Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Renault Talisman – Czas odnowy

Renault zapomina o Lagunie i kusi Talismanem, chcąc powalczyć tym modelem w klasie dużych sedanów. Pierwsze spotkanie z nowym modelem okazało się mocno hipnotyczne.

Adam Majcherek 2016-06-13

Chociaż Laguna trzeciej generacji była autem bardzo dopracowanym i godnym polecenia, nie mogła pozbyć się łatki „królowej lawet”, na którą zapracowała sobie jej poprzedniczka. Dlatego nowy model tego segmentu to nie Laguna czwartej generacji, a Talisman.

Jeździliśmy autem z silnikiem wysokoprężnym 1.6 o mocy 160 KM, wyposażonym w znany już m.in. z ostatniej Laguny system czterech skrętnych kół 4Control (patrz ramka na s. 30) i przyznajemy – trudno w tym segmencie o auto, który przemierzałoby kręte drogi z podobną łatwością. Talisman jest zaskakująco zwinny, pokonuje wiraże jakby od niechcenia, niezależnie od tego jak szybko jedzie i jak kręta jest droga. I mimo że nie jest to najważniejszy element, jakiego oczekuje się od eleganckiego sedana, według nas zasługuje na pochwałę.

GABARYTY POD KONTROLĄ
Chwalimy też to, że nawet przy odważnych manewrach kierowca ma cały czas pełną kontrolę nad autem. A jest nad czym panować, bo Talisman imponuje gabarytami – ma długość ponad 4,8 m i rozstaw osi wynoszący 2,8 m. Wymiary te przekładają się na przestrzeń dla pasażerów i ich bagażu. Jak na limuzynę przystało, kanapa z tyłu jest ponadprzeciętnie wygodna, do tego siedzi się na niej wyżej niż z przodu – ułatwia to obserwację tego, co dzieje się poza autem. Ale i oglądanie wnętrza sprawia przyjemność.

Dobór materiałów oraz ich spasowanie nie pozostawiają wątpliwości, że Renault Zegary zastąpiono monitorem, do wyboru jest kilka wersji kolorystycznych. Jeśli nie jesteś fanem dotykowych ekranów, multimedia obsłużysz pokrętłem na tunelu środkowym nie ma kompleksów i śmiało chce walczyć z VW Passatem i Fordem Mondeo. In minus zaskoczył nas tylko twardy plastik osłaniający tunel środkowy, tuż obok kolan kierowcy i pasażera – w zestawieniu z resztą elementów wnętrza wygląda na wypadek przy pracy. O samym miejscu kierowcy też można powiedzieć wiele dobrego – chwalimy wygodne fotele, które można dopasować do każdej sylwetki, podoba nam się typowo francuska dźwignia za kierownicą do obsługi sprzętu audio (na kierownicy są przyciski tempomatu). Przez chwilę trzeba się natomiast przyzwyczajać do systemu multimedialnego obsługiwanego za pomocą dotykowego ekranu i pokrętła na tunelu środkowym – po bliższym poznaniu da się to jednak polubić.

Polubiliśmy Talismana także za system Multi-Sense, który dostraja wybrane systemy pokładowe auta do upodobań kierowcy. Wpływa on przede wszystkim na działanie systemu 4Control, elektronicznie sterowanych amortyzatorów, układu kierowniczego, silnika i skrzyni biegów EDC, a nawet na brzmienie silnika i oświetlenie wnętrza. W trybie Sport zawieszenie jest twardsze, kierownica stawia większy opór, a w kabinie bardziej słychać dźwięk silnika, podbijanego przez głośniki. W trybie Perso natomiast kierowca sam może ustalić, jak będą działać poszczególne elementy. Idziemy jednak o zakład, że w prawdziwym życiu mało kto będzie dbał o to, by żonglować poszczególnymi trybami.

Zachwyciła nas automatyczna skrzynia biegów EDC – przełożenia zmienia bez zwłoki, nie ma mowy o żadnych szarpnięciach i wyraźnie czuć różnice w jej pracy w zależności od wybranego trybu.

PODOBNY, ALE INNY
Choć wiele elementów układu napędowego ma wspólnych z modelem Espace, Talisman ma zupełnie inny charakter – jak zdradził nam jeden z menedżerów tego projektu, było to możliwe m.in. dzięki zmianie oprogramowania sterującego pracą automatycznej skrzyni biegów. Auto jest zdecydowanie bardziej żwawe i dynamiczne, a przecież również nie jest małe. Pozytywnie zaskoczył nas też 160-konny silnik wysokoprężny 1.6 – jak na gabaryty auta zapewnia wystarczającą dynamikę, a przy tym potrafi być oszczędny, bo przy bardzo spokojnej jeździe spalił niecałe 5 litrów oleju napędowego na 100 km. We wnętrzu topowej wersji Initiale Paris jest luksusowo – są skórzana tapicerka, duży ekran do obsługi sprzętu multimedialnego, fotele z funkcją masażu i niezłe audio Bose. Ale za auto w tej wersji trzeba zapłacić prawie 150 tys. zł i dopóki nie zobaczymy szczegółowego cennika, nie mamy pewności, czy te rozpieszczacze nie będą wymagały dopłaty. Jesteśmy ciekawi, jak Talisman będzie prezentował się w podstawowej wersji, którą polski importer wycenił na 92 900 zł. I jak będą jeździły wersje bez układu 4Control – w poprzedniej Lagunie różnica była diametralna. W grudniu można kupić Talismana w specjalnej, debiutanckiej serii, a w styczniu będzie dostępna już pełna gama wersji wyposażenia i silników.

4Control – Talisman skręca jak żaden inny samochód
System 4Control – przy prędkości poniżej 50 km/h w trybie Comfort (60 km/h w trybie Neutral i 80 km/h w trybie Sport) tylne koła skręcają w kierunku przeciwnym do skrętu przednich kół, z maksymalnym wychyleniem 3,5 stopnia. Podczas jazdy kierowca odczuwa to tak, jakby Talisman nagle zmniejszył swój rozstaw osi i skręcał jak o wiele mniejsze auto. Powyżej prędkości progowych tylne koła zaczynają skręcać w tym samym kierunku co przednie, dzięki czemu samochód np. szybciej zmienia pas ruchu.

Naszym zdaniem
Przed zapoznaniem się ze szczegółowym cennikiem trudno ocenić szanse na rynkowy sukces. Ale sądząc po wersji Initiale Paris, Talisman ma wszystko, by Renault zaliczyło udany comeback.

To polubisz - 4 koła skrętne
Dzięki skrętnej tylnej osi Talisman niezwykle chętnie pokonuje zakręty. Kto wie, może najchętniej w swojej klasie.

Tego nie polubisz - wielkie lusterka
Widoczność z wnętrza jest ograniczona, bo lusterka zamontowano w trójkącie obok okna, a nie niżej, na drzwiach.

Dane producenta RENAULT TALISMAN 1.6 DCI INIT. PARIS
Cena 147 900 zł
Silnik i przeniesienie napędu
Rodzaj napędu turbodiesel, R4
Pojemność skokowa 1598 cm3
Moc maks./przy obrotach 160 KM/4000/min
Maks. moment obr./przy obrotach 380 Nm/1750/min
Przeniesienie napędu na przednie koła, 6-biegowa przekładnia automatyczna
Osiągi
0–100 km/h 9,4 s
Prędkość maksymalna 215 km/h
Zużycie paliwa
Średnie 4,4 l/100 km
Emisja CO2 115 g/km
Nadwozie
4-drzwiowy, 5 -miejscowy sedan, długość x szerokość x wysokość 4848 x 1869 x 1463 mm, rozstaw osi 2808 mm, masa własna 1518 kg, pojemność bagażnika 608 l, pojemność zbiornika paliwa 47 l.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 93 900 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Renault znowu powalczy o klientów dużych sedanów. Zapomina o Lagunie i kusi Talismanem. Nasze pierwsze spotkanie z nowym modelem okazało się mocno hipnotyczne.</p><br /><br /><a href="/testy/Renault-Talisman-Czas-odnowy,22530,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2016-06-13 14:01:09
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij