Suzuki Grand Vitara XL-7 wyglądem przypomina kombi i jedynie koło zapasowe na tylnych drzwiach jednoznacznie sygnalizuje, że auto nie lęka się jazdy po bezdrożach i wertepach.
auto motor i sport 6/2004
Zobacz również
XL-7 nie jest bezkompromisowym terenowcem, jak krótsze i lżejsze odmiany Grand Vitary. Ich wielki brat ma duży rozstaw osi i ciężar całkowity sięgający 2300 kg, co może grozić nawet zawieszeniem się auta w czasie typowo terenowej jazdy. Tak rozumując sądziłem, że te właściwości ograniczą sprawność Vitary w terenie, lecz moje obawy nie potwierdziły się.
Wygląd XL-7 sugeruje, że mamy do czynienia z samonośnym nadwoziem. Nic bardziej błędnego. Auto ma klasyczną konstrukcję terenówki: na ramie ze stalowych profili osadzono nadwozie. Całe zawieszenie o dużym skoku (przód - McPherson, tył - sztywna oś), jak i zespół napędowy zamocowane są do ramy. Dodatkowo kielichy przedniego zawieszenia połączono masywną poprzeczką. Taka konstrukcja ułatwia modyfikację auta zwiększającą prześwit - na ramie można wyżej osadzić nadwozie, a dodatkowe miejsce w nadkolach wypełnić kołami o większej średnicy.
Podobnie jak i pozostałe Grand Vitary, XL-7 ma najbardziej klasyczny i ascetyczny układ napędowy, jaki można sobie wyobrazić. Stale napędzane są koła tylnej osi, przód można dołączyć tylko jadąc po prostej linii z prędkością poniżej 100 km/h; po prostej, ponieważ auto nie ma centralnego mechanizmu różnicowego. W celu włączenia przekładni zwalniającej (reduktora) należy się zatrzymać. Nie znajdziemy w Vitarach żadnych blokad mechanizmów różnicowych mostów napędowych, czy elementów o zwiększonym tarciu wewnętrznym: brak takich rozwiązań konstrukcyjnych predysponuje auto do jazdy po trasach raczej utwardzonych - zbyt błotnisty lub sypki grunt może spowodować buksowanie kół.
Napędzający Vitarę widlasty sześciocylindrowiec dobrze pasuje do jej charakteru: ma mocne, soczyste brzmienie i odpowiedni temperament. Podczas pomiarów okazało się, że auto przyspiesza do 100 km/h w czasie 9,7 s (sporo poniżej 10,8 sekundy, jakie gwarantuje producent), a właściwej jego silnikowi elastyczności nie powstydziłaby się nawet limuzyna. Przy tym zużycie paliwa przy spokojnej jeździe zawiera się pomiędzy 10 a 12 litrami.
Przestronne wnętrze zapewnia duży komfort podróżowania. Tablica przyrządów tchnie spokojem i przeciętnością. Twarde plastiki są dobrej jakości, jazda po kostce brukowej nie powoduje ich trzeszczenia ani zgrzytania. Sama obsługa jest prosta, nie wymaga jakiegokolwiek przyzwyczajania się. Ładne zegary, sporo schowków i półeczek - cieszą. Smuci brak komputera pokładowego, regulowana tylko w jednej płaszczyźnie kierownica i niewielki zakres pionowej regulacji fotela kierowcy. Fotele są duże i wygodne, chociaż mogłyby trochę lepiej trzymać w zakrętach. Nad głowami pasażerów wielka przestrzeń, przed kolanami również nie brakuje miejsca. Dobrym rozwiązaniem jest możliwość przesuwania drugiego rzędu foteli o całe 30 cm, aż do oparć przednich miejsc. Dzięki temu znacznie powiększamy dość płytki bagażnik.
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!






















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"