Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.4

Skoda Superb Combi - Superkombi

Mieszanka wybuchowa. Potężna sylwetka skrywa ogromne wnętrze oraz jeszcze większy bagażnik. W teście Skoda Superb Combi 2.0 TDI Platinum, czyli samochód, który - już po wyglądzie sądząc - dużo potrafi .

Maciej Struk 2010-04-22
Skoda, Superb, Combi Superb Combi może porozstawiać rodzinne kombi po kątach.

Gdy debiutował na zeszłorocznej wystawie motoryzacyjnej we Frankfurcie, dały się słyszeć głosy, że właśnie nadeszły ciężkie czasy dla Volkswagena Passata Varianta. Oto bowiem pojawił się Superb w długo wyczekiwanej wersji kombi, który jest jednocześnie wielki, elegancki i bardzo pojemny. I który swoimi zaletami już jako limuzyna zdołał przekonać do siebie wielu kierowców. Nowa wersja czeskiego auta zdaje się mieć w zanadrzu jeszcze więcej atutów, dlatego na rynku zapewne będzie konkurować z pojazdami klasy średniej, jak i z tymi o szczebel wyżej plasowanymi.

Superb Combi to bodajże najlepiej wyglądająca Skoda, jaka do tej pory powstała. W odróżnieniu od limuzyny, której tył prezentuje się, jakby został stworzony w pośpiechu, ten w kombi świetnie współgra z całością. Jest lekki, zgrabny i nieprzestylizowany. W nadwoziu czeskiego kombi są też chromowane obwódki dookoła okien, srebrne relingi dachowe oraz mocne wybrzuszenia błotników, które wraz z 18-calowymi obręczami aluminiowymi (dopłata 2000 zł) zapracowują na elegancki i solidny charakter auta.

 

Czeskie kombi - mierzące 4838 mm długości, 1817 mm szerokości i 1510 mm wysokości - okazuje się wielkie nie tylko na zewnątrz. Wystarczy rzut oka w kierunku bagażnika (633 l), by odnieść wrażenie, że zmieści się tutaj znacznie więcej niż tygodniowe zakupy czy wczasowy ekwipunek. Ale to dopiero początek, gdyż tylną kanapę można złożyć na płasko (w stosunku 60:40) i cieszyć się powierzchnią bagażową o pojemności do 1865 l. To sporo więcej niż potrafią konkurenci Superba w postaci Toyoty Avensis Wagon, Subaru Legacy Kombi czy też Volkswagena Passata Varianta. Pojemność ich bagażników wynosi, odpowiednio, 543/1610 l, 526/1726 l oraz 603/1731 l. Czeskie auto uciera nosa nawet Audi A6 Avant (565/1660 l), a jedynym który ma większy bagażnik jest Mercedes E kombi, dysponujący pojemnością od 695 do 1950 l. Tyle tylko, że w cennikach startuje on z półki znajdującej się na wysokości 172 500 zł, a za tę kwotę można by kupić na przykład Superba i Octavię na dokładkę.

 

Bagażnik czeskiego auta zaopatrzony jest w niewielką, wyjmowaną latarkę, dwa spore schowki po bokach, mieszczące na przykład łańcuchy przeciwśnieżne, za dopłatą 200 zł przewozi dojazdowe koło zapasowe (w odmianach z felgami 17- i 18-calowymi), a w najdroższej wersji Platinum ma automatyczną roletę. Wystarczy nacisnąć w kluczyku przycisk otwierający elektryczną klapę bagażnika (seryjnie w odmianie Platinum), by roleta cofnęła się do środkowego położenia, oferując tym sposobem łatwą i wygodną możliwość załadowania np. toreb z zakupami. Do przewożenia długich przedmiotów służy zaś klasyczne, zamykane okienko w oparciu kanapy drugiego rzędu siedzeń.

Podobnie jak limuzyna, także kombi w swojej kabinie oferuje ogromną przestrzeń. Superb to jedno z niewielu aut, w których pasażerowie będą się "zabijać" nie o to, kto zasiądzie na przednim fotelu, tylko o to, kto będzie mógł skorzystać z dobrodziejstw kanapy. Miejsca, nawet jeśli siedzenie kierowcy odsunąć maksymalnie do tyłu, jest tak dużo, że można poczuć się tutaj jak w katedrze. Przestrzeń na stopy, wokół głowy, a w szczególności na kolana pasażerów jest przeogromna i trudno tak naprawdę znaleźć w sąsiednich klasach samochód, który pod tym względem mógłby się choć trochę zbliżyć do Superba. Jedyny, który przychodzi mi na myśl to nowe Subaru Legacy. Testowe auto miało na swoim pokładzie podgrzewaną kanapę, a nawet specjalne podnóżki dla pasażerów drugiego rzędu siedzeń, zapewniające delikatne podparcie dla ich stóp.

Centymetrów nikomu nie powinno brakować także z przodu, a pozycję do jazdy można dobrać bez najmniejszego problemu. To zasługa odpowiedniego zakresu regulacji kierownicy w dwóch płaszczyznach i bardzo wygodnego fotela, który daje się odsunąć naprawdę daleko w kierunku południowym. Mimo jego elektrycznej regulacji (dopłata 3000 zł), odpowiednio do wymagań kierowcy da się dopasować także oparcie - można je nawet ustawić pod kątem ostrym - co nieczęsto jest normą w autach zaopatrzonych w przyciski zamiast pokręteł.

 

W kabinie największego z modeli Skody nic nie pozostaje dziełem przypadku. Dotykając materiałów, używając dźwigienek, pokręteł i przycisków ciężko uwolnić się od przekonania, że zostały one dopracowane w najmniejszym detalu. Wszystko, dosłownie wszystko działa precyzyjnie, pewnie i z tym minimalnym oporem, świadczącym o wysokiej jakości. Wnętrze, szczególnie wykończone jasną skórzaną tapicerką (seryjnie tylko w odmianie Platinum), prezentuje się bardzo atrakcyjnie, a ergonomia i funkcjonalność są bez zarzutu. Jest też sporo eleganckiego chromu dookoła zegarów zanurzonych w "tubach", nawiewów powietrza, panelu klimatyzacji czy też mechanizmu zmiany biegów. Nawet "drewno z wtryskarki" nie wygląda źle. Klasyczne, okrągłe zegary z białym podświetleniem okazują się superczytelne, dźwigienki przy kierownicy są nieprzeładowane funkcjami, a obsługa komputera pokładowego czy klimatyzacji - wręcz intuicyjna. Życie kierowcy nieco komplikuje radio z nawigacją satelitarną (dopłata - od 900 zł), których używanie wymaga odrobiny wprawy.

 

To, co pracuje pod maską testowanego Superba wydaje się wręcz idealnym dla niego źródłem napędu. 170-konny turbodiesel z wtryskiem typu common-rail jest cichy, nie przenosi praktycznie żadnych drgań na kierownicę i odznacza się wysoką kulturą pracy. Potrafi też nadać autu dobrą dynamikę, sprint do "setki" załatwiając w ciągu niecałych 9 sekund oraz odznacza się świetną elastycznością. Niezależnie od tego, na którym biegu - pod warunkiem jednak, że obroty są wyższe niż 1700-1800 obr/min - Superb bardzo chętnie nabiera prędkości, zostawiając z tyłu np. VW Passata Varianta z takim samym silnikiem. Jeśli dwulitrowemu TDI można by coś zarzucić, to jest to spóźniona reakcja na komendy wydawane prawą stopą. Zważywszy na wielkość, masę własną oraz wyposażenie Superba Combi, wizyty na stacjach benzynowych zdarzają mu się stosunkowo rzadko - średnio, według testowego zużycia paliwa (7,9 l/100 km), raz na prawie 760 kilometrów. Na ulicach miasta, przy dość dużym natężeniu ruchu zużycie wynosi około 9-9,5 l oleju napędowego na 100 km.

Turbodiesel Skody ma do współpracy sześciobiegową przekładnię mechaniczną o bardzo dobrej precyzji działania. Podobnie jak wszystko inne we wnętrzu Superba Combi, także praca mechanizmu zmiany przełożeń odbywa się lekko, przyjemnie, na dość krótkich drogach oraz przy użyciu niewielkiej siły.

 

Czeskie kombi na drodze stawia przede wszystkim na komfort. Dlatego jego zawieszenie - zaopatrzone z przodu w kolumny McPhersona, a z tyłu w układ wielowahaczowy - w większości drogowych sytuacji nic nie robi sobie z tego, czym uraczy go jezdnia. Pojedyncze nierówności, zapadnięte studzienki, czy nawet niewielkie dziury przejeżdża prawie tak, jakby ich tam nie było. Nie wymięka też przed niedoskonałościami nawierzchni następującymi po sobie, informując pasażerów o nich jedynie niewielkim kołysaniem. Zawieszenie Superba pracuje przy tym cicho i jest przyjemnie sprężyste. Z drugiej strony nie ma problemów z utrzymaniem auta w ryzach - spokojnie reaguje ono na próby sprowokowania tyłu przy nagłych manewrach wymijania przeszkody, czy też na odpuszczanie gazu w zakręcie. Superb w każdej sytuacji na drodze ma dużo przyczepności, w zakrętach odznacza się przewidywalną podsterownością, a jego układ kierowniczy jest bezpośredni, choć swoje opowieści mógłby snuć po prostu nieco lepiej. "Kreska" czeskiemu kombi należy się za dość dużą wrażliwość na boczny wiatr przy podróżowaniu z wysokimi prędkościami.

 

Superb Combi ma bogate wyposażenie, ogromne wnętrze i porządną jakość. Ma też cenę, którą może przyprawić najbliższą konkurencję o ból głowy (najtańsza wersja - 1.4 TSI o mocy 125 KM kosztuje 83 000 zł). Na pytanie czy zagrozi autom pokroju Audi A6 - odpowiedź brzmi: nie. Bo nazywa się Skoda i nie zapewnia pasażerom ani odpowiednio wysokiego prestiżu, ani też nieziemskiego komfortu.

Superkombi? Prawie.

Tekst: Maciej Struk
Zdjęcia: Mariusz Barwiński

Dane techniczne

Data publikacji 2/2010
Silnik R4, poprzecznie z przodu rozrząd dohc, 4 zawory na cylinder, napęd paskiem zębatym
Moc kW (KM) 125 (170)
Przy obrotach (/min) 4200
Pojemność skokowa [cm3] 1968
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 350
Przy obrotach (/min) 1750-2500
Maksymalne obroty (obr/min) 5000
Rodzaj paliwa ON
Skrzynia biegów 6-biegowa mechaniczna
Wielkość przełożeń 3,76/2,08/1,32/0,91/0,90/0,75:1
Nadwozie 5-drzwiowe, 5-miejscowe kombi
Układ jezdny Zawieszenie przednie kolumny McPhersona, wahacze poprzeczne, stabilizator Zawieszenie tylne wielowahaczowe, sprężyny śrubowe, amortyzatory, stabilizator
Hamulce z przodu tarczowe wentylowane, średnica 312 mm
Hamulce z tyłu tarczowe lite, średnica 286 mm
Układy wspomagające ABS, ESP
Rozmiar kół i opon 7,5 J x 18, 225/40 R18 ContiWinterContact TS 830 P
Koło zapasowe zestaw naprawczy
Współczynnik oporu powietrza Cx 0,30
Powierzchnia czołowa [m2] b.d.
Dł/szer/wys [mm] 4838/1817/1510
Rozstaw osi [mm] 2761
Rozstaw kół przód/tył [mm] 1541/1517
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 11,5
Poj. zbiornika paliwa [l] 60
Masa własna [kg] 1577
Dopuszczalne obciążenie [kg] 563
Poj. bagażnika [l] 633/1865
Norma emisji spalin Euro 5
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok 0,78/054
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok 971/1341
Gwarancja podzespoły (lata) 2
Gwarancja lakier (lata) 3
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 12
Cena modelu testowanego (zł) 143 200
Wyposażenie seryjne Poduszki powietrzne kierowcy i pasażera, poduszka chroniąca kolana kierowcy, boczne poduszki z przodu i z tyłu oraz kurtyny powietrzne, układy ABS, ESP, biksenonowe, skrętne refl ektory przednie, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, asystent parkowania, dwustrefowa klimatyzacja automatyczna, elektrycznie sterowane, podgrzewane i składane lusterka boczne, czteroramienna, skórzana kierownica wielofunkcyjna, podgrzewane fotele przednie, podgrzewane zewnętrzne miejsca tylnej kanapy, radioodtwarzacz CD/MP3, tapicerka skórzana, automatyczna roleta bagażnika, relingi dachowe w kolorze srebrnym, tempomat, czujnik deszczu.
0-80 km/h (s) 6,3
0-100 km/h (s) 8,8
0-140 km/h (s) 17,4
0-160 km/h (s) 24,3
Elastyczność 60-100 km/h na IV/V biegu (s) 6,8/9,8
80-120 km/h na IV/V biegu (s) 6,9/8,8
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 5,8
Maksymalne (l/100 km) 10,4
średnie podczas testu (l/100 km) 7,9
zasięg (km) 759
Poziom hałasu wewnątrz db(A) przy 100 km/h 66
Poziom hałasu wewnątrz db(A) przy 130 km/h 70
Poziom hałasu wewnątrz db(A) przy 160 km/h 74
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 80 km/h 76
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 100 km/h 96
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 120 km/h 114
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 38,6

 

PODSUMOWANIE

Skoda Superb Combi 2.0 TDI Patinum

Ocena:
4
(, )
Superb Combi może porozstawiać rodzinne kombi po kątach. Przekonuje do siebie jakością, obszernym wnętrzem oraz ogromnym bagażnikiem. Prowadzi się pewnie, jest dynamiczny, zgłasza umiarkowane zapotrzebowanie na paliwo i wygląda o niebo lepiej od limuzyny. Będzie hit!
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 88 410 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    'octaviusz' napisał(-a):Byłem w salonie z kumplem któremu poleciłem Octavię, gdyż jeździłem kiedyś i byłem bardzo zadowolony. Zobaczyłem wtedy (styczeń) Superb Kombi. W chwili obecnej jeżdżę Audi A6 avant C5 2004 r. Ludzie, ile jest tam miejsca. Nie siedziałem w VW Peathon, ale przypuszczam że w Skodzie jest więcej miejsca. Materiały użyte naprawdę dobre i miłe w dotyku, tej samej klasy co w A6. Żadnych tandetnych plastików. Więc doszedłem do wniosku że czas wymienić auto. Pojeździłem następnie, dla porównania Passatem, Avensisem, A6, Mondeo i Accordem. Uwierzycie mi czy nie, jedynie oprócz Skody, A6 zasłużyło na moją uwagę. Ale cena z podobnym wyposażeniem to kasa o 100 tyś wyższa. Za tak subtelne różnice nie było by sensu przepłacać.(Miejsca w Skodzie o klasę więcej). Zamówiłem na początku lutego, początek produkcji na 13 tydź roku więc może na koniec kwietnia będę jeździł. A wtedy na pewno się podzielę z Wami wrażeniami. PozdrawiamNastępny jajcarz. Kupujcie superby, octavie , ale nie ma co przesadzać z porównaniami do uznanych marek z tradycjami i udawać , że ma się auto - ma się tylko duże , mulaste, wozidła, kompletnie bez prestiżu i jakości. A auta (i wiele wiele innych) wymienione przez Cibie też miałem okazję testować (i to w testach długodystansowych) i jeśli chodzi o właściwości jezdne, trakcję , prowadzenie się to jest accord ,a reszta daleko, daleko z tyłu. No chyba, że chcesz wozić ziemniaki i cement na budowę.... ale to już inna historia.
    ~Michau Skwarek, 2011-03-07 11:50:10
  • avatar
    zgłoś
    znam to za autopsji, na co dzień kołyszę się na 18 i we Wrocławiu nie jest lekko. Ale sobie chwalę. To mnie motywuje do ostrożniejszej jazdy
    esper, 2010-03-14 17:45:27
  • avatar
    zgłoś
    Dokładnie kolego, rozsądek. W Łodzi mamy piękny i niesamowicie duży wybór dziurek w nawierzchni dróg. Poza tym samochód ma być (dla mnie) wygodny. Podobają sie mi felgi 19 cali ale mam dwoje dzieci, a jedno z nich ma 10 miesięcy, więc sam oceń.
    octaviusz, 2010-03-13 09:27:29
  • avatar
    zgłoś
    uuuuuuuuuuuuu no pewnie to głos rozsądku, ale wizualnie będzie bieeeeda.
    esper, 2010-03-12 18:46:19
  • avatar
    zgłoś
    Myślę że 17 cali wystarczy. W tym roku rozwaliłem 3 opony 235/45 R17 jak bym zapodał 18 lub 19 to na naszych dziurach można dostać wstrząśnienia mózgu.
    octaviusz, 2010-03-12 17:17:30
  • avatar
    zgłoś
    no to zapowiada się całkiem wygodne toczydło. Wymienić felgę na aftermarketowe coś w 19 calach i będzie dawać radę.
    esper, 2010-03-11 13:47:29
  • avatar
    zgłoś
    Niestety Skoda nie pozwala na za dużo jeżeli chodzi o disela, bo takie silniki ja preferuje. Będzie 2.0 TDI 170 km CR ale zapodam red boxa. i bedzie troszkę więcej.A tu wykresik
    octaviusz, 2010-03-10 23:20:18
  • avatar
    zgłoś
    Brzmi obiecująco. Co tam będziesz miał pod maską?
    esper, 2010-03-09 22:27:14
  • avatar
    zgłoś
    Byłem w salonie z kumplem któremu poleciłem Octavię, gdyż jeździłem kiedyś i byłem bardzo zadowolony. Zobaczyłem wtedy (styczeń) Superb Kombi. W chwili obecnej jeżdżę Audi A6 avant C5 2004 r. Ludzie, ile jest tam miejsca. Nie siedziałem w VW Peathon, ale przypuszczam że w Skodzie jest więcej miejsca. Materiały użyte naprawdę dobre i miłe w dotyku, tej samej klasy co w A6. Żadnych tandetnych plastików. Więc doszedłem do wniosku że czas wymienić auto. Pojeździłem następnie, dla porównania Passatem, Avensisem, A6, Mondeo i Accordem. Uwierzycie mi czy nie, jedynie oprócz Skody, A6 zasłużyło na moją uwagę. Ale cena z podobnym wyposażeniem to kasa o 100 tyś wyższa. Za tak subtelne różnice nie było by sensu przepłacać.(Miejsca w Skodzie o klasę więcej). Zamówiłem na początku lutego, początek produkcji na 13 tydź roku więc może na koniec kwietnia będę jeździł. A wtedy na pewno się podzielę z Wami wrażeniami. Pozdrawiam
    ~octaviusz, 2010-03-09 22:04:38
  • avatar
    zgłoś
    Jezdze takim firmowym i zaluje ze nie kupili recznej. Silnik 2.0 tdi 170 hp iskrzynia DSG to jakas porazka. W trybie normalnym przy jezdzie po miescie ciagle trzyma obroty miedzy 1200 a 1400.I strasznie burczy przy tych obrotach. Nie do wytrzymania. A w trybie sportowym trzyma 3-3,5 tys obrotow.Tez bez sesu. Samochod swietny ale pewnie tylko z bezyna. No i silnik moglby byc cichszy jak na samochod za 110tys PLN.Mam nadzieje ze zrobia cos z ta skrzynia, jakies nowe oprogramowanie czy cos, bo to psuje cala radosc z samochodu.
    ~firmo9wy, 2010-03-07 10:17:37
  • avatar
    zgłoś
    'zloty666' napisał(-a):Ciekawi mnie tylko jak się sprawuje silnik 1.4 TSI 125KM w tym modelu. Bo cena na poziomie 80-90 tys. zł jest zachęcająca Miałem okazję jeździć z tym silnikiem Octavią i byłem naprawdę pozytywnie zaskoczony. Jeździła na pewno lepiej niż z klasycznym wolnossącym 1.6, do tego turbodziura jest prawie niewyczuwalna. Jednak Superb jest o jakieś 240 kg cięższy, więc tak fajnie już nie będzie. Jechałem natomiast Superbem 1.8tsi i wg mnie jest to świetny silnik do tego auta.
    purchawa, 2010-03-02 18:31:42
  • avatar
    zgłoś
    nooo w koncu ktos oparl sie pokusie porownywania tego auta do mercedesa czy audi!i bardzo dobrze bo to nie w tej klasie ma krolowac tylko z D, tutaj piszecie o omedze, ale to juz byla proba opla wejscia do klasy e, w d byla vectra
    ~mk, 2010-02-28 22:27:33
  • avatar
    zgłoś
    Śkoda twardo stąpa po asfalcie (i nie tylko). Nowe modele, to w większości przypadków prawdziwe HITY! Jednak zastanawiam sie, czy nie jest to sprytny sposób na to, żeby właśnie Śkoda stała się tym czym kilkanaście lat temu był VW, czyli "pojazdami dla ludu", jeśli tak to zabieg firmy-matki jest cwany, bo jest to sposób, żeby samemu móc produkować auta z "klasą" i próbować dorównywać bmw, mercedesowi, audi. Jednak pamiętajmy, że wciąż WAŻNY jest znaczek na masce. I tak passat nie dogoni tak szybko "wielkiej trójcy" jak superb sedan/liftback nie będzie reprezentacyjną limuzyną. Co innego modele kombi Śkody, każdy ma coś do zaoferowania, a sylwetką mogą konkurować z największymi i wyglądem i pojemnością. Superb kombi jest tego najlepszym przykładem. Ciekawi mnie tylko jak się sprawuje silnik 1.4 TSI 125KM w tym modelu. Bo cena na poziomie 80-90 tys. zł jest zachęcająca
    zloty666, 2010-02-21 07:59:28
  • avatar
    zgłoś
    Superb kombi jest w porządku, ale o Skodzie słyszy się i czyta dosłownie WSZĘDZIE. Muszą wydawać krocie na reklamy (przynajmniej u nas). A w gruncie rzeczy np. Skoda Superb kombi to jest taki dzisiejszy odpowiednik Opla Omegi B kombi. Też mnóstwo miejsca z przodu, mnóstwo miejsca z tyłu i bardzo duża pojemność (tak się wszyscy podniecają, że Superb jest niesłychanie pojemne... jest, ale owa Omega miała ledwie 65 litrów mniej po rozłożeniu siedzeń). Oba samochody kuszą dobrym stosunkiem przestrzeni i komfortu (2 główne atuty) do ceny. Skoda posiada, oczywiście, lepsze silniki, ale i czasy poszły do przodu, a np. trzylitrowy benzyniak w Omedze też był niczego sobie. Krótko mówiąc, Superb to dobry, solidny samochód, ale tak naprawdę nic nowego, wyjątkowego.
    Pink, 2010-02-18 21:40:27
  • avatar
    zgłoś
    Witam. Chociaż nie jestem specjalnym miłośnikiem Skody i choć nowy superb w wersji sedan/liftback niezbyt mi się podoba, to muszę przyznać, że kombi wyglada super!!! Super auto zakorzystna cenę, a tak a propos, to ile kosztuje superb w tej wersji testowej?? Pozdrawiam.
    ~kamil, 2010-02-18 20:15:34
  • avatar
    zgłoś
    Mieszanka wybuchowa. Potężna sylwetka skrywa ogromne wnętrze oraz jeszcze większy bagażnik. W teście Skoda Superb Combi 2.0 TDI Platinum, czyli samochód, który - już po wyglądzie sądząc - dużo potrafi .
    auto motor i sport, 2010-02-18 19:29:08
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij