auto motor i sport

Prenumerata

Płacisz za 10, otrzymujesz 14!

  • Szczegóły
  • Prenumeruj
Strona główna > Testy i raporty > Porównania > Skoda Octavia RS TDI vs TFSI - prosty rachunek
25.11.2009 12:22

Skoda Octavia RS TDI vs TFSI - prosty rachunek Dodaj do bagażnika

Skoda  |  Octavia RS  |  2.0 TDI DSG  |  2.0 TFSI DSG Combi  |  porównanie

Skoda Octavia RS 2.0 TDI DSG, Skoda Octavia RS 2.0 TFSI DSG Combi

RS RS-owi nierówny? Oto dwa sposoby Skody na lepsze osiągi - Octavia RS Combi 2.0 TFSI kontra Octavia RS 2.0 TDI. Czyli nowoczesny turbodiesel kontra benzyna. Sprawdzamy, który jeździ lepiej.

 

Na początku trzeba zaznaczyć jedno - Octavia RS nie jest samochodem sportowym. Jeśli ktoś ją tak nazywa, to oznacza, że myli Rysy z Mount Everestem. W przypadku tego modelu Skody chodzi o coś zupełnie innego niż sport - mianowicie o połączenie wysokiego komfortu jazdy z ponadprzeciętnymi osiągami.

A za te odpowiada jeden z dwóch silników - benzynowy lub wysokoprężny. Żeby wybór był trudniejszy, każdy z nich może współpracować z sześciobiegową przekładnią mechaniczną albo ze zautomatyzowaną skrzynią typu DSG (za 8200 zł); w tę drugą wyposażone były testowane auta.

Niebieskie kombi jest przede wszystkim szybsze na prostej niż srebrna limuzyna. Jako że fizyki się nie oszuka, jego 200 KM, wyciskanych z benzynowej jednostki 2.0 TFSI, sprawniej rozpędza auto. Różnica w przyspieszaniu do 150 km/h wynosi wprawdzie nieco ponad 1 sekundę, jednak w miarę wzrostu prędkości jazdy 170-konne 2.0 TDI srebrnego RS-a zaczyna coraz mocniej zostawać z tyłu. Do 180 km/h jest już wolniejsze o 3,2 s.

 

REKLAMA

Czuć to w czasie jazdy. Karmiona oktanami Octavia bardziej spontanicznie reaguje na gaz i ma więcej werwy w szerszym zakresie obrotów. Owszem, turbodiesel jest mocniejszy przy niskich prędkościach silnika, ale przy około 4500 obr/min zaczyna tracić animusz. I gdy kierowca benzynowego RS-a ma w zanadrzu jeszcze sporo pary, przekładnia w aucie zasilanym olejem napędowym musi zmienić bieg na wyższy. Dwusprzęgłowe, sześciostopniowe DSG w obu Octaviach czyni to niemal w okamgnieniu, z szybkością nieznaną ludzkim rękom i nogom. Jedyne, na co można ponarzekać, to fakt, że w momencie ostrego wciśnięcia pedału „mocy", gdy niezbędna jest redukcja o kilka przełożeń, przekładnia potrzebuje chwili zastanowienia. Kierowca ma do dyspozycji dwa tryby jazdy - D i S. W pierwszym DSG bardzo szybko wrzuca jak najwyższe biegi, natomiast w drugim - nieco zwleka ze zmianą na kolejny, czekając na ruch prowadzącego, a przy dohamowaniu redukuje przełożenia.

Największa różnica między oboma RS-ami jest widoczna przy kasie. Turbodiesel nie tylko w teorii jest oszczędniejszy. Gdy oba auta przepędziliśmy na tej samej 50-kilometrowej trasie, często korzystając z maksymalnych osiągów, na komputerze pokładowym niebieskiego TFSI widniało średnie zużycie paliwa o wartości 11,9 l/100 km. Kierowca srebrnej Octavii TDI wysiadł z samochodu szeroko uśmiechnięty i podał swój wynik - 8 l/100 km. W mieście RS 2.0 TDI spala nie więcej niż 10 l/100 km, jego benzynowy brat - nie mniej niż 11 l/100 km. Rachunek ekonomiczny jest więc prosty.

 Obniżone zawieszenie RS-a zabiera nieco z komfortu jazdy, jednak i tak większość nierówności jezdni „połyka" bez problemu. Wybieranie kolejnych zapadniętych studzienek i niewielkich wyrw odbywa się bardzo szybko i jednocześnie cicho. Przy tym, najostrzejsza Octavia przeganiana po krętej drodze pozwala kierowcy na wiele, jest stabilna, szybka i ma daleko przesuniętą granicę przyczepności. Podobać się też może praca precyzyjnego układu kierowniczego, który wymaga przyłożenia nieco większej siły niż ten w zwykłej Octavii. Jeśli w czasie jazdy między benzynowym kombi a wysokoprężnym liftbackiem są jakieś różnice, to są one minimalne. Przykład? Przy odjęciu gazu w zakręcie, niebieskie kombi jest nieco bardziej nadsterowne.

Obydwa RS-y są dopracowane i zadziorne. Tyle tylko, że nieco inaczej. Różnica między nimi tkwi przede wszystkim w zużyciu paliwa i w zasięgu. Przy podobnym stylu jazdy, 2.0 TDI potrafi przejechać nawet 300 km więcej. Dlatego jego kierowca rzadziej będzie brudził sobie dłonie tankując paliwo. A to już jest jakiś argument.

Tekst: Maciej Struk,
Zdjęcia: Jacek Hanusz


Dodaj do:

4.14/21

Oceń artykuł:

  • Wyślij znajomemu
  • Dyskutuj na forum
  • Wydrukuj
  • « Wstecz
  • Do góry
Strony internetowe grupy Motor-Presse
auto motor und sport (Niemcy) | L' Automobile Magazine (Francja) | auto Illustrierte (Szwajcaria) | autopista | Automercado En Marcha (Hiszpania) | autohoje
Guia do AUTOMÓVEL Classificados (Portugalia) | AutoTest (Argentyna) | CarroRacing (Brazylia) |AUTOMOVIL (Meksyk) | auto motor i sport (Chorwacja) |
auto motor a sport AUTO 7 (Republika Czeska) | Auto Magazin Auto Piac (Węgry) | auto motor si sport (Rumunia) | Motor News (Ukraina) |
auto motor und sport (Grecja) | auto motor og sport (Norwegia) | auto motor & sport (Szwecja)
Dla mężczyzn |Motocykl | Fitness|Sex | Zdrowie | Styl | Dieta | Dieta ABS