Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.5

Skoda Citigo

Mieszczuch z charakterem. Najmniejsza Skoda słowo "miasto" ma w nazwie i we krwi. W roli miejskiego autka sprawdza się świetnie - jest mała z zewnątrz i duża w środku, zwinnie rusza spod świateł i ma "zakupowy" bagażnik. Pierwsza jazda.

2012-03-28
Skoda Citigo Samochód idealny do użytkowania w aglomeracjach. Zwinny, nieduży na zewnątrz. Małej Skodzie nie brakuje też uroku osobistego

Skoda swoje najmłodsze dziecko równie dobrze mogła nazwać "Ratio" (z łac. - rozum). Właśnie rozumowe, czyli racjonalne nastawienie przyświecało wszystkim, którzy tworzyli ten model. Citigo jest bowiem najbardziej przestronnym autem z nadwoziem o długości 3,56 i szerokości 1,64 metra. Koła porozstawiano "po kątach", dzięki czemu auto zyskuje na komforcie a nadwozie na stabilności. Rozstaw osi ma aż 2,42 m, szerokość kabiny - 1,36 m. Dzięki temu tzw. przestrzeń nieużytkowa jest tak mała jak tylko to możliwe. W nadwozie zgrabnie wkomponowano dwie pary drzwi. Od jakiegoś czasu staje się to standardem w tej klasie aut. O racjonalnym podejściu konstruktorów świadczy cały szereg praktycznych rozwiązań, z których część oferowana jest już w standardzie, a część za dopłatą. Są to m.in. siatki do mocowania bagażu, uchwyty na kurtki czy torby z zakupami, praktyczne schowki, np. na telefon komórkowy czy napoje. Bagażnik ma zaskakująco dużą pojemność (251 l), którą można powiększyć - składając oparcia tylnych foteli - do 959 l.

Citigo na tle konkurentów wyróżnia się oryginalną linią nadwozia. Nie przypomina cherlawego toczydełka, jest pełnosprawnym samochodem. Niektóre zabiegi stylistów pogorszyły nieco funkcjonalność (wysoki próg załadunku bagażnika), ale auta kupuje się przecież także oczami, a urody najmniejszej Skodzie nie sposób odmówić. Citigo jest dla Skody wyjątkowe nie tylko dlatego, że otwiera tej marce drzwi do klasy aut, w której była nieobecna, a której udział na rynku systematycznie rośnie. Powodem są też debiutujące tu nowe logo - srebrne, jednobarwne - oraz nowa osłona chłodnicy, kształtem przypominająca tę z prototypowego modelu Vision D.

Młodzi ludzie z pewnością zwrócą uwagę na stylistykę i finansową dostępność tego auta. Rodziny docenią przestronne wnętrze, rozwiązania gwarantujące bezpieczeństwo i poręczność. To idealny drugi samochód, którym można pojechać po zakupy czy zawieźć dzieci do szkoły. Dojrzali klienci odnajdą w nim komfort większego auta, które nie jest im już potrzebne. Ucieszy ich zwinność, łatwość zajmowania miejsca oraz niskie koszty eksploatacji.

WYPOSAŻENIE Z WYSOKIEJ PÓŁKI

Ceny dodatków skalkulowano sprytnie - nie są wysokie i podczas zamawiania auta łatwo się zapomnieć. Panoramiczny dach, podgrzewane fotele, wejście na iPoda, tempomat, czy ozdobne aluminiowe obręcze kół - wszystko na wyciągnięcie ręki. Mniej niż 2000 zł ma kosztować nawigacja z 5-calowym dotykowym ekranem. W opcjach są też elementy poprawiające bezpieczeństwo jazdy - zestaw głośnomówiący komunikujący się z telefonem poprzez Bluetooth, system City Safe Drive automatycznie zatrzymujący auto, aby uniknąć kolizji przy jeździe z prędkością do 30 km/h. Wśród oferowanych akcesoriów jest nawet lodówka.

Podobnie jak 3-drzwiowa odmiana, 5-drzwiowe Citigo jest napędzane 1-litrowym silnikiem benzynowym, w dwóch wariantach mocy - 60 lub 75 KM. Konstrukcyjnie jednostki te są identyczne, różnią się wyłącznie komputerem sterującym pracą silnika. Obie mają też identyczny moment obrotowy (95 Nm), który jest dostępny w zakresie 3000-4300 obr/min. W praktyce oznacza to, że aby wykrzesać z silnika względną dynamikę, trzeba go zmusić do pracy na średnich i wysokich obrotach. Trudności Citigo z ruszaniem z miejsca może mieć tylko w terenie górzystym, przy pełnym obciążeniu, gdy "power" jest potrzebny już od startu. Na szczęście jednostka napędowa chętnie wkręca się na obroty. Kabina jest świetnie wyciszona, więc hałas niespecjalnie przenika do wnętrza. Mechanizm zmiany biegów pracuje lekko i precyzyjnie, a stosując się do podpowiedzi zmiany biegów wyświetlanych na zegarach, podczas jazd testowych bez problemu można było osiągnąć średnie zużycie paliwa na poziomie 5 l/100 km (czyli o 0,5 l/100 km większe niż obiecuje producent).

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE
Cenajeszcze nie ustalona
KonkurenciFiat Panda, Kia Picanto
Silnikbenzynowy, R3, 1.0
Moc/przy obrotach60 KM/5000-6000 obr/min
0-100 km/h14,4 s
Prędkość maksymalna160 km/h
Zużycie paliwa4,5 l/100 km
Emisja CO2105 g/km
Silnikpojemność skokowa 999 cm3, maksymalny moment obrotowy 95 Nm w zakresie 3000-4300 obr/min, skrzynia biegów 5M, napęd na przednie koła.
Nadwozie5-drzwiowy, 4-miejscowy hatchback, długość x szerokość x wysokość 3563 x 1645 x 1478 mm, rozstaw osi 2420 mm, masa własna 929 kg, pojemność bagażnika 251/959 l, pojemność zbiornika paliwa 35 l.

Prowadząc czeskiego malucha ma się wrażenie obcowania z samochodem o rozmiar większym. Duża w tym zasługa sporego rozstawu osi. Pokonywanie poprzecznych nierówności nie powoduje charakterystycznego dla aut tej klasy podskakiwania. Elektromechaniczny układ kierowniczy jest zaskakująco precyzyjny i daje dobre pojęcie o tym, co dzieje się w danej chwili z przednimi kołami. Samochód nieznacznie przechyla się na boki, jest stabilny i bardzo przewidywalny. To wszystko sprawia, że z Citigo łatwo można się zaprzyjaźnić.

Producent zadbał również o bezpieczeństwo - w standardowym wyposażeniu samochodu znajdują się między innymi ABS, ESP, czołowe poduszki powietrzne oraz boczne, które dodatkowo chronią głowę. Za dopłatą będzie oferowany system City Safe Drive, który zatrzymuje pojazd zapobiegając kolizji przy prędkości do 30 km/h.

Malkontenci także znajdą tu coś dla siebie - kierownica ma bowiem regulację wyłącznie na wysokość; będą też mogli ponarzekać na oparcie przednich foteli i regulację skokową, która zresztą nigdy nie będzie tak doskonała, by zadowolić każdego. Tylna półka nie podnosi się sama po otwarciu pokrywy bagażnika, zaś podłoga po złożeniu oparcia tylnej kanapy nie jest płaska. Podstawowa wersja jest naprawdę uboga. Nie warto dopłacać do elektrycznego sterowania szybami, ponieważ tę od strony pasażera i tak otwiera się przyciskiem umieszczonym na prawych drzwiach. Wszystko to jednak mało istotne detale.

Citigo to niemal bliźniacze odbicie VW Up!-a. Czesi przekonują, że auto ma konkurować ceną lub wyposażeniem. Skoda ma też tańszy serwis niż VW, a przynajmniej tak się powszechnie uważa. Poza tym Skoda jest swojska. Taka trochę nasza. I to może pomóc Citigo wygrać batalię o klienta.

Tekst Michał Hutyra

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 44 470 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    W ogóle cała trójka z matecznika VW wygląda jak niezdarny szkic początkującego projektanta - mało wyrazistych detali w rysunku i skupienie się na założonych wymiarach jakoś mnie nie przekonują. Zupełnie bezbarwny wygląd prezentuje "trzydrzwiówka" - żeby nie wypaść blado przy Picanto i Pandzie, najlepiej od razu zdecydować się na wersję pięciodrzwiową, która znacznie bardziej kojarzy się z marką Skoda (kto widział 3-drzwiową Fabię? Jak znaczący był sukces starej Fabii sedan albo obu Superbów na skalę europejską?).Dziwne, ale na dziś najlepiej narysowaną "fizys" z całej trójki posiada... Seat Mii. Wielki znaczek VW to jakaś parodia, a ascetyczny grill nowych Skód wygląda tanio
    airmatic, 2012-04-03 22:21:43
  • avatar
    zgłoś
    Praktyczne jest, ale charakteru to ja w nim zbyt wiele nie widzę. Nawet Up! czy Twingo mają go więcej.
    rzęsor, 2012-04-03 19:36:23
  • avatar
    zgłoś
    Oby to nie sprzyjało wręcz odwrotnej tendencji do poczucia za wielkiego bezpieczeństwa, a tym samym do zaprzestania używania mózgu.Dlatego dosyć sceptycznie podchodzę do tych wszystkich systemów.
    ~Samuraj, 2012-04-03 16:23:06
  • avatar
    zgłoś
    Faktycznie niby klony (Up i Citigo) ale jednak w Up tylna szyba robi różnicę.Cieszy fakt stosowania takich cudów jak City Safe Drive w takich małych miejskich samochodzikach.Czujemy się coraz bezpieczniej.Oby to nie sprzyjało wręcz odwrotnej tendencji do poczucia za wielkiego bezpieczeństwa, a tym samym do zaprzestania używania mózgu.
    Kaeres, 2012-04-03 13:09:07
  • avatar
    zgłoś
    Wszystko jak zwykle jest kwestią gustu.
    ~Samuraj, 2012-03-30 04:05:55
  • avatar
    zgłoś
    Czy takie oryginalne nadwozie... Powiem, że Up! ma nowocześniej stylizowane. Z tyłu bodajże to nakładka szklana tym bardziej odróżnia go od małej Skody.
    garfield, 2012-03-29 19:23:47
  • avatar
    zgłoś
    Mieszczuch z charakterem. Najmniejsza Skoda słowo „miasto" ma w nazwie i we krwi. W roli miejskiego autka sprawdza się świetnie - jest mała z zewnątrz i duża w środku, zwinnie rusza spod świateł i ma „zakupowy" bagażnik. Pierwsza jazda.
    auto motor i sport, 2012-03-28 10:46:35
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij