Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.6

Skoda Superb i VW Passat - na innym kursie

Różnica charakterów to częsty powód rozwodów – w wypadku pary Superb-Passat widać to wyraźnie. Chociaż mają te same silniki, to jeżdżą inaczej i zaspokajają inne potrzeby swoich właścicieli. W teście wersje z dwulitrowymi TSI o mocy 220 KM.  

Roman Skąpski, Sebastian Renz 2016-04-07

Jeśli ktoś myśli, że Superb i Passat to takie same auta, bo zbudowano je na tym samym podwoziu, to się myli. Krótka powtórka z trygonometrii pokazuje, że konstruktorzy jednego i drugiego modelu wybrali inną drogę. Załóżmy, że dwóch piechurów wyrusza równocześnie w trasę, maszerując na wprost z prędkością 4 km/h. Tyle że od samego początku kierunek jednego z nich odstaje o niewielkie pół stopnia od kierunku, w którym podąża drugi piechur.

Okazuje się, że po pół godzinie dzielić ich będzie odległość 17,45 m, a po dwóch godzinach – 70 m. Gdyby tak maszerowali przez dziesięć dni po dziesięć godzin dziennie, w dzielącej ich przestrzeni zmieściłoby się księstwo Monako. A jeśli teraz stwierdzimy, że tempo w jakim od kwietnia 2011 roku inżynierowie Skody pracowali nad projektem SK 481 bynajmniej nie było spacerowe, będziemy wiedzieli, że Superb i Passat to różne samochody, których porównywanie ma oczywisty sens. Zwłaszcza że ich ceny są dość podobne, warto więc wiedzieć czym się różnią, żeby wybrać świadomie.

SUPERB – MISTRZYNI PRZESTRZENI

Po pierwsze, każde z tych aut ma inny charakter. Konstruktorom Superba chodziło o to, by na tylnych siedzeniach było mnóstwo miejsca – to typowa cecha także poprzednich generacji tego modelu. Przestrzeni na tylnej kanapie jest wręcz absurdalnie dużo. Dlaczego „absurdalnie”? Odległość tylnej kanapy od oparcia przedniego fotela wynosi w Skodzie 82 cm, w Volkswagenie zaś 79 cm – w obydwu miejsca z tyłu jest więc aż z naddatkiem, dość powiedzieć, że te 82 cm Superba to o 10 cm więcej niż w Audi A8. Żeby móc stabilnie siedzieć na miękkiej kanapie Skody, potrzebne są zapórki pod stopy – i czeskie auto je ma, są taką samą ciekawostką, jak należący do seryjnego wyposażenia parasol (w najnowszym Superbie nawet dwa parasole). Inny znak rozpoznawczy wielkiej Skody to oczywiście bagażnik, którego rozmiary stawiają pod znakiem zapytania sens istnienia Superba kombi. Kufer ma pojemność od 625 do 1760 l, czyli tyle ile miewają vany, np. Opel Zafira.

Z tyłu w Skodzie Superb jest o 10 cm więcej miejsca niż w Audi A8

Wnętrze Skody wykończono jeszcze lepiej niż w dotychczasowym modelu, nieco inaczej pogrupowano elementy obsługi. Z grubsza rozmieszczono je jak w Volkswagenie, ale szczegóły przemawiają na korzyść Skody. Np. na kolumnie kierownicy jest osobna dźwignia do obsługi aktywnego tempomatu, to lepsze niż przyciski na kierownicy w Passacie, służące także do konfigurowania cyfrowych wskaźników.

W Skodzie łatwiej programuje się systemy asystujące kierowcy – od seryjnego systemu awaryjnego hamowania przy małych prędkościach (City), poprzez aktywny tempomat z funkcją automatycznego podjeżdżania w korkach (stop and go). Za to do Passata oferuje się tych systemów więcej.

Elementy wnętrza uporządkowane po niemiecku, dźwignia tempomatu jest lepsza niż przyciski w Passacie
W wyposażeniu seryjnym Superba są nawet dwa parasole. Pod względem ilości miejsca z tyłu – klasa biznes. A na centymetry? Tylko o 3 więcej niż w Passacie
   

Pod względem rozmiarów Skoda góruje nad VW z każdej strony, ma też o 5 cm większy rozstaw osi. Siedząc na zbyt wysoko umieszczonym i trochę mniej wygodnym fotelu kierowca nie ma wątpliwości, że prowadzi wielkie i masywne auto. Skoda nigdy nie zamierzała zresztą sprawiać wrażenia, że jest mniejsza niż naprawdę, była i jest stateczną limuzyną. W trybie komfort jej adaptacyjne zawieszenie sprawnie tłumi nawet całkiem wredne wyboje, ale w koleinach powoduje kołysanie nadwozia. W zwykłym trybie pracy karoseria się „uspokaja”, ale zawieszenie nie wygładza tak sprawnie nierówności, jak dzieje się to w Passacie, który jest nieco twardszy i także może mieć zawieszenie z amortyzatorami o zmiennej sile tłumienia.

Jedno auto od drugiego różnią w zasadzie drobiazgi, których pewnie nie zauważylibyśmy, gdybyśmy tymi samochodami jeździli w odstępie kilku dni. Skoda ma nieco mniej wyszukane materiały we wnętrzu, trochę gorszą trakcję, odrobinę gorzej widać z niej to, co na zewnątrz i jest trochę mniej zwinna podczas jazdy. Wszystko tylko „trochę i o włos” gorsze, bo tak naprawdę Superb należy do najlepszych modeli w swojej klasie, jednak podczas bezpośredniej przesiadki z jednego testowego auta do drugiego widać, że jest o ćwierć kroku za Passatem, a nie równo z nim.

PASSAT JAK GTI

Niemcy tak te auta obmyślili, żeby nie wchodziły sobie w drogę – a już na pewno nie Superb Passatowi. Sam Passat nie ma jakiejś pojedynczej cechy, która jednoznacznie by go wyróżniała, on po prostu jest bardzo dobry w każdej dziedzinie. Na wąskich górskich drogach zostawia Superba w tyle, w zakrętach okazuje się bardziej neutralny niż Skoda, która wcześniej staje się podsterowna, jego opcjonalny progresywny układ kierowniczy jest bardziej bezpośredni i precyzyjny, Passat z większym temperamentem rzuca się na kolejną prostą. Kierowca ma wrażenie, że podróżuje znacznie mniejszym autem, a na umieszczonych niżej fotelach czuje się, jakby sam był jego częścią. Może to i bez sensu, że limuzyna średniej klasy jeździ jak GTI, a jednak Passat to potrafi. Poza tym VW hamuje sprawniej niż Superb, szybciej przejeżdża slalom i przy większej prędkości potrafi bezpiecznie wyminąć przeszkodę.

Odrobinę lepiej przyspiesza i odrobinę mniej pali (8,7 wobec 8,8 l/100 km) niż niewiele od niego cięższy Superb. I tak naprawdę trudno wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje, bo silniki obydwa samochody mają identyczne. W jednym i drugim pracuje benzynowa doładowana jednostka z bezpośrednim wtryskiem, o pojemności 2,0 litra, która w zasadzie najlepiej czuje się pod maską Golfa GTI. Ale także w Superbie i Passacie odznacza się bardzo dobrą dynamiką i nawet powyżej 180 km/h potrafi jeszcze mocno przyspieszyć. Jednak kultura pracy tego silnika nie jest najwyższej próby – powyżej 4000 obrotów TSI staje się coraz głośniejszy, a dwusprzęgłowa skrzynia domaga się od niego na autostradzie pracy właśnie na takich obrotach. W trybie „sport” skrzynia sprawnie i z leciutkim szarpnięciem zmienia kolejne z sześciu przełożeń, w położeniu „comfort” natomiast żongluje biegami bardzo płynnie, w „eco”, gdy kierowca zdejmie nogę z gazu, z miejsca wrzuca „luz”.

Drewniana listwa na tablicy i drzwiach oraz chromowane elementy nadają wnętrzu elegancji jak w autach premium
Opcjonalnie można dokupić system Area View monitorujący otoczenie wokół auta (3500 zł) W Passacie na tylnych siedzeniach również jest mnóstwo miejsca, chociaż rekord należy do Superba
   

Passat i Superb mocno różnią się od siebie, pod względem charakteru nawet bardziej, niż wynika to z testowej punktacji. Superb to wygodna, funkcjonalna limuzyna dla wszystkich, z ogromnym wnętrzem i bagażnikiem. Na dodatek, z testowanym silnikiem 2.0 TSI (220 KM) w wersji Style jest o 12 000 zł tańsza niż porównywalny Passat Highline (Superb: 128 100 zł, Passat: 140 090 zł). To może przesądzić o prywatnym wyborze, ale nie decyduje w teście. Dlaczego? Wyobraźmy sobie każdy szczegół, który w Passacie jest lepszy, jako płatek śniegu – mały i lekki. Nazbiera się ich tyle, że przykryją Superba równą warstwą 23 pkt., jakie dzielą w tym teście Skodę od VW. Superb przegrywa więc to porównanie, a mimo to nie można nazwać go autem przegranym, bo najprawdopodobniej wygra z każdym innym samochodem średniej klasy. Dzisiaj mógłby dostać złoty-srebrny medal, gdyby taki istniał. Ale właśnie o to chodziło chyba konstruktorom, gdy w 2011 roku wytyczali kierunek, w którym powinien podążać ten model.


Roman Skąpski - redaktor auto motor i sport

Auta w teście mają dość ekskluzywne silniki, w jednym i drugim pracuje 220-konny TSI o pojemności 2,0 litra. Passata z tą jednostką można kupić tylko w najbogatszej wersji wyposażenia (Highline) za 140 090 zł. W Superbie jest inaczej – silnik ten można mieć też w aucie z podstawowym wyposażeniem (Active) za 109 000 zł. Z kolei najtańsze Passat i Superb (obydwa z 1.4 TSI, 125 KM) kosztują, odpowiednio, 91 790 zł i 79 500 zł.

 

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne Passat 2.0 TSI Highline Superb 2.0 TSI Style
Rodzaj silnika/liczba cylindrówbenzynowy, R4benzynowy, R4
Moc kW (KM)220 KM220 KM
Przy obrotach (/min)4500/min4500/min
Poj. skokowa cm31984 cm31984 cm3
Rodzaj paliwaPb 95Pb 95
Maksymalny moment obrotowy (Nm)350 Nm350 Nm
Przy obrotach (/min)1500/min1500/min
Rodzaj skrzyni biegów6-biegowa przekł. dwusprzęgłowa6-biegowa przekł. dwusprzęgłowa
Dł / szer / wys (mm)4767/1832/1456 mm4861/1864/1468 mm
Rozstaw osi (mm)2791 mm2841 mm
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)11,4/11,4 m11,8/11,9 m
Poj. zbiornika paliwa (l)66 l66 l
Masa własna (kg)1514 kg1542 kg
Dopuszczalne obciążenie (kg)566 kg508 kg
Poj. bagażnika (l)586/1152 l625/1760 l
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1520/1520 mm1510/1510 mm
Wysokość z przodu/z tyłu (mm)1030/930 mm1040/940 mm
Rozmiar opon235/45 R 18 W, Continental SportContact 5235/45 R 18 W, Pirelli P7
CO2 (limit) g/km202 g/km142 g/km
Norma emisji spalinEuro 6Euro 6
OsiągiPassat 2.0 TSI HighlineSuperb 2.0 TSI Style
0-80 km/h (s)5,1 s5,2 s
0-100 km/h (s)7,1 s7,3 s
0-130 km/h (s)10,7 s11,1 s
0-160 km/h (s)16,0 s16,9 s
0-180 km/h (s)20,7 s22,3 s
0-200 km/h (s)27,6 s30,2 s
400 m (km/h)/(s)15,1 s15,3 s
Prędkość maksymalna (km/h)246 km/h243 km/h
Elastyczność Passat 2.0 TSI HighlineSuperb 2.0 TSI Style
60-100 km/h tryb D (kickdown) (s)3,4 s3,5 s
80-120 km/h tryb D (kickdown) (s)4,3 s4,4 s
Próba jazdy Passat 2.0 TSI HighlineSuperb 2.0 TSI Style
(Slalom 18 m ) km/h64,5 km/h64,0 km/h
Próba jazdy Passat 2.0 TSI HighlineSuperb 2.0 TSI Style
Test omijania (prędkość. drogowa) prędkość najazdu km/h133,8 km/h129,4 km/h
Test omijania (prędkość. drogowa) prędkość wyjazdu km/h135,2 km/h130,7 km/h
Zużycie paliwaPassat 2.0 TSI HighlineSuperb 2.0 TSI Style
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( w mieście) l/km7,8 l/100 km7,8 l/100 km
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( poza miastem) l/km5,3 l/100 km5,3 l/100 km
Zużycie paliwa wg normy NEDC (średnie) l/km6,2 l/100 km6,2 l/100 km
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)6,6 l/100 km6,5 l/100 km
Maksymalne (l/100 km)10,2 l/100 km10,3 l/100 km
średnie podczas testu (l/100 km)8,7 l/100 km8,8 l/100 km
zasięg (km)758 km750 km
Poziom hałasu (dB)Passat 2.0 TSI HighlineSuperb 2.0 TSI Style
przy 80 km/h dB(A)63 dB(A)63 dB(A)
przy 100 km/h dB(A)65 dB(A)67 dB(A)
przy 130 km/h dB(A)67 dB(A)69 dB(A)
przy 160 km/h dB(A)70 dB(A)72 dB(A)
Droga hamowania (m)Passat 2.0 TSI HighlineSuperb 2.0 TSI Style
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)34,5 m36,4 m
ze 130 km/h (m)61,5 m61,6 m
ze 170 km/h (m)109,0 m109,0 m
Ceny i wyposażeniePassat 2.0 TSI HighlineSuperb 2.0 TSI Style
Cena modelu podstawowego (zł)140 090 zł128 100 zł
Klimatyzacja automatycznatak (3-strefowa)tak (2-strefowa)
Czujnik parkowania z przodu/z tyłutaktak
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

Ocena punktowa (maks. 500)

Passat 2.0 TSI Highline 334 (500) Nie ma jakiejś jednej, głównej kategorii, w której Passat okazałby się o klasę lepszy od konkurenta. Ale w wielu drobnych rzeczach jest trochę lepszy niż Skoda Superb, a suma tych drobiazgów wystarcza, by wygrał w dość zdecydowany sposób. Tę „lepszość” VW wycenia na 12 tysięcy złotych ekstra – o tyle Passat jest droższy od porównywalnego Superba.
Superb 2.0 TSI Style (311) 500 Superb ma, w porównaniu z Passatem, wiele zalet – więcej miejsca z tyłu, lepszy dostęp do bagażnika dzięki wysoko unoszonej pokrywie i niższą cenę. Ma też charakter statecznej limuzyny w sam raz na dalekie dystanse, jego cena też jest atrakcyjniejsza. Skoda we wszystkim jest bardzo dobra, ale Passat – jeszcze lepszy.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 88 410 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <br /><br /><a href="/testy/Skoda-Superb-i-VW-Passat-na-innym-kursie,22182,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2016-04-07 09:13:09
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij