Miliony ludzi na świecie niekoniecznie pasjonuje praca - raczej relaks i rekreacja. A że potrzebny jest im do tego samochód, producenci aut nie mogą lekceważyć takiej klienteli. Dla niej wyszykowano Seata Ibizę Sport w wersji disco.
Zobacz również
Samochód, a mówiąc dokładniej piękny samochód to absolutnie niezbędny atrybut każdego podrywacza. Oczywiście najlepiej jeśli jest to Porsche lub Ferrari, ale mają one mało przyjazną młodym ludziom cenę. Jest więc niewątpliwie na rynku miejsce na auta piękne, trochę „zakręcone", ale mniej drogie. W koncernie Volkswagena ustalono, że dwie marki - Skoda i VW mają skupiać się na klientach bardziej dostojnych, poważnych i urzędowych, a Audi, Lamborghini i... Seat mają opanować segment bardziej weekendowy, sportowy, odjazdowy, w tym Seat jego część najtańszą. Hiszpanom nie brakuje talentów do tego typu zadań, od stuleci mają wielkie sukcesy w sztukach plastycznych, tam urodzili się i tworzyli El Greco, Velazquez, Goya, Dali czy Picasso. Szukając modelu do takiego bulwarowego tuningu, wybrali oczywiście Ibizę - auto niedrogie, a ładne, idealnie się do tego nadające, tym bardziej że patronka tego modelu - piękna wyspa Ibiza warchipelagu Balearów - to światowe centrum hulaków, birbantów, miłośników dyskotek, nicnierobienia i uciech wszelakich.
Seat Ibiza w obecnym wcieleniu handlowym to „bryczka" piękna z natury. A nawet jeszcze piękniejsza. By przysposobić ją do zadań sportowo-rekreacyjno-dyskotekowych, potrzebny jest dość wyrazisty, wręcz agresywny tuning zewnętrzny. Ibizę ospojlerowano dość obficie, potrójnie (przód, tył i owiewka na krawędzi dachu), co dało dobrze przemyślany, harmonijny efekt. Dołożono wlew paliwa wielkiej urody, choć jest to tylko piękna atrapa. Nie ma wątpliwości, że auto „ładne od małego" po takiej tuningowej operacji plastycznej prezentuje się świetnie i przyciąga (sprawdziłem) uwagę gawiedzi, a więc potencjalnych klientów.
Po takiej wizycie „u kosmetyczki" Ibiza disco jest po prostu już nie piękna, lecz jeszcze piękniejsza. Cała zabawa poszła w kierunku tuningu optycznego, bo pod maską można znaleźć (ale kto by pod dyskoteką zaglądał pod maskę) stukonnego, całkiem żwawego i sympatycznego, choć może niekoniecznie wyścigowego... diesla, który - zaprojektowany do znacznie cięższych samochodów - z delikatną i szczupłą Ibizą radzi sobie zupełnie dobrze. Osiąga z obciążeniem 190 km/h, a na randce, z dwiema osobami - 200 km/h z normalną seatowską 5-biegową skrzynią biegów.
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!




















Opel Vectra II
Mocne uderzenie
