Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Test Infiniti G37 GT - jak narkotyk

Ze wskazaniem na sport. Pod elegancką karoserią skrywa solidną muskulaturę. Infiniti G37 GT najlepiej smakuje z dala od prostych dróg.

Macej Struk 2009-11-19
Infiniti G37 GT Pod tylną pokrywą kryje się bagażnik o pojemności 450 litrów. Podwójne zakończenie wydechu wygrywa przyjemne melodie.

Wygląda jak limuzyna, swoimi końmi mechanicznymi mogłoby obdarować kilka różnych aut i potrafi brzmieć naprawdę groźnie. Infiniti G37 GT sedan to model o dwóch obliczach. Spokojny i komfortowy, potrafi też być ostry, wręcz agresywny.

Nie spiesząc się, docenisz przede wszystkim bardzo dobre tłumienie nierówności, bogate wyposażenie, świetne fotele oraz wysokiej jakości sprzęt audio firmy Bose.

Ale G37 można wręcz pokochać - wystarczy choć raz posmakować mocy. Gdy wskazówka obrotomierza przemknie obok 4000 obr/min, silnik japońskiej limuzyny dostaje mocnego "kopa", żywiołowo wkręcając się aż na 7500 obr/min. Wcześniej też jest nieźle, bo nawet przy 2000 obr/min ma w sobie wystarczająco dużo witaminy, by ochoczo reagować na gaz.

Do pary silnik ma siedmiobiegową przekładnię automatyczną (dopłata 7750 zł), dającą możliwość ręcznej zmiany przełożeń magnezowymi łopatkami przy kierownicy. Działa ona prędko i gładko zmienia biegi, a jedynie kickdown wymaga chwili zwłoki.

Czy G37 jest szybkie? I to jak! 320 KM katapultuje go do 180 km/h w ciągu 17,6 s, zostawiając w pobitym polu na przykład Subaru Imprezę STI (18,5 s)! Jego żywiołem są nie tylko proste drogi, ale także te usiane zakrętami. G37 jest dobrze zbalansowane i łatwe do opanowania, m.in. dzięki bardzo dobrze działającemu układowi kontroli trakcji. Można go uśpić i bawić się w zamiatanie tyłem tą prawie 4,8-metrową limuzyną, jednak do czasu, gdy ESP nie wyczuje, że samochód zaczyna wyjeżdżać przodem. Wtedy wkracza do akcji, od razu wyprowadzając go z poślizgu. Do szybkiej jazdy przydałby się nieco ostrzejszy układ kierowniczy. Ten w Infiniti jest tylko niezły.

Co się nie podoba? Słaba widoczność do tyłu, zbyt skomplikowana obsługa systemu multimedialnego, nietrafione umieszczenie przycisków obsługi komputera pokładowego oraz zbyt skromna ilość miejsca wokół głów pasażerów zasiadających w drugim rzędzie siedzeń.

Ale to nic wobec radości z jazdy, jaką daje ten "japończyk". Niektóre rzeczy są po prostu bezcenne!

Tekst: Macej Struk,
Zdjęcia: Jacek Hanusz

Dane techniczne

Data publikacji 10/2009
Silnik benzynowy, V6, 3.7
Moc kW (KM) 320 KM
Przy obrotach (/min) 7000
Pojemność skokowa [cm3] 3696
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 360
Przy obrotach (/min) 5200
Skrzynia biegów 7-stopniowa automatyczna
Nadwozie 5-miejscowy sedan
Układ jezdny z przodu wahacze poprzeczne, amortyzatory, sprężyny śrubowe, stabilizator; z tyłu wielowahaczowe, sprężyny śrubowe, amortyzatory i stabilizator.
Koło zapasowe b.d.
Dł/szer/wys [mm] 4775 x 1770 x 1450
Rozstaw osi [mm] 2850
Masa własna [kg] 1719
Dopuszczalne obciążenie [kg] b.d.
Poj. bagażnika [l] 450
CO2 (limit) [g/km] 246
Cena modelu testowanego (zł) 214 060
Wyposażenie seryjne poduszki powietrzne czołowe, boczne, kurtynowe z przodu i z tyłu, układy ABS, ESP, ASR, EBA, tapicerka skórzana, el. regulacja fotela kierowcy, podgrzewane fotele przednie, el. sterowane kolumna kierownicy, szyby i lusterka, klimatyzacja automatyczna dwustrefowa z nawiewem na tył, tempomat i ogranicznik prędkości, skrętne reflektory biksenonowe, 18-calowe felgi aluminiowe.
0-50 km/h (s) 2,9
0-80 km/h (s) 4,7
0-100 km/h (s) 6,3
0-140 km/h (s) 11,0
Prędkość maksymalna (km/h) 250
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 8,3
Maksymalne (l/100 km) 17,5
średnie podczas testu (l/100 km) 12,6
zasięg (km) 634
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 39

PODSUMOWANIE

Infiniti G37 GT

Ocena:
4
(, )
Absolutne zaskoczenie. G37 to auto, które potrafi spełniać zachcianki właściciela. Gdy jedziesz z całą rodziną – jest ciche i wygodne. Z drugiej strony ma w sobie bardzo dużo sportowego ducha. Ducha, który uzależnia!
Komfort
wygodne fotele
Nadwozie
dobra jakość wykonania
bogate wyposażenie seryjne
skomplikowana obsługa
bagażnik o przeciętnej pojemności
Właściwości jezdne
świetny układ jezdny
Napęd
bardzo dobre osiągi
Eksploatacja
wysokie zuzycie paliwa
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 99 950 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Kapitalny samochód i przy tym świetna oferta. Za ok. 220 tysięcy mamy samochód o mocy 320KM, w pełni wyposażony, wygodny, z napędem na tył bądź na 4 koła, z dobrym automatem albo skrzynią ręczną, nietuzinkowy i do tego przypuszczalnie mało usterkowy. W tej klasie i za tę cenę nie znajdziemy nic lepszego - jego bezpośredni konkurenci to Audi A4 3.2 FSI, Mercedes C350 4Matic i BMW 330/5xi (wbrew temu, co napisane jest w artykule, ponieważ przeciw Audi A6 i BMW 5 Infiniti wystawia swój model "M", a nie "G"!). Z tej trójki tylko BMW 335xi jest szybsze i nawet ok. 6000zł tańsze, ale... niemal gołe. Gdy zrównać je wyposażeniem, okaże się, że BMW jest jakieś 100.000zł droższe. Mało tego, pozostałe przytoczone przeze mnie modele są wolniejsze, a też duuużo droższe od Infiniti. A czy poza znaczkiem na masce proponują coś, co by usprawiedliwiało taką różnicę cenową? Szczerze wątpię. Może materiały są odrobinę lepsze, może spasowanie jest odrobinę lepsze - ale przecież w "G" nie ma zupełnie co narzekać na te rzeczy. Dalej, bagażnik mają większy, to fakt. Ale też bardzo niewiele, to nie jest klasa samochodów, w których chodzi o duży bagażnik. Owszem, niemieccy konkurenci oferują wersje kombi, a Japończycy nie, ale teraz porównujemy sedany. Przestrzeń? W artykule napisane jest, że dla pasażerów z tyłu jest ona w "G" ograniczona - w porządku, ale to samo można powiedzieć o konkurentach. Inne podane tu minusy "Japończyka" to: "słaba widoczność do tyłu", "zbyt skomplikowana obsługa systemu multimedialnego" i braki w ergonomii. To pierwsze nie jest takie istotne, system można rozgryźć, najwyżej zajmie to dłużej, a poza tym wielu ludzi narzeka również na Idrive czy MMI a co do ergonomii to w prasie motoryzacyjnej ogólnie się wyolbrzymia jej znaczenie. Cenię bardzo ww. niemieckie modele, ale nawet gdyby przyjąć, że po doposażeniu są od Inifiniti lepsze, to biorąc pod uwagę cenę, wybór wydaje mi się dość prosty. I to pomimo, że to nie ta marka co MB, BMW i AUDI (z drugiej strony - Infiniti jest bardziej ekskluzywne, przez to, że rzadsze) i tego, że z zewnątrz "Niemcy" wyglądają wg mnie lepiej - zwłaszcza tylne lampy Infiniti mi się nie podobają.
    Pink, 2010-06-07 19:31:11
  • avatar
    zgłoś
    Ze wskazaniem na sport. Pod elegancką karoserią skrywa solidną muskulaturę. Infiniti G37 GT najlepiej smakuje z dala od prostych dróg.
    auto motor i sport, 2009-11-19 11:08:04
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij