu, a w Modusie trzeba za to zapłacić dodatkowo 1 200 zł. To z pewnością jeden z najdroższych lufcików świata.

Tylną kanapę można przesuwać do przodu, zwiększając pojemność bagażnika. Po przesunięciu o jeden skok, bagażnik powiększy się ze 198 l do 226 l. Kolejny skok - to wzrost pojemności do 248 l. Teraz można też rozsunąć siedzisko kanapy, bo przestrzeń po jej obydwu stronach nie jest już ograniczona tylnymi nadkolami. Od tego momentu Modus staje się samochodem pięcioosobowym, a siedzący z tyłu już wiedzą o co chodziło autorowi hasła reklamowego - mówiącego o dorastaniu. Ostatni skok przesuwu kanapy zwiększa pojemność bagażnika do 274 l. Teraz już nie tylko nie ma gdzie wcisnąć bioder, ale i nóg. A bagażnik wciąż mały! Boże, spraw bym znów był dzieckiem.

Końcowy etap powiększania bagażnika polega na położeniu oparć na siedzisku i odchyleniu kanapy w stronę przednich foteli. Dzięki temu uzyskujemy przestrzeń o pojemności 1283 l. To już jest coś. Jednak odchylenie złożonej kanapy wymaga przesunięcia przednich foteli w stron ę deski, kierownicy, pedałów... I nagle okazuje się, że facet średniego wzrostu ma problemy z zajęciem miejsca na przednim lewym fotelu. Pojawia się coś, co określane jest jako syndrom koszykarza w maluchu.

Modus ma cztery koła, silnik - w tym modelu był to akurat 80-konny turbodiesel - kierownic ę i pięciobiegową skrzynię biegów. To znaczy, że jest to tak- że normalny samochód. Po uruchomieniu silnika, na kierownicy wyczuwa się zaskakująco mały opór. A zatem mamy tu coś, co wywołuje we mnie czujność - elektryczne wspomaganie kierownicy. Nie znoszę go. Silniczki elektryczne są dobre do mechanizmów podnoszenia szyb lub do mikserów kuchennych.

Tuż po starcie kierownica bardzo lekko - za lekko - obraca się w jedną lub drugą stronę. Ale już po chwili zaczynam odczuwać coraz większy opór. Wraz ze wzrostem prędkości wyraźnie maleje siła wspomagania układu kierowniczego. Po raz pierwszy spotykam tak świetny, elektrycznie wspomagany układ kierowniczy. Z pewnością nie wzięli go od tego samego dostawcy, u którego zaopatruje się Fiat.

Krótki rozstaw osi i stosunkowo wysoka karoseria, a także miękko dostrojone zawieszenie każą zachować czujność i pełną gotowość w ostrych zakrętach. Na równej nawierzchni nie jest źle - auto wprawdzie bardzo mocno wychyla się na boki, czuje się jednak stabilną przyczepność wszystkich czterech kół. Jedynie w szybkim slalomie udaje się chwilami lekko oderwać odciążone koła tylnej osi. Ale panowanie nad samochodem jest nadal zachowane.

Dopiero na dziurawej nawierzchni - kostka, asfaltowe łaty, zapadnięcia przy studzienkach - mogą pojawić się większe problemy. Szczególnie wtedy, gdy takie "atrakcje" wystąpią na zakrętach. Auto nagle wpada w dziurę, miękkie zawieszenie głęboko się ugina, za chwilę odbicie - i karoserię zaczyna dziwnie ustawiać bokiem. Zatem z dziurami radzi sobie zdecydowanie gorzej, niż choćby Clio.

Silnik (80 KM i 185 Nm przy 2000 obr/min), jak na 1,5-litrowego diesla z bezpośrednim wtryskiem typu common-rail, bardzo dobry. "Wkręca" się już od około 1600 obrotów i daje się tak "kręcić" do 3100-3200 obr/min. Elastyczny, choć wygląda na to, że brakuje mu trochę dynamiki. Poza tym, przełożenia czwartego i piątego biegu zdecydowanie za długie w porównaniu z przełożeniami jedynki, dwójki i trójki. A może zbyt rzadko jeżdżę tego typu dieslami o tak małej pojemności i dlatego wydaje mi się on zbyt ospały? To prawda, że niewielu producentów oferuje tego rodzaju jednostki napędowe.

Ta z Renault ma jeszcze jedną zaletę - jest cicha. Przy czym jest to również zasługa znakomitego wytłumienia przedziału pasażerskiego. A co do zużycia paliwa, to Modus 1.5 dCi nie wyróżnia się spośród konkurentów.

O ile układy kierowniczy i napędowy nie budzą żadnych zastrzeżeń, o tyle wnętrze samochodu jest mocno przekombinowane. Na polu o długości 3,8 m i szerokości 1,7 m nie da się upchnąć nie tylko drużyny piłkarskiej, ale nawet reprezentacji przedszkola w dwa ognie. Nawet przy pomocy zaklęć o dłuższe dzieciństwo. A szkoda.

Tekst: Jarosław Maznas
Zdjęcia: Tomasz Jaźwiński

Dane techniczne

Data publikacji 11/2004
Silnik Rzędowy, czterocylindrowy, wysokoprężny z bezpośrednim wtryskiem paliwa typu common-rail, umieszczony poprzecznie z przodu, cztery zawory na cylinder, wyposażony w turbosprężarkę i chłodnicę powietrza doładowującego.
Moc kW (KM) 60 (80)
Przy obrotach (/min) 4000
Pojemność skokowa [cm3] 1461
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 185
Przy obrotach (/min) 2000
Przeniesienie napędu Napęd na koła przednie, 5-biegowa przekładnia mechaniczna.
Nadwozie 5-drzwiowy, 5-osobowy hatchback
Układ jezdny Niezależne zawieszenie kół; z przodu wahacze poprzeczne i kolumny McPhersona; z tyłu zespolona oś skrętna, sprężyny śrubowe, amortyzatory. Rozstaw kół z przodu 1471 mm, z tyłu 1450 mm. Zębatkowa przekładnia kierownicza ze wspomaganiem elektrycznym; 3 obroty kołem kierownicy. Hydrauliczny, dwuobwodowy układ hamulcowy ze wspomaganiem, z przodu i z tyłu hamulce tarczowe (z przodu wentylowane), korektor siły hamowania, układ ABS. Hamulec ręczny działający na koła tylne. Rozmiar kół 6 J x 16, rozmiar opon 185/55 R 16 H, Continental Premium Contact.
Współczynnik oporu powietrza Cx 0,33
Powierzchnia czołowa [m2] 2,26
Dł/szer/wys [mm] 3792/1709/1589
Rozstaw osi [mm] 2482
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 10,7/10,8
Poj. zbiornika paliwa [l] 49
Masa własna [kg] 1185
Rozkład masy przód/tył [%] 61,6/38,4
Dopuszczalne obciążenie [kg] 490
Poj. bagażnika [l] 198-1283
CO2 (limit) [g/km] 122
Gwarancja podzespoły (lata) 2 lata bez limitu km
Gwarancja lakier (lata) 3
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 12
Wyposażenie seryjne ABS, poduszki czołowe, boczne i kurtyny, reflektory FBL, halogeny, elektrycznie opuszczane szyby przód/tył, klimatyzacja manualna, radioodtwarzacz CD.
0-80 km/h (s) 9,4
0-100 km/h (s) 13,9
0-120 km/h (s) 20,4
0-140 km/h (s) 32,6
400 m (km/h)/(s) 19,6
Prędkość maksymalna (km/h) 168
Elastyczność 60-100 km/h na IV/V biegu (s) 9,9/13,4
80-120 km/h na IV/V biegu (s) 11,6/15,2
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 5,7
Maksymalne (l/100 km) 9,2
średnie podczas testu (l/100 km) 7,7
zasięg (km) 636
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 80 km/h 79
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 100 km/h 96
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 130 km/h 126
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 40
Wyposażenie dodatkowe System ASR i ESP; klimatyzacja automatyczna; kontrola ciśnienia w oponach; panoramiczny dach elektryczny; podwójne drzwi bagażnika; lakier metalizowany.


PODSUMOWANIE

Renault Modus 1.5 dCi Luxe Privilege

Ocena:
4
(, )
Kompaktowy Modus, pomimo pomysłowych rozwiązań w kształtowaniu wnętrza i nadwozia typu van, jest po prostu ciasny. Zaskakujący jest komfort resorowania, ale przez to w zakrętach okazuje się mało stabilny. Niestety, to dość drogie auto.
Komfort
niski poziom hałasu wewnątrz
komfortowe resorowanie
niewygodna tylna kanapa
Nadwozie
przestronne wnętrze z przodu
bardzo dobra widoczność do tyłu
duże możliwości kształtowania wnętrza
bardzo mały bagażnik
Napęd
elastyczny i dynamiczny silnik
dobra charakterystyka momentu obrotowego
precyzyjny mechanizm zmiany biegów
Bezpieczeństwo
bogate wyposażenie
hamulce odporne na fading
brak ESP w wyposażeniu seryjnym
Właściwości jezdne
utrzymywanie kierunku przy jeździe na wprost
precyzyjny układ kierowniczy
niestabilny podczas gwałtownych manewrów
Eksploatacja
wysoka cena
tylko dwa lata gwarancji
Środowisko
silnik spełnia normę Euro 4
niewielkie zużycie paliwa
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 33 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-2
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Po mniej lub bardziej udanych doświadczeniach z terenowymi minivanami i autami dla nonkonformistów przyszedł czas na eksperyment z samochodem dla dużych dzieci.
    auto motor i sport, 2008-05-20 18:56:46
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij