Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Subaru Outback: 4x4 + komfort

Niespełna 20 lat temu w pojedynkę stworzył całą klasę samochodów. Dziś Subaru Outback jest niemal jak osobna marka. Przedpremierowe spotkanie z najnowszym modelem – tylko u nas.   

Roman Popkiewicz 2015-01-12

Podobno w Szwecji pierwszego Outbacka po rozpoczęciu sprzedaży w 1995 roku kupiło Volvo. Idea wszechstronnego kombi z napędem 4x4 okazała się na tyle treściwa, że kilka lat później pojawiło się pierwsze V70 Cross Country, a dziś mamy cały peleton Allroadów, Alltracków, Crossów, Country Tourerów i Scoutów, jest nawet Leon X-Perience w wykonaniu Seata. Tatusiem ich wszystkich jest Subaru Outback.

Technika - sto procent ewolucji
Pod względem technicznym nowy model jest poskładany z podobnych klocków jak poprzednik – ma ten sam typ zawieszenia, identyczny rozstaw osi (chociaż jest o 2,5 cm dłuższy i o 2 cm szerszy) oraz ten sam, flagowy dla Subaru, stały napęd na cztery koła. Z poprzedniego modelu  pochodzą też silniki – benzynowy 2.5i oraz turbodiesel 2.0D – chociaż o technicznej ewolucji świadczą drobne różnice parametrów; np. turbodiesel swój maksymalny moment obrotowy 350 Nm rozwija teraz w szerszym przedziale – 1600–2800 obr/min zamiast 1600–2400 obr/ min jak poprzednio. Mocno przekonstruowane zostało nadwozie, o czym świadczy np. taki detal jak wysunięte o 10 cm dalej do przodu przednie słupki. 

Outback to duży samochód, z kabiną bardziej przestronną niż ma np. Audi A6 Avant. Konsola jest prostsza niż w poprzednim modelu – z korzyścią dla urody. Bezstopniowy automat – standard z silnikiem 2.5i i opcja w wersji 2.0D. 

Wyciszenie kabiny jest wyraźnie lepsze niż w poprzednim modelu

Spokojniejsza stylizacja
Z długością nadwozia 4,8 m Outback to pełną gębą klasa wyższa średnia, ze wszystkimi tego przyjemnymi konsekwencjami, takimi jak bardzo przestronna kabina, wrażenie robi zwłaszcza ilość miejsca z tyłu. Subaru w ostatnich latach dawało aż za dużo powodów do wyzłośliwiania się nad stylizacją swoich modeli, jednak dzięki Outbackowi najwyraźniej ma zamiar skończyć z tą tradycją. Nadwozie jest bardzo tradycyjne, bardzo smukłe i nawet jeśli pod żadnym względem nie wychyla nosa poza klasykę, to ma tę zaletę, że na żywo robi jeszcze lepsze wrażenie niż na zdjęciach.

W kabinie, deska rozdzielcza została narysowana prostymi liniami i wydaje się znacznie „lżejsza” niż konsola poprzednego modelu. Wreszcie, o poziom lepsza jest jakość materiałów wykończeniowych.

Komfort na wyższym poziomie
Kilkudziesięciokilometrowy pierwszy spacer nowym Outbackiem w wersji 2.0D pozostawia dwa wrażenia – układ kierowniczy jest nieco bardziej bezpośredni, co w tym wypadku jest zaletą, a jeszcze lepiej, że kabina dużego kombi okazuje się znakomicie wyciszona. Jak na auto ze sporym prześwitem (20 cm) i na dużych kołach, do wnętrza Outbacka nie dociera niemal żaden zbędny szmer, nawet przy autostradowych prędkościach i na nawierzchniach o przeciętnej jakości. 

 Na konsoli króluje duży ekran. System Eyesight - Prosty w konstrukcji i bardzo skuteczny w życiu. Kiedy trzeba, potrafi naprawdę ostro zahamować.   

Układ zawieszenia Subaru zachowuje też swoją firmową cechę, jaką jest zdolność do wybierania nierówności w sposób, który mówi, że żadna dziura nie robi na nim wrażenia. Dużą rzeczą dla Subaru jest europejski debiut systemu EyeSight, łączącego kilka funkcji wspomagających kierowcę, w tym awaryjne hamowanie oraz aktywny tempomat; zabawa tym ostatnim na autostradzie jest przednia – można przyspieszać i zwalniać sterując jednym kciukiem. EyeSight będą miały w fabrycznym wyposażeniu wszystkie Outbacki z przekładnią Lineartronic.

 

Do Polski pierwsze egzemplarze (z produkcji styczniowej) dotrą w marcu. Cena nie jest jeszcze znana, ale wiewiórki mówią, że pomimo niekorzystnej akcyzy jest szansa, że wersja z silnikiem benzynowym (z Lineartronikiem w standardzie) będzie tańsza niż ta z turbodieslem.    

Moc taka sama
Turbodiesel Subaru to wciąż jedyny na świecie silnik wysokoprężny typu bokser. Nowy Outback przejmuje go od poprzednika z modyfikacjami, chociaż podstawowe parametry są takie same (150 KM i 350 Nm). Moc taka sama

System Eyesight
Kamera 3D (ściśle: stereofoniczna) obserwuje świat przed autem jak para oczu. Do prędkości 50-55 km/h (a więc bardzo wysokich) EyeSight potrafi całkowicie uniknąć kolizji. W najnowszej wersji system widzi świat w kolorze i np. rozpoznaje światła stopu poprzedzających pojazdów.   

 

Dane producenta SUBARU OUTBACK 2.0D LINEARTRONIC 
Cena jeszcze nie znana
Silnik i przeniesienie napędu
Rodzaj silnika turbodiesel, R4
Pojemność skokowa 1998 cm3
Moc maksymalna 150 KM
przy obrotach 3600/min
Maksymalny moment obrotowy
w przedziale obrotów
350 Nm
1600-2800/min
Rodzaj napędu na cztery koła;
przekł. bezstopniowa
(automatyczna)
Osiągi
0–100 km/h 9,9 s
Prędkość maksymalna 192 km/h
Zużycie paliwa
Średnie 6,1 l/100 km
Emisja CO2 159 g/km
Nadwozie
5-drzwiowe, 5-miejscowe kombi, długość x szerokość x wysokość 4815 x 1840 x 1605 mm, rozstaw osi 2745 mm, masa własna 1687 kg, ładowność 453 kg, poj. bagażnika 559 (z zestawem naprawczym)/1848 l, poj. zbiornika paliwa 60 l.
 


Roman Popkiewicz- redaktor „auto motor i sport”
Poprawione jest wszystko to, co można było poprawić – jakość jest wyraźnie lepsza, poziom komfortu wyższy, stylizacja zaś bardziej atrakcyjna.  
To polubisz - System Eyesight
Prosty w konstrukcji i bardzo skuteczny w życiu. Kiedy trzeba, potrafi naprawdę ostro zahamować.
Tego nie - Hamulec postojowy
Jak u poprzednika – jest elektryczny. Niby detal, ale w aucie tego typu wolelibyśmy mieć klasyczny hamulec ręczny.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 152 041 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Tylko u nas przedpremierowe spotkanie z nowym Subaru Outback.</p><br /><br /><a href="/testy/Subaru-Outback,18735,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2015-01-13 08:12:29
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij