Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Seat Ibiza diesel i na gaz - idzie o kasę

Diesel czy gaz? Kupując auto kierujemy się nie tylko osiągami czy urodą, lecz także kosztami eksploatacji. Dwie Ibizy - 1.9 TDI i 1.6 16V LPG - stają do walki na złotówki.

2010-05-11
Seat, Ibiza, 16V, TDI, LPG Kupując auto kierujemy się nie tylko osiągami czy urodą, lecz także kosztami eksploatacji.

Z zewnątrz i wewnątrz są niemal identyczne. To, co najważniejsze kryje się pod maską. W jednej Ibizie pracuje stary znajomy 1.9 TDI, w drugiej równie znany, benzynowy 1.6 16V. Oba mają identyczną moc - 105 KM. W aucie benzynowym zamontowano instalację gazową z wtryskiem sekwencyjnym firmy BRC na propanbutan i zbiornikiem na paliwo (w miejscu koła zapasowego) o pojemności ok. 35 dm3. Postanowiliśmy sprawdzić, które z aut okaże się tańsze w eksploatacji i które wystawi mniejszy rachunek na stacji benzynowej.

Samochody zostały zatankowane do pełna, do pierwszego odbicia pistoletu podającego paliwo. Wyzerowaliśmy komputery w autach oraz liczniki przebiegu dziennego, podłączyliśmy urządzenie pomiarowe, wykorzystujące system GPS i wyruszyliśmy w drogę. Po przejechaniu 100 km wróciliśmy pod te same dystrybutory i ponownie zatankowaliśmy auta do pierwszego odbicia pistoletów tankujących paliwo. Dodatkowo zmierzyliśmy zużycie w aucie z silnikiem benzynowym, przejeżdżając trasę testową na benzynie, przy zachowaniu takiej samej średniej prędkości przejazdu. Masy samochodów wynoszą 1125 kg (TDI) i 1040 (LPG). Żeby razem z kierowcą były jednakowe, Ibizę TDI prowadziła drobna kobieta (50 kg), natomiast Ibizę LPG dociążył autor (95 kg) oraz instalacja gazowa z paliwem (około 45 kg). Wyszło więc w miarę równo.

Trasa testowa wiodła przez miasto, autostradę, drogi krajowe, wojewódzkie i gminne. Ruch na nich i prędkość "przelotowa" były zróżnicowane. Trasę przejechaliśmy równym tempem, wykorzystując technikę eco drivingu. Tak jak się spodziewaliśmy, zużycie paliwa w Ibizie TDI było niższe niż w Ibizie LPG i wynosiło wg komputera pokładowego 4,7 l/100 km. Po zatankowaniu okazało się, że auto zużyło nawet mniej oleju napędowego, bo 4,51 l/100 km, a pokonanie 100 km kosztowało 16,42 zł. "Gazowana" Ibiza spaliła wg komputera pokładowego 6,5 l/100 km - po zatankowaniu okazało się, że zużycie gazu było wyższe i wyniosło 7,15 l/100 km, co daje 14,59 zł za przejechanie 100 km. Pokonanie testowego odcinka tylko na benzynie kosztowało 27,20 zł, a zużycie paliwa wg komputera pokładowego wyniosło 6,5 l/100 km (na dystrybutorze - 6,57 l/100 km). Auto na benzynie spala więc minimalnie mniej benzyny niż gazu, a różnica wynosi 0,58 l/100 km.

Seat Ibiza z silnikiem benzynowym jest tańszy od tego z dieslem o 8400 zł. Jeśli do jego ceny dodać koszt instalacji gazowej wraz z montażem (w serwisie Seata - 4800 zł) - różnica zmaleje do 3500 zł. O tyle model z dieslem pozostaje droższy od benzynowej Ibizy z instalacją LPG.

Napęd na gaz bywa jednak kłopotliwy - konieczne przeglądy raz w roku, większa podatność na awarie, wymiana reduktora co ok. 100 000 km, mniejsza pojemność bagażnika. Zasięg na gazie jest mniejszy niż na benzynie, ale liczba stacji tankowania gazu LPG w Polsce sięga już ponad 1800 i ciągle rośnie. Jeśli więc ktoś liczy każdą wydaną złotówkę, powinien zdecydować się na auto zasilane LPG. Pamiętajmy jednak, że aby koszt montażu instalacji się zamortyzował, należy przejechać prawie 40 000 km. Przeciętnemu polskiemu kierowcy zajmie to ok. trzech lat. Jeśli nie jeździsz zbyt dużo, kup auto z najmniejszym silnikiem benzynowym. W przypadku Ibizy różnica pomiędzy wersją 1.2 12V/70 KM, a wersją 1.6 16V/105 KM wynosi 5600 zł. Aby zwrócił się koszt zakupu diesla, trzeba by było przejechać nim minimum 130 000 km, co przeciętnemu polskiemu kierowcy zajmie ok. 8-9 lat.

Tekst: Michał Hutyra
Zdjęcia: Jacek Hanusz 

Dane techniczne

  Ibiza 1.9 TDI Ibiza 1.6 16V LPG
Poj. skokowa cm318961598
Układ napędowy
Moc maksymalna105 KM105 KM
Przy obrotach (/min)40005600
Maksymalny moment obrotowy (Nm)240153
Przy obrotach (/min)19003800
Przeniesienie napęduna przednie kołana przednie koła
Rodzaj skrzyni biegów5-bieg. przekładnia mechaniczna5-bieg. przekładnia mechaniczna
Wymiary i masy
Dł/szer/wys (mm)4052/1693/14454052/1693/1445
Rozstaw osi (mm)24692469
Poj. bagażnika (l)2921040
Rozmiar opon215/45 R16501
średnie podczas testu (l/100 km)4,5236
zasięg (km)998205/45 R16
Zużycie paliwa (wg normy NEDC)
Emisja CO2 g/km1247,15
Osiągi
Prędkość maksymalna (km/h)187489
Elastyczność 60-100 km/h na IV/V biegu (s)10,1/12,9157
80-120 km/h na IV/V biegu (s)10,9/17,9187
Cena
Cena modelu testowanego (zł)56 590 zł11,3/14,6 zł
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 63 700 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Ja uważam że wszystko zależy od tego ile przejeżdżasz rocznie i jak długo chcesz tym autem jeździć. Mam berlingo 1,6 benzyna + lpg od nówki. Gaz założyłem przy 35tkm, teraz mam najechane 225tkm. Auto i instalacja sprawują się bez zarzutu. Do gazu dołożyłem jakieś 1000zł (reduktor po 100tkm, dwa wtryski gazu po 150 i 170 tkm) na naprawy i 1500 na obsługę tzn. przeglądy, filtry itd. Instalacja koszt 4000 zł landi renzo. Razem niech będzie do równego rachunku 7000zł. za auto zapłaciłem ponad 10tys. mniej niż za diesla. W tym czasie przejechałem ok.190tkm. średnio oszczędzając 0,04zł względem diesla na 1 km co daje 9500zł oszczędności. podsumowując 10000+9500-7000= 12500zł oszczędności względem diesla. Zużycie paliwa przyjąłem z realnych testów prasowych dla diesla 2,0 hdi oraz moje własne ok 9,5 l gazu na100. Poza tym nie miałem problemów z psującymi się turbinami, kołami dwumasowymi itp. Jedynym elementem który mi sie psuł dwukrotnie cewka zapłonowa za 380zł, psująca się w tych silnikach czy się gaz ma czy nie Polecam gaz pod warunkiem dobrej instalacji, regularnych przeglądów i nie oszczędzania na wszystkim wraz z założeniem lpg. Pozrdawiam
    ~mnemonick, 2010-08-03 23:46:10
  • avatar
    zgłoś
    wolalbym w dieslu mniej komplikacji, auta na rope jednak sporo kosztuje. Chce kupic 2 letnie auto z dobra jednostka, nawet kosztem kredytu, bo podobno w Getin nie wychodzi drogo, a wiadomo, czym auto starsze tym wiecej kosztuje jego eksploatacja
    ~Gość, 2010-07-17 19:57:49
  • avatar
    zgłoś
    no i to potwierdza moje spostrzerzeniaw poprzednim aucie bez zadnych inwestycji i wymiany reduktora przejechalem 200 Kkm auto sprzedalem i dalej nim pocina nastepny kierownik.obecnie dosiadlem diesla z filtrem czastek stalych i juz zaczynam sie pocic na mysl o jego obludze, ktora kosztuje tyle prawie co koszt instalacji lpg.w natepnej odslonie prawdopodobnie wroce ponownie do lpg
    ~lpg_owner, 2010-07-15 13:33:14
  • avatar
    zgłoś
    Ustosunkuję się przez chwilkę do kolegi ,który ewidentnie nie lubi zasilania LPG. Podam przykład cena auta + koszt paliwa (100 000 Km)w przypadku DACI Sandero z 1.5 DCI 85 KM to 65 840 zł. 1.6 87 KM benzyna + LPG + koszt paliwa 59 609 zł. Wg mnie jest taniej na gazie. Należy doliczyć 600 zł jako dodatkowy koszt przy badaniach technicznych (60 zł rocznie razem 600 zł). Czyli wychodzi około 5000 zł taniej na i to zależy od ilości kilometrów , ale przyjmijmy że na 10 lat. Więc jest taniej a nie jak kolega piał że na pewno nie. Natomiast czy gra jest warta świeczki a to już inna sprawa. Osobiście jeżdże na gazie 10 lat. Instalacja dedykowana przez producenta ok 3000 zł, I czy II generacji. Była koszmarnie droga, ale żadnych strzałów, z gazem zero problemów, jeden raz wymiana parownika na jakiś holenderski , który zrobił już 140000 km i hula. Wsiadam, odpalam i jadę 12 letnim samochodem , nawet odpala przy -23 stopniach a tu z dieslami pojawia się już problem, szczególnie ze strszymi. Jednak gdybym miał wybierać zastanowił bym się poważnie czy Diesel czy LPG. 5000 zł na 10 lat to nie jest jakaś wielka kwota a i zdecydowanie mniej kłopotów, bo wiem od znajomych jak serwis spaprze coś w instalacji to faktycznie lepiej się nie denerwować i kupić diesla.
    ~Robert, 2010-05-24 14:00:55
  • avatar
    zgłoś
    Dal mnie porównanie ok. Potwierdza moją teorię że auto na gaz jest tąńsze od diesla.
    ~Robert, 2010-05-24 13:41:52
  • avatar
    zgłoś
    Co ma na celu to porównanie, bo nie rozumiem..? Jest to artykuł niestety bardzo nierzetelny jak na pismo, które ukształtowało moja motoryzacyjną wiedzę jeszcze jako AI i zawsze ceniłem je za zawartość merytoryczną właśnie, a z tym u Was coraz gorzej. Panie Hutyra jeśli bierze się Pan za porównanie kosztów użytkowania aut o różnych sposobach zasilania, dlaczego nie sporządził Pan rzetelnej kalkulacji? Najprostsze założenia: auta nowe, czas użytkowania 5 lat, przebieg 100 000 km. I sumujemy: koszt zakupu, koszty paliw, koszty serwisu minus cena przy odsprzedaży. Pan się skupił na dokładnym zważeniu kierowców, ale nie wziął Pan pod uwagę, że auto na LPG podczas użytkowania pali także benzynę i to głównie na zimnym silniku (czyt. dużo więcej niż 6,5 l/100km). Jeśli ktoś jeździ głównie po mieście, w przeciągu roku (w tym w zimie) udział jazdy na benzynie spokojnie może wynieść 20% (oczywiście w zależności od pokonywanych dystansów, lecz przy 20 000 km rocznie nie mogą być to duże odległości). Więc już koszty paliw mogą być wyższe niż w dieslu. Druga sprawa: koszty serwisu auta na benzynę, na olej napędowy i na LPG różnią się i na przestrzeni 5 lat i 100 000 km są w miarę łatwe do oszacowania w oparciu o informacje od dilera. Najniższe są koszty serwisu zapewne dla auta benzynowego, a więcej konkretów sam chciałbym poznać. No i trzecia sprawa utrata wartości: najmniejsza diesel, potem benzyna i na końcu LPG. Na rynku wtórnym egzemplarze z instalacją mają te same ceny co auta tylko na benzynę. I tutaj zwrócić uwagę na zysk diesla nad benzyną a tego z kolei nad LPG. Więc diesel wcale nie musi zwracać się 8-9 lat jak Pan to policzył, bo zyskuje parę oczek procentowych przy odsprzedaży. I piałbym z zachwytu, bo gdyby Pan to wszystko zestawił w tabeli w oparciu o rzeczywiste wartości to byłby pierwszy w Polsce rzetelny artykuł na ten temat. A tak dołączył Pan do grona, które opłacalność LPG opiera głównie na zużyciu i cenie paliw przy dystrybutorze, a wie Pan że w całkowitym koszcie posiadania samochodu to mniej niż połowa łącznych kosztów?PS. Przy rozważaniach na drogimi autami, które akurat nie występują w wersji zasilanej LPG, a więc dylemat diesel/benzyna, warto też uwzględnić to że np. 20 000 PLN zaoszczędzone przy zakupie auta na benzynę może sobie pracować dla osoby fizycznej chociażby na lokacie bankowej i to także należy uwzględnić. Zachęcam do ponownego podejścia do tematu, bo na mnie aktualny stosunek cen paliw Pb95, ON do LPG na dzień dzisiejszy nie robi szczególnego wrażenia i Pańskie twierdzenie, w przypadku tej Ibizy, że LPG wychodzi najtaniej jest całą pewnością nieprawdziwe. Kwestią do dyskusji jest czy LPG wychodzi taniej od benzyny i jeśli tak to przy jakich przebiegach?
    ~Gość, 2010-05-15 18:10:03
  • avatar
    zgłoś
    'esper' napisał(-a):masę zrównano po to by można było porównać auta. W przeciwnym wypadku mogłyby pojawić się głosy, że jedno jest cięższe niż drugie i dlatego na tej samej trasie, w tych samych warunkach więcej pali. A to, że każdy waży tyle ile waży, niezależnie od auta to inna sprawa. Zgadzam się, że można by zrobić ten test jednym człowiekiem i dostosować warunki do jego gabarytów, ale to uniemożliwiałoby wykonanie porównania w tych samych warunkach.A moim zdaniem tez nie powinno się zrównywać mas aut. Powinno się posadzić bądź tego samego kierowcę 3 razy (diesel, gaz i benzyna) lub autem powinni kierować osoby o podobnej masie. To atut, że auto jest lżejsze. Ja ogólnie jestem za TDI, bo wiem jakie problemy są z gazem. A co z oponami? Patrząc na tabelę TDI miał szersze opony, co też jest nie bez znaczenia. Jeżeli zrównywac masę to i np. opony powiny byc takie same, albo testowac ayta takie jak wyjeżdżają z salonu
    ~Kontroler, 2010-05-12 06:43:03
  • avatar
    zgłoś
    masę zrównano po to by można było porównać auta. W przeciwnym wypadku mogłyby pojawić się głosy, że jedno jest cięższe niż drugie i dlatego na tej samej trasie, w tych samych warunkach więcej pali. A to, że każdy waży tyle ile waży, niezależnie od auta to inna sprawa. Zgadzam się, że można by zrobić ten test jednym człowiekiem i dostosować warunki do jego gabarytów, ale to uniemożliwiałoby wykonanie porównania w tych samych warunkach.
    esper, 2010-05-11 19:07:57
  • avatar
    zgłoś
    No właśnie, tylko po co zrównywać masę??? Jak będę kupował auto, to masa "całości" (auto+kierowca) będzie różna w zależności od nabytego auta, ja nie zmienię się w "lekką blondynkę" lub "postawnego redaktorzynę" w zależności od zakupionego auta ;P Powinno się porównywać auta, jakie wyjeżdżają z salonu, a nie modyfikowane. Przeprowadzony test kosztów jest zafałszowany, choć w tym przypadku i tak zwycięzca byłby ten sam, tyle że z większą przewagą (mniejsza masa=>mniejsze spalanie).
    ~?, 2010-05-11 15:20:45
  • avatar
    zgłoś
    Przecież jest napisane, że dla wyrównania mas obu aut jedno prowadzi lżejsza kobieta, a drugie cięższy koleś - autor. Dane dotyczące masy własnej pojazdu znajdują się w dowodzie rejestracyjnym, waga instalacji w danych udostępnionych przez montującego, masa paliwa mniej więcej znana. Waga obu aut mogła się wieć zgadzać. Jeśli oba auta jadą razem, prędkości są te same, styl jazdy podobny. więc chyba się czepiasz... Co do upodobań... cóż porównanie dotyczyło kosztów eksploatacji. Wg mnie porównanie jest rzetelne i nigdzie indziej nie znalazłem podobnego.
    ~MotoM5, 2010-05-05 07:29:55
  • avatar
    zgłoś
    hm mam uwage do testu i do komentarza tez1 nie rozumiem czemu to autor -ciekawego ogolnie testu - zalozyl ze obie wersje powinny wazyc tyle samo?przeciez jesli auto z benzyna i gazem wazy mniej niz diesel to to atut i oznacza nizsze spalanie, dlatego wyniki testu sa pewnie nieco mniej miarodajne niz mogly by byc. Proponowalbym tez, zeby ta sama osoba pokonywala dystans oboma wersjami, procz wagi, styl jazdy ma niebagatelne znaczenie, zwlaszcza na tak krotkim odcinku (to tez jest blad, z wlasnego doswiadczenia wiem ze przy 100km na wyniki spalania obliczanego na podst tankowania do odbicia, moze wplywac nawet taka bzdura jak spienione paliwo w baku2. co do koment. tez sie dziwie tym 6,5litrom na benzynie, jesli to byla spokojna trasa w ecodrive to potrafie tyle wykrecic vectra c 1,8 (prawie 1400kg bez kierowcy)co do samego tdi, ok ma wady i zalety, ale tutaj mowimy o wyjatkowo starej 1,9, glosnej i wibrujacej (a to male auto!), o uznanej juz awaryjnosci, do tego jest ciezki co nie jest obojetne dla zawieszenia i prowadzenia sie autanie ma co ukrywac ze VW wpycha ten silnik jeszcze tylko do swoich gorszych marek, mimo ze technologicznie nie ma juz na niego miejsca, w takim superbie moze ma sens bo w srodku go nie slychac i jest tylko 3tys drozszy od doladowanego 1,4benz, ale i tak bym sie zastanawialtaka ibiza to raczej nie auto(moze poza flotami) ktorym bedzie sie robic 50tys rocznie, dlatego wylacznie benzyna, dla zdesperowanych gaz;)'k' napisał(-a):Stosujac eko-driving Ibiza pali 6,5l benzyny??????? To strasznie duzo. Wezcie pod uwage, ze chociaz auto na benzyne ma wieksze koszty zwiazane z corocznym przegladem, to z racji mniejszej pojemnosci silnika mniej placimy za OC. Ja osobiscie wybralbym TDI z racji przyjemniejszej jazdy na niskich obrotach, duzo lepszej elastycznosci i wiekszego zasiegu. Dieslem, przynajmniej dla mnie jezdzi sie fajniej.
    ~mk, 2010-01-05 19:42:13
  • avatar
    zgłoś
    Stosujac eko-driving Ibiza pali 6,5l benzyny??????? To strasznie duzo. Wezcie pod uwage, ze chociaz auto na benzyne ma wieksze koszty zwiazane z corocznym przegladem, to z racji mniejszej pojemnosci silnika mniej placimy za OC. Ja osobiscie wybralbym TDI z racji przyjemniejszej jazdy na niskich obrotach, duzo lepszej elastycznosci i wiekszego zasiegu. Dieslem, przynajmniej dla mnie jezdzi sie fajniej.
    ~k, 2009-12-13 09:51:15
  • avatar
    zgłoś

    auto motor i sport, 2009-12-11 14:18:12
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij