Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
1.5
BP BP

Stare kontra nowsze cz.3 - Mercedes 560 SEL vs S 500

Czy niezawodny Mercedes W126 560 SEL, oprócz spalania, ustępuje nowszemu bratu, Klasie S 500?

Ochrona zasobów naturalnych i dbałość o środowisko – to, co brzmi jak manifest ekologów, jest fragmentem prospektu reklamowego S-klasy z roku 1979. Podano fakty: opory powietrza mniejsze o 14%, o 12% niższe zużycie paliwa, ciężar – w porównaniu z poprzednikiem – mniejszy o 280 kg. Wszystko to w połączeniu z komfortem, bezpieczeństwem i dynamiką pozwoliło tamtej generacji S-klasy odnieść ogromny sukces. W ciągu 12 lat sprzedano 818 063 egzemplarze, a wprowadzony do sprzedaży w 1986 roku model 560 SEL z silnikiem o mocy 300 KM uchodził w swoim czasie za najlepszą limuzynę na świecie.

Dzisiaj widać, że autu stuknęła „30”. Siedzi się wysoko, kierownica jest wielka, a przednia szyba umieszczona prawie pionowo. Lewe lusterko trzeba ustawiać ręcznie, nie brak za to nowoczesnej techniki – jest ABS, a za dopłatą dwie poduszki powietrzne i ASR. Za to niektóre inne cechy trącą prehistorią – ciężko pracujący układ kierowniczy, stalowe sprężyny śrubowe w zawieszeniu, czterostopniowa automatyczna skrzynia nie całkiem wolna od szarpnięć, czy głośny V8 o dwóch zaworach na cylinder. Mimo że wersja z katalizatorem od jesieni 1987 r. miała większe moc (297 KM) i moment obrotowy (430 Nm), przyspiesza mniej energicznie niż dobre TDI. Zwłaszcza na krętej drodze stary Mercedes S jeździ jak wygląda, czyli ociężale.

A przecież to współczesny S 500 jest o 200 kg cięższy, tylko że podczas jazdy tego nie czuć. Przeciwnie – pod względem precyzji prowadzenia i spontanicznych reakcji na dodanie gazu pięciometrowe auto może ścigać się z samochodami mniejszymi i bardziej sportowymi. Cichego, kołyszącego się na poduszkach powietrznych olbrzyma prowadzi się lekko dwoma palcami, z miłą świadomością rezerw mocy i obecności elektronicznych systemów wspomagających.

Czerń oznacza dostojeństwo – tablica rozdzielcza 560 SEL i dzisiaj wytrzymałaby próbę czasu Stary V8 miał mniejszą moc i zapewniał gorsze osiągi, zużywał za to znacznie więcej paliwa Stary Mercedes klasy S wyprzedza nowego tylko na fotografii

 

V8 z czterema zaworami na cylinder pracuje harmonijnie, 7-stopniowy automat zmienia biegi w sposób perfekcyjny, o kilka klas przewyższając dokonania modelu 560 SEL. I ten stan utrzymuje się podczas tankowania. Na tej samej trasie S 500 zużył tylko 9,9 l benzyny na 100 km, a stara S-klasa o trzy litry więcej. Jeszcze lepiej sprawa wygląda w wypadku aktualnego podstawowego modelu S 320 CDI, który w tych samych warunkach zadowala się 6,6 l oleju napędowego, czyli wykazuje się o połowę niższym spalaniem.

Ponieważ i stara, i nowa S-klasa mają podobne osiągi, widać jak wielkiego dokonano postępu. To także dowód, że Mercedes pod względem nowoczesnej techniki nie odpuszcza. Tylko czekać jak w niedalekiej przyszłości pod maską jego aut w ogóle nie będzie silników spalinowych.

Werdykt

Mercedes W126 560 SEL zestarzał się wprawdzie z godnością, ale pod względem zużycia paliwa, komfortu i bezpieczeństwa jednoznacznie przegrywa z dzisiejszą S-klasą.

 

Dane techniczne Mercedes 560 SEL
Mercedes S 500
Silnik benzyn., V8 benzyn., V8
Moc silnika
przy obrotach
279 KM
5200/min
388 KM
6000/min
Przyspieszenie    
0–80 km/h 5,8 s 4,1 s
0–100 km/h 7,8 s 5,7 s
0–120 km/h 10,6 s 7,8 s
0–140 km/h 14,3 s 10,1 s
0–160 km/h 18,7 s 12,9 s
0–180 km/h 25,2 s 16,6 s
Prędkość maksymalna 242 km/h 250 km/h
Zużycie paliwa 13,0 l/100 km 9,9 l/100 km
Silnik i układ napędowy    
Pojemność silnika 5547 cm3 5461 cm3
Maks. moment obrotowy
przy obrotach
430 Nm
3750/min
530 Nm
2800/min
Przeniesienie napędu Napęd tylny
4-biegowa
skrz. aut.
Napęd tylny
7-biegowa
skrz. aut.
Wymiary i masy    
Długość 5160 mm 5076 mm
Szerokość 1820 mm 1871 mm
Wysokość 1446 mm 1473 mm
Rozstaw osi 3070 mm 3035 mm
Rozmiar opon 215/65 R 15 235/55 R 17
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 68 757 PLN
Dostępne nadwozia: furgon-3, kombi van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Technika poszła do przodu ostro. Szkoda tylko, że ta S ka 221 może do swojej trzydziestki nie dotrwac. Awaryjnośc tego modelu jest wysoka, części made in china a i wygląd też się do 126 nie umywa. Szkoda. Pomijam ceny napraw i brak wykwalifikowanych mechaników poza ASO.

    Omaley, 2014-10-26 19:52:47
  • avatar
    zgłoś
    W ostatniej części porównań "stare kontra nowsze" sprawdzamy, czy Mercedes W126 560 SEL daje radę nowszej Klasie S w wersji 500.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-10-24 09:46:02
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij