Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Skoda Fabia – W pogoni

W czeskiej Wielkiej Pardubickiej konie mają do pokonania dystans 6,9 km i 30 sztucznych przeszkód, ale to jedna z najtrudniejszych gonitw świata. Naszą Skodą Fabią przebyliśmy już połowę z 50 000 km testu długodystansowego. W równie trudnych warunkach!

2008-02-29
Test długodystansowy Skody Fabii Pod siedzibą firmy Kroymans – przedstawiciela Cadillaca, Chevroleta i Corvetty. Dzień wcześniej Fabia pokonała ponad 1000 km.

Dokładnie 88 dni wystarczyło, by zameldować się na półmetku testu liczącego w sumie 50 000 km. W tym czasie nasza Skoda zwiedziła całą Polskę, kilkakrotnie złożyła wizyty w sąsiednich Czechach i Niemczech oraz odbyła podróże do Rumunii i Holandii. Będąc w tej ostatniej, dobraliśmy jej do towarzystwa Corvettę Z06, która potem wzięła udział w teście porównawczym z BMW M6 i Porsche 911 Turbo (ukazał się on w 200. wydaniu "auto motor i sport"). 512 koni mechanicznych amerykańskiej bestii (na szybkich niemieckich autostradach to wręcz prowokacja, dla każdego kierowcy) wobec ledwie 105 KM1,6-litrowego silnika czeskiego auta oznaczało jedno - konieczność trzymania gazu w podłodze Fabii w czasie drogi powrotnej do Polski. W rezultacie, na jej prędkościomierzu nieraz gościła maksymalna prędkość, jaką w ogóle udało się nam wycisnąć w czasie testu - 205 km/h. Znacznie częściej wskazówka prędkościomierza oscylowała jednak wokół 190 km/h, a i wtedy niewielki, 45-litrowy zbiornik paliwa nie starczał na długo.

Średnie zużycie benzyny na dystansie 25 000 kilometrów wyniosło 7,9 litra. Największe, jakie zanotowaliśmy, miało miejsce podczas podróży na niemieckiej autostradzie, podczas wspomnianej pogoni za Z06. 12,9 l benzyny na 100 km to wynik niewiele mniejszy niż uzyskała Vette - 13,1 litra na 100 km. Różnica polega na tym, że Skoda podróżowała na pełny gwizdek, podczas gdy "amerykanin" w tym samym czasie turlał się na szóstym biegu z prędkością obrotową silnika na poziomie 2600 obr/min.

Czas zejść na ziemię. Pominąwszy wyrwaną konsolę z przyciskami obsługi szyb bocznych, Skoda ani razu nie wydała z siebie jęku niezadowolenia. Była za to często chwalona. A to za świetne rozmieszczenie wszelkich przycisków i pokręteł wewnątrz, ogromną ilość schowków, półeczek i wnęk, czy za wygodne fotele. Redaktorzy, biorący udział w pogoni za Corvettą, do "pamiętnika" Skody wpisali: "Stabilne zachowanie podczas bardzo szybkiej jazdy autostradą na prostej i w łukach". Ale i ponarzekać było na co. Dostawało się przede wszystkim przednim światłom. I to nie byle jakim, tylko (zdawałoby się porządnym) skrętnym reflektorom projekcyjnym z funkcją doświetlania zakrętów, za które trzeba dopłacić 1 100 zł. O ile możliwość doświetlania świetnie zdaje egzamin, szczególnie na krętych drogach bocznych, o tyle strumień światła wytwarzany przez światła drogowe - zbyt krótki i niewystarczająco jasny - mocno nas rozczarował. Sporo osób było też niezadowolonych z widoczności w przód po przekątnej, mocno ograniczonej przez przedni słupek dachowy. Wykonywanie wszelkich manewrów, ze względu na wysoko przebiegającą krawędź bagażnika i szerokie słupki tylne, też dawało powody do krytyki, dlatego testowi kierowcy, przy wciskaniu się w miejsce parkingowe radzili sobie, nasłuchując co "mówią" seryjne w wersji Comfort, umieszczone z tyłu czujniki parkowania.

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE

SKODA FABIA 1.6 16V Comfort
NadwoziePięciodrzwiowy, pięciomiejscowy hatchback, długość x szerokość x wysokość 3992 x 1642 x 1498 mm, rozstaw osi 2462 mm, masa własna 1145 kg, dopuszczalne obciążenie 440 kg, pojemność bagażnika 300/1163 l, pojemność zbiornika paliwa 45 l.
SilnikBenzynowy, rzędowy, 4-cylindrowy, umieszczony poprzecznie z przodu, 16-zaworowy.
Poj. skokowa1598 cm3,
Moc77 kW (105 KM) przy 5600 obr/min,
Maks. moment obrotowy153 Nm przy 3800 obr/min.
OsiągiPrzyspieszenie 0-100 km/h*
Prędkość maksymalna**190 km/h
Elastyczność*60-100 km/h (IV/V bieg)
80-120 km/h (IV/V bieg)11,9/16,9 s
Droga hamowania*ze 100 km/h na zimno/na ciepło
Zużycie paliwa* min./maks./średnie6,6/12,9/7,9 l/100 km
Zużycie paliwa wg ECE miasto/poza miastem/średnie9,3/5,5/6,9 l/100 km
Wyposażenie seryjnePrzednie i boczne poduszki powietrzne kierowcy i pasażera, układy ABS, ASR, MSR, Dual Rate, radioodtwarzacz CD/MP3, półautomatyczna klimatyzacja (z chłodzeniem schowka), centralny zamek, tempomat, elektrycznie sterowane szyby i lusterka.
CenaWersja testowana Fabia 1.6 16v Comfort 55 400 zł

Osobny temat to jasna tapicerka testowanego auta. Przy bardzo intensywnym użytkowaniu i wielu kierowcach, już w połowie zaplanowanego dystansu przestała wyglądać atrakcyjnie. W każ- dym razie dwie rzeczy są pewne: że przed zakupem trzeba mocno rozważyć co jest ważniejsze - estetyka czy funkcjonalność - i że naszą Fabię czeka pranie wnętrza, co wcale takie tanie nie jest.

Gdy przyszły pierwsze przymrozki, okazało się, że po nocy spędzonej na powietrzu silnik bardzo szybko się nagrzewa, a z kratek nawiewu już po kilku minutach leci ciepłe powietrze. To duży plus. W tym samym czasie ujawnił się niewielki minus testowanego auta, dotyczący podgrzewania przednich foteli (seryjnego tylko w najbogatszej wersji Comfort). Ci, którzy po raz pierwszy korzystali z jego dobrodziejstw - wpisywali w dzienniku pokładowym, że urządzenie to w ogóle nie działa! Co innego osoby, które akurat nie podróżowały w pojedynkę, tylko z pasażerem obok. Wtedy w rubryce "Uwagi" pojawiał się komentarz: "pozamieniane przyciski". Wciskając na konsoli środkowej pstryczek bliżej fotela, który akurat zajmujemy, zawsze efekt jest inny od spodziewanego - włącza się podgrzewanie siedzenia obok. Widocznie w fabryce pozamieniali kabelki.

Do serwisu, a ściślej mówiąc - na przeglądy - Skoda trafiła do tej pory dwa razy: przy przebiegu około 15 tys. km i gdy na wyświetlaczu kilometrów widniała liczba 30 118 (Fabia, gdy zawitała w naszej redakcji, na liczniku miała przebieg 7386 km). W trakcie pierwszej wizyty sprawdzono grubość okładzin hamulcowych oraz wymieniono olej i filtr oleju. Lista czynności serwisowych w drugim przypadku była znacznie dłuższa i obejmowała m.in. sprawdzenie szczelności silnika i osprzętu, sprawdzenie poziomu wszystkich płynów, wymian ę oleju i filtra oleju oraz przetestowanie działania wszystkich włączników, odbiorników elektrycznych, elementów obsługi i wyświetlaczy. Wynik przeglądu Skoda rozstrzygnęła na swoją korzyść jednoznacznie - żadnej, najdrobniejszej nawet usterki. Faktura w tym wypadku opiewała na akceptowalną kwotę 573 zł i 30 groszy.

W międzyczasie naszą długodystansową Skodę oddaliśmy na tydzień na służbę posiadaczce Fabii poprzedniej generacji - pokonała ona swoim autem (Skodą Fabią 1.4 Classic) dystans około 80 000 km. Na tej podstawie miała wskazać rozwiązania, które zmieniły się w nowym modelu na plus i te, które podobają się mniej; wypowiedź - na stronie obok.

Pogoń nadal trwa. Tym razem nasza testowana Fabia nie "walczy" z Corvettą Z06, tylko z czasem i kolejnymi testowymi kilometrami. Tych do mety pozostało jeszcze 25 tysięcy.

Tekst: Maciej Struk
Zdjęcia: Mariusz Barwiński, Mateusz Ziomko

W SAM RAZ DLA MNIE?

Po przejechaniu nową Skodą około 1000 km, śmiało mogę powiedzieć, że jest ona prawie pod każdym względem lepsza od mojej. Tym, co zauważyłam od razu jest lżejsze działanie kierownicy i skrzyni biegów. Biegi w nowej Fabii wchodzą dużo, dużo lżej niż u mnie, prawie po masełku i można je zmieniać jednym palcem. Gałka zmiany biegów też jest wygodniejsza, co ma duże znaczenie, gdy prowadzisz samochód na trasie o długości na przykład 400 km, gdy biegi zmieniasz kilkaset razy. Bardzo spodobało mi się podgrzewanie foteli, czego u mnie nie ma, bo rozgrzewają się one szybciej niż silnik, więc jakby co, można podgrzać się od spodu. Osobiście nie lubię, gdy w samochodzie jest gorąco, chyba że jestem bardzo zmarznięta, ale we wnętrzu nowej Fabii o wiele prędzej niż w mojej robi się ciepło. No i temperatur ę da się łatwiej ustawić. Same fotele są wygodniejsze i mniej twarde niż w starej Fabii. Miejsca z tyłu jest jakby ciut więcej, mimo że optycznie nowa Skoda wydaje się jakby ciut mniejsza. Za kierownicą siedzi się wyżej, ale to akurat mi nie przeszkadza, bo ja lubię siedzieć w samochodzie wysoko. Bardzo podoba mi się regulacja wysokości fotela oraz regulacja kierownicy nie tylko góra/dół, tak jak w mojej Fabii, ale także możliwość jej wysuwania.

Wnętrze jest fajne, zegary lepiej doświetlone, a materiały trochę lepsze. Wszystko jest generalnie bardzo dobrze rozmieszczone, prócz obsługi radia przy kierownicy - ja mam akurat niewielkie dłonie, dlatego nie sięgam do umieszczonego tam pilota. W nowym aucie brakuje mi takiej wysuwanej półeczki na konsoli środkowej, pod wlotami powietrza, którą wykorzystuję do przechowywania telefonu komórkowego. Tutaj nie bardzo wiem, gdzie mam położyć mój telefon. Poza tym schowek z lewej strony kierownicy - u mnie jest zamykany, a tutaj nie.

Nowa Fabia ma przede wszystkim większy, bardziej ustawny bagażnik i bardzo sprytną siatkę na zakupy, choć mały plastikowy koszyczek, jaki wożę u siebie w bagażniku, równie dobrze spełnia swoje zadanie. Aha, w bagażniku mojej Skody nie ma żadnej lampki; uważam że światło to podstawa w nawet najbardziej beznadziejnej wersji auta. Przepraszam bardzo, ale co - z latarką w ręce mam upychać rzeczy? Chcąc zamknąć bagażnik w mojej Skodzie, muszę użyć materiałowego paska, natomiast tutaj jest taki plastikowy uchwyt, który według mnie jest o wiele wygodniejszy.

Bardzo dobrze się to auto parkuje - jest ustawne, świetnie działa wspomaganie kierownicy, łatwo zmienia się biegi, no i jest krótkie. W zakrętach też się prowadzi lepiej - mniej przechyla się na boki i czuję się w nim pewniej. Ma też lepsze hamulce - jak się kopnie w pedał, moja nie ma takiej siły, mimo że niedawno zmieniałam klocki hamulcowe. W sumie nowa Fabia jest wygodniejsza od starej, ma bardziej miękkie zawieszenie, ale za to silnik pracuje za głośno, głośniej niż w mojej. I jeszcze jedno, już stara Fabia źle reagowała na podmuchy wiatru, szczególnie gdy się jedzie w pojedynkę. Tutaj jest z tym jeszcze gorzej - tę nową nosi po drodze jeszcze bardziej.

Światła mijania są w porządku, ale długie są już gorsze niż w starej Skodzie. Są krótsze i jakby skierowane za bardzo do góry. Spodobały mi się za to te reflektory, które zapalają się, gdy mam skręconą kierownicę. Świetnie spełniają swoje zadanie, szczególnie w miejscach nieznanych, gdzie nie ma oświetlenia i na przykład trzeba podjechać pod krawężnik, czy podczas zawracania w lesie, gdzie jest pełno dziur.

Czy kupiłabym nową Fabię? Trudna sprawa - mimo wielu zalet, jej nadwozie nie przypadło mi do gustu. Jeśli całe wyposażenie, silnik i skrzynię biegów wrzucić do mojej starej Skodzinki - wtedy byłoby to auto w sam raz dla mnie.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 40 380 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Fakt jest szkaradna.
    ~tom, 2008-11-21 17:09:13
  • avatar
    zgłoś
    Zgadzam się z tą opinią. Nowa skoda Fabia prezentuje się gorzej od starej. Myślałem, że tylko ja mam takie odczucie:)
    ~Maromarko, 2008-05-28 08:39:22
  • avatar
    zgłoś
    W czeskiej Wielkiej Pardubickiej konie mają do pokonania dystans 6,9 km i 30 sztucznych przeszkód, ale to jedna z najtrudniejszych gonitw świata. Naszą Skodą Fabią przebyliśmy już połowę z 50 000 km testu długodystansowego. W równie trudnych warunkach!
    auto motor i sport, 2008-02-29 14:42:18
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij