Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Seat Leon - Zrobiony na ostro

Miało być sportowo - i jest sportowo. Miało być "auto emocion" - i rzeczywiście model ten budzi emocje. Nowy Seat Leon jeździ tak dobrze jak wygląda.

2005-08-09
Seat Leon Przysadzisty, zgrabny, gotowy do skoku.  

Seat nie ma łatwego życia w koncernie Volkswagena. Włączony do tzw. Grupy Audi, obok tej właśnie ekskluzywnej niemieckiej marki oraz obok Lamborghini ma sobie wypracować własny imidż. Postawił na sportowy wizerunek, co początkowo budziło uśmieszki politowania. Ale teraz sprawa zrobiła się poważna. Nowy Seat Leon został opracowany na platformie VW Golfa V, jest równie jak on praktyczny, ale przede wszystkim daje swojemu kierowcy coś, czego Golf nie daje - poczucie indywidualizmu i świadomość poruszania się naprawdę oryginalnym autem. Oryginalność to być może słowo cokolwiek na wyrost - główny stylista Seata Walter de Silva projektował wcześniej Alfy Romeo i to widać po nowym Seacie. Ukryta za obramowaniem szyby tylnych drzwi klamka to najbardziej oczywista powtórka z Alfy. Ale niczemu ona nie przeszkadza, bo Leona i tak nie sposób pomylić z żadnym innym autem. Nowy model dobrze wpisuje się w stylistykę hiszpańskiej marki, nawiązując do zgrabnego vana Altea, sam jednak pozostaje niższym od niego o 11 cm modelem w stylu coupé.

Nadwozie skrojone "na sportowo" powoduje zwykle, że wnętrze auta nie jest zbyt przestronne - ale nie w Leonie. Nowy model jest dłuższy od poprzedniego o 13 cm i mierzy 4,32 m, rozstaw osi urósł zaś o 7 cm (do 2,58 m) - między innymi dzięki temu wnętrze jest przestronne, nawet w części przeznaczonej dla pasażerów podróżujących z tyłu. Ilość miejsca nad głową jest tam zresztą większa niż w Golfie, 341-litrowy bagażnik okazuje się tylko o 9 litrów mniejszy, dzielone oparcie tylnych foteli umożliwia przewiezienie na przykład drobnego mebla, jeśli już ktoś się uprze. Umiarkowaną liczbę schowków i brak kieszeni w tylnych drzwiach można Leonowi jakoś wybaczyć.

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE
Nadwozie5-drzwiowy, pięciomiejscowy hatchback, długość x szerokość x wysokość 4315 x 1768 x 1458 mm, rozstaw osi 2578 mm, masa własna 1334 kg, pojemność bagażnika 341 l.
SilnikBenzynowy, czterocylindrowy, z bezpośrednim wtryskiem i turbosprężarką, pojemność skokowa 1984 cm3, moc 136 kW (185 KM) przy 6000 obr/min, maks. moment obrotowy 270 Nm w zakresie 1800-5000 obr/min. Napęd na koła przednie.
Osiągi*Przyspiesz. od 0 do 100 km/h 7,8 s Prędkość maksymalna 221 km/h Średnie. zużycie paliwa 8,1 l/100 km

Na plus trzeba mu za to policzyć szeroki wybór silników. Dwie jednostki benzynowe - 1.6 (102 KM) i 2.0 FSI (150 KM) - oraz dwa diesle TDI (o pojemnościach 1.9 i 2.0 oraz mocach, odpowiednio, 105 i 140 KM) pochodzą z zasobów koncernu VW Najmocniejszą obecnie wersją jest 2,0-litrowy TFSI, znany z Golfa GTI. Pod maską Leona ten ostatni silnik został przytemperowany z 200 do 185 KM. W przyszłym roku ukoronowaniem gamy modeli Leona będzie Cupra z silnikiem osiągającym 250 KM. Jednak zapewne niewielu klientów zawrze z nią bliższą znajomość. Dla tych, którzy chcą się pokazać za kierownicą ładnego auta, chociaż niekoniecznie demona prędkości, pozostanie podstawowy silnik 1.6 - poprawny, dający poczucie komfortu podróży, zużywający średnio 7,5 litra benzyny na 100 km.

Ale prawdziwą radość z jazdy daje 185-konny TFSI. Dynamicznie i równomiernie przyspiesza w całym zakresie obrotów, a jego pracy towarzyszy pomruk dobywający się z układu wydechowego. Sześciobiegowa skrzynia ma krótkie przełożenia, mechanizm zmiany biegów jest precyzyjny. Źródłem sportowych wrażeń jest też zawieszenie, nieco zmodyfikowane w porównaniu z tym z Golfa i Audi A3. Inaczej zestrojono sprężyny, amortyzatory i stabilizatory przednie i tylny, a także elektryczne wspomaganie układu kierowniczego, co daje dużą precyzję przy pokonywaniu zakrętów. Fakt, że już w podstawowym Leonie środek ciężkości znajduje się prawie dwa centymetry niżej niż w Golfie, czyni pojazd bardziej stabilnym. Komfort jazdy jest przy tym przyzwoity, chociaż dobry kontakt kół z nawierzchnią powoduje, że nierówności drogi dają się odczuć we wnętrzu. Dobrze wyprofilowane fotele trzymają ciało kierowcy w ryzach, regulacja kierownicy w dwóch kierunkach umożliwia przyjęcie wygodnej pozycji za wolantem i napawanie się sportową jazdą.

Wszystko to oczywiście nęci, tym bardziej że nie znana jest jeszcze cena auta. W tej sprawie Seat zabierze głos najprawdopodobniej dopiero pod koniec roku, zamierza bowiem wprowadzić Leona do sprzedaży w Polsce w roku 2006. Oby tylko nie okazało się, że "indywidualizm musi kosztować".

Tekst Roman Skąpski
Zdjęcia Seat

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 56 400 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Miało być sportowo - i jest sportowo. Miało być „auto emocion" - i rzeczywiście model ten budzi emocje. Nowy Seat Leon jeździ tak dobrze jak wygląda.
    auto motor i sport, 2008-03-28 13:30:26
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij